Treść opublikowana przez Bzduras
-
The Ascent
Jakbyś spróbował zagrać to pewnie sam byś ocenił, no ale po co się męczyć. Meta już wydało wyrok, a Rozi jest jego egzekutorem i elo. Kurde, nawet mi Cię żal
-
własnie ukonczyłem...
Psychonauts - za chwilę wpada dwójka, więc nie mogłem zostawić pierwszej części samej sobie i w końcu zebrałem się w sobie, żeby ją przejść. Bardzo przyjemna platformówka z schaferowym designem i humorem w nietypowym settingu. Sam pomysł na oparcie całości o odwiedzanie różnych zwichrowanych umysłów i zaprojektowanie na tej podstawie miejscówek do platformingu to bardzo oryginalny i klawy pomysł, dający spore pole do popisu każdemu w zespole. Muzyka, design, projekty miejsc, przeciwnicy w nich występujący - wszystko tutaj ma swój unikalny twist i sznyt, a najbardziej w pamięci wryła mi się konspiracja z pewnym mleczarzem na czele Nie da się odmówić twórcom tego, że przelali naprawdę morze swojej kreatywności na płytkę (czy też gigabajty - grę ogrywałem na Steamie ze względu na wygodę, wyższą rozdzielczość i 60 klatek), a pływając po tym akwenie nie raz i nie dwa parsknąłem śmiechem. Platforming jest zrobiony przystępnie, ale skillowo i grę ukończy każdy, kto choć raz w życiu przeszedł jakąkolwiek platformówkę 3D, za to znajdźki i zbieractwo potrafi doprowadzić do zgrzytania zębami i maksowanie tego tytułu zostawię dla profesjonalistów od skakania, ja jestem za cienki w uszach i w padzie. Nasz dzielny bohater, sprawiający wrażenie jedynego zdrowego psychicznie w tym całym pierdolniku, przez całą grę zdobywa coraz to nowe zdolności psioniczne, co naturalnie przekłada się na wachlarz możliwości, jakim dysponujemy w trakcie rozgrywki. Jest lewitacja, pyrokineza, telekineza, chowanie się w tarczy, niewidzialność... no sporo rzeczy. I rzeczy te są wplecione w rozgrywkę bezbłędnie. Zagadki czasami potrafią zabić ćwieka, a gdy już wpadnie się na rozwiązanie takiej łamigłówki to człowiek sam łapie się za głowę, jakie to proste w swej abstrakcyjności było. Minusy? Trochę archaiczna oprawa i świrująca kamera. Zrzucam winę za te wady na rok 2005, w którym gra wyszła i nie czepiam się dalej, bo nie wypada. Bardzo oryginalna i dobra produkcja, polecam. 8+/10
-
Microsoft Flight Simulator
Cały czas latałeś bez trymu? No to teraz dopiero się zacznie imprezka
-
The Ascent
Akurat z nawigacją nie mam w grze większych problemów - kto grał w XC2 ten mapy w The Ascent się nie boi. Zamiast korzystać z pełnowymiarowej mapki posiłkuję się znacznikiem na ekranie, zadziwiająco sprawnie radzi sobie z prowadzeniem po tym świecie. Instynktownie wiem, czy mam iść schodami w górę, w dół, czy może lecieć prosto uliczką między nimi. Do połatania trochę bugów, do poprawy na już-teraz to nieszczęsne tłumaczenie, bo wygląda to jakby Sasin je robił po godzinach. Poza tym cudeńko, grałem wczoraj prawie cały dzień i ani przez moment nie czułem znużenia, banan na japie przez cały czas. O takie indory nic nie robiłem.
-
Microsoft Flight Simulator
Nie zabraknie Ci paliwa jeśli masz wyłączone zużycie paliwa w asystach
-
The Ascent
@devilbot możesz napisać w spoilerze, ile jest fabularnych misji? Jest jakiś post-game, żeby poczyścić sobie misje?
