OK, przeszedłem całą kampanię.
Końcówka całkiem fajna. Ogólnie scenariusz w drugiej połowie gry daje radę, wszystko jest to naciągane ale na pewno mniej niż w MW2.
Jedna tylko sprawa
Niektóre misje są całkiem dobre, szczególnie te gdzie się prowadzi jakiś pojazd. Niektóre za to - tragiczne, kretyńsko skonstruowane, chaotyczne i zwyczajne durne (Workuta, SOG, Nova 6 albo Liczby). Ręce mi opadały podczas przechodzenia tych misji.
Technicznie ta gra to kupsztal niemiłosierny ale to każdy wie.
Ogólnie po przejściu BO zacząłem bardziej doceniać Modern Warfare 2... ktoś dobrze powiedział że widać w Modern Warfare tą rękę Infinity Ward. Mimo kretyńskiego tam scenariusza gra wydawała się bardziej dopracowana (na dodatek lepsza graficznie, sic!) i przede wszystkim miała klimat i byłe stricte grą wojenną. Treyarch natomiast zrobił z CoDa grę akcji bez ładu i składu i to dość przeciętną, na dodatek żadna misja mi nie zapadła w pamięci jak chociażby Cliffhanger z MW2.
Treyarch to pokraki które ciągną tą serie na dno.