Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Forum PSX Extreme

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Szermac

Patroni
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Szermac

  1. Szermac odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Graczpospolita
    007: First Light (PS5PRO)
  2. Szermac odpowiedział(a) na MYSZa7 temat w Ogólne
    Bond jest super, M, Moneypenny, Q i reszta również. Ależ brakowało takiego oskryptowanego gierajła. Super jest, choć wiele nie widziałem, ale finał prologu i szkolenie, już wciąga całkiem
  3. Szermac odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Graczpospolita
    Rzadko pisuje o ukończonych tytułach, ale o tej grze po prostu trzeba powiedzieć. Po pierwsze dlatego, że nie jest zbyt znana. A po drugie dlatego, że powinna być. Twórcami jest dwóch braci Polaków rodaków, Burnhouse Lane to horror point'n'click 2D ze sporadycznymi minigierkami i strzelaniem. W zasadzie nie ma tu point, bo sterujemy normalnie analogiem, a przedmioty i interakcje dzieją się za pomocą przycisków normalnie. Wspominałem w temacie boomer horrorów o mieszance gier i innych popkulturowych sfer, które ją najlepiej definiują. Dla ludzi obytych w temacie to nic nowego, ale o tym później. W grze przyjdzie nam pokierować Angie, pielęgniarką, która choruje na złośliwy nowotwór płuc w ostatnim stadium. Kontemplując życie podczas palenia papierosa w oknie swojego mieszkania, postanawia z nim skończyć, co się stety niestety ostatecznie nie udaje. Z amoku wybudza ją telefon od przyjaciółki, która proponuje jej przyjęcie pracy opiekunki pewnego staruszka, mieszkającego za miastem na farmie. Ostatecznie namawia ją zarobkami za które chce spełnić marzenie wyjazdu do Japonii, możliwością wypoczęcia na odludziu, zrelaksowania się i spojrzenia na swoje dobiegające końca życie inaczej i pogodzenia się z nim. Po krótkim wprowadzeniu i zaznajomieniu się z domem, podopiecznym i okolicą, gracz razem z Angie odkrywa w piwnicy tajemnicze drzwi, które prowadzą na Burnhouse Lane, swoisty czyściec/piekło/drugą stronę/króliczą norę, gdzie napotyka gadającego kota, który oznajmia, że jest w stanie uleczyć jej nowotwór jeśli tylko wykona dla niego 5 zadań. I tu gra zaczyna się na dobre. I teraz tak, gra od początku daje znać, że to nie jest spacerek, nie jest kolorowo, nie ma taryfy ulgowej. Grając w to i brnąc dalej godzisz się na pewne uszczerbki i doznania. Jesteśmy wystawiani momentami na naprawdę ohydny i szokujący content. Viewers discretion is advice chciałoby się rzec. Spalony Kot pragnie sprawiedliwości na świecie, 5 zadań, o których mowa, to głównie zapoznanie, dowiedzenie się o i zrobienie porządku z pewnymi osobnikami stąpającymi po świecie podczas eksplorowania ich domostw, różnych przybytków i za pomocą rad Spalonego Kota, poradzenie sobie z nimi. Zboczeńcy, psychole, mordercy. Są tu tortury, molestowanie, gore, przemoc wobec zwierząt. To jak oglądanie true crime i snuff filmu na dwóch monitorach jednocześnie. Pod koniec pojawia się nawet trochę kiczu, pastiszu i satyry. Dodatkowo, jako iż gra jest trochę stylizowana na, ja wiem, jak to nazwać, wyciananke z gazet(?). Postacie mają ruchome kończyny i głowy jakby były poskładane z fragmentów/kawałków papieru, ta stylistyka+tematyka gry robi dobry flip w mózgu. Ma to tak oniryczno-koszmarny vibe. Jest niepokojąco nawet w spokojnych, zwyczajnych momentach. To takie uncanny valey w cudnym wydaniu, to wyczerpuje chyba opis klimatu. Wspomniałem wcześniej o pewnym mixie gier i nie tylko, które były inspiracją dla twórcy Burnhouse Lane. To typowy p'n'c, zbieranie przedmiotów, rozwiązywanie zagadek (nikt tu się raczej nie spoci, gra