Treść opublikowana przez balon
- God of War
- God of War
- God of War
- God of War
- God of War
-
God of War
i tylko jak się pojawiają te Sony „samograje” na PC to Day1 już na dysku Sonka to mistrz zarabiania na czymś kilkukrotnie. Obecnie było to średnio dwa razy na tytuł (normalna wersja + remaster), teraz będą zarabiać min 3 razy. Konsola, wyczerpie się sprzedaż to wydadzą na PC i cyk potem remaster next gen.
-
NBA
No Miśki jak wygrają dziś, a GSW przegra to praktycznie zrównają się bilansami. Co do pojedynku Ja-Luka, będzie to taka trochę walka o S5 w meczu gwiazd. Głosy będą mieli bardzo równo (50%), a pozostałe 25 i 25% będzie w głosach graczy i ludzi mediów. Obecne wyniki:
- God of War
-
NBA
Grają bez swoich dwóch najlepszych obrońców (Green, Payton) oraz bez Thompsona. Oczywiście nie jest to niemożliwe aby wygrali, ale będą potrzebowali do tego „normalnego” Currego (czyli takiego robiącego ok +- +15-20 pkt jak będzie na parkiecie).
-
NBA
Taaak, ale też trochę nie. Tak samo ważny jest Curry i jak on nie gra, to gsw nie funkcjonuje. Zresztą już w tym roku GSW miało bardzo dobre mecze bez Greena np. wygrana z Utah u nich w pełnym składzie czyli z Rudym (wtedy Utah jest baaaardzo mocna), czy niedawne przejechanie się po mocnych Cavs w praktycznie pełnym składzie. No ale w każdym z tych meczy Curry grał akurat bardzo dobrze i miał b.wysoki +-. W przypadku jak nie gra Green, a Curry słabo, nie ma GSW. Szczerze to lepiej, teraz mieć zadyszkę, niż na wiosnę.
-
NBA
No Curry od grudnia bardzo słabo jak na niego. Ciężko aż patrzeć czasami. Dla mnie obecnie Gianis, a potem Embid. Gra masakrycznie w ostatnim czasie. KD też trochę w kratkę, bo zajechany jest max. Jest liderem w minutach w NBA i to widać. Wracając do Golden to dziś grają dzień po dniu wyjazd w Szykago. Bez Greena i Klaya. Oj może być różnie XD
-
Kena: Bridge of Spirits
Nie wiem, dla mnie nawet jak są jakieś widoczne różnice w grafice (choć nigdy to nie jest jakaś przepaść), to różnica między 60 a 30 ks jest tak wielka, że nie mam dylematów. Nie mówię już nawet o komforcie grania i głowy (oczy), ale nawet mechaniki zdecydowanie lepiej działają w 60 ks (skoki, uniki, pary).
-
Kena: Bridge of Spirits
Nie, nie ma, jak w 99% takich przypadków
-
Kena: Bridge of Spirits
Nie chcę być brutalny i obdzierać z marzeń, ale ten boss to pikuś do następnych
-
Tanie, krótkie wyjazdy
Byłem w Rzymie 3 razy, więc dość dobrze go poznałem. Z takich mniej oczywistych jak di Trevi, Panteon, koloseum, hipodrom, Watykan, zamek Anioła (itp. klasyki z przewodników), to polecam zatybrze. To jest taki prawdziwy Rzym (a w cale nie jakoś daleko od centrum), mniej turystów, mega klimat. Po prostu „zgub” się tam i chłoń. Jedzenie też wg mnie najlepsze.
- Sherlock Holmes: Crimes and Punishments
-
Horizon II Forbidden West
Nooo nagłośnienie dało radę, faktycznie jak wleciał ten main tejm na dobrym kozak nagłośnieniu Atmos to ciareczki lekkie były. Hajpik podskoczył. Syn oczywiście też rozpoznał temat. No a sam Spider? Spoko popkorniak. Synowi mega się podobał, więc zdał egzamin. Jednak dla mnie gierka o pająku dużo lepsza.
-
S.T.A.L.K.E.R. 2
Mówisz, że tak ci to zajęło? To chyba Ratchet na easy ze wspomagaczami buttonów, bo na wysokim poziomie trudności zdarza się nawet zginąć i powtarzać walkę czego w Psycho nie uświadczyłem. Naprawdę jak się nie grało w obydwa tytuły osobiście, a się je porównuje, to warto chociaż wejść howlongtobeat. W Psycho fabuła jest dłuższa o jakieś 20%. U mnie ze zbieraniem rzeczy i misjami dodatkowymi (bez calaka) wyszło 15 vs 18.
-
Xbox Game Pass - Jak kupić NAJTANIEJ?
