Treść opublikowana przez Wojtq
-
CRONOS: The New Dawn
3 godziny za mną i jestem bardzo zadowolony. Jest klimat, polskość jest super odmianą wobec innych gier i idzie wsiąknąć w ten świat. Początkowo gra była bardzo liniowa, ale już przy Jędrusiu tworzy fajne pętelki. Zarządzanie zasobami i upgrejdy są na wystarczającym poziomie skomplikowania i miło, że można tworzyć apteczki z posiadanych materiałów i ogólnie gra mobilizuje do strategicznego podejścia do surowców. Gra na szczęście jest bardziej lajtowa niż SH2R pod względem strachu: nie miałem ochoty na ostre rycie bani. Blooberki dowiozły dobrą gierę i jestem ciekaw co będzie dalej.
-
własnie ukonczyłem...
Sword of the Sea Screenshot ukazuje mój ulubiony fragment z tej krótkiej, 5-godzinnej przygody. Wszystkie materiały promocyjne przedstawiały pustynię w wodzie, ale to tutaj bawiłem się najlepiej śmigając po stokach w górę i w dół niczym dzieciak, który po zjeździe z górki ciągnie swoje sanki z powrotem na szczyt, aby zjechać po raz kolejny i kolejny. Początkowo gra aż nadto przypomina "Podróż", nawet jeśli więcej tu typowo growych rozwiązań (szukanie znajdziek) i samo poruszanie się daje więcej frajdy i poczucia wolności. Nie zrozumcie mnie źle - uwielbiam "Podróż", ale nie da się jej przeżyć po raz drugi, więc nie oczekiwałem po "Mieczu Morza" tej samej dawki emocji i cieszę się, że więcej tu gry w grze. Przygoda na latającym mieczu podzielona jest na trzy dosyć wyraźnie zarysowane etapy, z czego każdy ma swój unikalny wizualnie charakter i dodaje odrobinę inne mechaniki zabawy. Śmiganie między latającymi wyspami, grindowanie po łańcuchach i skakanie po latających meduzach jest wciągające, choć gra jest prościutka do wymasterowania. Całości towarzyszy bardzo ładna muzyka instrumentalna z chórami nadającymi jej epickości. Co mi się nie podobało to falowanie terenów piaszczystych, które poruszają się nawet zanim zostaną zamienione w rzeki i jeziora. Mamy pustynię lub górzyste tereny skalne, które falują niczym morze. Być może zbyt wiele wymagam od indyka, ale chciałem, żeby zmiana podłoża w większym stopniu wpływała na zmianę świata, a nie tylko zmieniała teksturę i pozwalała na szybsze śmiganie. Dobrze czuć zmiany podłoża, a szczególnie fajnie latało mi się na lodzie (ten nie falował!), który nadawał przyjemnej bezwładności kierowanej postaci. W grze sterujemy też innymi "postaciami" (nic nie zdradzę), ale moim zdaniem wypadają one dość głupkowato i trochę wybijają z rytmu, choć rozumiem, że twórcy chcieli urozmaicić trochę zabawę. Na koniec gry natrafiamy na dawno niewidziane i dość prymitywne QTE w również dosyć durnowatej scenie, co też można było inaczej rozwiązać. A może jestem rozpuszczony po niedawno ogranym "Split Fiction", które nawet w tak krótkiej scenie wprowadziłoby jakąś interesującą mechanikę. Rozumiem jednak, że Giant Squid to nie Hazelight, więc czepiam się na wyrost. Generalnie grę polecam, bo ma fajne pomysły, jest bardzo ładnie wykonana i może być miłą odskocznią od stresujących tytułów. Zapamiętam ją szczególnie za etapy zimowe - proste, ale nigdy wcześniej nie bawiłem się grą w ten konkretny sposób, tak silnie przywodzący na myśl zjazdy sankami za dzieciaka.
- Where Winds Meet
-
Valor Mortis
Uwielbiam Ghostrunnery, więc jestem ciekaw co im tutaj wyjdzie. Jest klimat, walka wygląda fajnie, ale spodziewałem się czegoś bardziej dynamicznego od tych twórców. Może wrzucą demko jak w przypadku poprzednich tytułów.
-
HORROR
No ciekawe jak to wyszło Stuckmannowi.
