Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Forum PSX Extreme

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Arek_

Użytkownicy
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Arek_

  1. I zapowiadane wyprzedzania w nieoczekiwanych miejscach. Więc nawet na nudnych torach powinno być ciekawie. Kierowcy cieszą się z walki koło w koło, mają dużo frajdy, kibice też. A że realizator pokazuje tylko Ferrari to już jego wina, bo wyprzedzeń i walki była cała masa. I obaj którzy fatalnie trafili (zjazd tuż przed SC) Liam i Max szli do przodu, ale Max lepiej. Z czasem stawka się ściśnie, ale już teraz walka Ver, Ber, Colapitno to jest coś. No ale powtórki poprzednich sezonów a szczególnie 2024 nie będzie, za duże różnice. Merc jest najlepiej przygotowany więc będzie robić małe postępy, gdy inni ogromne. Biedny Perez, ten wynik Bottasa będzie ciężko pobić, a nie wątpię że Perez jest lepszy (przy 0 pkt w klasyfikacji liczy się najlepsze miejsce). Ale ogólnie obaj mają fajny cel: "dojechać do mety".
  2. Ferrari ocenia to na 0,4 sek. Przypomnę, że Merc nieco odjechał na dużo bardziej zużytych oponach. McL, Williams i Alpine mają ten sam silnik. Ja czekam na efektowne wypadki niczym Lando czy Majtczak. Tu Lando się boi 50 km/h różnicy i słusznie, tu się jeździ na zderzaku, jak dziś u mnie (stłuczka, obaj zachowali ok. 2 m i 5 m zapasu do poprzedzających). W F1 jeździ się na centymetry więc 14 m/s da radę wybić kogoś w powietrze (jak zapowiada Lando). Problem, że te zmiany są bardzo losowe i Piastriego zaskakuje 100 kW, a Pereza dodatkowe 30 km/h w zakręcie. To nie tak jak kontrolowany boost w grze Burnout.
  3. Mercedesa? Oba zespoły straciły kupę czasu, Merc raczej dużo więcej, bo jechali tempem ślimaka przez bardzo wiele okrążeń. Ferrari straciło góra 10 sekund, Merc więcej. Gdyby Ferrari zjechało podczas VSC to by musiało zjechać drugi raz. Ferrari zgodnie z oczekiwaniami. Liczyłem, że Leclerc się przebije od razu na 1st, zdziwił mnie Hamilton - też się przebił, ale po przystopowaniu dalej dawał radę. Dalej Leclerc się przylepił do Russella jak rzep do psiego ogona i tu Merc musi pomyśleć jak go odkleić w przyszłości. Start na oponach Hard nie wydaje się rozsądny. Guzik pokazali. Dawniej był start wielokrotnie, z kamer wielu kierowców, chyba z ok. 5-6. Teraz przy tej zadymie powinni dać z 10. Cała 6-tka Ferrari była do sprawdzenia, ale nie tylko oni. Największy cyrk to oczywiście Piastri (nagle 100 kW więcej mocy niż spodziewane i wypadek przed startem). Ale wczorajszy wypadek Maxa jeszcze bardziej kuriozalny (na prostej).
  4. Jak w większości sezonów, ogromna dominacja 1 zespołu (przynajmniej nie jak RB gdzie potrafili w 10 okrążeń odjechać na 20 sekund). Najwspanialszy kierowca wszechczasów Russell zdobędzie mistrza, dużo lepszy niż Vettel który jako jedyny "potrafił" pojechać zakręt na SPA bez odjęcia gazu (no z wyjątkiem Webbera - przypadkiem z tego samego zespołu, ale to komentatorom nie przeszkadzało). Zmiany silnikowe bodajże od czerwca nic nie zmienią, Alpine ma ten sam i jest denne. Szkoda, że Kimiemu naprawili bolid, stracił pewne zwycięstwo jako kierowca dnia, z 22 na 2 miejsce. Max tego nie zrobi (ładny wypadek na prostej - awaria). Czekam na atomowy start 6 Ferrari, ciekawe na ile potwierdzą się starty próbne.