No obecnie jest za 201, jak biorę płatność inna, nie ameba to 214,37 zł
-
GOTY 2021 - kto ma rację?
Taaaa, mocno różnorodne typu. Z tego co widzę, bez murowanego faworyta. I co fajne już kilka głosów na Kenę jako Goty i runner up
-
NBA
Nie wiem, który to ich najważniejszy zawodnik, ale nie widzę sensu, aby tak ważyć i pozycjonować. Jakby wtedy nie Iggy to by Lebron ich rozjechał w finale, jakby nie Klay i jego chłodna głowa, kozacka obrona i latanie dziur pi Currym nie było finału itp itd. No ni huj to jest mierzalne. Zresztą jakby babcia miała wąsy ble ble. Tak samo można pisać, że jakby nie kontuzje Duranta i Klaya to pewno zdobyli by 4 misia i kto wie co dalej? Wiem natomiast że Thompson to jest o wiele, wiele lepszy kaliber niż Korver czy nawet Wiggins. I nie, nie każdy zawodnik z systemu gsw może zrobić coś takiego Do tego można dodać wiele takich meczy jak np GM6 finału konferencji przeciwko OKC, ratujący sezon dla GSW (było wtedy 2-3 dla OKC). Rzucił 35 pkt w 2 połowie, a łącznie 41 w tym 11 trôjek, robiąc mega comeback… Nie mam pojęcia w jakim jeszcze kierunku zmierzy ta dyskusja.
-
NBA
Wkladasz Korvera 14/15 w system gsw i spokojnie produkcja sie podwoi przy tej ilosci otwartych pozycji, generowanych dzieki stephowi, szczegolnie, ze w tamtym sezonie rzucal prawie 50% za 3 przy 6 próbach na mecz. Rozumiem, że w obronie broniłby za niego Curry? Bo Klay zawsze bronił za 1,5 pozycje 1-2. Pomijam już fakt, że w ataku ma dużo większy skill choćby wjazdy, wsady. Korver to typowy c&s. Nic więcej. Rozumiem, że najpierw zestawiliśmy go z Wigginsem, teraz z Korverem. Kto następny jest na równi z Klayem? Jud Buechler?
-
NBA
Porównujesz elitarnego def na pozycjach 1-3 rzucającego poza rookie sezon 20+ pkt (średnia z kariery to 19,5 na mecz) z Korverem, który nigdy nie dobił nawet do 15 na mecz (9,7 pkt na mecz), który większość kariery był ręcznikiem w obronie i nie potrafił nic oprócz trójek. Sorry, ale na dziś mam dość
-
NBA
Taa na boisku i prezentacji. To pokazuje chemię, która tam panuje. Piękna noc. Teraz będzie już tylko trudniej
-
NBA
Przecież oni zdobyli misia bez Durant. Wtedy drugą opcją w ataku był Klay (do tego all def team). To jak ciężko być (i mieć na to moc), kozakiem w ataku i obronie wiedzą chyba tylko ludzie co sami w kosza grali na trochę wyższym poziomie niż boisko przy bloku. Polecam sobie także sprawdzić jego staty w tamtych PO (młode chłopaki, że średnimi nr w drafcie zdobywają misia i dominują ligę) i potem zestawiać z Wigginsem… Co do dalszego porównania Klaya do Wiginsa to statystycznie trochę tak (chociaż nadal nie są to cyfry KT). Jednak różni ich mocno głowa oraz granie bez piłki tak potrzebne Warriors. Wiggins praktycznie w każdym meczu czym dalej w las to znika (zresztą nie tylko w ataku, ale też obronie, co dobrze pokazują staty od @Bartg). Pod koniec spotkań praktycznie w ogóle nie bierze ciężaru gry jak mecze są na styku, a nie idzie Curremu. Co innego Klay to była zawsze mega pewna opcja jak nie szło lub szło Curremu. Przypominam, że ACL zerwał w finale jak Curremu nie szło, a Durant nie grał bo zerwał Achillesa. Klay do tego momentu miał 28 pkt i ciągnął GSW po win. Jakby nie zerwał tego wiązadła to jest duża sznasa, że można byłoby użyć stwierdzenia „co by było gdyby…” Zresztą jak lubię Wigginsa to on jeszcze nie „wachnął” poważnej koszykówki czyli długie serie w PO, czy walkę o misia. Mam nadzieję, że w tym roku potwierdzi swój talent na tym etapie. Tak więc sezon na umniejszanie typa 20+ 50/40+, plus elitarny obrońca uważam za rozpoczęty na największym forum konsolowym w Polsce. Btw 940 dni bez meczu, po dwóch mega ciężki kontuzjach i 17 pkt na przyzwoitej skuteczności. Do tego zdecydowany win z mocnym Cavs bez Greena. No chyba jednak zdał test czy dalej średniak?