-
Death's Door
Ja wziąłem, nie chce mi się czekać, aż gra wpadnie do Game Passa, a wygląda naprawdę intrygująco i zewsząd płyną pod jej adresem same pozytywy. Skończę Ascenta i jadę z krukowróblem.
-
Microsoft Flight Simulator
Koniecznie zmień sobie po lewej stronie filtr z "Przypisane" na "Wszystko" - domyślnie gra pokazuje tylko te akcje, które mają przypisane guziory na padzie. Na nagrodę najbardziej intuicyjnego UI raczej symulator nie zasłużył
-
Microsoft Flight Simulator
Tak, już dawno, trzeba ją sobie zbindować w opcjach, bo domyślnie nie jest przypisana.
-
Microsoft Flight Simulator
A nie jest tak od premiery, że wyciągnięcie dasha pauzuje grę? Właśnie przez ten "ficzer" zacząłem szukać aktywnej pauzy, bo nie mogłem złapać screenów grając na Elitce.
-
Microsoft Flight Simulator
-
The Ascent
Żebym przypadkiem czegoś nie zaspoilerował, tu opis gry na Steamie.
-
Civilization VI
Jo, tak żartobliwie właśnie kojarzę, że przed kupn gierki masz jaranko opór i sporo postów na jej temat, a potem mija kilka godzin i jest "meh, szukamy czegoś innego".
-
Civilization VI
I pewnie tak samo będzie można opisać Twoją przygodę z grą, patrząc na poprzednie napoczęte i porzucone molochy w Twojej karierze
-
The Ascent
Tłumaczenie w tej grze to jakby Sasin robił. Pierwszy raz zadałem sobie trud, żeby zmienić język w dashu konsoli na hamerykański, bo ktoś podjął kretyńską decyzję o uzależnieniu języka gry od języka systemu konsoli (nie pierwsza i niestety pewnie nie ostatnia gra, która z tego korzysta). Dramat. Ale cała reszta jest takim małym sztosiwem, że beka z ludzi, którzy nie grają, bo ocenka na meta za niska. Bez Game Passa obroniłoby się to bardzo dobrze, a w ramach tego abonamentu to jest no brainer. Tak jak @Wredny napisał, klimat cyberpunku jest tu lepszy niż w CP2077 i jeśli nie ma się alergii na twin stick shootery to naprawdę warto dać temu tytułowi szansę - można się miło zdziwić, tym bardziej, jak ktoś oczekuje totalnego średniaka.
-
Microsoft Flight Simulator
Nie pokażę, bo się nie znam i latam padem
-
Microsoft Flight Simulator
hotas xbox - Szukaj w Google Masz sporo sprzętu, który działa z Xboxem.
- Xbox Game Pass - gry w abonamencie
-
PSX Extreme 288
Ale może Łapusza tak, w końcu to on rzekomo leży na oddziale
-
PSX Extreme 288
Hmmmm, czy przypadkiem w historii polskich magazynów o giereczkach nie było jednego gościa, który również był w szpitalu na koniec? Ja nic nie sugeruję, ja tylko zadaję pytania i łączę kropki
-
Civilization VI
Ponad tysiak godzin i nieco ponad 1/3 aczików
-
The Ascent
A ja się będę zastanawiać, jak z replayability już teraz, o.
-
The Ascent
Pograłem tylko nieco ponad godzinę wczoraj, wszedłem w fazę "więcej gadanka, mniej strzelanka". Fajny klimat, ładna graficzka, sporo systemów. Dobra gierka, zastanawiam się nad kupnem, tym bardziej, że cena zachęca. Ciekawe tylko jak z replayability.
- Abandoned
-
Abandoned
Masz 100% racji, zgadzam się. Mam jednak przeczucie, że twórcy celowali właśnie w tę grupę z kampanią z pełną premedytacją i nieprzypadkowo To jest właśnie ta część, która zawiera się w słowie "pomysł" - dostrzeżenie pewnej grupy, którą można wykorzystać do zrobienia tak ogromnego viralu.