Treść opublikowana przez Arek_
-
FIA Formula One World Championship
Trochę walki było, ale realizator (jak zwykle) nie pokazał, np.: -Lawson vs Lindblad (Lawson potem tak stracił tempo, że ciekawe co się stało, podobno układ hybrydowy) -Lawson vs Gasly vs Colapinto -Lindblad vs Bortoleto (tu zero, może Bor ściął zakręt i ominął punkt kontrolny, bo tam było ok. 2,5 sek). Mając też kupę czasu z okazji SC też mało co pokazał z powtórek. Ale te akcje w małym okienku to totalny absurd, nic tam nie widać, w dodatku wszystko dzieje się w okienku, a na ogromnym głównym oknie nic (co za problem przełączyć? czy też dać powtórkę?). Przypominam, że walczy 22 zawodników! A o wygraną kilku, 15-tu nie ma żadnych szans. Jednak każdy o coś walczy i jest wtedy ciekawie.
-
FIA Formula One World Championship
Prawdziwą wypowiedź Hamiltona z konferencji (cytowaną przez wiele mediów). Po której będzie podejrzanym o wszystko. Tak jak Ukraińcy grozili Polsce podpaleniami to teraz są podejrzani w każdym, gdy wiadomo że większość to Polacy. Tak samo po każdej awarii będą sprawdzać czy tam się Hamilton nie pałętał i nie rozmawiał z kimś. Podobno już bardzo blisko umowy z McLaren (dokumenty niemal gotowe) i po co? Skąd pewność, że McL będzie lepszy od RB? No i trzeba wyrzucić Piastriego. A trzeba było brać tego Merca rok temu, łatwo było wyrobić normy dla zerwania kontraktu, wiadomo było że Merc będzie najlepiej przygotowany i mieć najlepszy silnik, no i ma (całość spalinowy + elektryczny, a nie połowę jak liczy FIA). "Odnosząc się do swojej przyszłości i plotek o McLarenie, powiedział: „Nie będę nic na ten temat mówił. Niesprawiedliwe byłoby teraz cokolwiek o tym mówić”". Przypominam tu Kubicę w Ferrari i po ilu latach było wiadomo (inni też nie puszczają pary z ust poza Nelsinho Piquet z fatalnym skutkiem). Pewne jest jedno, krytykuje Red Bulla jak kiedyś Alonso Ferrari.
-
XBOX (Series X|S, on PC, Cloud) - komentarze i inne rozmowy
To już było, że jeden sprzęt wygrywał, a drugi gasił światło: -C64 vs Atari XL -Amiga vs Atari ST (i to mimo przegranej XL to ST powstało) -PSX vs N64 (vs SS) -PS2 vs DC vs Game Cube (Sega odeszła, Nintendo się "przebranżowiło"). Wiemy, świrów nie brakuje którzy kupują konsolę dla 1 gry. Już w czasach PSX 250$ to był zakup impulsowy, teraz taki casual zarabiający 5-10 tys $ na miesiąc może wydać parę groszy na impuls. Tu chodzi o drastyczną podwyżkę cen więc szok ogromny. Złodzieje z Sony myślą, że za 349 zł sprzedadzą tyle samo pudełek co cyfry i się mylą. Ogromna większość takie gry odsprzedaje czy wymienia, złodzieje z Sony "nic tego z nie mają" poza drastycznie wyższą sprzedażą. Na początku zmiany nie będą drastyczne, bo 349 to 349, ale potem większość zobaczy, że płaci drastycznie więcej i przestaną kupować. Przypominam, że kiedyś gry na PC były dużo tańsze i w dodatku taniały (oryginalne, nowe). Teraz cena staroci się trzyma 349 przez 10-20 lat i czasami jest obniżka (np. 80-95%, ja to upoluję, ale większość nie). Choć jest tu groźba złodziejskiego Pay Per View czy kanałów kodowanych (nie ważne że ogląda to 10x-20x mniej ludzi, ważne że płacą więcej czy też taka skrajność jak GTA V, mikropłatności dla 1-2% graczy i wydawanie tej samej gry w takim czasie co kiedyś wydali GTA 1234 i poboczne jak Vice City).
