Ja już spłaciłem dług.
Jakoś długo to nie trwało.
Nie wiem czemu, ale ta gra mnie relaksuje.
Fajnie się zmienia meble, tapety w domu.
Buduje płot przed domem i sadzi kwiatki.
Czyści okoliczne wyspy z towaru.
Chociaż brakuje tam różnorodność.
A juz z rana nowe zmiany.
Mniam.
Za to wkurza ten brak precyzji (chciałem ładnie ułożyć drzewa albo dobrze kolo siebie ułożyć domy i nie wyszło...).
Gadki też nużą. Może nie te z mieszkańcami, którzy nawet coś z sensem powiedzą. Vide Cheery dala mi tabsy jak mnie pogryzło.
Ale to klikanie w sklepie, lotnisku i muzeum mogliby przyspieszyć.