Treść opublikowana przez [InSaNe]
-
Yakuza: Zero
Ornit, rozumiesz japońskie literki? Możesz nakierować, gdzie szukać tych składników do zrobienia broni? Te angielskie przewodniki są mało pomocne :) Brakuje mi: Black Metal Powder, White Metal Powder, Glass, Synthetic Fiber, Sturdy Thread i Godslayer Charm. Ps. Nie nadaję się do grania w mahjonga. Ani razu nie zrobiłem Riichi, choć parę razy przypadkiem udało mi się wygrać partię.
-
Yakuza: Zero
Dzięki! Czyli to musi być konkretny układ z tych podanych na ilustracji? No ładnie, dlatego błądziłem po omacku.
-
Yakuza: Zero
No dobra, ale jak mogę coś zrobić, by zdobywać punkty? Mam na przykład 3 pary takich samych klocków i co mam zrobić, by to jakoś zaliczyło? Bo zbieram to dalej i i tak zaraz ktoś inny wygra. Przykładowo: mam teraz talię (gram) - pięć par. I chcę coś z tym zrobić, bo są za to punkty, nie? I nic nie mogę zrobić, jedynie "pon". Więc jak mam tu coś wygrać? Na razie mi się udało dwa razy i sam nie wiem, jak to się stało, że udało się zrobić dwa razy "ron" :D Kolejny układ - 4 pary, 3 zielone smoki, 3 symbole wiatru. I co dalej? Bo muszę się pozbyć jakiejś karty i zaraz ktoś inny wygrywa. Możesz mi łopatologicznie wytłumaczyć, co ja robię nie tak? Coś muszę wcisnąć? :D EDYTA: Ok, pojawiła się opcja KAN - odłożyłem 4 zielone smoki na bok i gra toczy się dalej. Zaraz pewnie ktoś inny wygra i znowu nie wiem dlaczego. Kolejny przykład - odłożyłem opcją PON 3 albo 4 układy po 3 takie same klocki, zostały mi dwa w talii. I gierka mówi mi, że remis. A reszta nic prawie nie ułożyła.
-
Yakuza: Zero
Nie rozumiem tego riichi. Kiedy to "się robi", bo jeszcze nie aktywowało mi się ani razu? Czekam całą rundę, nie zbieram układów i richi brak. EDYTA: Nie no kur. nie rozumiem tej gry. To o co tu chodzi? Nie reaguję, dostaję wpier.dol, układam np. po 3 jednakowe znaki (tzw. pon), mam trzy, potem jakiś typ robi riichii i gra się kończy :D :D Podobno trudno trafić Full Straight. No dobra uzbierałem i mam te zielone (bambusowe) w kolejności 1-9 plus dwie pary kółek i co mam zrobić, żeby mi to zaliczyło? Bo dalej dobieram karty i i tak jakiś typ znowu wygrywa albo remis. Nie rozumiem. Więc jak ma mi zaliczyć full straight, mam w dłoni ten układ i nic.
-
Yakuza: Zero
Ja tam nic takiego nie widzę, zbieram klocki (pon? czy jak to się zwie), odkładane są na bok, a potem i tak ktoś inny wygrywa ;]
-
Yakuza: Zero
Generalnie nie lubię i nie umiem grać w karty. O ile pokera jakoś zmęczyłem, bo można to też po prostu przejść na pałę, ale ten mahjong to już przegięcie. Poczytałem trochę o zasadach, ale nihooja nie umiem w to grać i kompletnie się w nim nie odnajduję. Co to jest w końcu to riichii? A tu jeszcze są różne układy i żeby je umieć rozpoznawać, to trzeba je wykuć na pamięć albo jakieś obrazki tych układów porobić. Przez to chyba odpuszczę platynę, a szkoda, bo naprawdę byłem blisko :)
-
Yakuza: Zero
Wszystko się da, wszystko super, platyna na wyciągnięcie ręki tylko... ten je.ba.ny mahjong.
-
Kącik bokserski
Co tu się odpierniczyło I to się ogląda, a nie jakieś walki dresiarzy w klatkach.
-
Yakuza: Zero
No właśnie przy nadużywaniu rzutów i chwytach (Beast), typ zaczyna się wyrywać i robi się problem.
-
Yakuza: Zero
Jakieś konkretne rady, co do pokonania ukrytego bossa (ostatnia submission) ? Klepie frajera, ale często randomowo odpala promień z tego działa i gejm ołver :potter:
-
Yakuza: Zero
Jestem chyba jedynym gościem, który uwielbiając japońskie klimaty, woli angielski dubbing i nie trawi japońskich głosów :D W Yakuzie trudno mi było się przyzwyczaić. Dla mnie japońskie głosy są komiczne, poza tym oczy nie odpoczywają, bo trzeba wszystko czytać, by zrozumieć. W Personie 5 też gram po angielsku.
-
Yakuza: Zero
Dziś odpaliłem ostatnią walkę na statku i podkręciłem dźwięk - o kur.wa ciary :) Aż mój ojciec przystanął zaciekawiony, a nie interesują Go gry.
