
Treść opublikowana przez Boomcio
-
Terminator: Resistance
Tu musi być skład, jak w dayz. Samemu nie widzę tego ogrywać raczej. A mój skład teraz tylko modern warfare...
-
Terminator: Resistance
Trochę Skynetu człowiek pozabijał, to i się wypowie. Jakość wykonania i grafika, to niekurwaśmieszny żart. To poziom gry z 2010 roku. Naprawdę. Może na pc jest lepiej. Sama historia jest nawet, nawet. Elementy rpg wplecione w gameplay prosto i bez kombinowania. Trochę misji pobocznych, ot zbierz przy okazji jakieś lekarstwa w jakimś budynku itp. Jakoś to się klei i nawet chce się po tym postapo świecie chodzić. Małe mapy połączone są korytarzykami trochę na wzór /sry za porównanie, ale dobrze oddaje myśl/ Tlou, ale w mniejszej skali. Są momenty, jak kiedy jeszcze nie dysponujesz odpowiednim orężem i napotykasz na terminatora, nie powiem - emocje chwytają za gardło. Przekradanie się nawet daje radę. Hakowanie - prosta mini gierka, niekiedy zbyt często się powtarza. Wytrychy - klasyka klasyki, tu nic nowego nie weszło. Gunplay mocno gówniany. Mocno, na prawdę, a szkoda, bo to rdzeń rozgrywki. Tą grę ratuje, (albo i nie ratuje) licencja, dźwięk i motyw muzyczny z filmu. Generalnie gra tylko dla fanów, bo klimat "T" jest, oj jest, ale reszta kuleje, jak terminator jebnięty plazmą w pięte. Animacja T nawet fajna - po postrzale maszyna podnosi się z ziemi w charakterystyczny sposób, szuka celu itp. Czy brać? Za niską cenę z trzeciej ręki - jak najbardziej.
-
Fallout 76
Ja ograłem trochę na premierę i nie narzekałem. Teraz na pewno jest lepiej. Za 3 dyszki można brać, poza tym
-
Właśnie zacząłem...
Terminator Resistance. Póki co początek, ale to się raczej nie zmieni: Technicznie i graficznie padaka. W 2008 to był by hit. Reszta spoko. Fajna exploracja, szczelanie z shotguna i innych takich. Wabiki na roboty, bomby rurowe. Sam nie wiem.
-
HC ROOM'y
Klapki są mistrzem pierwszego planu. Zaraz obok krzesła.
-
Zakupy growe!
Będzie strzelane.
- Call of Duty: Modern Warfare (2019)
-
Lokale ktore polecacie.
Może czekali na catering z wrocławia?
- Call of Duty: Modern Warfare (2019)
-
Wiedźmin - NETFLIX
Czarne elfy i brak chędożenia dziewek wykluczyły u mnie chęć brnięcia dalej. Gdzie do kurwy nędzy podział się prawdziwy Jaskier? Bo to coś bez charyzmy chyba inaczej ma na imię. Jego podboje w łożnicach musimy sobie wyobrażać, niczym ukryte pod ziemią społeczeństwa w Deatch Stranding. Gdzie klimat polskiej wsi wesołej, wsi jesiennej. Gdzie Klimat przez duże "K"? Kilka fajnych muzycznych motywów nie wystarczy, tu należało by pławić się w bezkresnych dźwiękach średniowiecza. Masa, masa spłyconych motywów i dialogów. Ogrom skrótów i uproszczeń. Wiem, że w prozie dużo jest ot, "gadania", ale z tych linijek tekstu wiele wynika. Mam odczucie przyglądania się ładnej wydmuszce.
- Death Stranding
-
Wiedźmin - NETFLIX
Wolałbym konkretną, wysokobudżetową animację w stylu: https://youtu.be/x05hIYpw1lU
-
Wiedźmin - NETFLIX
Ballada Jaskra już w polskim serialu była fajna - przy napisach końcowych. Tak samo było z Deatch Stranding, a jak wyszło, każdy sam oceni. Słucham i czuję się, jak bym oglądał eurowizję.
-
Odżywki, Gainery itp.
Chyba o to. Z czasem mniej odczuwalne, ale zawsze wqrfia.
-
Odżywki, Gainery itp.
Ja wrzucam "napalm" i też jest dosyć fajna dopałka. Jednak organizm się przyzwyczaja, jak z wszystkim i trzeba zwiększać miarki. Czasem klasyczne, mocne double esspresso też daje radę. Nie wiem, dlaczego po napalmie skóra dziwnie świerzbi, niefajne uczucie.
-
Wiedźmin - NETFLIX
Do tych, co już obejrzeli netflixa i jednocześnie znają prozę Sapkowskiego mam pytanie. Czy jest to wierna adaptacja kolejnych opowiadań, jak w polskiej "produkcji" z 2001, czy raczej luźna interpretacja prozy?
- Kiełki? Kiełki.
-
Kiełki? Kiełki.
Raczej dodawaj do sałatek/surówek. Samo tylko z sushi i wódą.
-
Ostatnio widziałem/widziałam...
Ad astra. W pełni nie pojmuję głębi zawartej w tej produkcji. Tak sądzę. Inspiracja "Apocalyspse now " bezsprzeczna, ale to dobry kierunek. Sporo fikcji w fiction. Dużo ciężkostrawnej filozofii. "Kosmiczna medytacja" - owszem, ale tylko dla wytrwałych. Bez głośnych nazwisk /Pitt, Lee Jones/ten film przeszedł by prawdopodobnie bez echa (niczym "Prospect" z 2018) - oglądał ktoś? Generalnie: Dużo poniżej gruntu. Event horizon i Interstellar nadal niedoścignione. Może nawet nieco płytkie Gravity też. Bez oceny, oceńcie sami według własnego sumienia, bo mimo wszystko warto obejrzeć przy piwku.
-
Senua's Saga: Hellblade 2
Fanek zjarany kolejną zajawką przejdzie grę w wyobraźni. A po premierze i odpaleniu drugiego rozdziału jego sceptycyzm sięgnie zenitu. I między wierszami będzie pytał innych, czy warto skończyć tą grę. Później Ofi się przyłączy, że nie tego oczekiwał od tej produkcji. Następnego dnia obaj zdominują forum swoimi podejrzeniami, że wyebali kasę w błoto. Wstępnie dodając sobie otuchy, że jednak nie...ale niesmak pozostanie. I wtedy wirus zombie opanuje świat. I zamiast grać w dying light 2 będzie wystarczyło wyjść na ulicę, Albo wyprowadzić psa.
-
Noob kupuje telewizor bądź monitor pod PS5/XSX
Mieć telewizor tydzień i bać się wypaleń...
-
Zakupy growe!
Do popołudniowej kawki jak znalazł.
-
Wrzuć screena
Jakoś tak " plastikowo" wygląda to na tych screenach - szczególnie na drugim. Czyżbyś grał na xie digital only?
- Death Stranding
-
Death Stranding
Ale teraz zestawiasz ze sobą dwa różne światy. Snejk, to killing machine, weteran wyjadacz na polu bitwy. Nie jest objuczony paczkami, jak muł w Palestynie. A Sam jest zwykłym kurierem, jakich mijasz każdego dnia na ulicy jadąc po bułki. Jakże zła była by ta gra, kiedy musiałbyś dbajàc o swoje paczki toczyć długie i wymagające walki. Później resetować misję i wracać znowu po nie uszkodzone? Samo założenie gameplayowe nie pozwala nawet o czymś takim myśleć hermano amigo ...