Treść opublikowana przez Quake96
-
Indywidualne podsumowanie roku w grach.
Watch_Dogs to kolejna seria obok GTA do której wracam praktycznie co roku. Nie umiem ci obiektywnie opisać czy warto wracać do jedynki, ale z mojej perspektywy uważam że tak. Fakt, gra nie jest aż tak bardzo rozbudowana jak kolejne odsłony, ale nie jest też totalnie pusta. Warto w nią zagrać choćby dla uzupełnienia serii. Moim zdaniem każda z odsłon WD ma zupełnie inny klimat i każda jest warta ogrania. Jedynka to bardziej mroczna opowieść, trochę w stylu GTA IV, dwójka to "młodzieżówka" w totalnie luzackim stylu, dająca pole do zabawy, a trójka to taki trochę mix dwóch poprzednich. Z jednej strony dosyć poważny wątek fabularny, traktujący o walce o niepodległość Londynu, z drugiej całkiem fajna piaskownica gdzie można się świetnie bawić przy przechodzeniu misji
-
Indywidualne podsumowanie roku w grach.
Skąd wiedziałeś? Staram się z tym zbytnio nie obnosić...
-
Indywidualne podsumowanie roku w grach.
No to czas na moje podsumowanie 2023 roku, gdyż nie planuję już dzisiaj niczego ogrywać Co prawda koledze @suteq mogę co najwyżej buty czyścić, ale nadal myślę, że nie było źle. Ba! Jest to najbardziej owocny w ukończone gry rok, jak do tej pory. Gier ukończyłem zaledwie/aż 76 Poniżej załączam pełną listę z podsumowaniem ilości dla każdej platformy z osobna Sobie i wam wszystkim życzę żeby nadchodzący 2024 rok był równie udany, jeśli nawet nie lepszy!
-
Zakupy growe!
-
Zakupy growe!
Nie sprawdzałem, ale według zapewnień sprzedawcy są to dyskietki z programami. U mnie i tak wszystko do czystki leci. Zrobiłem weryfikację na Amidze i tylko jedna dyskietka odpadła, więc mam 90 nośników do zapełnienia
-
Zakupy growe!
Wieeeeelkie pudło dyskietek wylicytowane za bardzo dobre pieniądze na Allegro Lokalnie Sprzedający jednak wprowadził mnie trochę w błąd. Mowa była o 80 dyskietkach, a w pudełku jest ich... 91
-
Zakupy growe!
@MYSZa7 - Niezłe zakupy panie kolego Osobiście jeszcze nie porwałem się na ten dziwny "remaster" San Andreas na PS3/X360, bo to podobno okrutnie skaszaniony port wersji mobilnej, a wołają za niego chore pieniądze według mnie. Może kiedyś trafi się okazja, albo mnie poniesie i po prostu kupię za te nieludzkie pieniądze. Chinatown Wars to z kolei chyba jedyna "kanoniczna" odsłona serii której nigdy nie ograłem. Pamiętam, że była lekka zajawka jak to odkrywałem na PSP, ale jakoś się odbiłem. Wszystkie inne GTA (poza Advance, które nawet na stronie GTA podobno nie figuruje) ograłem przynajmniej raz, począwszy od jedynki i London na PSXie, przez GTA 2 na DC po wszystkie nowsze na wielu różnych platformach. Najmniej siadła mi piątka chyba. Po ograniu GTA IV trochę się zawiodłem. Zobaczymy co przyniesie GTA VI
-
Zakupy growe!
Mikołaj poza prezentem na święta przywiózł też coś na nadchodzące urodziny, a to i tak podobno nie wszystko
-
Zakupy growe!
- Zakupy growe!
- Zakupy growe!
- Zakupy growe!
Przypadkiem wypatrzyłem, że pojawiło się "Retro" od CD-Action, więc wziąłem w ciemno. A to ci niespodzianka, bo w środku zarówno coś o Amidze 500 jak i moim ukochanym Cannon Fodder A poza tym standardowy zakup nośników do Przyjaciółki. Znaczy nie do końca, bo te magiczne pudełeczko to zakup "w ciemno". Jest to pakiet 10 używanych dyskietek w stanie nieznanym za jedyne 10zł. Co ciekawe dyskietki były nawet w folijkach ochronnych, a pudełko jest w bardzo dobrym stanie Same dyskietki okazują się sprawne, a nawet kryły nieco skarbów na Amigę- Zakupy growe!
Amiga zawładnęła moim życiem Wspaniała lektura dla maniaków tego sprzętu, okraszona kilkoma skormnymi ale jakże pięknymi dodatkami- Zakupy growe!
Kolejne Amigowe dobroci dotarły Podkładki pod myszkę za zaledwie 7,50zł/sztuka, do tego elegancka nagrywareczka dyskietek PC>Amiga- Zakupy growe!
Również posiadam obie części Jedynkę nie dalej jak miesiąc temu ograłem, świetna gra!- Zakupy growe!
- Zakupy growe!