-
Pizza
Serio używacie tych "sosów" przypominających spermę łysego konia? To chyba głównie polski zwyczaj. Pamiętam, jak dawno temu pierwszy raz się z czymś takim spotkałem. Zamawiam pizzę na wynos, typ pyta się mnie Z JAKIM SOSIKIEM? To mówię, pomidorowym oczywiście, bo myślałem, że chodzi o sos - podkład, czyli coś, co jest na każdej pizzy. Jakie było moje zdziwienie, jak potem odebrałem pudełko z pizzą, zaglądam, a tam prawie każdy centymetr wierzchniej strony polany jest czymś ala keczup. Próbowałem to wytrzeć chusteczką higieniczną, ale się nie dało, więc wy.je.bałem wszystko do kibla :potter: Pizza Hut to dla mnie najlepsza sieciówka, prawie wszystko dobre i co więcej, nigdy żadnych komplikacji gastrycznych. Najczęściej biorę Supreme, ale inne potrawy też są dobre, np. makarony, a wybredny jestem jak cholera.
-
Platinum Club
Jeśli to nie jakaś pasta z netu, to zabrakło mi słów :D THIS IS MADNESS.
-
Zakupy growe!
Vitę kupiłem specjalnie dla Persony 4: Golden i było warto. Wczoraj przyszło GOTY. Takie sztosiki wychodzą raz na 10 lat.
-
Pizza
Nie wiedziałem, że są ludzie na tym świecie, którym nie smakuje pizza z Pizza Hut :potter: Podobno są też ludzie, którzy nie jedzą pomidorów.
-
Final Fantasy XV
Weź sobie obejrzyj lepiej w sieci - na cda jest w dobrej jakości. Ja wytrzymałem do połowy, potem zasnąłem i nie chce mi się wracać ;) Natomiast sama gierka nie umywa się do legendarnych części FF, ale mi i tak grało się bardzo przyjemnie. Ta formuła kina drogi, stacje benzynowe itd. - w grach to coś nowego i to sprawiło, że trzasnąłem platynę.
-
Yakuza: Zero
Oo, chylę czoła Tylko angielskie? Znalazłem zasady na Wikipedii, tylko nie wiem, czy to będzie wystarczające. Zobaczę, czy mi się uda opanować zasady na podstawie takich strzępków informacji, a jak nie to najwyżej daruję sobie. Co Twoim zdaniem było najbardziej problematyczne lub czasochłonne do wykonania, abstrahując od grania po japońsku? :D Patrzę w statystyki, mam sporo zrobione, ale procentowo jestem w okolicach.... 50 procent! ;] A wydaje się, że większość zadań wykonałem. Gierka moloch.
-
Yakuza: Zero
Zrobił Ktoś z Was platynę? Subquesty robi się na tyle przyjemnie, że zastanawiam się, czy sam jej nie trzasnąć :) Popatrzyłem w te punkty do odhaczenia i najbardziej obawiam się bzdetów, typu ruletka, poker i... mahjong. Nie lubię i nie umiem grać w karty, więc by wygrać wymaganą ilość kasy, trzeba się nauczyć wszystkich zasad od podstaw. Próbowałem ogarnąć ten mahjong, ale odpadłem po trzech podstronach samouczka. Znacie jakąś polską stronę, która w miarę przystępnie wyjaśnia zasady gry?
-
Resident Evil VII
Usiadłem w sobotę ok. południa i ukończyłem całą grę wieczorem. Pękła przy jednym posiedzeniu - nie mogłem się oderwać. Niestety, szpil jest na raz, chyba, że drugi "wybór" rzutuje znacznie na resztę gameplayu.
-
Yakuza: Zero
Nie mogę przestać tego słuchać :D
-
Yakuza: Zero
Skończyłem. Końcówka, końcowe sceny to mistrzostwo. Chwytają za serducho. W moim przypadku z Yakuzą 0, to nie była miłość od pierwszego wejrzenia, ale potem jak się wszystko rozkręciło, skończyły się tutoriale i wciągnąłem się w rzeczy "okołofabularne" wpadłem po uszy. Gierka nie każdemu podejdzie i ilość czytania tekstu może wiele osób zmęczyć, ale warto. Ogrom pracy włożony w tę grę mam nadzieję, że zostanie doceniony co najmniej przyzwoitą sprzedażą.
- Mass Effect: Andromeda
- Mass Effect: Andromeda
-
Yakuza: Zero
Ja się bardziej wciągnąłem - gierka pokazuje pazur dopiero około 7-dmego chaptera, kiedy już uda się odblokować rozmaite atrakcje, a nie ciągły tutorial i pouczanie, co należy zrobić :) Handel nieruchomościami, rozwijanie klubu, więcej wariackich subquestów - to mi się podoba, chociaż sama gra jest naprawdę specyficzna i nie każdemu się spodoba. Mi się podoba, chociaż do takich zachwytów jakie były w temacie mi daleko - ot bardzo dobra gra, gdzie zachwyt i oczarowanie przeplata się z żażenowaniem, gdy się widzi rozmaite archaizmy rodem z PS2. Żeby odkryć magię tej gry warto wykonywać subquesty, rozwijać "przyjaźnie" z różnymi postaciami, umawiać się na randki z kobitami w klubie telefonicznym ;] Bo ciągnięcie wątku głównego na raz potrafi zmęczyć. A wtedy ukończenie tego nawet w ciągu 100 godzin może być za mało :) Jeszcze co do minigier - mam problem z tymi wyścigami samochodzikami. Mam pierwszy wyścig, a nie potrafię go wygrać. Muszę kupić jakieś części do tego samochodzika, żeby jechał szybciej, czy coś źle robię? Startuje wyścig i jedyne co mogę zrobić, to odpalić raz boosta oraz prawą gałką przyspieszyć wyścig i to jest wszystko, na co mam wpływ. Potem i tak mnie doganiają i wyprzedzają. Może mnie Ktoś oświecić, na czym to polega?