  5. To obejrzyj na żywo, ja nie będę wstawał i tak nie ma różnicy. Dzisiaj nawet nie zauważyłem w mediach startu F1. Mnie to kosztuje 140 zł na rok więc nie jest zabójczo drogo (to nie złodziejskie Via), ale nie jest tak tanio za ok. 6 godzin na miesiąc i 1 miesiąc ukradziony przez Izrael (co osłabi przewagę Merca, bo wkrótce zmiany silnikowe). Nie Astonie, ale Hondzie. Honda to dno, kto wpadł na tak durny pomysł (by zmienić Merca na Hondę)? To nie tylko Honda + Alonso +McL, ale też co potem. To nie Honda zbudowała silnik dla Red Bulla, ale RB, Honda zostawiła drobne niedobitki inżynierów (ostatnio kilka razy ujawnione), nic dziwnego że dali radę pobić poprzednią klapę. Co prawda Brawn GP został zbudowany za pieniądze Hondy i w 2009 zdobył mistrza, ale Honda by tego nie zrobiła (ze swoim silnikiem i zarządzaniem 2008). Teraz ten klekot silnik Hondy mało się nie rozpada od wibracji, Alonso wierzy w sukces ale nie wiadomo czy za jego kariery, zaś Stroll porównuje do krzesła elektrycznego.
  6. Poszukaj sobie filmików, to nie Ferrari jest dobre, ale inni denni. W poprzednim próbnym starcie połowa została na starcie. To jest kuriozum, bo do startu sezonu zostało mało czasu (2 tygodnie), to nie czas na wersję alpha, to już ostateczna beta. To jest efekt "turbo dziury" i zmian regulaminowych. Bottas wyjaśnia to dokładniej, ale wcale nie obiektywnie bo po miejscu 22 lub 20 w kwalifikacjach będzie mógł od razu wyprzedzić tłumy. Jedni twierdzą, że to niebezpieczne (choćby McL) i tak zapewne jest, dawniej na starcie zostawał 1 kierowca, to łatwo ominąć mając dobry refleks, teraz jeśli połowa ruszy powoli to będzie cyrk (choć kibice będą zachwyceni, kto by nie chciał zobaczyć karambolu na 10 bolidów). PS. Ocon pokazał Max-owi co to jest dobry start, co za "przypadek" że korzysta z silnika Ferrari (które upiera się, że to bezpieczne). Co do ciśnienia to taki numer jak kiedyś w skokach narciarskich: przed i po skoku strój OK, a w czasie skoku widać że dużo za duży. No ale skoro przepisy nakazują badanie przed ... Owszem można uszczelnić przepisy od razu, ale skoro ktoś wyłożył kupę kasy na znalezienie przewagi (zgodnej z regulaminem) ...
  7. Arek_ odpowiedział(a) na Cris temat w Kącik Sportowy
    A Benkovic to co? https://pl.wikipedia.org/wiki/Rok_Benkovi%C4%8D#Puchar_%C5%9Awiata Owszem to nie IO lecz MŚ, ale takie same szykowanie na 2 konkursy. Ponadto Tomasiak został wycofany na bardzo długi czas (jakiś rekord) więc nie można było wyczuć skoku formy jak u Huli czy Benkovica. Ponadto IO są co 4 lata. Takie absurdy jak Biegun czy Urbanc w PŚ były możliwe bo konkursów 50x więcej. Jeszcze raz bo zmierzyłem czekanie: -Tomasiak 12 minut (w tym czasie w tory sypał ostro śnieg) -Prevc 8 minut -Raimund 1 minuta (w tym skok Prevca, powtórki skoku, noty dla niego i zejście) Gdyby tak dalej czekali to konkurs trwałby 30 minut na 3 skoczków i byłby skrajnie nieuczciwy, jedynie Austria by się wyratowała.
  8. Arek_ odpowiedział(a) na Cris temat w Kącik Sportowy
    Raczej 0% (Małysz wygrał 4x Puchar Świata, a to najważniejsze, tu nie ma miejsca na fart, żaden Fortuna nie ma szans czy inny Benković, PŚ wygrywają tylko najlepsi, czasem może wygrać drugi). Brawa dla Tomasiaka (i Maciusiaka), ale jednosezonowych gwiazd w skokach jest pełno - niczym Domen Prevc, któremu udało się po wielu latach wrócić na szczyt (Schliri czekał i czekał i nie dał rady). Więc poczekajmy na 2027. Czekali bardzo długo. W efekcie Prevc i Tomasiak robili za przedskoczków i czyścili tory z kupy śniegu dla kolejnych (a i mięśnie zmarzły). Efekt bardzo słaba szybkość i "słabe" skoki, zaś Raimund na oczyszczonych torach skok normalny. To byłby skandal gdyby Niemcy wygrali medal takim oszustwem (ich zasłużone miejsce to 6). Austriacy zasługiwali na złoto, a Norwegowie na medal (Sundal), srebro powinni mieć Japończycy (ale było spore ryzyko, że któryś przedskoczek zrobi 104 pkt jak Tomasiak). Gdybyś miał wyższe IQ to byś znalazł poprzednią stronę. Tedi zaś pisał o ogromnym farcie Tomasiaka i że mu wyszły przypadkiem 2 super-skoki i medal nazwał cudem, "2 najlepsze w karierze skoki" dla zawodnika ok. nr 10-12 na świecie muszą dać medal, to nie jest cud ale pewniak. Każdy zawodnik z TOP 33 po 2 najlepszych skokach w karierze ma pewny medal - dopiero Oestvold się nie łapie.
  9. Arek_ odpowiedział(a) na Cris temat w Kącik Sportowy
    Że Tomasiak był 3-ci na najważniejszym - tuż przed konkursem. Po drugie "fachowcu" pisałem, że treningi się nie potwierdzają 1:1, ale w większości. Już na treningach Kazach Mizernykh był świetny (7 serii), a Lanisek denny. Ogólnie wyniki zgodnie z oczekiwaniami, nie liczyłem na medal, ale wiedziałem że forma nie mogła tak zniknąć i może poprawi małe błędy. Stoch i Wąsek też dużo lepiej niż do tej pory (w całym sezonie). Stoch znowu stracił parę miejsc przez oszukańcze współczynniki. W nieoficjalnym konkursie par zajęliśmy miejsce 4 (minimalnie za Norwegami). Zajc i Lanisek dno, tyle że Lanisek jakimś cudem był najlepszy w mikście (3 konkursy: 26, 1, 30). Hejtujący Maciusiaka się powieszą jak zdobędziemy medal, już teraz umierają z powodu jego sukcesu, marzyli by była klapa.
  10. Arek_ odpowiedział(a) na Cris temat w Kącik Sportowy
    https://sport.interia.pl/skoki-narciarskie/news-niebezpieczne-ladowanie-tomasiaka-19-latek-poza-skladem-na-d,nId,22600386 "Ważną rolę będą odgrywały przeliczniki, bo o, co się działo na piątkowym treningu, to było aż niewiarygodne - mówił Maciusiak. I na przykładzie naszych skoczków przedstawił sytuację: - Kacper miał bardzo podobne warunki, co Paweł w ostatnim skoku i jeden dostał 9,6 pkt. rekompensaty, a drugi 22,6 pkt". Piszę o tym od lat, jakim absurdem są te przeliczniki i często przekłamują. Jeden ma fatalne warunki i dostaje karę, a drugi dobre i dostaje nagrodę jakby sam miał dużo gorsze (w stylu 2 m/s w twarz, potem 2 w plecy, potem 2 w lewo, 2 w prawo i średnia wychodzi 0). Co nie zmienia faktu, że 6 skoków to 6 skoków, za dużo na duże przypadki, by 1 miał ciągle pecha a drugi ciągle farta. Ale w pojedynczych konkursach na 2 skoki często ma duży wpływ, na sezon PŚ mały.
  11. Arek_ odpowiedział(a) na Cris temat w Kącik Sportowy
    Wkleiłem linka, a tu nadal brednie. No to wklejam kolejne treningi byście nie byli zaskoczeni: https://www.skijumping.pl/wiadomosci/38259/zio-w-mediolanie-cortinie-prevc-nikaido-i-hoerl-gora-w-piatkowym-treningu/ Po 6 skokach: Stoch 10, Wąsek 13, Tomasiak 24 (na "normalnej" skoczni był 4-ty, tylko niezrównoważeni nie wierzyli w medal, strata tylko 2pkt do 1st, szanse były duże). Na skoczni dużej czyli dziś (i w konkursie gejów) Tomasiak spadł na dno. Stoch i Wąsek bardzo dobrze, duża poprawa, ale daleko do szans na medal. Trójka liderów zgodnie z oczekiwaniami, tylko 1st powinno być 3rd. Ponieważ Finlandia i Szwajcaria wyglądają mocno to możemy powalczyć o 8-me miejsce w konkursie gejów, z szansami na 9-te (małe, bo USA daleko) ale też i o medal. Austria na dnie, Tschofenig imponująco słabo - ok. 45 miejsce. Jednak Austria ma kupę skoczków, gdyby był konkurs drużynowy to by wskoczył Fettner i byliby faworytem. A tak to w Pucharze Świata Japonia i Słowenia mają mocniejsze pary, dokładając fatalną formę Austria ma szansę być bez medalu, a nawet przegrać z Polakami - jeśli Tomasiak złapie nieco formy.
  12. Nie wyjaśni. Już dawno Leclerc mówił o 5-6 wyścigach, inni nawet o 12. Pewne jest jedno: 2026 to sezon awarii. To będzie hitem zapomnianym od lat. A poziom nie-gotowości do sezonu bije rekordy (nic dziwnego przy rekordowych zmianach większych niż 2009). Max też nie jest zadowolony z "zarządzania", tu nie będzie ciśnięcia na maxa, ale wszędzie zarządzanie. Zabawne będzie gdy dublowany się oddubluje (gdy ten szybszy będzie miał pustą baterię). Będą jeździć jak ja w Burnouta gdzie nooby uważały, że cheatuję, a tylko genialnie zarządzałem boostem. W F1 kierowcy mają sztaby specy i im powiedzą jak oszczędzić baterię by się nie spłukać do zera i by goniąc nie być wyprzedzonym przez wolniejszego z tyłu. Stroll mówi o zaledwie 4-4,5 sek straty do czołówki. Będzie wyrównanie, że hej. A jeśli też ten cyrk zdelegalizuje silnik Merca to już kuriozalny. Alonso 318 km/h, Leclerc 339 i jest różnica w teorii ok. 6 sekund na lap, ale nie cały czas jadą na maxa. Jednak nawet małe 3 km/h daje 1% czyli 0,8-1,0 sek na typowy lap.
  13. Arek_ odpowiedział(a) na Cris temat w Kącik Sportowy
    Jak to nikt? Ja się spodziewałem: https://www.skijumping.pl/wiadomosci/amp/38204/zio-w-mediolanie-cortinie-raimund-embacher-i-lindvik-najlepsi-na-treningu-tomasiak-w-czolowce/ Wyśmiewane treningi się potwierdzają, ale nie w 100%. Deschwanded wyskoczył na dzisiejszym, zaś lider Sundal dostał tragiczne noty (bez tego miałby medal na styk, ale jego przewaga nad 4-tym Tomasiakiem była tak mała - 2 pkt - że tu nie było miejsca na duże błędy). Oczywiście przed przyjazdem nie liczyłem na medal, bo nie wiadomo było ile formy zostanie po miesiącu przerwy na treningi, ale to zawodnik TOP 10 na styk więc mógł się zakręcić, po treningach to było pewne. Stoch "gratulacje", warto było wydać te 2 mln zł na emeryta. Tu spodziewałem się ok. 30 miejsca, bo przyjechało kupę bardzo słabych (kosztem mocnych ekip). Miejsce 38 to jak ok. 50 w Pucharze Świata, choć skok nie był tak tragiczny i oszukańcze przeliczniki które mu kiedyś dały złoto to teraz odebrały kilka miejsc. BTW. Bez przeliczników za wiatr Tomasiak miałby złoto.
