Treść opublikowana przez Qra
-
Crash Team Racing - turniej offline
Korzystałem zawsze z ePSXe, tylko tam niektóre pluginy gryzą się z niektórymi grami - trzeba poszperać na necie co z czym gra. Jest podobno lepszy emulator - wynalazek Mednafen, ale osobiście nie używałem. Nie grałem w CTR 15 lat, odpalę na dniach, a może znów się wkręcę i pościgam się z wami. e: Paczka emulator+bios+pluginy: http://www.emuparadise.me/Sony_Playstation_Emulators/Windows/ePSXe+BIOS+Plugins/104
-
Platinum Club
#61 Dishonored - 5 2 przejścia wymagane (w skrócie: podczas jednego zabijamy, w drugim nie), jak przy pierwszym lizałem ściany i zajęło mi na pewno ponad 10h, tak drugie machnąłem w 2 wieczory - zajęło mi może ze 4 godziny. Większość pucharów wbiłem zwyczajnie podczas gry, kilka razy tylko musiałem wczytywać jakąś misję typowo pod trofeum, tylko jedno z nich było dość kłopotliwe - Harm's Way - You caused 5 unintentional suicides. Ogólnie przeciętny poziom trudności. Żałuję że wybory moralne w grze nie mają większego wpływu na rozgrywkę, wolałbym także więcej trofeów za zbieractwo - zwykle za tym nie przepadam, jednak w tej grze eksploracja sprawia ogromną przyjemność, mamy do wyboru wiele różnych ścieżek, wg mnie aż się prosi o nagrodę np. za zebranie wszystkich ukrytych run. edit: #62 Red Dead Redemption - 6,5 First Trophy 5 years ago 24th Aug 2010 11:20:40 PM Platinum 4 years, 8 months, 3 weeks 18th May 2015 10:26:14 PM Co do poziomu trudności, sugerowałem się nieco cudzymi ocenami. Nie przypominam sobie żadnych większych problemów z singlem, natomiast na szybko kilka słów o online. Widzę teraz po datach, że najłatwiejsze pucharki zrobiłem za jednym zamachem z singlem w 2010 roku. Kolejne 2 dość proste machnąłem sam podczas zrywu w 2013 roku. 50 poziom w online wbiłem na początku roku 2014 gdy serwery dostały pier.dolca, a grind solo 1-50 trwał 10 minut (przy okazji wbiłem wszystkie rangi legendarne sobie i koledze jak friko to zaszalałem), 2 miesiące później wpadły kolejne 2, tym razem boostowane (Slow on the draw, To quick and everyone else). Przerwa trwała aż do wczoraj, kiedy to wbiłem ostatnie brakujące trofeum z singla, a dziś na ustawce ostatnie z multi (Go Team!). Ależ przeprawa. Serwery dalej wariują, gra się co chwilę wiesza, gracze glit(pipi)ą i bezkarnie zabijają spod mapy, w tej sytuacji nie polecam nikomu grania w to od zera. Brakuje mi jeszcze kilku pucharów z DLC, ale perspektywa ciągłych zwiech i niekończących się ustawek na necie niebardzo mi się podoba, prawdopodobnie odpuszczę 100%.
-
Kierownice
Z wywieszonym jęzorem najpierw czytałem temat o Driveclub, teraz o CARS, hoduję w sobie takie niemożliwe ciśnienie, ale postanowiłem już, że PS4 zakupię dopiero po wakacjach. Czytam równolegle ten temat - mam ogromny dylemat, czy zakupić też kierownicę. Na PS3 w Gran Turismo 5 korzystałem z Driving Force Pro od Logitecha i szczerze mówiąc nie porwało mnie i wolałem grać na padzie (tak, mam prawo jazdy i prawdziwy samochód). Orientuje się ktoś z Was czy można na Śląsku sprawdzić T300 w akcji? Boję się wydatku 1500 zł żeby ją potem szybko opylać.
-
Battlefield 3
Nie jest potrzebne, trzeba mieć 45 baretek z podstawki. Tu jest poradnik: http://www.playstationtrophies.org/forum/battlefield-3-a/132353-battlefield-3-road-map-trophy-ribbon-mp-guides.html#post2260610
- Platinum Club
-
Platinum Club
Skala ocen w temacie to 1-10
-
Platinum Club
Prototype 2 - 2 Aż za prosta
-
Platinum Club
#57 Spec Ops: The Line - 5,5 Jedyny trudny puchar to ten za przejście na najwyższym poziomie. Poziom fubar jest trudny, ale w sposób którego nie znoszę - gdy giniesz nie wiadomo dlaczego i bardziej trzeba liczyć na szczęście niż umiejętności. Na szczęście obyło się bez frustracji, chociaż nerwowe momenty się zdarzały, o dziwo w innych miejscach niż na niższym poziomie. Puchary bardzo przypominały mi zestawy z serii Uncharted, a że fubar > crushing, stąd wyższa ocena. #58 Mass Effect - 4 Największa trudność to konieczność przejścia gry 3x (dla mnie 65h - 27+16+12). Walka na każdym poziomie trudności nie stanowi większego wyzwania, chociaż mamy do czynienia z totalnie przegiętymi atakami melee przeciwników i łatwo zebrać rakietę na klatę, gdzie 2 hity równają się zgonowi.