-
FIA Formula One World Championship
Brawo George, przebita opona i drugie miejsce Ale tempo wyścigowe ma takie, że wie że nie ma szans na mistrza (o ile tempo nie wróci, a wygląda że bolid jest pod Kimiego i drugi pod Luisa - prosił prosił i wyprosił). Hamilton walczy bardziej: https://www.reddit.com/r/formula1/comments/1ullzv1/sportskeeda_lewis_hamilton_jokes_on_his_chances/?tl=pl Były lepsze linki, ale nie mogę znaleźć (to chyba z konferencji prasowej na Silverstone). Hamilton by walczyć o mistrza musi poodkręcać śrubki w garażu Merca. No i patrzcie: Merce się psują jak szalone (przypominam, że kiedyś tak się psuł Merc Rosberga i z ogromnej przewagi wynikającej z awarii zrobiła się strata jeszcze większa z awarii). Wiadomo to teoria spiskowa, ale Hamilton ma kasę i znajomych mechaników Merca. Na pewno znajdzie się chętny by lekko przebić oponę Georga "igłą" za drobne 100 tys $ czy poluzować coś drobnego (bo za morderstwo mechanik nie chce siedzieć). 24 wyścigi x 200 tys $ to zaledwie 5 mln $ czyli drobniaki, warto. Na pewno zespoły mają jakieś zabezpieczenia antyszpiegowskie itd. bo to nie tylko możliwy sabotaż, ale typowe szpiegostwo przemysłowe. Tak więc takie żarty są równie bezpieczne jak żart na lotnisku, że ma się bombę.
-
FIA Formula One World Championship
Dlaczego nie? Był 3-ci to go wrócić na 3-cie. Wszystko da się cofnąć, szczególnie że na tym, beznadziejnym torze nie da się wyprzedzać (ba gdyby mu kary nie dawali w tempie ślimaka, to by wyjechał po karze 3-ci, a tam nie było czego sprawdzać, kara drastycznie nieodbyta (nie o 0,1s) to z automatu kolejna). Ważniejsze jest to: "Protest dot. wyników danej rundy można wnieść do 0,5 godziny od jej zakończenia, a wniosek o prawo do rewizji do 96 godzin". Tylko Alpine złożyło protest i tylko oni zyskają. Nie wiem czemu inni frajerzy nie dołączyli skoro wiadomo było, że pomiar był błędny. Bardziej szokująca jest sprawa silnika: https://sportowefakty.wp.pl/formula-1/1255906/polityczna-wojna-za-kulisami-f1-red-bull-w-szoku ADUO miał pomagać słabszym, a tu zrobili pomiar głupszy niż w Monaco, w dodatku mając na to kupę czasu (ok. 3 miesiące). Gość ma sprawne ręce i klatę, silniejszy niż ja, ale ma połamane nogi więc ja dostaję prawo ulepszyć klatę i nogi, a on niech biega na połamanych, zobaczymy kto wygra, w dodatku to było wiadome od dawna (więc był czas na naprawę glitcha).
-
FIA Formula One World Championship
Red Bull ma najlepszy silnik, Max się potnie : https://f1.dziel-pasje.pl/news/43907/Nieoficjalnie-silnik-Red-Bulla-zostal-uznany-za-wyznacznik-programu-ADUO Co za paranoja. Co za sens oceniać część spalinową, a pomijać elektryka dającego pół mocy? W efekcie najlepszy silnik Merca będzie usprawniony, a RB nie. Może być jak z Alpine gdy zrobili niezawodny silnik a trzeba było robić awaryjnego złoma a jak największej wydajności, w efekcie nie mogli nic ulepszać. Co do kar: -Perez słuszne / niesłuszne, złamał prawo ale kary zbyt duże, 20 sek nie zyskał (może 0,01 sek na drugim, na pierwszym sporo bo 2 miejsca wyżej startował) -masowe kary za szybkość w pitlane to kpiny! Nie złamali prawa (szybkość <=60), a kary dostali przez wadliwy pomiar.