Nie no, aż tak dobrze nie było. Kosztowała małą fortunę, ale była warta tych pieniędzy. Tylko ten joystick to szrot, muszę poszukać innego- Zakupy growe!
- własnie ukonczyłem...
Po latach postanowiłem powrócić do zdaje się ostatniej, pełnoprawnej odsłony przygód tajniaka Tannera. Jak pewnie wielu z was wie, w opinii publicznej, od czasów trzeciego Drivera seria spadła z rowerka i straciła swoją dobrą opinię znaną z czasów szaraka. Trójka była podobno strasznym zawodem, Parallel Lines w sumie nie był chyba taki zły, ale nadal wiele mu brakowało, aż pojawił się swego rodzaju powrót do korzeni w postaci ogranego przeze mnie Driver San Francisco. Ktoś w końcu zrozumiał, że Driver nie ma być serią idącą w tym samym kierunku co GTA. Nie ma to być kolejna gra akcji w gangsterskim klimacie skupiona na rozwałce. San Francisco w świetnym moim zdaniem stylu wraca tam skąd pochodzi. Znów jest to po prostu świetna gra samochodowa, pełna prędkości, zupełnie jak jedynka i dwójka. Niestety, gra moim zdaniem jest dziś już mocno zapomniana, a szkoda, bo jest naprawdę warta uwagi! Poniżej w spoilerze umieszczę mały opis tego co się w grze dzieje Gra podzielona jest na bodajże 15 misji głównych, do których dostęp odblokowujemy wykonując kilka mniejszych misji pobocznych. Są to różnego rodzaju wyścigi, pościgi, akcje kaskaderskie i tym podobne. Gra nie nudzi, daje nam możliwość pokierowania szerokim wachlarzem licencjonowanych (!) aut i ani na chwilę nie spuszcza z tonu, a już pod koniec wkręca się na naprawdę wysokie obroty. Oprócz wspomnianych misji fabularnych, oraz pobocznych mamy też mnogość innych aktywności czy jakieś znajdźki, ale szczerze mówiąc nie skupiałem się na nich zbytnio, więc nie jestem w stanie za dużo o nich powiedzieć. Jak podobała mi się gra? No cóż, skoro tyle dobrych słów na jej temat napisałem, to raczej bardzo mi się spodobała Ograłem ją już raz, kilka lat temu i wiedząc jak dobry to tytuł, bardzo chętnie sięgnąłem po niego ponownie. To samo polecam wam, zwłaszcza jeśli lubiliście pierwszego i drugiego Drivera, a nie koniecznie siadły wam nowsze odsłony. Naprawdę miło się zaskoczycie!- własnie ukonczyłem...
Pierwsza gra ukończona na PlayStation 5 Trafiło na przygody pajęczaka, gdyż nie mogłem się od tego tytułu oderwać mimo iż wcześniej już zacząłem ogrywanie Horizon: Forbidden West. Co do nowych przygód nowego Spider-Mana, to powiem szczerze że bardzo mi się podobało. Gra to w zasadzie coś w rodzaju "DLC" do poprzedniej odsłony, ale nie ma w tym absolutnie nic złego. Ponownie jak w przypadku pierwszej odsłony na PS4 postanowiłem pójść po "100%". To niesamowite jak ta gra zachęca do wykonywania tych wszystkich aktywności pobocznych, odkrywania kolejnych tajemnic i oczywiście poznawania głównego wątku fabularnego. Ten ostatni to naprawdę świetna historia, która pod koniec tak bardzo mnie pochłonęła, że wzbudziła we mnie naprawdę niemałe emocje. Ukończenie gry jest naprawdę satysfakcjonujące. Polecam! Jest to równie dobra przygoda co poprzednia, więc jeśli ktoś, tak jak ja świetnie się bawił w pierwszym SM na PS4 to i tutaj znajdzie dla siebie mnóstwo zabawy- Zakupy growe!
To ode mnie trochę klasyki na PC Za 30zł żal było nie kupić- Zakupy growe!
O ludzie, jak ja dawno w TrackManię nie grałem- Zakupy growe!
@smoo Ile dałeś za Lolipopa? Widziałem ten tytuł w toruńskim CeXie za... 300zł- Zakupy growe!
Do VR warto było dokupić jakąś gierkę, co by mieć coś więcej niż tylko Resident Evil 7- Zakupy growe!
Trefną gierkę udało się zwrócić, a nawet kupić drugą, tyle że 40km dalej No, ale żeby nie było że tylko tyle kupiłem, to coś mnie poniosło, przejrzałem OLXa i kolejne +/- 60km od mojego miasta znalazłem takie cudo: Cena? 500 złociszy W zestawie wszystkie te kabelki, słuchawki, procesor vr i tak dalej. Wszystko czego trzeba do gry, poza kablem USB do konsoli. No i dodatkowo 2 kontrolery PS Move, choć jeden podobno uszkodzony. Za taki hajs jestem mega zadowolony - Zakupy growe!