Treść opublikowana przez Arek_
-
Skoki narciarskie
To nie są równe warunki, ale milion za sezon (i wysysanie krwi reszcie, "po mnie potop" i będzie). To nie Ammann czy Fettner skaczący na równych warunkach. To są ogromne inwestycje w emeryta bez szans. Zaś Małysz to legenda, o klasę lepszy - poziom Nykanena, ale mniej utytułowany (bo miał dużo trudniej w życiu i Mikeskę), 4 x PŚ. Małysz wszystko zbudował i ma prawo to zniszczyć, choć niech tego nie robi bo będę go hejtować. To co mam do Małysza to że pozwolił Stochowi na ten cyrk i że pozwolił przepić przyszłość polskich skoków. Przypomnę, że do roku 2000 skoki były transmitowane tylko z IO, mistrzostw i TCS. TVN chciał zakodować skoki, ale Kwaśniewski im zabronił. Teraz szykuje się taka klapa, że już sezon 2027 może być kodowany (lub brak transmisji). Przypomnę, że rok temu Tomasiakiem był Wąsek a wcześniej Zniszczoł i wcześniej Wolny. Nie ma żadnej pewności, że w 2027 Tomasiak będzie kimś istotnym, a jeśli nie to i skoków nie będzie w normalnej TV. Dzięki kodowaniu nawet kultowa piłkarska liga mistrzów ma żenującą oglądalność, nawet jeśli zostaje odkodowana (bo latami chętni nie mogli oglądać i się zainteresować).
-
Xbox Series - komentarze i inne rozmowy
Kiedy wrog był nr1 w Polsce Potem mu się znudziło jak Stallion-owi. Nie da się zrobić uczciwego systemu, to niemożliwe. Zawsze łatwe osiągnięcia będą dawać zbyt dużo punktów. Np. taki absurd, że Sniper Elite Resistance da się ukończyć w 20-25h - tak tak akurat (tylko 1/5 graczy z 25 h na TA, tylko 0% z 45 h, tylko 10% z 77 h). Powiedzmy, że ktoś zdolny ukończy to w 20 h, a casual w 1000 h to jaka jest średnia? W dodatku ten zdolny zwykle "cheatuje" pożyczając Autentyka od kolegi i robiąc go 10 minut. Tu się nie da dać rozsądnej punktacji, ba ja to zrobiłem w jakieś 9 h (ale tylko dlatego że mapy poznałem wcześniej). Co do zepsutych to najgorsze jest zapisywanie w save, że zdobyte mimo że nie (z gry idzie sygnał do systemu osiągnięć, ale nie jest sprawdzane czy dotarł, a w save jest). No i podróba od Sony przegrywa z oryginałem, mimo że wygląda atrakcyjnej. Ale tak działa durna klasyfikacja medalowa czy PKB. Gdzie 1 medal złoty jest wart więcej niż milion srebrnych. Do akcji wchodzą cheaterzy i robią z tego miazgę, tak samo z PKB (ludzie biednieją, a PKB w 2022 bije rekordy dzięki cheatom inflacji i stałego kursu walut - jak widać wielcy też cheatują tylko na miliardy, więc tym bardziej mali "cheatują" na platyny tym bardziej, że to w cudzysłowie, bo realnie legalne). Można by dawać punkty za czas grania (więc najtrudniejsze i najdłuższe by miały najwięcej), to by było uczciwe, ale ultra łatwe do cheatowania ("najlepsi" mieliby konsole włączone po 24 h na dobę). Za poziom trudności nie da się, bo wtedy za coś trudnego wpadałoby 100 000 GS i inne absurdy (choćby Resident Evil 2 i 3 "dużo łatwiejsze" w wersji japońskiej, gdy realnie to ta sama gra, nawet po polsku).
-
Skoki narciarskie
Co? Ten darmozjad przepuścił 2 miliony zł! Małysz dostał trenera w wieku 31 lat (późno, ale go dźwignął). Zaś darmozjad Stoch w wieku 37 lat. Wszystko co ma zawdzięcza Małyszowi (a jest niewdzięczny), bez niego byłby nikim, kimś jak Zografski lub mniej (bo kibole takich pędzą do roboty, a robota to łatwe 5-10 tys zł gdy skoczek jak Wąsek czy Wolny niedawno zarabiali z nagród po 800-900 na miesiąc, teraz Wolny pewnie coś ok. 0 zł). To małyszomania dała kasę na wszystko, nawet na Kowalczyk. Konkurs SKANDALICZNY, miejsce 8, strata kosmiczne 463 pkt, w tym 150 pkt do słabej Szwajcarii (z liderem w dołku) czyli ok. 125 metrów czyli ok. 15 metrów na skok). Ale tak to jest jak się inwestuje w starego darmozjada (a nie przyszłość, nawet gdyby Wolny Zniszczoł czy Stękała wypadali słabiej). Owszem można dać szansę staruchowi Fettnerowi, ale na równych zasadach lub też faworyzując młodszych (a nie że Fettner dostaje milion a Embacher i spółka dużo dużo mniej). Kasa została przepita na emeryta i są efekty, nie ważne że emeryt załatwił sobie sponsora, w ten sposób sponsor już nie ma kasy na innych.
-
FIA Formula One World Championship
6 sekund na 1 okrążeniu to absurd, Hamilton bał się, że go Perez wyeliminuje. Zaś Yuki załatwił Lando niemal pewną karę (z historii na 99% mimo swojej winy). Ale i tak Red Bull zrobił błąd z pociągiem DRS, Yuki powinien zwolnić i dołączyć do pociągu, wtedy agresywni Lawson i Tsunoda dodaliby atrakcji, Lando by nie minął dwóch za 1 razem bo ten trzeci już by go spowolnił i Lawson odzyskał miejsce. Wyprzedzanie Leclerca nie byłoby proste (dopiero pod koniec wyszła strata łącznie 6,7 sek, wcześniej 2-3). Zaś agresywny pociąg DRS w stylu Pereza łatwo mógł załatwić 20 sekund straty lub kolizję. Co do Oscara to nie widzę powodu by tracić po 1,5 sek i liczyć na SC (strategia chyba 41+16 - co to za pomysł?, powinno być 34+23 itp, tam stracił ok. 10 sekund, w dodatku Max go minął bezstratnie).
-
FIA Formula One World Championship
Zrobił to co Perez, blokował na chama, ale sędziowie cudem nie dali kary Norrisowi. Mam sklerozę, ale przypomnijcie czy ktoś poza Lando nie dostał kary (za wyprzedzanie poza torem)? Nie ważne, że Tsunoda winny w 100% i tak zawsze wyprzedzający poza torem dostaje karę lub zespół nakazuje mu przepuścić rywala (nie ważne, że rywal chamsko wypychał i zostawił 0 cm miejsca lub mniej). McLaren znowu "genialna" strategia: Lando wpakowali do pociągu DRS, a Oscara trzymali do śmierci opon (że Max miał zmianę opon za darmo). Póki co zapowiada się klapa, bo jedynie Mercedes jest gotowy. Więc różnice mogą być ogromne, choć pewnie nie 7%, Marussia nie grozi. Ale już nie będzie jak teraz, że Hamilton traci w Q1 0,23 sek i 11 miejsc, podobnie Albon 0,23 i 10 miejsc.
-
FIA Formula One World Championship
Wymyśliłem genialną strategię dla Maxa (opartą na tym co piszesz i inni), całkowicie legalną: -Max spowalnia stawkę -w efekcie Tsunoda, Hadjar i Lawson są blisko -Lando zjeżdża do boksu i ląduje za pociągiem DRS złożonym z tej trójki -za nim jadą Russell i Leclerc i albo się zderzą z Lando albo go wyprzedzą, wtedy pociąg DRS nagle ich przepuszcza. To legalna chamówa, bo kierowca z przodu nie musi przepuszczać tego z tyłu (choć nie może jechać zbyt wolno, ale to niemożliwe). Wersja dla Oscara jest podobna: -na starcie atakuje ostro bo wie że Lando musi odpuścić -Max ich blokuje więc Lando ciągle może stracić skrzydło itp. w kolizji -od tego blokowania Oscar daje radę wyprzedzić Maxa (a Lando od walki z pociągiem i kolejnymi kierowcami za traci skrzydło).
-
FIA Formula One World Championship
A co ma do stracenia? Tyle co Perez w 2021 i wściekła obrona przed Hamiltonem (że ten chyba stracił 6 sek na 1 okr). Największa szansa na tytuł to kolizja Norrisa, a obaj rywale mogą mu ją załatwić, ryzykując że załatwią też siebie. Akcja w stylu Hamilton Verstappen 2021 na Silverstone, Max w szpitalu, Luis po karze 10 sek wygrywa. A zbytnia ostrożność Lando może się źle skończyć (niczym Hamilton wygrywający z Massą na limicie w 2008 mimo łatwizny by być wyżej). PS. Tsunoda zostaje w Red Bullach - obu.