-
FIA Formula One World Championship
Przecież się załapali, na razie Perez (bardziej zasługuje, ale może być kara). To, że Hulk dostanie karę było pewne za wyeliminowanie Sainza. Wtedy pech Russella sięgnie obłędu, bo nie ma jak naprawić jego strat. Ilość kar paranoiczna, tak jakby chcieli tak uatrakcyjnić wyścig (co się udało, bo bez kar byłoby nudno, jedynie Perez dał radę wyprzedzać). Ogólnie mamy nowego Maxa. Kimi jest bardziej medialny - dużo więcej warty marketingowo (kasa kasa kasa), lubiany i ostro lansowany przez Merca, faworyzowanie jak w RB. Robią z niego nowego lepszego Maxa - dominatora. Chyba zespół gra przeciw Russellowi i go wypycha z zespołu. Inna teoria to dogrzewanie opon (Russell tu widzi problemy ze swoim stylem jazdy, który z tymi bolidami nie działa ale niezbyt w to wierzę, bo nagle zrobił "postępy" niczym Perez, na początku sezonu byli równi a teraz nierealna przewaga Kimiego).
-
XBOX (Series X|S, on PC, Cloud) - komentarze i inne rozmowy
Gorzej gdy wsparcie to niedorozwój AI: https://www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-masowe-przejecia-kont-na-instagramie-hakerzy-wykorzystali-ch,nId,8089251 A to będzie coraz bardziej powszechne bo wielcy i bogaci inwestują w niedorozwoja. Działy wsparcia dawno zamknięte. Można się z nimi sądzić choćby za paserstwo (pomoc złodziejom). Ale to nie takie proste jak dla Nividia - twórca technologii zbanowana na youtube za swój materiał (bo niedorozwój AI uznał, że twórcą jest stacja w Włoch). Mimo to jeśli AI z supportu pomoże ukraść milion kont i te osoby odbiją się od ściany "supportu" to kary będą szły w miliardy $. Dlatego nie loguję konta konsolowego na PC (a jeśli już to na czystym przywróconym z obrazu). Jednak to ma duży potencjał (w tym na Xbox Helix): https://www.ppe.pl/news/412825/sony-usuwa-kolejne-podejrzane-gry-z-ps-store-koniec-z-tanimi-klonami-na-playstation.html Nic nowego, bo Google rozpowszechnia wirusy w swoim sklepie masowo (i czasem usuwa). Jak widać Sony gier nie weryfikuje (oraz też ostatnio kradzione konta 2fa). Skąd pewność, że któraś firma nie wyda gry z wirusem (kradnącym dane kart, osobowe itd).
-
XBOX (Series X|S, on PC, Cloud) - komentarze i inne rozmowy
Może naprawili po moim wpisie (tak jak tłumaczenie), bo klikałem po wielu obrazkach gier (na dysku) przez wiele dni. No to masz oficjalne tłumaczenie (moje było z tłumacza Google): "Na karcie gry zostanie wyświetlony wyraźny wskaźnik pokazujący, czy twoje oszczędności są synchronizowane z chmurą, w pełni zsynchronizowane, zsynchronizowane, czy zablokowane na innym urządzeniu, czy w trybie offline. Niezależnie od tego, czy opuszczasz grę, zawieszasz grę, czy przygotowujesz się do skoku na inne urządzenie, otrzymasz natychmiastową opinię i pewność, że Postęp jest bezpieczny. Aby sprawdzić stan zapisywania dowolnej gry, wyróżnij grafikę boxart gry w dowolnym miejscu w środowisku konsoli, naciśnij przycisk Menu i przejdź do karty Gra. Z poziomu karty gry po prostu ponownie wyróżnij grafikę pudełkową gry, aby wyświetlić stan zapisu gry skojarzonego z tą grą". Kto uważa że tłumacz Google jest gorszy? oszczędności skoku opinię boxart (nie dowolnym). A dalej to już czarna magia (gdy wystarczy dać klawisz w górę). Mimo to popieram tak skandalicznie słabe tłumaczenia, gry stają się bardziej grywalne niż całe w obcym języku.
