Jump to content

Kali

Zg(Red.)
  • Content Count

    70
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

32 Stara się

About Kali

  • Rank
    Zg(red.)

Kontakt

  • Strona WWW:
    http://www.psxextreme.pl
  • ICQ:
    0

Informacje o profilu

  • Płeć:
    mężczyzna
  • Skąd:
    zewsząd

Recent Profile Visitors

3655 profile views
  1. Nie dzielmy Perezów na "tych" i "nie tych" - wszak wszystkie Perezy to jedna rodzina;)
  2. Spokojna głowa, wątek z opiniami o numerze jest studiowany zapewne przez wszystkich zgredów - aczkolwiek niektórzy raczej cicho siedzą
  3. Hmmm.... Jakiej zmiany kadry redaktorów? Od dobrych paru lat skład jest mniej więcej ten sam, moment zmiany wydawcy nic tu specjalnie nie zmienił - no, nie licząc powrotu HIV'a. Star, czy Shiva odeszli gdzieś tak w okolicach przystąpienia Polski do UE. Od długiego czasu Myszaq stopniowo ograniczał swój wkład, aż w ogóle przestał się udzielać - i to jeszcze za kadencji Ściery. Ludzie odchodzili z różnych przyczyn - m.in. też dokładnie takich, z jakich Ściera zdecydował się sprzedać pismo i odpocząć od tematu. Zmęczenie materiału, inne perspektywy finansowe, kryzys gamingowy - różnie bywa, wszak osoby, które zaczynały w pierwszych numerach, są starsze o 14 lat. Jeżeli miały wtedy lat 20 i zaczynały studia, to teraz mają 34 lata na karku i zapewne też rodzinę. Zupełnie inny sposób życia i hierarchię wartości. Z drugiej strony ręce mi opadają, gdy widzę stwierdzenia typu "a skąd się wziął jakiś KOMODO" - gdy człowiek w tej gazecie jest od grubo ponad pół dekady. Z obecnych redaktorów, jakieś 90-95% to ludzie, których do magazynu wprowadził Ściera - to osoby, którym Alien zaufał i dostrzegł ich wiedzę oraz warsztat pisarski. Ludzie, którzy udzielają się w PE już od długiego czasu i nijak wcześniej nie byli powiązani z nowym wydawcą. Maniacy gier, którzy na swoją aktualną pozycję w PE pracowali wręcz latami, zaczynając od np. trzygroszówek i mniejszych tekstów. Wiązanie zmian w kadrze redaktorów ze zmianą wydawcy jest kompletną bzdurą, którą część osób usilnie wmawia wszystkim dookoła. Dlaczego? Pewnie dlatego, że tak wygodnie - bo jest punkt zaczepienia, by wyrzucić z siebie wszystko, co przestało się podobać (z różnych przyczyn). Włącznie ze zmianą logo, która szykowała się od lat (i którą to już wielokrotnie sugerowali na forum sami czytelnicy). Spirala narzekań nakręca się samoczynnie, podłapując mniej lub bardziej trafne argumenty. I nawet, jeżeli są absolutnie błędne, to ładnie pasują do kompletu litanii narzekań, usilnie powiązanej ze zmianą wydawcy. PE było na progu zmian - odnoszę wrażenie, że gdyby nastąpiło to za kadencji Ściery, odzew byłby diametralnie inny.
  4. Pewnie nic - świadomy klient zapewne orientuje się, że cena pism specjalistycznych, skierowanych do węższego grona odbiorców jest zawsze wyższa. Sam prenumeruję pewien magazyn, którego cena wynosi 299 zł za 6 numerów - trochę to boli, ale do głowy by mi nie przyszło, by porównywać to z np. z CKM z większą ilością stron i dołożonym kalendarzem gratis. Orson, please.... Przecież to nawet nie jest jeden browar - i to nie w barze, ale sklepie. To mniej, niż kosztuje bilet MPK w większości polskich miast wojewódzkich. Krzyczysz, że cena pisma wzrosła o 25% - zauważ, w jakim okresie, bo jak się zdaje, mówimy tu o całej dekadzie. I to w dodatku w jakich aktualnie warunkach mikro- i makroekonomicznych. Zwróć uwagę chociażby na ciągłe wzrosty ceny benzyny, co rzutuje niemalże na wszystkie branże - włącznie z prasą (dystrybucja). Przyznam szczerze, że utrzymanie takiej ceny, przez taki okres, było dla mnie istną "ciekawostką dropsa" z kategorii "niemożliwe?". BTW: podwyżka powinna wiązać się z khem, "zdrowym huknięciem"?)). Ceny dookoła rosną praktycznie wszystkiego - i to bez najmniejszego huknięcia, wręcz po cichu, absolutnie nic się nie zmienia, poza cyferkami na opakowaniu. Miło, że PE traktujesz aż tak wyjątkowo:).
  5. Hmmm... Pewnie nawet nie rozważyłeś, że mógłbyś się tu mylić? Jak właśnie sprawdziłem, "szmelc" ma aktualnie identyczną średnią ocen, jak zostało ocenione w PE. Bez zbędnych dygresji - tak tylko przypomniała mi się pewna maksyma: "podążając czyimś śladem nigdy go nie wyprzedzisz". Słupki przedstawiają procent sprzedaży względem nakładu. W Q2/Q3 2011 można więc tu zauważyć nieznaczny spadek - ale trzeba też wziąć po uwagę, że nowy wydawca od razu zwiększył nakład, więc...
  6. Me serce jest bardzo, bardzo duże - tak wielkie, że mógłbym zostać sułtanem takiej wyspy;). Jeżeli tylko to będzie możliwe - to ok. Ale najczęściej jest tak, że otrzymujemy grę przed premierą, bez żadnych online passów (bo nie są wymagane przez takie wersje gier), tekst leci do druku, a dopiero przy premierze gry okazuje się, że do wersji sklepowej dołożono online passy.
  7. mieszkam po prostu w na innym kontynencie i nie ma tu dystrybucji ekstima...ktos mi je przesyla ze sporym opoznieniem, To szacunek za wytrwałość i determinację. Nie chciałbym czegoś palnąć, bo nie znam dokładnie tematu, ale PE ma także zagraniczną prenumeratę - jak mi się zdaję, możesz otrzymywać aktualne numery na bieżąco, bez aż tak wielkiego opóźnienia. Skontaktuj się z biurem i zapytaj.
  8. Bez jaj - samych dziennikarzy i redaktorów można by naliczyć setki (ile jest portali?), a branża to także przecież i studia deweloperskie, i wydawcy, i agencje PR (i wiele innych), z których każde zatrudnia po kilkadziesiąt, jak nie kilkaset osób. Na dobrą sprawę, samymi kobietami po takim filtrowaniu można byłoby te Wyspy Salomona w całości zaludnić.... a gdyby tak się stało, to zmieniam ojczyznę Niestety, najczęściej jest to wręcz niemożliwe. Wydawcy zazwyczaj zwlekają do ostatniej chwili z ujawnianiem obecności online passów (i co konkretnie odblokowują - bo z tym bywa różnie, nie zawsze jest to tylko multek online), a przedpremierowe wersje recenzenckie w ogóle ich nie posiadają - zresztą takie gry działają w odrębnej sieci. Przyznam szczerze, że o online passie w SR III nie miałem zielonego pojęcia - i to aż do tej pory.
  9. Także każda kobieta dziennikarza (i innych osób działających w w tej branży) jest siłą rzeczy na bieżąco z grami:). I jakby się tak zastanowić, to wychodzi naprawdę spora gromadka:)
  10. Jak mi się dobrze zdaje, od AC był Dżujo od ZAWSZE. Znaczy się od momentu, w którym luj jeden zwinął mi temat sprzed nosa, przechwytując w locie pierwszą część . Z perspektywy jednak czasu, patrząc na to, jak seria się "rozwinęła", to już mu nie mam tego za złe;). To wciąż krążą legendy o tym, co to był taki jeden, który spróbował i skończył z obandażowaną ręką? . Młodsi czytelnicy mogą nie wiedzieć, ale jak to Tokugawa1982 ujął, Gamera jest NIEUSUWALNY . Nie, takich nie można. Nagie fotki co najwyżej HIV rozsyła na wszyscy@psxextreme.pl, ale nikt ich dalej nie może przekazywać . Zapomniałaś zrobić dziubek ;) .
  11. Pata Pata Pata Pom :)

  12. Dzięki chłopaki, cieszę się, że U3 fajnie Wam się czytało - to najważniejsze:)
  13. Hmm... Muszę chyba otworzyć swój Vault i przejrzeć dokładnie całą kolekcję numerów. Coś mi się zdaje, że na samym spodzie mam chyba DWA egzemplarze pierwszego nr PE . To chyba już nie muszę grać w Totka? A tak na serio - to nie jest kwestia pamięci. Każdy jeden numer, który się tworzyło, zapada w sercu .
  14. Oczywiście:). Wprawdzie ze stadionu dotarłem po 1:00 w nocy do domu, ale za to odkryłem w tym rejonie idealną metę na przeczekanie, aż ruch się rozładuje - po co się cisnąć, jak można chwilę odsapnąć przy piwku?.
×
×
  • Create New...

Important Information

25 maja 2018 roku zacznie obowiązywać w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych"). W związku z tym prosimy o zapoznanie się ze zaktualizowaną Polityką prywatności Privacy Policy.