-
HORROR
Jaram się, że reżyser Weapons/Zniknięć kręci właśnie nową część Resident Evil. Film nie będzie opowiadał o żadnym znanym bohaterze, a skupiał się będzie na nowym bohaterze granym przez Austina Abramsa, czyli świetnego ćpuna z Weapons. Reżyser twierdzi, że akcja skupia się na podróży bohatera z punktu A do B, i jako fan gry bardzo cieszy się z tego, że może umieścić film w uniwersum Capcomu, choć równocześnie mówi, że napisałby scenariusz nawet gdyby nie tworzył filmu na licencji. Również w innym wywiadzie u Collidera zdradził, że filmy ma bardzo szczegółowo rozrysowane na storyboardzie, więc wchodząc na plan wie dokładnie co trzeba robić, i tak samo jest z Residentem. Nie sądziłem, że nowy RE wyrośnie na jeden z bardziej oczekiwanych przeze mnie filmów.
-
HORROR
Ja też już po Zniknięciach i przyłączam się do ochów i achów. Uwielbiam takie miksy, bo choć jest się czego bać, to też jest się z czego śmiać. Film jest niezwykle sprawny i pełny werwy, do tego miło pobudza wyobraźnię i wcale bym się nie zdziwił gdyby powstały kolejne części, nie tylko prequel.
-
CRONOS: The New Dawn
Wiadomo coś kiedy ruszą pre-ordery wersji w pudle? Akurat dzisiaj wpadły. Na Ultimie tanio, bo 209 zł. https://ultima.pl/ct/playstation-5/gry/akcja/cronos-the-new-dawn-1 Na Allegro też już jest.
-
CRONOS: The New Dawn
Super pomysł z tym eventem w Nowej Hucie. Myślę, że Blooberzy są bardzo pewni swego. Kilka fotek z Xa:
-
Cinema news
Super to wygląda.
-
Pragmata
Ja tam wciąż wierzę, że może być dobrze, ale ten gameplay nie nastraja jakoś pozytwnie. A można było zrobić coś w rodzaju Niera Automaty, gdzie hakowanie przenosiło gracza w całkiem inny wymiar. Przy pomocy SSD w obecnej generacji Diana mogłaby "wskakiwać" w ciało przeciwnika, tam odbywałaby się jakaś fajna, platformówkowa gierka z przeskakiwaniem lub unikaniem przeszkód, na końcu której znajdowałoby się dźwignię otwierającą krytyczne punkty przeciwnika, po czym odpalałaby się animacja, w której Diana spada na plecy bohatera. Gdyby gracz pokonał ten platformowy poziom w szybkim czasie, mógłby w czasie animacji spadania wybrać innego przeciwnika i jego też od razu załatwić. A gdyby nie miał cierpliwości do tych minigierek, to mógłby naparzać w przeciwnika pięściami, co również skutkowałoby otwarciem tych wrażliwych miejsc. Trwałoby to dłużej, ale byłby wybór.
- Pragmata
-
SILENT HILL REMAKE
Pytanie do tych wszystkich, którzy twierdzą, że strach mogą wzbudzać tylko widoczni przeciwnicy: czy w horrory gracie w całkowitej ciemności czy jednak przy oświeconym świetle?
-
Silent Hill f
Jak wspominałem po ostatnim zwiastunie z SoP - nic już nie oglądam. Chcę mieć świeżutkie podejście jak za dawnych lat. :) W zwiastunie rzuciło mi się tylko w oczy, że przy hitach jest stopka animacji, co w sumie jest dziwne jak na taką grę, ale co tam.
-
CRONOS: The New Dawn
No nie wiem. To by było bardzo blisko premiery gry ich dobrego partnera biznesowego - Konami, z jego Silent Hill f (25-09-2025). Ale może się dogadali, że te 3 tygodnie odstępu wystarczą. Tak czy inaczej biorę obydwie gry na premierę.
-
SILENT HILL REMAKE
Jaram się strasznie na ten remake. Nigdy nie grałem w jedynkę, bo za dzieciaka za bardzo się bałem horrorów, także cieszę się, że będzie to dla mnie nowe doświadczenie. Mam nadzieję, że wizualnie gra będzie się znacząco odznaczać od SH2R, ale Blooberzy to ludzie z głowami na karku, więc w sumie jestem spokojny.