-
Platinum Club
Battlefield 4 - 3 Jedyny puchar który może sprawić trudność to ten z 5 bombami w trybie unicestwienie. Wymaga to albo niezwykłego farta albo w miarę kumatej ekipy (1/50 gier) i spędzając przy tym kilka wieczorów udało mi się zrobić 2/5. Pozostałe 3 zajęły mi ok. 5 minut, wbiłem na serwer z 4 osobami i nikt się nawet mną tam nie zainteresował. Drugie trofeum uważane za w jakimś stopniu wymagające - 45 fragów z M1911, grając od początku tylko na pistolety wpada na długo przed trofeum za 25 lvl; ja zdobyłem je jako jedno z ostatnich, grając z bonusem do xp 200% zajęło mi 1 dłuższe posiedzenie.
-
Platinum Club
Tekken Tag Tournament - 2 Nie potrafię grać w bijatyki, w online zostałem nieziemsko upokorzony i przyznaję że wygrywałem dzięki spamowaniu spin kicka kazuyą. Ale koniec końców platyna bardzo łatwa i dość szybka.
- GTA V - pytania i odpowiedzi
-
L.A. Noire
na social club można sprawdzić które odkryłeś, może tam będzie brakować jednego
-
Platinum Club
Po ponad półrocznej przerwie wjeżdżają 2 platyny: Grand Theft Auto V - 5 L.A.Noire - 4
-
Bioshock 2
Widzę na playstationtrophies.org, że ludzie się ciągle organizują na ustawki, zagadaj i uwiniesz się z tym szybko
-
WipEout HD
Ja przepraszam za nieobecność, w ostatniej chwili coś mi wypadło i nie zdążyłem nawet napisać. Cieszę się że wpadło i tak
-
Red Dead Redemption
Brakuje mi trofeum z multi: Go Team! Be on the winning team for four consecutive victories in any team based game in public matches. Jest ktoś chętny do pomocy?
-
WipEout HD
skorzystam z konta kolegi chyba jednak a mogę grać w tygodniu codziennie wieczorem, za wyjątkiem wtorku
-
WipEout HD
chętnie pomogę, ściągam grę, moje id qra_
-
Tomb Raider
Miałem podobny problem. 15 minut w coastal forest i uzbierałem potrzebne 700. Zwierzęta spawnują tam bez limitu i zostawiają 6-15 surowców. Na szybko po przejściu gry co mi się podobało: Lara, kustomizacja broni, rozwój postaci, ogólny feeling płynący z gry, a choć motywy zerżnięte z uncharted widać na każdym kroku, fajnie że wybrali inny klimat i gra jest dość mroczna i brutalna. Nie podobały mi się w większości lokacje, i kolorystyka, i ich design. Wybrzeże ze statkami jest tragiczne, nudne, puste i smutne, do tego te piętrowe konstrukcje nie wiem nawet z czego zrobione, konia z rzędem temu kto kur.wa widział kiedyś coś podobnego. Zupełnie jakby chcieli na siłę dorzucić trochę skakania, ale nie mieli chyba jednak na to czasu i mamy nawrzucane jakieś brązowe słupy i inne guwna no i oczywiście wiszące skrzynki, które przewijają się przez całą grę, a nie są do niczego potrzebne. Irytował ciągły motyw biegania po rozpadającym się moście/budynku/ścianie/czymkolwiek, ileż można, a do tego motyw ze zjeżdżaniem po śliskim zboczu/płynięcie rzeką, takie coś przewinęło się w grze chyba z 10 razy! Mało typowej eksploracji, skakania i rozwiązywania zagadek. To co jest to za mało i za łatwo. Poziom trudności w ogóle jest śmiesznie niski, wprawdzie grałem na normalnym poziomie, ale nie było ani jednej sekcji z którą miałbym problem. Ginąłem głównie przez czekan, który nie trafiał gdzie mu kazałem. Przeciwnicy z łukami to jest dramat, można sobie biegać wokół takiego choćby godzinę, nie trafi ani razu, ani nie wpadnie żeby zaatakować wręcz. Jak się jednak zorientuje że tak jednak można, animacja ataku trwa godzine, a potem mamy kolejną godzinę na wciśnięcie kontry, przez co walka wręcz staje się niemożliwie