jest łatwa, ale nie prostacka, flow jest idealne, aby chłonąć opowiastke i klimat.), rozmawianie z naprawdę barwnymi postaciami, które dodatkowo mają ekstra poprowadzony voice-acting i samo to co mówią nie sprawia, że zasypiamy, wręcz przeciwnie - dodają jeszcze więcej na barki i do KLIMATU ofkorz. Muzyka to też niesamowicie ciekawy przekrój, ambient, techno, trip-hop, a w bardziej intensywnych momentach i czysta kakofonia się znajdzie. Kilka razy zatrzymywałem się, by posłuchać co fajniej brzmiących kawałków. Inspiracją bez wątpienia była gra Sanitarium i Fran Bow, szczególnie ze względu na strukturę narracji i pewną umowność tego co jest prawdziwe, co nie. To co za mix patentów później potrafi się zadziać, to tylko się siedzi i mówi, że nieee, to niemożliwe co gość wysmażył. Niczym nieskrępowana kreatywność. Oprawa i ta stylistyka przywodzi na myśl troszeczkę Detention, tajwański horror 2D (polecam jak ktoś nie zna) z podobną budową postaci i lokacji, jakby były wyklejone, choć w Burnhouse Lane mocnniej się to rzuca w oczy. Podczas grania jedyne co przeszkadzało, to na początku UI, jest trochę brzydki i bardzo staroświecki, w sensie ekwipunek itp:. użyta czcionka, łamanie tekstów, no jest to tak dość amatorsko zrobione. Przyzwyczajenie się do sterowania też może być na początku "ciężkie", ale szybko idzie załapać co, jak, działa. No i dźwięk podczas przechodzenia z lokacji do lokacji, potrafi się zaciąć i wystukiwać bit w słuchawkach przez kilka sekund podczas ładowania. Innych wad nie stwierdzono. Oprócz rozgrywki to całość jest dość Lynchowska, Kafkaskowa, Kingowska z posypką Alicji w Krainie Czarów. Dużo niedopowiedzeń, interpretowania rzeczy na swój sposób. Bo oprócz walorów szokujących, jest też momentami ckliwa i przyziemna bo ostatecznie opowiada poważną smutną historię. Mamy klasycznie kilka zakończeń zależnych od wyboru pod koniec. Końcowy chapter i dążenie do zakończenia jest ekstra. Gra no jest odważna w tym co chce przekazać i w jaki sposób to robi. Nie da się przejść obojętnie jak już chwyci, dawno mnie tak emocjonalnie nie zmiotło. O wielu rzeczach wspomniałem, ale też o wielu nie, bo do odkrycia jest baaaaardzo wiele i nie chcę psuć zabawy, pamiętajcie KREATYWNOŚĆ słowo klucz. Gra niesie ze sobą pewien ładunek, takiego klasyka jak stare I have no mouth and I must scream, albo innych perełek. Polecam dać jej szanse, koneser koszmarów się nie zawiedzie, a i też po ograniu zostawi coś po sobie, chociaż zmusi do odrobiny refleksji może. Przejście zajęło około 12 godzin, ale ani trochę się nie dłużyło, zleciało jak przy zajebistym filmie. Nie sądzę, aby udało mi się oddać to co ta gra "wyprawia", ale jak zachęciłem chociaż jedną osobę to sukces. Autorowi tej gry to się po prostu należy.
  4. Szermac odpowiedział(a) na XM. temat w Ogólne
    Jak zrobisz sekretną lokację jak kolega BRYAN to będzie lepiej, a róbcie wszystko, bo potem jest to potrzebne do czegoś innego
  5. Szermac odpowiedział(a) na Figaro temat w Kącik RPG
    Czyli do września 2027, trzeba będzie przejść P4R z lutego Noted.
  6. Szermac odpowiedział(a) na Figaro temat w Kącik RPG
    Ale cienizna
  7. Szermac odpowiedział(a) na Shen temat w Ogólne
    Sądząc po niektórych rzutach kamer to może i jak stare gowy/bayonetta momentami
  8. Nie no te postacie to tragedia. Myślę, że zmienią po feedbacku. Niemniej super, że się ruszyło w końcu, może doczekamy xD
  9. Ja optuje za excelem klasycznie.
  10. Szermac odpowiedział(a) na MYSZa7 temat w Ogólne
    Za 15 min. można wjeżdżać
  11. Szermac odpowiedział(a) na MYSZa7 temat w Ogólne
    Brakowało Unchartedów, fajnie wjechali tym Bondem, oby udało im się pocisnąć trylogię.
