Grimsby (2016) - dawno się tak nie uśmiałem totalnie odjechana komedia sensacyjna z prostym (żeby nie powiedzieć prostackim), kloacznym, wrednym i seksistowskim humorem, ale przy której popłakałem się ze śmiechu jak niegdyś na Nagiej broni Sacha Baron Cohen znów dostarczył i jak ktoś lubi Borata i Aladeena to tutaj będzie zadowolony tym jak przedstawił typowego angielskiego, mało inteligentnego kibola, który żyje piłką, piwem i zasiłkami. Obok niego Mark Strong, który ma niezłe jaja że się dał namówić i szacun w jego kierunku
Polecam nie czytać o filmie, nie oglądać trailerów tylko skrzyknąć kumpli, wziąć do ręki piwo i oglądać
8/10