  14. Arek_ odpowiedział(a) na Cris temat w Kącik Sportowy
    To nie są równe warunki, ale milion za sezon (i wysysanie krwi reszcie, "po mnie potop" i będzie). To nie Ammann czy Fettner skaczący na równych warunkach. To są ogromne inwestycje w emeryta bez szans. Zaś Małysz to legenda, o klasę lepszy - poziom Nykanena, ale mniej utytułowany (bo miał dużo trudniej w życiu i Mikeskę), 4 x PŚ. Małysz wszystko zbudował i ma prawo to zniszczyć, choć niech tego nie robi bo będę go hejtować. To co mam do Małysza to że pozwolił Stochowi na ten cyrk i że pozwolił przepić przyszłość polskich skoków. Przypomnę, że do roku 2000 skoki były transmitowane tylko z IO, mistrzostw i TCS. TVN chciał zakodować skoki, ale Kwaśniewski im zabronił. Teraz szykuje się taka klapa, że już sezon 2027 może być kodowany (lub brak transmisji). Przypomnę, że rok temu Tomasiakiem był Wąsek a wcześniej Zniszczoł i wcześniej Wolny. Nie ma żadnej pewności, że w 2027 Tomasiak będzie kimś istotnym, a jeśli nie to i skoków nie będzie w normalnej TV. Dzięki kodowaniu nawet kultowa piłkarska liga mistrzów ma żenującą oglądalność, nawet jeśli zostaje odkodowana (bo latami chętni nie mogli oglądać i się zainteresować).
  15. Kiedy wrog był nr1 w Polsce Potem mu się znudziło jak Stallion-owi. Nie da się zrobić uczciwego systemu, to niemożliwe. Zawsze łatwe osiągnięcia będą dawać zbyt dużo punktów. Np. taki absurd, że Sniper Elite Resistance da się ukończyć w 20-25h - tak tak akurat (tylko 1/5 graczy z 25 h na TA, tylko 0% z 45 h, tylko 10% z 77 h). Powiedzmy, że ktoś zdolny ukończy to w 20 h, a casual w 1000 h to jaka jest średnia? W dodatku ten zdolny zwykle "cheatuje" pożyczając Autentyka od kolegi i robiąc go 10 minut. Tu się nie da dać rozsądnej punktacji, ba ja to zrobiłem w jakieś 9 h (ale tylko dlatego że mapy poznałem wcześniej). Co do zepsutych to najgorsze jest zapisywanie w save, że zdobyte mimo że nie (z gry idzie sygnał do systemu osiągnięć, ale nie jest sprawdzane czy dotarł, a w save jest). No i podróba od Sony przegrywa z oryginałem, mimo że wygląda atrakcyjnej. Ale tak działa durna klasyfikacja medalowa czy PKB. Gdzie 1 medal złoty jest wart więcej niż milion srebrnych. Do akcji wchodzą cheaterzy i robią z tego miazgę, tak samo z PKB (ludzie biednieją, a PKB w 2022 bije rekordy dzięki cheatom inflacji i stałego kursu walut - jak widać wielcy też cheatują tylko na miliardy, więc tym bardziej mali "cheatują" na platyny tym bardziej, że to w cudzysłowie, bo realnie legalne). Można by dawać punkty za czas grania (więc najtrudniejsze i najdłuższe by miały najwięcej), to by było uczciwe, ale ultra łatwe do cheatowania ("najlepsi" mieliby konsole włączone po 24 h na dobę). Za poziom trudności nie da się, bo wtedy za coś trudnego wpadałoby 100 000 GS i inne absurdy (choćby Resident Evil 2 i 3 "dużo łatwiejsze" w wersji japońskiej, gdy realnie to ta sama gra, nawet po polsku).
  16. Arek_ odpowiedział(a) na Cris temat w Kącik Sportowy
    Co? Ten darmozjad przepuścił 2 miliony zł! Małysz dostał trenera w wieku 31 lat (późno, ale go dźwignął). Zaś darmozjad Stoch w wieku 37 lat. Wszystko co ma zawdzięcza Małyszowi (a jest niewdzięczny), bez niego byłby nikim, kimś jak Zografski lub mniej (bo kibole takich pędzą do roboty, a robota to łatwe 5-10 tys zł gdy skoczek jak Wąsek czy Wolny niedawno zarabiali z nagród po 800-900 na miesiąc, teraz Wolny pewnie coś ok. 0 zł). To małyszomania dała kasę na wszystko, nawet na Kowalczyk. Konkurs SKANDALICZNY, miejsce 8, strata kosmiczne 463 pkt, w tym 150 pkt do słabej Szwajcarii (z liderem w dołku) czyli ok. 125 metrów czyli ok. 15 metrów na skok). Ale tak to jest jak się inwestuje w starego darmozjada (a nie przyszłość, nawet gdyby Wolny Zniszczoł czy Stękała wypadali słabiej). Owszem można dać szansę staruchowi Fettnerowi, ale na równych zasadach lub też faworyzując młodszych (a nie że Fettner dostaje milion a Embacher i spółka dużo dużo mniej). Kasa została przepita na emeryta i są efekty, nie ważne że emeryt załatwił sobie sponsora, w ten sposób sponsor już nie ma kasy na innych.
