- The Last of Us Part II
- STARFIELD
-
Slay The Spire II
Skupianie się na szansie dostania jednej karty może prowadzić do frustracji Tak samo miałem w jedynce jak Silent była moim pierwszym main i wszystko stawiałem na to że trafie Catalyst, kartę która mogła potroic poison więc była niezłym boss killerem. Z czasem jednak człowiek się uczy że najlepiej budować strategie na tym co gra daje bez liczenia że akurat coś wpadnie... zwłaszcza na A10, na A1 to sobie można grać jak się chcę bo gra dużo wybacza.
-
Slay The Spire II
Dojebałem chama w końcu: Drugi był eksperyment: Jedyne źródło poison to był u mnie envenom+, ale przez flikflaka i inne karty atakowe ze Sly tyle im się tego nazbierało. Tu cały deck: Przyznam że dowlokłem się ledwo do trzeciego aktu, ale jak potem wpadła karta Afterimage i Apotheosis od Ancienta to cały deck nabrał wiatru w żagle. Nawet potiona na dodatkowy blok nie użyłem jak widać. Dobra starczy tej gry na jakiś czas, znowu miałem sobie raz zagrać i zleciał cały dzień.
-
Slay The Spire II
Ten nowy Doormaker to jest niezły bat na ten mój styl gry Silent. Właśnie sobie włączyłem A10 na próbę i wszystko szło gładko aż do niego dotarłem - a tu w jednej rundzie debuff co nie pozwala dociągać karty i w drugiej inny który zjada zagrane karty Dosłownie są dwie tury wyjęte w których deck pod draw nie działa. Jakby go specjalnie tak dobuffowali żeby ujebać Silent. Trzeba znaleźć inny sposób... A miałem sobie zrobić przerwę od tej gry
-
Slay The Spire II
Ja właśnie rozpykałem Eksperyment na A10 jako Necrobinder Zeszło mi z 15 runów łącznie na A9 i 10, za każdym razem padałem w trzecim akcie albo pod koniec drugiej więc zeszło mi też pół dnia i pół nocy. Został mi Regent.
-
Slay The Spire II
Karty ze sly i ulepszony prepared i acrobatics to podstawa, jak już sobie będziesz wachlował deckiem i grał karty "za darmo" discardujac je przez prepared to już w sumie bez różnicy czym będziesz zadawać obrażenia. A accelerant wcale nie jest taki konieczny, ani nawet tak dobry jak się może wydawać - podstawa to dobry discard kit.
-
Slay The Spire II
Właśnie się z nim spotkałem Ale i tak padł. I to na A8, bo kontynuowałem wspinanie jako Necrobinder. Formy Doormakera są zdecydowanie ciekawsze niż ta pierwsza wersja, może ten debuff co zjada karty mnie zaskoczył, ale jakoś poszło zwłaszcza jak miałem builda pod power i miałem pierwsza turę na setup. Widzę że po tym jęczeniu publiki zlikwidowali trochę utrudnień z pierwszego patcha i szczerze mowiąc jakoś wydawało się... łatwiej? Zwłaszcza mniejsze ceny reliktów w sklepie sporo zmieniają. Co prawda mam za sobą tylko jeden run, ale A8 jako Necrobinder padło jakoś na luzie. Czas na A9.
-
The X Files - 1993 - Fox
A przecież Figaro z Oggozo mówili że Trump pokonał woke, no jestem zawiedziony.
-
Slay The Spire II
Dawać minusy grze, bo w OPCJONALNEJ WERSJI BETA gry Early Access wprowadzili testowe zmiany balansu, to już trzeba mieć nierówno. Nie musisz nawet odpalać bety, możesz grać w podstawowy Early Access bez zmian. Dodać warto że pierwsza część miała koło 40 zmian w Early Access, więc jeszcze będzie sporo powodów do oburzenia. A po drugie jedynka jest znana z bycia trudną, to część jej uroku, więc pacz uwalający łatwiejsze sposoby na łatwe wygrywanie to podstawa. Jeszcze sporo takich będzie jak ludzie znowu znajdą jakieś przegięte synergie. Poza tym już wróciło do do overwhelming positive chyba że coś źle patrzę
- Slay The Spire II
-
Slay The Spire II
Gratulacje Polecam teraz Defecta. Ja też właśnie skończylem grać hehe Timeline cały odblokowany, zaczynam powoli rozumieć jak robić buildy pod Necrobindera. Dawno nocek przy gierkach tak nie zarywałem, a tu się inaczej nie da, włączasz jeden run przed snem i nagle zleciało kilka godzin.
-
"Chodzone bijatyki", Bijatyki na kilka osób, co polecacie?
- Slay The Spire II
Widzę że wskoczyłeś w tą betę od razu, ja to się spodziewałem że pierwszy balance patch będzie tak po dwóch miechach, jeszcze pierwszej wersji w całości nie poznałem. Na razie uczę się nowych postaci, ale nie powiem żeby mi jakoś za bardzo podeszły - Regent mi trochę Watcher z jedynki przypomina bo trzeba planować bardziej do przodu niż pozostalymi, a Necrobinder to trochę Silent, ale ta cała mechanika doom nie podoba mi sie tak jak poison.- Slay The Spire II
No mam nadzieje że się nacieszyłeś łatwą grą, bo widzę że balance patch juz sporo upierdala Ironclada Slay the Spire 2 – Beta Patch Notes - v0.100.0 – Aktualno...Welcome to the first BIG post-launch patch, Slayers!! This one has a huge balance pass, the main aim of which is to make infinites harder to achieve. We're also introducing a Phobia Mode with bespoke Wiele kart które umożliwialy łatwe infinite zostaly pozmieniane. Również moja ulubiona karta dla Silent czyli prepared, która była bazą mojego silnika który mnie przewiózł bez problemu do A10 - została całkiem zmieniona. Do tego Doormaker dostał potężnego w sumie buffa: - Slay The Spire II