-
XBOX (Series X|S, on PC, Cloud) - komentarze i inne rozmowy
"Pojawił" się nowy update: https://support.xbox.com/en-US/help/hardware-network/settings-updates/whats-new-xbox-one-system-updates Tłumacze dla Europy idą na rekord świata (zamiast en-us wklejcie pl-pl en-gb de-de itd), jeszcze nigdy tak wolno, zwykle ok. 3 dni. Generalnie angielski rozumiem (gram w takie gry), ale tu potrzebuję lepszego tłumaczenia. "Na karcie gry zobaczysz teraz wyraźny wskaźnik pokazujący, czy Twoje zapisy są synchronizowane z chmurą, w pełni zsynchronizowane, niezsynchronizowane, czy też utknęły na innym urządzeniu lub są offline. Niezależnie od tego, czy wychodzisz z gry, zawieszasz rozgrywkę, czy przygotowujesz się do przejścia na inne urządzenie, otrzymasz natychmiastową informację zwrotną i pewność, że Twoje postępy są bezpieczne. Aby sprawdzić stan zapisu dowolnej gry, zaznacz grafikę pudełka gry w dowolnym miejscu w interfejsie konsoli, naciśnij przycisk Menu i przejdź do karty gry . Z poziomu karty gry wystarczy ponownie zaznaczyć grafikę pudełka gry, aby zobaczyć stan zapisu powiązanego z tą grą". Nie jestem w stanie tego znaleźć, a to zmiana EPOKOWA! Zwykle synchro jest po zamknięciu gry, ale czasem nie. A już parę razy straciłem save, bo usunięcie lokalne usuwało też chmurę (to taki mały plik tworzony automatycznie, a nie cały save, ale wystarczy to ruszyć i save też znika) czy też przesyłanie do chmury jest natychmiast w tle bez powiadomienia (wbrew poradnikom na TrueAchievements) więc usunięcie save powoduje że ściągamy to samo z chmury, w wielu przypadkach jest info że save się różnią.
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Niby gdzie? To nieoficjalne konto nie Sony. Wersji czytałem wiele, nie ma żadnej z Sony. Na razie wygląda, że po zakupie gry za pieniądze nic nie dostajesz (a oczywiste jest, że to wtedy powinno być przypisanie licencji do konta i konsoli). Wygląda, że licencję dostajesz dopiero po uruchomieniu. Przestępcza firma Sony na takich kradzieżach może się ostro przejechać gdy ktoś będzie chciał za 5 lat uruchomić kupioną grą (a serwer nie przyzna licencji). 5 lat to może dużo, ale wiele osób ma kolekcje tanio kupione i nie odpalone i kiedyś przy okazji odpali.
-
FIA Formula One World Championship
Pogoda dołącza do Trumpa i Izraela. Ukradli nam 2 wyścigi, a teraz kolejny może ukraść pogoda, a dokładnie przepisy o burzach w Miami. Póki co modele pogodowe zapowiadają burzę za burzą w czasie wyścigu. Ale wiem z doświadczenia, że to mało realne, choć czasem bywają burze stacjonarne wiele godzin. Obecnie niemal wszystkie modele pokazują burze przez 12 godzin bez przerwy, nawet jeśli nie to będzie bardzo ulewny deszcz.
-
XBOX (Series X|S, on PC, Cloud) - komentarze i inne rozmowy
Żeby mieć same crapy na liście? OGROMNA! Jeśli ktoś się wstydzi, że grał w świnkę Peppa to nie powinien w nią grać. A teraz ukryje to przed znajomymi. Dlatego odjęcie punktów GS to konieczność. Najgorsza gra w jaką grałem to Donut County: https://opencritic.com/game/1735/donut-county ocena 76%, 63% poleceń więc się zbytnio nie wstydzę. Gra całkiem niezła choć nie powinna mieć 1000 GS, ale 200. Ale jak pisałem kiedyś zrobienie uczciwych przeliczników jest niemożliwe, dawałoby kuriozalnie wysokie wyniki za bardzo trudne lub bardzo czasochłonne osiągnięcia, co irytowało by bardziej niż Unravel 2 ok. 300 GS za realnego calaka czy crapy jak Halo 4 ze 80-100 GS za kampanię, nawet casual zasługuje na więcej 200-300 GS za przejście byle jak to rozsądne minimum. Po prostu czasem gram 100 h by zrobić 800 GS a czasem 10 h by zrobić 1000 GS, robię acziki dla przyjemności, dla dodatkowej atrakcji, głupie osiągnięcia robię dla calaka (gdy niewiele brakuje, a nie że połowę gry).
