DOOM (2016) - gra numer sześć w tym roku pękła. Prócz po prostu przejścia znalazłem też wszystkie baterie argentu i pretorskie żetony czy jak się to zwie, znalazłem wszystkie drony i wyzwania run. Steam pokazuje łącznie 22h. Świetny, szybki, diablo satysfakcjonujący shooter. Dodać do tego klikanie myszkiem i grę w 144fps. Wszystko tu zagrało, może prócz tych wszystkich systemów ulepszeń. Jak to zwykle bywa w tego typu grach, druga część mnie bawi dużo bardziej niż pierwsza, gdzie nic się nie umie. Do tego momentu było po prostu bardzo dobrze, od tego "sweet spot" zaczęła się jazda bez trzymanki. Jedyny problem może być taki, że gra jest bardzo intensywna i raczej nadaje się na sesje po max 2-3h, przynajmniej w moim wypadku. Polecam serdecznie.