prosta i mamy później przed sobą absurd gdzie drobniutka pani archeolog bez zadraśnięcia masakruje 6 dwumetrowych samurajów, nie że jeden po drugim, tylko kręcących się wokół niej, kur.wa co za głupota. Za dużo jest strzelania, za mało skradania. Fabuła jest głupia i nie pasuje mi kompletnie do takiej poważniejszej otoczki gry, znowu mamy jakiś kult, czary bla bla, główny zły jest strasznie byle jaki, mamy ekipę swoich znajomych którzy są bandą totalnych randomów, jeden z nich nas zdradza NO KTO BY SIĘ SPODZIEWAŁ???? Dobra tyle mi na myśl przyszło, oceniam grę na 7, bo mimo sporej ilości wad i głupot, grało mi się niezwykle przyjemnie
-
Platinum Club
Midnight Club Los Angeles - 6 Wreszcie jakaś platyna ultra rare. Trofea w zasadzie są proste, a trudność polega głównie na tym, że gra jest czasochłonna i monotonna - zajęła mi ok. 60h. Pucharów dotyczą same wielkie liczby - 180 wygranych, 300 przejechanych wyścigów, 50 mil na dwóch kołach (bez sensu), goal attacks jest chyba ze 100, niby większość wpada normalnie podczas przechodzenia gry, ale mam wrażenie że została ona sztucznie wydłużona. Jest jeszcze debilny pucharek za 5000 przejechanych mil - po skończeniu gry i dlc miałem na liczniku 3800, także znowu poszło w ruch combo pad + gumki. Monotonia wkrada się do gry dość szybko, miasto jest małe i niezbyt zróżnicowane, co chwilę przejeżdżamy tę samą trasę, do tego dochodzi jeszcze niski poziom trudności - wyścigi które musiałem powtórzyć mogę policzyć na palcach dwóch rąk. Co do online to chętnych do grania była masa (w związku z zamykaniem serwerów), wbiłem wszystko szybciutko na ustawkach. Robienie tego w normalny sposób wiązałoby się z długimi godzinami spędzonymi na kradzieży i odwożeniu flag (odpowiednio 80 i 100 ), no i tyle lat po premierze i pustych serwerach niemożliwe byłoby zrobienie trofeum t-mobile za granie online z 5 znajomymi.
-
Demon's Souls
coś takiego znalazłem: http://www.geocities.jp/kouryakubo/ds_en/item/weapons_attackcapability_ver5.html
- Devil May Cry HD Collection
-
Buty
U góry 1, na dole 90. AM1 mi nie podchodzą, AM90 miałem jedną parę i przymierzam się do kupna kolejnej takiej samej: Moim zdaniem najfajniejsza kolorystyka, super się na nodze prezentują, bardzo wygodne, niestety po 2 latach intensywnego użytkowania odmówiły posługi za sprawą pękniętej podeszwy. Air Force 1 mid to mój drugi typ, z pierwszą moją parą rozstałem się niedawno po 8 latach. Przygarnąłbym chętnie jeszcze jedne, w takiej samej kolorystyce jak air maxy:
-
Zamierzam nabyć/Właśnie nabyłem
No spodnie do pieca, wyglądają na sztruksowe, ale góra w stylu pozostałych co wkleiłem, kolorystkę to przecież wedle uznania można sobie dobrać. Na tych obrazkach akurat kamizelki są w odcieniach brązu, szara czy granatowa też jest git, przy należy pamiętać o odpowiednim kolorze spodni, żeby się nie zlewało to w jedną całość. chociaż i tak sztruksy > garniak gordona levitta
-
Zamierzam nabyć/Właśnie nabyłem
to akurat wygląda strasznie, brakuje jeszcze srebrnego krawatu i może iść na polskie wesele kamizelka z koszulą: http://indul.ccio.co/s1/9D/L1/127226758192755146B2VHm0xIc.jpg http://1.bp.blogspot.com/-EHByjC0_Ze8/T3RtIR5OaYI/AAAAAAAAAQ8/f5k-azwIUxE/s400/jcrew+suit+vest+with+jeans.jpg http://blog.brooksbrothers.com/wp-content/uploads/2011/07/C434.jpg i z t-shirtem, tego nie róbcie nigdy: http://photos.posh24.com/p/1330910/z/ricky_gervais/ricky_gervais_black_vest_plain.jpg