-
FIA Formula One World Championship
Ja podobnie choć mogłem, po prostu speed 2x na wp pilot (a ciekawsze miejsca jak start 0,5x). Więc też wystartowałem przed 18:00, ale live nie dogoniłem. Generalnie lubię oglądać 1,5x bo przy 2x można nie nadążać. Zaś Ferrari niczym BMW dawno porzuciło sezon i szykują się na kolejny niczym BMW czy Honda, z sukcesem jak Honda w 2009 (zbudowała bolid Brawn-owi, a sama dostała guzik wycofując się po 2008). Hamilton prezentuje się jak Schumacher (3 lata klapy), a Leclerc jak Rosberg, powtórka.
-
FIA Formula One World Championship
Co tu zrobili idioci z McLarena? Od razu było wiadomo, że to przegrają: 2 zjazdy były obowiązkowe! Więc cała reszta dostała pitstop za darmo. No Max stracił 1 miejsce czyli ok. 2 sekundy a łącznie zyskał ze 23-24s. Błąd Kimiego istotny, bo Max wygrałby zwycięstwami 8:7 (teraz wszyscy mają po 7) i wystarczyłoby 3rd Lando (i np. dobry występ Russella). Teraz obaj Max i Oscar muszą liczyć na wpadkę Lando. Taranowania nie wróżę, w 2021 oba zespoły RB tego nie zrobiły i tego nie zrobią, bo sędziowie mają mózg i ich zdyskwalifikują (nie tylko winnego).
-
FIA Formula One World Championship
Lando jest szybszy więc będzie cisnąć i ma szansę się z kimś zderzyć. Start będzie kluczowy, ale ciężko liczyć na zyskanie 2 pozycji przez Maxa. A jeśli nie zyska Lando to będzie siedział komuś na ogonie do końca lub kolizji lub podcięcia. Ale po nudach w sprincie to nie jest pewne skoro tak ładnie się rozjechali i szybszy nie mógł zaatakować Russella. I tak samo z tyłu: Kimi wyprzedził 2x: raz po błędzie Alonso, drugi po karze dla Tsunody, Lawson wyprzedził ale kazali mu oddać pozycję (mimo błędu rywala i że był wypchnięty), co to za głupi pomysł ze skróceniem strefy DRS?
-
FIA Formula One World Championship
Można o manewrach Leclerca (świetne wyprzedzanie). Oraz jakim cudem Bearman spadł tak nisko (nie mam pojęcia). Przypomnę, że w 2007 Hamilton miał 17 pkt przewagi (na obecne ok. 50) i udało mu się przegrać zdobywając 0 i 2 pkt. Tu nie potrzeba cudu, ale zaledwie 1 kraksy Norrisa (lub awarii), co jest bardzo realne przy takim starcie (choć nie ma pewności czy oberwie tylko on czy obaj czy może drugi). A ręce będą mu się trzęść (choć mniej niż Hamiltonowi), bo ma jedyną szansę w życiu niczym Button. https://www.youtube.com/watch?v=Jn69iYew9wQ
-
Xbox Series - komentarze i inne rozmowy
Masz teraz po 64,75 zł tak jak na Xbox. Obie konsole mają po 2000 gier na Black Friday. No i jak dla mnie są, bo dzięki Microsoft mamy wyprzedaże 70-95% (Sony to kopiuje i dobrze). Więc gra przez 2-3-6 miesięcy trzyma skandalicznie wysoką cenę, a potem spada do rozsądnej na tydzień. Choć fakt, że sporo gier nie chce stanieć i RDR2 za tak szaloną kasę nie kupię (podobnie Cyberpunka). Ale za to Wiedźmin 3 jest za 2,99 euro (nie kupię bo już mam 2x, raz kupione za 0, drugi za 39,99 komplet z DLC). Co do ogólnej ceny gier to w USA też jest inflacja, a banksterzy celują w 2% i pudłują (3% w 100 lat to wzrost cen 20x). Za czasów PSX gry były po 50$. Przypomnę też wydania platynowe po 99 zł (i chyba za 79 zł, gdy na PC za 10-20 zł).