-
FIA Formula One World Championship
Poczekajmy co Trumpek wymyśli. Obiecujące sprawy to: -strzelanie do marines (łatwy powolny cel) -planuje atak terrorystyczny na stacje odsalania wody (i to nie jako odwet za to samo). Tu może być mega-eskalacja. Choć ciężko będzie trafić w Miami (za daleko, ale reszta Bliskiego Wschodu może oberwać i wyścigi, zaś zespołom F1 może się skończyć kasa z powodu limitów i rosnących kosztów). Tu stare wyjaśnienia Alonso: https://f1.dziel-pasje.pl/news/43272/Alonso-nawet-kucharz-moglby-poprowadzic-nowy-bolid Po prostu nie mogą cisnąć tam gdzie jest trudno czyli w zakręcie, gdzie kierowca może zrobić przewagę. A gdy ktoś ciśnie to traci jak Leclerc - i wielu innych, widać było jak w podejrzanych okolicznościach tracą po np. 0,3-0,5 sek. Russell w wyścigu nawet 2 razy po restarcie.
-
FIA Formula One World Championship
Nie tak duży, bo i tak by wygrał, ale odebrał nam walkę. Kimi był 3-ci i miał ogromną przewagę nad Georgem ok. 0,3 sek jak w kwalifikacjach. Co mu dawało szansę na łatwiejsze wyprzedzanie rywali, gdy George-owi brakowało odrobinę. To nawet nie zmieniło lidera mistrzostw bo to tylko 6 pkt dodatkowego zysku (a nawet 3 bo George nie dałby rady Oscarowi, przecież lekko do niego tracił jadąc 2 sek z tyłu). Sebastian Majtczak śmieje się, on lubi 50 m/s a nie 50 km/h (czyli 3,6 raza mniej). Większość polskich kierowców też się śmieje: średnia szybkość 71 km/h w zabudowanym, największa w całej Europie (nr2 to Litwa 63 km/h), dane oficjalne z Inspekcji Ruchu Drogowego.
-
FIA Formula One World Championship
Mercedes oszukuje ukrywając formę. Powody to 2% i 4%. Jeśli ktoś traci wystarczająco dużo jak Ferrari to ma prawo do 1 poprawki (a że nie traci to nie ma, a inni będą mieć 1 a nie 2). Całkiem realne, że ta przewaga w kwalifikacjach 0,8 sek która nagle znikła wynikała ze skręcenia osiągów silnika. Problem to nieoczekiwaność zmian. Mówili o tym Leclerc (0,5s) i Ocon (0,3s). Wystarczy malutki pseudo-błąd odpuszczenie gazu ze 100 na 97% "drżenie stopy" (z niemal zerowym wpływem przed 2026) i od razu czas okrążenia leci na pysk (bo komputer źle to zinterpretuje i źle zarządzi energią).
-
Xbox Game Pass - gry w abonamencie
TV też oduczyła chodzić do kina i kupować filmy. A byłoby tak "pięknie": film za jedyne 199 zł za 1,5 godz, to by były zarobki że hej - czysto w teorii, bo poza garstką idiotów nikt by nie kupował. W efekcie sprzedaż byłaby bliska 0 (a ponieważ o nowych filmach nikt by nie wiedział - bo nikogo by to nie interesowało - to jeszcze mniejsza). Choć oczywiście branża gier powinna korzystać w doświadczeń bardziej doświadczonych i nowe hity filmowe nie pojawiają się od razu w TV, tylko najpierw korzystają z kasy maniaków (którzy muszą obejrzeć na premierę).
-
FIA Formula One World Championship
I zapowiadane wyprzedzania w nieoczekiwanych miejscach. Więc nawet na nudnych torach powinno być ciekawie. Kierowcy cieszą się z walki koło w koło, mają dużo frajdy, kibice też. A że realizator pokazuje tylko Ferrari to już jego wina, bo wyprzedzeń i walki była cała masa. I obaj którzy fatalnie trafili (zjazd tuż przed SC) Liam i Max szli do przodu, ale Max lepiej. Z czasem stawka się ściśnie, ale już teraz walka Ver, Ber, Colapitno to jest coś. No ale powtórki poprzednich sezonów a szczególnie 2024 nie będzie, za duże różnice. Merc jest najlepiej przygotowany więc będzie robić małe postępy, gdy inni ogromne. Biedny Perez, ten wynik Bottasa będzie ciężko pobić, a nie wątpię że Perez jest lepszy (przy 0 pkt w klasyfikacji liczy się najlepsze miejsce). Ale ogólnie obaj mają fajny cel: "dojechać do mety".
