Treść opublikowana przez Sep
-
Seria Tales of
Skończyłem niedawno Tales of Graces f (mój pierwszy Tales od dawien dawna gdy ogrywałem Phantasie na emulatorze Snesa) i muszę powiedzieć że bawiłem się bardzo dobrze. Co prawda fabuła czasami bywa infantylna ale spełnia dobrze swoją rolę. Do postaci również nie mam zastrzeżeń, nikt mnie nie drażnił i jak dla mnie ekipa którą dane nam jest pokierować jest całkiem udana. No i największy chyba plus to humor, dawno już nie grałem w jrpga który by mnie tyle razy rozbawił. Ogólnie utwierdziłem się w przekonaniu że warto się z tą serią zaznajomić jeszcze bliżej, dlatego niebawem zabieram się za Abyss, później Xillia, Symphonia itd. Kup grania, do next genów mi nie śpieszno
-
Co ciekawego w TV?
Dzisiaj na Tv Puls o 23:40 "Piątek 13-go III"
-
własnie ukonczyłem...
Remember Me – tytuł pełen sprzeczności. Z jednej strony jest ciekawie wykreowany świat, solidna fabuła i fajny patent z remiksowaniem pamięci (szkoda że nie pociągnięto tego bardziej). Z drugiej bardzo prosty i mało rozbudowany system walki i w większości mało zróżnicowane, korytarzowe lokacje różnego rodzaju budynków (choć zdarzają się piękne widoki). Gra jest jednak dość krótka i nie sposób się nią znudzić. Tytuł ten miał potencjał na coś więcej, gdyby tylko ten wykreowany świat Neo – Paryża uczynić sandboksem i udoskonalić system walki. A tak jest to po prostu dobra pozycja która warto sprawdzić przede wszystkim ze względu na klimat i przedstawioną historie. 7+/10 Brothers: A Tale of Two Sons – wiele osób zachwalało tę pozycję więc nie będę oryginalny i również to zrobię. I choć pierwsze dwa rozdziały jeszcze tego nie zwiastowały, to później dostałem piękną, wzruszającą baśń. Momentów które zapadają w pamięci jest tu wiele i tylko szkoda że przygoda kończy się tak szybko. 9/10
-
Ostatnio widziałem/widziałam...
Snowpiercer (2013) - czekałem na ten film, przede wszystkim ze względu na reżysera oraz sam pomysł oparty na podstawie francuskiego komiksu i nie zawiodłem się. Historia pociągu z niedobitkami ludzkości przemierzającego świat po zagładzie ma dobrze oddany mroczny post-apokaliptyczny klimat. Główny wątek fabularny może do oryginalnych nie należy ale zaskakuje paroma ciekawymi zwrotami akcji. Do tego dochodzi aspekt tajemniczości, co też ciekawego kryje się w następnym wagonie. Jak dla mnie bardzo dobrze spędzone 2 godziny. 8/10
-
Zakupy growe!
Takie tam wiosenne zakupy:
-
własnie ukonczyłem...
Ghost Trick: Phantom Detective Spodziewałem się dobrej gry, a dostałem świetną pozycję. Wszystko mi tu pod pasowało. Fabuła choć czasem potrafi być dość naiwna to jednak całościowo wypada naprawdę bardzo dobrze w wielu momentach zaskakując. Do tego dochodzi cała masa barwnych postaci oraz fajnie napisane dialogi. Gameplay do skomplikowanych nie należy i choć czasem można się zaciąć, to jednak w żadnym wypadku to nie frustruje, a jedynie wzmaga chęć dalszego kombinowania z otoczeniem by popchnąć fabułę do przodu. Miło mnie ten tytuł zaskoczył. 9/10
-
Champions League
Oba angielskie kluby się żegnają na 1/4 z LM.
-
W co teraz grasz?
Remember Me, platyna pewnie wpadnie. Tales of Graces f, główny wątek skończony, teraz bawię się w Lineage & Legacies.
-
Ostatnio widziałem/widziałam...
Sennentuntschi (2010) - szwajcarski film który gatunkowo zaliczany jest jak horror, choć horrorem w żadnym wypadku nie jest i nie należy sugerować się tym oglądając go. W każdym razie fabuła jest intrygująca i choć film może z początku trochę się dłużyć to jednak finalnie wszystko się ładnie łączy. 7/10 Kobieta w klatce (2013) - skandynawskie thrillery wyróżniają się gęstym klimatem i nie inaczej jest w tym filmie. Szkoda tylko że akurat w tym przypadku łatwo można przewidzieć wiele kluczowych momentów w fabule co psuje frajde z oglądania. Sporo tu też nielogiczności. 5/10
-
Sin City: A Dame to Kill For
No nareszcie, ile można było czekać
-
Reprezentacja Polski
Ale ten mecz towarzyski ze Szkocją jest taki "bezpieczny" dla naszych piłkarzy, jak znów nic nie pokażą to zawsze mogą się wytłumaczyć że przecież nie odkrywali wszystkich kart i atutów przed październikowym meczem w eliminacjach do Euro i wtedy dopiero zaskoczą Szkotów
-
Reprezentacja Polski
Może o 3 miejsce w grupie powalczymy. Z Gruzją, Szkocją, Irlandią będzie bardzo ciężko osiągnąć korzystny wynik na wyjeździe, chyba że nasi BARDZOO poprawią swoją grę.
-
Ostatnio widziałem/widziałam...