  17. 6 sekund na 1 okrążeniu to absurd, Hamilton bał się, że go Perez wyeliminuje. Zaś Yuki załatwił Lando niemal pewną karę (z historii na 99% mimo swojej winy). Ale i tak Red Bull zrobił błąd z pociągiem DRS, Yuki powinien zwolnić i dołączyć do pociągu, wtedy agresywni Lawson i Tsunoda dodaliby atrakcji, Lando by nie minął dwóch za 1 razem bo ten trzeci już by go spowolnił i Lawson odzyskał miejsce. Wyprzedzanie Leclerca nie byłoby proste (dopiero pod koniec wyszła strata łącznie 6,7 sek, wcześniej 2-3). Zaś agresywny pociąg DRS w stylu Pereza łatwo mógł załatwić 20 sekund straty lub kolizję. Co do Oscara to nie widzę powodu by tracić po 1,5 sek i liczyć na SC (strategia chyba 41+16 - co to za pomysł?, powinno być 34+23 itp, tam stracił ok. 10 sekund, w dodatku Max go minął bezstratnie).
  18. Zrobił to co Perez, blokował na chama, ale sędziowie cudem nie dali kary Norrisowi. Mam sklerozę, ale przypomnijcie czy ktoś poza Lando nie dostał kary (za wyprzedzanie poza torem)? Nie ważne, że Tsunoda winny w 100% i tak zawsze wyprzedzający poza torem dostaje karę lub zespół nakazuje mu przepuścić rywala (nie ważne, że rywal chamsko wypychał i zostawił 0 cm miejsca lub mniej). McLaren znowu "genialna" strategia: Lando wpakowali do pociągu DRS, a Oscara trzymali do śmierci opon (że Max miał zmianę opon za darmo). Póki co zapowiada się klapa, bo jedynie Mercedes jest gotowy. Więc różnice mogą być ogromne, choć pewnie nie 7%, Marussia nie grozi. Ale już nie będzie jak teraz, że Hamilton traci w Q1 0,23 sek i 11 miejsc, podobnie Albon 0,23 i 10 miejsc.
  19. Wymyśliłem genialną strategię dla Maxa (opartą na tym co piszesz i inni), całkowicie legalną: -Max spowalnia stawkę -w efekcie Tsunoda, Hadjar i Lawson są blisko -Lando zjeżdża do boksu i ląduje za pociągiem DRS złożonym z tej trójki -za nim jadą Russell i Leclerc i albo się zderzą z Lando albo go wyprzedzą, wtedy pociąg DRS nagle ich przepuszcza. To legalna chamówa, bo kierowca z przodu nie musi przepuszczać tego z tyłu (choć nie może jechać zbyt wolno, ale to niemożliwe). Wersja dla Oscara jest podobna: -na starcie atakuje ostro bo wie że Lando musi odpuścić -Max ich blokuje więc Lando ciągle może stracić skrzydło itp. w kolizji -od tego blokowania Oscar daje radę wyprzedzić Maxa (a Lando od walki z pociągiem i kolejnymi kierowcami za traci skrzydło).
  20. A co ma do stracenia? Tyle co Perez w 2021 i wściekła obrona przed Hamiltonem (że ten chyba stracił 6 sek na 1 okr). Największa szansa na tytuł to kolizja Norrisa, a obaj rywale mogą mu ją załatwić, ryzykując że załatwią też siebie. Akcja w stylu Hamilton Verstappen 2021 na Silverstone, Max w szpitalu, Luis po karze 10 sek wygrywa. A zbytnia ostrożność Lando może się źle skończyć (niczym Hamilton wygrywający z Massą na limicie w 2008 mimo łatwizny by być wyżej). PS. Tsunoda zostaje w Red Bullach - obu.