  12. Szermac odpowiedział(a) na MYSZa7 temat w Ogólne
    Kurcze chyba jednak, indie horror pójdzie na razie do rezerwy i będzie w Bondzika grane
  13. Szermac odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Ogólne
    No nie pomyliłeś się, ale mnie wczoraj zmroziło w nocy jak grałem, takich naturalistycznych krzyków nie słyszałem w żadnej grze, mocne rzeczy są I cofam to co mówiłem o tej mieszance gier, mogło się tak wydawać z początku. Lecz każdy kolejny chapter to małe dzieło sztuki, narracyjnie, ekspozycyjnie, jeśli chodzi o pomysły, klimat. Jeny czemu to takie dobre i tak słabo znane. Co dwóch Polaków wysmażyło, cudeńko.
  14. Szermac odpowiedział(a) na MYSZa7 temat w Ogólne
    Sprytne Będzie grane wieczorkiem, zobaczymy co tam wysmażyli.
  15. Szermac odpowiedział(a) na XM. temat w Ogólne
    No moją główną był też filar, pod koniec jest potężny + fajne perki też z armorów i reliktu wpadają pod niego.
  16. Szermac odpowiedział(a) na XM. temat w Ogólne
    Polecam ogarnąć, bo to taki ogólny motyw też w tej grze, tak jak w 1 chapterze dostaje się item pod ogień aby ogarnąć misia na koniec, tak w 2 chapterze też jest taki item, w sekretnej lokacji. Jak dobrze pamiętam to trzeba zrobić całego questa z guźcem. Pewnie da się go pokonać bez tego, no ale robienie sekretnych lokacji jest ważne dla późniejszych patentów też ;)
  17. Szermac odpowiedział(a) na XM. temat w Ogólne
    Zdobyłeś item za bossa z sekretnej lokacji w tym chapterze? Przydaje się do tej walki o której mówisz ;)
  18. Szermac odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Ogólne
    Pograłem godzinkę. Gra od pierwszej sekundy przygnębia w zasadzie tematyką i klimatem i bardzo fajnie, od razu też uderza tym, że ocieka mocno oniryzmem, a raczej koszmarem. W ogóle grę robiło dwóch Polaków, bardzo spoko, jednak czuć, że to chałupnicza robota, głównie przez średnio wyglądający UI/HUD, przycinający się dźwięk podczas ładowania lokacji itp:. ale ciul z tym. Chciałbym zrobić se kiedyś takiego horrora point and clicka. Bo głównie póki co to jest taki p'n'c. Ciekawe jak tam walka później. I w zasadzie o ile, klimat, muza i zawiązanie fabułki jest supa cool ( ale to tak kozacko ), tak problemem jest to, że grałem już w kilka takich gier. W sensie, czuję, że to będzie to samo na okręte, czyli mix Sanitarium, Fran Bow, Detention z posypką Franza Kafki, Lyncha i Silent Hilla. Jak inspirować się to od najlepszych tak myślę. I jest tu wszystko czego można się spodziewać po wymienionej wyżej mieszance, fajne zagadki, przedziwne postacie, ciekawe dialogi, wykręcone lokacje, wylewanie się podświadomości bohaterki na świat, symbolika, okultyzm i co ino. No i koty są, koty są ważne tutaj. Rozkręca się fajnie, już mnie ma, jestem ciekaw do czego to wszystko prowadzi. Fanom horroru i p'n'c starej datki polecam. @Amer
  19. Szermac odpowiedział(a) na MYSZa7 temat w Ogólne
    https://ioi.dk/007firstlightgame/news/2026/chase-and-status-unveiled-in-007-first-light
  20. Szermac odpowiedział(a) na Rayos temat w Graczpospolita
    Mam nadzieję, że pojebane tak jak się zapowiada
  21. Szermac odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Ogólne
    Jest na promce, biorę bo wygląda na Szermac the Game.
  22. Szermac odpowiedział(a) na XM. temat w Ogólne
    No z tą mapą to musi być super, szczególnie w 3 chapterze i 4 się przyda. Bez mapy to była tragedia, w 4 chapie robiłem własną na kartce xD
  23. Szermac odpowiedział(a) na XM. temat w Ogólne
    Bijcie wszystko i wszędzie, bo niektóre walki odblokowują później inne rzeczy, sekretne potyczki, lokacje itp ;)

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.