-
FIA Formula One World Championship
Niestety stracił 17 punktów (różnica wynosiłaby 32). Mógł to wygrać gdyby bolid był tak ustawiony na kwalifikacje. Tu mamy powtórkę z Piastrim. Norris zawalał kwalifikacje, a potem nie dawał rady się przepchnąć (tu też miał stratę 0,6 sek w Q3), jedynie mógł dogonić Piastriego, a teraz na odwrót (w dodatku wolniejszy nie może już wskoczyć wyżej, gdyby był pierwszy to by to utrzymał lub się zderzyli). Do tego doszła awaria w Holandii i się zrobiła sztuczna duża przewaga (+25 pkt). Oscar gdyby nie kara zapewne byłby 4-ty (a Max 5-ty), bo by nie dał rady wyprzedzić Ant i Lec (a tak go wyeliminował). Mógłby być fajny pociąg DRS jak za Lawsonem (L+ 9 bolidów w pociągu, choć Max nawet w pociągu dawał radę słabszym, ale Lec Ant Pia to już byłoby za dużo).
-
FIA Formula One World Championship
0,3 sek - to już spełnia wymogi RB. I taka różnica dość często mimo, że Yuki jeździ w gorszej specyfikacji i robi za betatestera. Tym razem beta wypadła słabo i RB za bardzo zaryzykował ze zmianami. Ciekawy spisek mówi o wpływie Liberty Media (właściciela F1). Tu chodzi o ogromną kasę, a walka 3 kierowców jest dużo ciekawsza dla kibiców więc i oglądalność. Więc może się dogadali zakulisowo żeby zmniejszyć różnice (ale nie tak by McL to przegrał, bo po 4 wyścigach "bez wody do opon" teraz mamy "wodę" i nagły zjazd formy RB, ale i bez spisku to przypomina gdy drużyna wycofuje bramkarza i desperacko rzuca się do ataku).
-
Xbox Game Pass - gry w abonamencie
Gdy to pisałeś miałeś aż 11 dni (wieści są 2-giego i 17 lub 18-tego, zależy ile miesiąc ma dni, zwykle ok. 10:00 rano). Wiem, że nie ogram wszystkiego do końca życia więc gram tylko w najwyżej oceniane gry (8,5 itp), najbardziej zagrożone usunięciem (czyli bliskie roku). No i głośne przeciętniaki jak Stalker 2, już z samego youtube gra wyglądała na niewartą zagrania, ale zagrałem na siłę i 4 dni życia zmarnowane. Ot 6/10 (zaś meta i opencritic jako średniak "fair"). Co niby mogą poprawić? By stado 30 szczurów nie było tak groźne jak 30 zbirów? A może by psy nie były tak groźne i by reagowały na kule? Bo poziomu trudności nie obniżą (a jest oceniany jako bardzo trudny na easy, zbiry taki wyższy normal ale reszta wykończyła nawet youtubera nagrywającego poradnik). Czy też brak możliwości zejścia by radiacja nas nie zabiła w parę sekund, wchodząc nie było problemu. Skandalicznych czasów ładowania też raczej nie poprawią. Fabuły też nie poprawią, a tu usypiam. To już grywalna beta (niczym inne AAA po pół roku).
-
FIA Formula One World Championship
Te wyniki mogą popsuć końcówkę sezonu. Szczególnie, że idą 3 mocne wyścigi dla McL (wg szefa Brazylia, Katar, ZEA). Już 4:1 dla Maxa daje wygraną Lando, a jutro ciężko by nie wygrał (o ile kolizja z Leclerc-iem lub Safety Car nie pomoże). Zaś Oscar nadal na dnie, już jutro może stracić lidera. Ferrari "na dnie", dawno zaprzestali rozwoju, aż tu nagle kolejny wyścig bardzo mocny.
-
Xbox Game Pass - gry w abonamencie
Game Pass Core cały czas w tej samej cenie (i pewnie nie zmienią z powodu takiego samego planu Sony do gier online). Co prawda konwersja na Ultimate się zmieniła na 40% co daje 13,2 Euro w oficjalnych cenach z pewnych źródeł jak supermarkety (z dziwnych poniżej 10 euro). To co jest absurdem to, że Microsoft nie daje abonamentu dłuższego niż miesiąc (gdy Sony daje na rok). We wszystkich dziedzinach małe dawki są drogie (np. 6 tabletek 1,60 a 12 2,40, 200 gram 6 zł a kilogram 16 zł itp). Oczywistością jest coś takiego: miesiąc 30$, 3 mies po 20$ za każdy, 12 mies po 15$ za każdy itp.