  21. Ja podobnie choć mogłem, po prostu speed 2x na wp pilot (a ciekawsze miejsca jak start 0,5x). Więc też wystartowałem przed 18:00, ale live nie dogoniłem. Generalnie lubię oglądać 1,5x bo przy 2x można nie nadążać. Zaś Ferrari niczym BMW dawno porzuciło sezon i szykują się na kolejny niczym BMW czy Honda, z sukcesem jak Honda w 2009 (zbudowała bolid Brawn-owi, a sama dostała guzik wycofując się po 2008). Hamilton prezentuje się jak Schumacher (3 lata klapy), a Leclerc jak Rosberg, powtórka.
  22. Co tu zrobili idioci z McLarena? Od razu było wiadomo, że to przegrają: 2 zjazdy były obowiązkowe! Więc cała reszta dostała pitstop za darmo. No Max stracił 1 miejsce czyli ok. 2 sekundy a łącznie zyskał ze 23-24s. Błąd Kimiego istotny, bo Max wygrałby zwycięstwami 8:7 (teraz wszyscy mają po 7) i wystarczyłoby 3rd Lando (i np. dobry występ Russella). Teraz obaj Max i Oscar muszą liczyć na wpadkę Lando. Taranowania nie wróżę, w 2021 oba zespoły RB tego nie zrobiły i tego nie zrobią, bo sędziowie mają mózg i ich zdyskwalifikują (nie tylko winnego).
  23. Lando jest szybszy więc będzie cisnąć i ma szansę się z kimś zderzyć. Start będzie kluczowy, ale ciężko liczyć na zyskanie 2 pozycji przez Maxa. A jeśli nie zyska Lando to będzie siedział komuś na ogonie do końca lub kolizji lub podcięcia. Ale po nudach w sprincie to nie jest pewne skoro tak ładnie się rozjechali i szybszy nie mógł zaatakować Russella. I tak samo z tyłu: Kimi wyprzedził 2x: raz po błędzie Alonso, drugi po karze dla Tsunody, Lawson wyprzedził ale kazali mu oddać pozycję (mimo błędu rywala i że był wypchnięty), co to za głupi pomysł ze skróceniem strefy DRS?
  24. Można o manewrach Leclerca (świetne wyprzedzanie). Oraz jakim cudem Bearman spadł tak nisko (nie mam pojęcia). Przypomnę, że w 2007 Hamilton miał 17 pkt przewagi (na obecne ok. 50) i udało mu się przegrać zdobywając 0 i 2 pkt. Tu nie potrzeba cudu, ale zaledwie 1 kraksy Norrisa (lub awarii), co jest bardzo realne przy takim starcie (choć nie ma pewności czy oberwie tylko on czy obaj czy może drugi). A ręce będą mu się trzęść (choć mniej niż Hamiltonowi), bo ma jedyną szansę w życiu niczym Button. https://www.youtube.com/watch?v=Jn69iYew9wQ
  25. Masz teraz po 64,75 zł tak jak na Xbox. Obie konsole mają po 2000 gier na Black Friday. No i jak dla mnie są, bo dzięki Microsoft mamy wyprzedaże 70-95% (Sony to kopiuje i dobrze). Więc gra przez 2-3-6 miesięcy trzyma skandalicznie wysoką cenę, a potem spada do rozsądnej na tydzień. Choć fakt, że sporo gier nie chce stanieć i RDR2 za tak szaloną kasę nie kupię (podobnie Cyberpunka). Ale za to Wiedźmin 3 jest za 2,99 euro (nie kupię bo już mam 2x, raz kupione za 0, drugi za 39,99 komplet z DLC). Co do ogólnej ceny gier to w USA też jest inflacja, a banksterzy celują w 2% i pudłują (3% w 100 lat to wzrost cen 20x). Za czasów PSX gry były po 50$. Przypomnę też wydania platynowe po 99 zł (i chyba za 79 zł, gdy na PC za 10-20 zł).

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.