Treść opublikowana przez Kosmos
-
własnie ukonczyłem...
Świetna gra, ale rzeczywiście niekiedy frustrująca, również dałbym jej 9. Troszeczkę nierówna grywalnościowo, bo np zdecydowanie wolałem każdy inny świat niż ten z robotami. No i poszczególne rundy sprawiały mi dużo trudności i musiałem przechodzić je wiele razy. Ale jak już się przeszło to satysfakcja nieziemska. To co dla mnie najważniejsze, że wreszcie pojawiła się prawdziwa plarformówka na konsoli innej niż wii. Bardzo udany tytuł, jednak zdecydowanie nie dla najmłodszych, bo po prostu sobie mogą nie poradzić, Tytuł, okładka, grafika mogą sugerować, że właśnie dla nich jest gra przeznaczona.
-
Chipsy
Mi się już chipsy przejadły, czasem łyknę cheetosy. Jednak jak jest jakiś nowy smak to prawie zawsze stestuję, chyba że na forumku napiszą że niedobre.
-
Odżywianie
Makaron brązowy nawet z biedronki bardzo mi smakuje. Kosztuje 3 zł ale jest świetny. Zalatuje troszkę smakiem kaszy gryczanej, więc nie wszystkim podchodzi. Ja dodaję kurczaka i robię sos z pomidorów z puszki i przypraw. Fajny i zbilansowany posiłek.
-
Gry za darmo na PC
Gra ktoś w robocrafta? Budujemy własny pojazd, odblokowując nowe części, im lepsze części tym lepszy tier. Pojazdami walczymy w kosmosie.
-
Chipsy
Codziennie chipsy? umrzesz.
-
South Park: The Stick of Truth
Czy jest jakiś sposób na myszy, które blokują przejścia ? Czy po ukończeniu danych misji same sobie pójdą ?
-
nigdy nie jadłem....
Nie tknę nigdy smalcu.
-
co cię cieszy, a co złości?
kupiłem za grosze burnouta revenge na x360. Świetna gra. Zdecydowałem się na south park, dawno nie cieszyła mnie tak żadna premiera.
-
South Park: The Stick of Truth
Uwielbiam south park, więc biorę gierkę i oczywiście wybieram żyda :-P
-
Przychodzi zgRed do czytelnika
Czy planujcie melanż z okazji jubileuszu, taki na pełnej (pipi)ie, czy też skromna lampka szampana bo jesteście dojrzali i dorośli ?
- bieganie
-
Wody, napoje, soki itp.
Zastanawiałem się jaki smak mi przypomina, a wiedziałem że jakieś słodycze, tylko nie mogłem skojarzyć. I rzeczywiście to dokładnio to. Ogólnie to 5/10.
- bieganie
-
Wody, napoje, soki itp.
Nie mam porównania, bo amerykańskiego nie piłem, ale polski niczym się nie wyróżniał. Zwykły napój.
-
Wody, napoje, soki itp.
Tylko że ponoć ten pepper sprzedawany w Polsce ma się nijak do tego oryginalnego z juesej.
-
Sklepy
Kwestia gustu, ja nie jestem wielkim smakoszem i nie piję bardzo często ale nie widzę znaczącej różnicy między oshee. Jeszcze niedawno można było kupić w biedronce i chyba tylko w biedronce stare dobre czekoladowe flipsy, ale chyba już ich nie ma. Co do kauflandu to rzeczywiście, z tego co porównywałem to chyba najlepszy market pod względem wyboru produktów. W moim można kupić chyba każdy produkt spożywczy przy czym wielu marek. Do tego fajny pomysł z oddzielnym dyskontem napojowym.
-
Sklepy
Też mam blisko biedronkę, kupuję tam kilka sprawdzonych produktów, które stoją na podobnym poziomie jakościowym niż te markowe np napój izotoniczny czy serek wiejski. W lidlu są świetne słodycze i wymienione już pieczywo (polecam paszteciki z grzybami).
-
Ku przestrodze-czego nie jeść?
To samo dotyczy pseudosoków. Nawet mogą pisać na opakowaniu 100%. Jednak nie 100% soku tylko np smaku.
-
nigdy nie jadłem....
Nigdy nie jadłem podrobów w żadnej postaci.
-
Chipsy
Dla mnie nawet lepsze, bo grube.
-
Ku przestrodze-czego nie jeść?
Mam to samo z cynamonem.
-
Ku przestrodze-czego nie jeść?
Temat do dzielenia się nieudanymi zakupami spożywczymi oraz wizytami w fast foodach. Mieliście może jakieś sytuacje, w których dosłownie lub w przenośni rzucaliście mięsem w obsługę baru/restauracji? Ja mogę nie polecić owoców mrożonych chyba wszystkich producentów. Chciałem zaznać trochę lata w to przedwiośnie i kupiłem truskawki. Większość z nich po rozmrożeniu była ciemna i niesmaczna. Nie dało się jeść. To samo mrożone pizze. O ile guseppe i riga są całkiem ok, to reszta nie nadaje się wg mnie do jedzenia, przede wszystkim przez niedobre ciasto. edit: jest podobny temat "Najgorsza rzecz jaką jedliście" ale tam raczej chodzi o gusta, typu chipsy octowe. Albo ktoś lubi albo nie. Tu mam na myśli gdzie i czego nie kupować.
- bieganie
-
własnie ukonczyłem...
Fifa Street. Ukończyłem wszystkie zawody na mapce w tej grze. Gra się niesamowicie przyjemnie, wiele ciekawych trybów i dróg do zwycięstwa w meczu. Np. jako pierwszy strzel 5 bramek, klasyczny futsal, gra na tricki, gra na tricki "panna" i jeszcze kilka innych. Przy tym przeróżne boiska i co ciekawe różne rozmiary bramek. Gra działa na emocje, gdy walczymy na miniaturowe bramki i staramy się mijać obrońcę, aby mieć przed sobą pustą bramkę. Zabrakło mi trochę ligi oraz tricków i trybów z ps2. Wydaję się, że w najnowszej odsłonie serii trochę bardziej postawiono na symulację i często podajemy piłkę i konstruujemy akcję zespołową. To też oczywiście ma swój urok, ale jeśli już jest to arcade to niech będzie to arcade totalny. Bawiłem się niemal tak świetnie jak przy playstation 2, a muszę wspomnieć, że obok Devil May Cry 3 i PESów to mój ulubiony tytuł tamtej generacji. Według mnie ta gra jak i cała seria jest niedoceniana, a to obowiązkowa pozycja, dla lubiących na żywo pokopać sobie w piłkę na hali oraz po prostu cieszyć się grą i walczyć o każdą bramkę. Graficznie nie prezentuje się to rewelacyjnie, takie 7/10 ale grało mi się rewelacyjnie, a teraz planuję przejść wszystko na złoto. Na plus: Różnorodność trybów, prawdziwe kluby, prawdziwy futsal! idealna odskocznia od typowych gier piłkarskich, świetne multi Na minus: brak ligi, brak reprezentacji, to co podobało mi się najbardziej na playstation 2, tutaj okrojone. 8+/10
-
PSX Extreme 198
Świetny numer, pomimo braku recenzji. Bardzo fajnie, że będziecie teraz robić top gier z danego gatunku.