-
FIA Formula One World Championship
Ferrari ocenia to na 0,4 sek. Przypomnę, że Merc nieco odjechał na dużo bardziej zużytych oponach. McL, Williams i Alpine mają ten sam silnik. Ja czekam na efektowne wypadki niczym Lando czy Majtczak. Tu Lando się boi 50 km/h różnicy i słusznie, tu się jeździ na zderzaku, jak dziś u mnie (stłuczka, obaj zachowali ok. 2 m i 5 m zapasu do poprzedzających). W F1 jeździ się na centymetry więc 14 m/s da radę wybić kogoś w powietrze (jak zapowiada Lando). Problem, że te zmiany są bardzo losowe i Piastriego zaskakuje 100 kW, a Pereza dodatkowe 30 km/h w zakręcie. To nie tak jak kontrolowany boost w grze Burnout.
-
FIA Formula One World Championship
Mercedesa? Oba zespoły straciły kupę czasu, Merc raczej dużo więcej, bo jechali tempem ślimaka przez bardzo wiele okrążeń. Ferrari straciło góra 10 sekund, Merc więcej. Gdyby Ferrari zjechało podczas VSC to by musiało zjechać drugi raz. Ferrari zgodnie z oczekiwaniami. Liczyłem, że Leclerc się przebije od razu na 1st, zdziwił mnie Hamilton - też się przebił, ale po przystopowaniu dalej dawał radę. Dalej Leclerc się przylepił do Russella jak rzep do psiego ogona i tu Merc musi pomyśleć jak go odkleić w przyszłości. Start na oponach Hard nie wydaje się rozsądny. Guzik pokazali. Dawniej był start wielokrotnie, z kamer wielu kierowców, chyba z ok. 5-6. Teraz przy tej zadymie powinni dać z 10. Cała 6-tka Ferrari była do sprawdzenia, ale nie tylko oni. Największy cyrk to oczywiście Piastri (nagle 100 kW więcej mocy niż spodziewane i wypadek przed startem). Ale wczorajszy wypadek Maxa jeszcze bardziej kuriozalny (na prostej).
-
FIA Formula One World Championship
Jak w większości sezonów, ogromna dominacja 1 zespołu (przynajmniej nie jak RB gdzie potrafili w 10 okrążeń odjechać na 20 sekund). Najwspanialszy kierowca wszechczasów Russell zdobędzie mistrza, dużo lepszy niż Vettel który jako jedyny "potrafił" pojechać zakręt na SPA bez odjęcia gazu (no z wyjątkiem Webbera - przypadkiem z tego samego zespołu, ale to komentatorom nie przeszkadzało). Zmiany silnikowe bodajże od czerwca nic nie zmienią, Alpine ma ten sam i jest denne. Szkoda, że Kimiemu naprawili bolid, stracił pewne zwycięstwo jako kierowca dnia, z 22 na 2 miejsce. Max tego nie zrobi (ładny wypadek na prostej - awaria). Czekam na atomowy start 6 Ferrari, ciekawe na ile potwierdzą się starty próbne.
-
FIA Formula One World Championship
To obejrzyj na żywo, ja nie będę wstawał i tak nie ma różnicy. Dzisiaj nawet nie zauważyłem w mediach startu F1. Mnie to kosztuje 140 zł na rok więc nie jest zabójczo drogo (to nie złodziejskie Via), ale nie jest tak tanio za ok. 6 godzin na miesiąc i 1 miesiąc ukradziony przez Izrael (co osłabi przewagę Merca, bo wkrótce zmiany silnikowe). Nie Astonie, ale Hondzie. Honda to dno, kto wpadł na tak durny pomysł (by zmienić Merca na Hondę)? To nie tylko Honda + Alonso +McL, ale też co potem. To nie Honda zbudowała silnik dla Red Bulla, ale RB, Honda zostawiła drobne niedobitki inżynierów (ostatnio kilka razy ujawnione), nic dziwnego że dali radę pobić poprzednią klapę. Co prawda Brawn GP został zbudowany za pieniądze Hondy i w 2009 zdobył mistrza, ale Honda by tego nie zrobiła (ze swoim silnikiem i zarządzaniem 2008). Teraz ten klekot silnik Hondy mało się nie rozpada od wibracji, Alonso wierzy w sukces ale nie wiadomo czy za jego kariery, zaś Stroll porównuje do krzesła elektrycznego.