-
Xbox Series - komentarze i inne rozmowy
https://www.ppe.pl/news/387600/ps6-bedzie-o-polowe-tansze-od-premium-next-genowego-xboksa-microsoft-ma-zapewnic-niezwykle-mocna-konsole.html Nareszcie Microsoft walczy ceną Tylko w drugą stronę, fajny pomysł na katastrofę. Słabszy Xbox One w cenie mocniejszej PS4, słabszy XSS nie wystarczająco tani, XSX ze słabą promocją i grami na premierę następnej generacji. To wygląda na powtórkę Dreamcasta (dobrej konsoli która poniosła porażkę aż się Sega wycofała), tylko tu sprzedadzą trochę tego "premium". Gdy zapowiadało się na peceta (ale o stałym konfigu), co mogło dać sukces, ot taki pecet pod TV (w końcu już od 2013 konsole są bliskie PC).
-
FIA Formula One World Championship
Oscar i Lando też mają nerwy i sporo straconych punktów z tego powodu, a Oscarowi chyba realnie psychika siadła. Lando pokonał go o 21 sekund! W dodatku Lando był blokowany, a on miał czysto. Czekałem na jego komentarz, może miał jakieś uszkodzenia, ale nie - tylko słabe tempo (w kwalifikacjach i praktyce też). Rok temu 10-20 sekund to była normalna przewaga tempa Lando, ale teraz byli blisko zwykle na 5 sek. A ponieważ teraz do walki przyłączają się Merc i Ferrari to teraz Oscar ma z kim przegrać i tracić bardzo dużo. McL ma duży problem: Lando za mała przewaga (choć 4:1 dla Maxa daje mu wygraną), zaś Oscar te 40 pkt może stracić w 2-3 wyścigi. Za wcześnie porzucili sezon, czas na poprawki bolidu (a i tak nie wiem jakim cudem zginęła im "woda do opon", w takich warunkach upał i degradacja mieli po 1 sek przewagi, min. 0,5).
-
Xbox Series - komentarze i inne rozmowy
Na pewno wyjdzie, ale fanboje Sony będą się cieszyć płacąc 99,99$ za grę gdzie 1 dolar = 1 euro = 4,5 zł itp. Przypomnę prehistorię z 2025! https://www.ppe.pl/news/379810/nintendo-w-koncu-docenia-polskich-graczy-switch-z-pelnym-wsparciem-jezyka-polskiego.html- tak, tak! Już w 2025 roku Nintendo zauważyło Polskę i język polski, a może nawet poznali tłumacza Google. PSX Extreme pochodzi od konsoli PSX. A wtedy niemal 0 gier po polsku i np. wersja Jap listopad, USA gwiazdka, UE wrzesień itp. Oczywiście 1 $ = 1 euro (gdy realnie np. 1,25$ itp). Przypomnę co fani Sony zawdzięczają Microsoftowi: -trofea (powstały 3 lata po osiągnięcia) -darmowe gry do Golda (podobnie w PS Plus) -Game Pass (podobnie w PS Plus Premium) -częste zniżki na gry po 80-95% (średnio ok. tydzień na 2 miesiące). W PL także język polski (że nie trzeba grać w Final Fantasy 7 po niemiecku - nie grałem nawet po ang, ale takie były czasy).
-
Xbox Game Pass - gry w abonamencie
Więc sam sobie odpowiem: Microsoft w ok. 40% dopuszcza się oszustwa. "Nowe gry wydane na konsolę Xbox trafiają do biblioteki w ciągu 12 miesięcy od premiery2"(gdzie 2 to wyjątek dla CoD). Tu np. zestaw gier na premierę: https://gamerant.com/best-xbox-game-pass-pc-games-2024-additions/ Persona i Kunitsu nie zostały dodane do Standard (=Premium). Age of Mythology też mimo wydawcy Microsoft. Niektóre zaś zostają dodane po ponad roku (ale nie po wypadnięciu z Ultimate). Większość zostaje dodana po ok. 8-9 mies.