W Delta Z - klimat brutalnego, pełnego degeneratów społeczeństwa może się podobać. Do tego niezła fabuła z konkretnie umotywowanym seryjnym mordercą. Szkoda więc że wszystko zbyt szybko zostaje wyjaśnione, a końcówka staje się przewidywalna. 6+/10 You're Next - to już było, slasher jakich wiele, aczkolwiek ogląda się przyjemnie. Zwroty akcji wzbudzają uśmiech politowania niż jakiekolwiek zaskoczenie, ale może takie było założenie. 6/10
-
Champions League
Mam nadzieje że w dwumeczu M.City - Barca padnie dwa razy hokejowy wynik patrząc na liczbę goli jaka pada w meczach tych drużyn.
-
Spider-Man Cinematic Universe
Strasznie słabo Raimi nakręcił trzecią część, zamiast zrobić z Venoma głównego adwersarza to tak jakby na doczepkę na samym końcu go dopiero umieścił. A zamiast tego są smenty z Sandmanem. Mam nadzieję że umieszczenie w tej części 3 przeciwników nie przerośnie po raz kolejny twórców.
-
Ekstraklasa + Puchar Polski
Nie zapominajmy o Ismaelu Blanco, byłym królu strzelców ligi greckiej. Tak zakręcił naszą ligą że ho ho
-
Zimowe Igrzyska Soczi 2014
W sobotę o tej samej porze.
-
Ostatnio widziałem/widziałam...
Robocop (1987) - klimatyczny, mroczny, brutalny. 8/10 Kanibal Superstar - dokument o Japończyku który zabił i zjadł studentkę. Nigdy nie został za to skazany, a w swoim kraju stał się nawet mini celebrytą. Warto obejrzeć.
-
Zimowe Igrzyska Soczi 2014
Przede wszystkim hokej bo to jedyna szansa na 4 lata by zobaczyć czołowe kraje w najsilniejszych składach. Ponadto biathlon, łyżwiarstwo szybkie, curling, biegi narciarskie, narciarstwo alpejskie i skoki (zobaczymy jak czas pozwoli na oglądanie)
-
Poleć coś w stylu...
Filmy przygodowe, kojarzy mi się tylko Sahara, Mumia, Skarb Narodów, Klejnot Nilu i Wyspa Piratów (Cutthroat Island).
-
Spider-Man Cinematic Universe
Ale pierwsza część ze starej trylogii była udana, nie licząc Maguirea w głównej roli i kostiumu goblina.
-
Spider-Man Cinematic Universe
Electro, wygląda na to że to kolejny w ekranizacji pająka dobry człowiek który w wyniku nieszczęśliwego wypadku stanie się zły. Ciekawe czy na końcu zrozumie że robi źle i się nawróci. Ale i tak to jak dla mnie numer jeden na liście obowiązkowego wyjścia do kina w tym roku.
-
Poleć coś w stylu...
Odkupienie (Resurrection)
-
Ostatnio widziałem/widziałam...
Jeśli chodzi o straszenie, to jak dla mnie kino azjatyckie zajmuje pierwsze miejsce. Shutter czy Opowieść o dwóch siostrach to jedne z moich ulubionych filmów w tym gatunku. Warto też sprawdzić Kuracje (Kyua), atmosfera jest gęsta i potrafi wrzucić niepewność podczas oglądania.
-
własnie ukonczyłem...
Resident Evil (Wii) - w pierwszego RE miałem okazje pograć trochę u znajomego baaaardzo dawno temu, więc w sumie mało co z niego pamiętałem. Odpalenie wersji dedykowanej Wii było więc jak zderzenie ze ścianą w kwestii archaizmów gameplayu. Przez pierwszą godzinę zginąłem 3 razy i musiałem przygodę zaczynać praktycznie od początku. Do tego wybrałem grę Chrisem który posiada tylko 6 slotów na ekwipunek i w pewnym momencie okazało się że już nic nie mogę podnieść, a akurat przydałyby mi się naboje bo miałem pusty pistolet. Myślałem że po ich podniesieniu automatycznie połączy mi je z pustą bronią, ale nie, nie ma tak łatwo xD. Pozostało wymijanie zombiaków ucieczką. No normalnie przez głowę przeszła mi nawet myśl ze zrobiłem najgorszy zakup od dłuższego czasu i po co ja się męczę z tym tytułem. Ale grałem dalej i w końcu dotarłem do upragnionej skrzyni do przechowywania przedmiotów. Jednak im dłużej zagłębiałem się w zwiedzanie willi Spencera tym wady tego tytułu coraz mniej mnie obchodziły, a ogromny backtracking również stał się znośny (no bo przecież po znalezieniu każdorazowo klucza trzeba było obiec wszystkie zamknięte drzwi). Klimat RE po prostu robił swoje. Wszystkie te wady wymienione powyżej wynikają z tego że kiedyś gry były inne, i za gnoja nie zwracało się uwagi na te rzeczy lub przyjmowało się ze tak musi być. A obecnie człowiek przyzwyczaił się do tego że gierki są proste, łatwe, przyjemne oraz coraz bardziej upraszczane. Zdrowie regeneruje się samo, naboje zbierają się samoczynnie, checkpoint na każdym rogu a backtracking to wada od razu do ukrzyżowania tytułu. Ale wracając do Residenta, jak już mówiłem im dalej w las tym coraz lepiej, a wszystkie archaizmy schodzą na dalszy plan. Tytuł nadal potrafi przestraszyć czy to poprzez niepokojącą muzykę czy też wyskakujące nagle przez okno czy też z innego miejsca paskudztwa. No i nigdy nie wiadomo co kryje się za otwieranymi drzwiami. Fabuła to raczej drugorzędna rzecz, głównie poznawana poprzez znajdowane dzienniki i notatki. Na plus także należy uznać zagadki, choć nie są szczególnie wymagające (no może oprócz jednej). Podsumowując Resident Evil to nadal gra która wzbudza niepokój, szczególnie grając nocą, wystarczy tylko olać panujące w niej archaizmy. Warto znać. 8/10