-
FIA Formula One World Championship
Poszukaj sobie filmików, to nie Ferrari jest dobre, ale inni denni. W poprzednim próbnym starcie połowa została na starcie. To jest kuriozum, bo do startu sezonu zostało mało czasu (2 tygodnie), to nie czas na wersję alpha, to już ostateczna beta. To jest efekt "turbo dziury" i zmian regulaminowych. Bottas wyjaśnia to dokładniej, ale wcale nie obiektywnie bo po miejscu 22 lub 20 w kwalifikacjach będzie mógł od razu wyprzedzić tłumy. Jedni twierdzą, że to niebezpieczne (choćby McL) i tak zapewne jest, dawniej na starcie zostawał 1 kierowca, to łatwo ominąć mając dobry refleks, teraz jeśli połowa ruszy powoli to będzie cyrk (choć kibice będą zachwyceni, kto by nie chciał zobaczyć karambolu na 10 bolidów). PS. Ocon pokazał Max-owi co to jest dobry start, co za "przypadek" że korzysta z silnika Ferrari (które upiera się, że to bezpieczne). Co do ciśnienia to taki numer jak kiedyś w skokach narciarskich: przed i po skoku strój OK, a w czasie skoku widać że dużo za duży. No ale skoro przepisy nakazują badanie przed ... Owszem można uszczelnić przepisy od razu, ale skoro ktoś wyłożył kupę kasy na znalezienie przewagi (zgodnej z regulaminem) ...
-
Skoki narciarskie
A Benkovic to co? https://pl.wikipedia.org/wiki/Rok_Benkovi%C4%8D#Puchar_%C5%9Awiata Owszem to nie IO lecz MŚ, ale takie same szykowanie na 2 konkursy. Ponadto Tomasiak został wycofany na bardzo długi czas (jakiś rekord) więc nie można było wyczuć skoku formy jak u Huli czy Benkovica. Ponadto IO są co 4 lata. Takie absurdy jak Biegun czy Urbanc w PŚ były możliwe bo konkursów 50x więcej. Jeszcze raz bo zmierzyłem czekanie: -Tomasiak 12 minut (w tym czasie w tory sypał ostro śnieg) -Prevc 8 minut -Raimund 1 minuta (w tym skok Prevca, powtórki skoku, noty dla niego i zejście) Gdyby tak dalej czekali to konkurs trwałby 30 minut na 3 skoczków i byłby skrajnie nieuczciwy, jedynie Austria by się wyratowała.
-
Skoki narciarskie
Raczej 0% (Małysz wygrał 4x Puchar Świata, a to najważniejsze, tu nie ma miejsca na fart, żaden Fortuna nie ma szans czy inny Benković, PŚ wygrywają tylko najlepsi, czasem może wygrać drugi). Brawa dla Tomasiaka (i Maciusiaka), ale jednosezonowych gwiazd w skokach jest pełno - niczym Domen Prevc, któremu udało się po wielu latach wrócić na szczyt (Schliri czekał i czekał i nie dał rady). Więc poczekajmy na 2027. Czekali bardzo długo. W efekcie Prevc i Tomasiak robili za przedskoczków i czyścili tory z kupy śniegu dla kolejnych (a i mięśnie zmarzły). Efekt bardzo słaba szybkość i "słabe" skoki, zaś Raimund na oczyszczonych torach skok normalny. To byłby skandal gdyby Niemcy wygrali medal takim oszustwem (ich zasłużone miejsce to 6). Austriacy zasługiwali na złoto, a Norwegowie na medal (Sundal), srebro powinni mieć Japończycy (ale było spore ryzyko, że któryś przedskoczek zrobi 104 pkt jak Tomasiak). Gdybyś miał wyższe IQ to byś znalazł poprzednią stronę. Tedi zaś pisał o ogromnym farcie Tomasiaka i że mu wyszły przypadkiem 2 super-skoki i medal nazwał cudem, "2 najlepsze w karierze skoki" dla zawodnika ok. nr 10-12 na świecie muszą dać medal, to nie jest cud ale pewniak. Każdy zawodnik z TOP 33 po 2 najlepszych skokach w karierze ma pewny medal - dopiero Oestvold się nie łapie.