-
FIA Formula One World Championship
Oscar odrabiał stratę w marnym tempie mając czysty tor (a to nie wyścig online z duchami). Lando pewnie był szybszy, ale to było raczej 0,3 sek na lap, a nie jak dawniej 1 sekunda (dzięki wysokiej temperaturze, "wodzie do opon" i torze o wysokim docisku). Tak więc postęp RB jest duży. Wystarczyło by: Lando nie zablokował Maxa w kwalifikacjach oraz mocniej się zderzył z Oscarem. Tu nie potrzeba "cudu" jak Barcelona - PSG 6:1 (po przegranej 0:4) czy Widzew Liteks 1:4 i 4:1. Ci którzy odrabiali takie straty mieli trochę szczęścia, same wygrane 1-2 (Max 1st Oscar 2nd) nic nie dają. Ale też nie wygrywali wszystkiego. Nie musieli. Małysz też by nie dał rady gdyby zyskiwał po 20 pkt. Realnie Max potrzebuje typowych 5 wygranych, raz np. trzeci (po tym jak teraz drugi), ponadto kolizji McL (bardzo realnej) oraz pomocy Georga (żeby też zabrał punkty, ale nie jemu). Ciekawe czy McL zmieni zdanie bo się przyznali, że porzucili ten sezon.
-
Xbox Series - komentarze i inne rozmowy
LOL. Kto to jest przeciętny? Ja i stonoga mamy średnio po 51 nóg. To że mi się opłaca bardzo to nie znaczy że innym też, a średnia wyjdzie super. Dla mnie gra za ok. 15 zł, dla innych za ok. 500 zł (a średnia to nie (500+15)/2, ale ja ograłem np. 4 gry, inny 0, średnio 2 czyli się opłaca). Tak moja rodzina nastukała kasy że hej. Ja gram 100 razy więcej a oni płacili 4 razy drożej. Niezła bajka. 5 gier za taką kasę. Premiera była 8 lat temu czyli rzekomo zapłaciłeś po ok. 1000 zł za grę. Nierealne jeśli ktoś nie zapomniał anulować. Ja mam taką kupę gier nakupionych w promocjach średnio po 15-20 zł, niemal wszystkie z ocenami ok. 8/10 że nawet cena 73,99 była nieopłacalna. No to będzie jak z AC Mirage: abonament Ubi za 69 zł na miesiąc i 2 gry ograne (w tym nowość w 9 dni za ok. 20 zł). Póki co mam pod korek, potem pewnie Premium (wersje beta na premierę mnie nie interesują, bety Starfield i Indiana pół roku po premierach wystarczająco mnie wku* mimo, że były fajne, ale lepiej poczekać rok na wersję v0,98 zamiast v0,50 na premierę i v0,80 po pół roku).
-
Xbox Game Pass - gry w abonamencie
Dobra - a czym się różnią? W Ultimate jest 542 gry, zaś w Premium 363, czy to tylko EA Play i Ubi? I co z grami na premierę? Testował ktoś? Bo rok czasu to kupa czasu, skąd pewność że gra się po roku pojawi w Premium gdy z Ultimate zniknie? Zapewne ktoś miał Standard więc niech się wypowie. W linku wyżej masz też GP dla konsoli i 448 gier. 43 zł to nic szczególnego, ja mam taniej z supermarketów, ale obecna konwersja to 40% co daje 259 / 40% / 12 = 54 zł na miesiąc. Ale te ceny 259 wkrótce mogą wzrosnąć (w Euro RTV z 259 na 319, podobnie w "sklepach" niczym Eneba i inne VPN).
-
FIA Formula One World Championship
Psychika mu siada Gdyby to był Lando to byście się śmiali w nieskończoność, ba nawet w Baku był bardziej wyśmiewany niż Oscar. Oscar zrobił 3 wielkie błędy, ten z falstartem to podwójna żenada falstart + spadek aż na koniec (choć Hamilton go zjada z łatwością gdy przegrał mistrza z Raikkonen-em). Pisałem, że McL ma największe problemy z wiatrem (nie wymyśliłem tego, ale z wywiadów i to przy wietrze 4 m/s a tu było 15-20). Owszem gdyby Lando był przed Yukim to ten by go nie wyprzedził, ale nie o to chodzi (tu nie powinno być walki). Przewaga RB jest ogromna, dokładając klasę Maxa jest obawa, że wygra wszystko do końca (co daje +52 pkt przy 1-2) i tego też nie zmyśliłem, też z wywiadu przed wyścigiem. Singapur pokaże czy jest się czego bać.