-
Super Meat Boy 3D
Najlepsza gra z pokazu Xboxa. Nigdy nie grałem w pierwowzór, ale to ogram na pewno. Kipi świetną zabawą.
-
Indyki & ukryte perełki, które warto znać
Wrzucam dwa indyczki, które mają premierę w ciągu dwóch najbliższych miesięcy i na których premiery ostrzę sobie pazury: Sword of the Sea: premiera 19 sierpnia. Fajnie, że krajobrazy wyjęte żywcem z Journey są zalane piękną wodą. Herdling: premiera latem 2025 (aż dziwne, że nie ma jeszcze dokładnej daty). To jest gra twórców świetnego FAR Changing Tides, więc liczę, że i tutaj będę mieć ręce pełne roboty:
-
Jaki laptop ?
Nadchodzi kres mojego laptopa i myślę o nowym zakupie. Firma mi będzie spłacać zakup do 4.5k, więc myślę wykorzystać to w pełni. Chciałbym coś, co przy okazji ruszy gierki w dobrej jakości. Co myślicie o tym lapku? https://www.x-kom.pl/p/1317359-laptop-15-16-asus-tuf-gaming-a16-r5-7535hs-32gb-1tb-win11-rtx4050-144hz.html lub https://www.x-kom.pl/p/1316341-laptop-15-16-gigabyte-g6-mf-2024-i7-13620h-32gb-1tb-win11x-rtx4050-165hz.html
-
Silent Hill f
Właśnie specjalnie ominąłem Higurashi, żeby nie wiedzieć czego się spodziewać. Liczę na dramy, ale takie poryte, egzystencjalne, nie pitu pitu z The Short Message. Tutaj ewidentnie czuć ekscytację od tego autora, podczas gdy w wywiadach dotyczących TSM jego scenarzysta mówił, że było dla niego wyzwaniem wczuć się w licealistki, więc naturalnie fabuła nie wypłynęła z jego głębi serca.
-
Resident Evil 9 Requiem
Poszedłem spać o północy, bo już mi się nie chciało oglądać generycznych zwiastunów. W nocy przyśniło mi się, że Geoff pokazał zwiastun nowego RE pod tytułem Resident Evil Umbrellix. Pomyliłem się tylko trochę. Mega to wygląda. Cut scenki urywają i prezentują jakość jakiej człowiek spodziewał się po nowej generacji. To pewnie ich nowy silnik REX. Dupeczka też miła dla oka, a czy Leon będzie czy nie to mi wisi, bo sentymentu do tych starych bohaterów nie mam wcale. ;) Rozkręciła się nam ta generacja na dobre!
-
Silent Hill f
Nic już nie oglądam. Premiera tuż tuż, więc po co sobie zdradzać - zwłaszcza, że mam przeczucie, że gra nie będzie należeć do przesadnie długich. W necie mignęły mi projekty potworów, ale też się nie przypatrywałem bo zwiastuny i tak już dużo pokazały. A te powykręcane sylwetki wyglądają mega creepy. No i liczę na konkret fabułę. A nastawienie gry na akcję wcale nie musi jej odebrać klimatu. Narzekano na intensyfikację starć w SH2R, a mnie to się nawet podobało. Zresztą sam gdybym robił Silencika to zaprzągłbym trochę systemów z gier akcji, szczególnie z TLOU2 z jego fantastycznym systemem ruchu. Żeby żyć seria musi się zmieniać i podejmować ryzyka.
-
ILL (Team Clout)
To wygląda aż za dobrze. I znowu sceptycyzm wskazany, ale trzymam kciuki, żeby gra wypaliła. W ogóle nie wiem dlaczego, ale ILL to zajebisty tytuł.
-
Mafia: The Old Country
2 miesiące do premiery, a nie ma żadnego poważnego gameplayu. Niby te zwiastuny są mega klimatyczne i zespół ma już know-how, ale coś mi każe być ostrożnym i pre-ordera składać nie będę.
-
W przerwie od hejtowania lub grania na Switchu 2 zapraszam do Artów Forumiarzy gdzie
W przerwie od hejtowania lub grania na Switchu 2 zapraszam do Artów Forumiarzy gdzie wrzuciłem nowego potworka: