lukas_k96
Użytkownicy
-
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Obecnie
Przegląda forum: Graczpospolita
Treść opublikowana przez lukas_k96
-
Ekstraklasa + Puchar Polski
Zawsze może wrócić na końcówkę, jakby Vukoviciowi się jednak nie powiodło Tymczasem niewiele brakowało, a Avia rzeczywiście wyrzuciłaby Raków za burtę w Pucharze Polski. Wicemistrz chciał minimalnie dowieźć 1:0 do końca, a tu w doliczonym czasie trzecioligowiec wyrównał. W dogrywce jednak Raków zdobył tego decydującego gola i gra dalej. Ciekawe, jak jutro się potoczy losowanie.
-
Ekstraklasa + Puchar Polski
Vuković - legionista z krwi i kości - idzie do Widzewa ratować ligę. Sceny... Zwłaszcza, jakby się okazało, że Widzew by się uratował, a poleciałaby Legia, którą niejako spuściłby Vuko. Ciekawie w Pucharze Polski. Wczoraj Lech odpadł z Górnikiem, Zawisza jako trzecioligowiec wyeliminował po karnych Chojniczankę. Jeśli dzisiaj Raków się skompromituje i odpadnie z Avią, to skład półfinalistów będzie "niezły": Górnik, GKS i dwie ekipy trzecioligowe
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Z perspektywy gracza PC-towego szkoda. Lubilem exy Sony, PS5 jeszcze nie mam, a wydawanie gier na komputery było dla mnie zbawienne, choć tym samym byłem idealnym dowodem na to, że pojawianie się gier na PC odsuwało u mnie myśli i potrzebę zakupu konsoli. Akurat szkoda, że zaczyna się to od Ghost of Yotei, bo miałem na tę pozycję ochotę i czekałem na zapowiedź portu...
-
Ekstraklasa + Puchar Polski
Nie ma już co czekać, zmiana trenera od razu, jeśli Widzew przyszłego sezonu nie chce rozpoczynać w pierwszej lidze. Na giełdzie nazwisk podobno Czesław Michniewicz.
- Xbox Game Pass - gry w abonamencie
-
STARFIELD
A niech wydają. Człowiek liczył na namiastkę The Elder Scrolls w kosmosie, a dostaliśmy dużą wydmuszkę. Mam na liście powrót i ogranie DLC, ale szczerze, jakoś mi się zbytnio nie chce. Zmęczyła mnie ta gra swoją powtarzalnością i sztampą. Pewnie liczą, że trochę na właścicielach PS5 zarobią
-
Ekstraklasa + Puchar Polski
Szkoda Jagiellonii, bo zapowiadało się, że mogą zdemolować Legię. Wyszedł jednak czwartkowy mecz i brak sił... Prawdziwe meczycho było natomiast w Poznaniu - Lech po szalonym meczu pokonał Raków 4:3 i cały czas trzyma się blisko białostoczan. Najbliższe kolejki będą ciekawe - zobaczymy, czy Jaga wykorzysta to, że nie gra już w pucharach i mocno ogarnie ligę, czy też Lech pokaże, że jednak można grać na kilku frontach i zdobyć mistrzostwo. Piszę o tych dwóch ekipach, bo wydaje mi się, że Raków dzisiejszą przegraną wypisał się z tej walki.
- Samson
-
Ekstraklasa + Puchar Polski
Bez przesady, pewny to raczej nie jest. Muszą się po prostu odbić i ogarnąć. Moim zdaniem, problemem jest trener i im szybciej go zmienią, tym większą mają szansę na uratowanie ligi.
-
Resident Evil 9 Requiem
Próbuj, natomiast jak dwójka i trójka ci nie podejdzie, to spróbuj czwórki. Ja też byłem obojętny po dwójce i trójce, a czwórka to był dla mnie strzał w dziesiątkę ;)
-
Europa Conference League
No i niestety, znowu Fiorentina... Nie wiem, czy Raków da radę, ale trzymam za nich mocno kciuki. Jak Viola wyeliminuje kolejną polską drużynę to będzie to już prawdziwa zmora. A Lech wylosował Szachtara. Lepiej, niż Rayo, rewanż w Polsce, zobaczymy.
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Trochę dziwna byłaby ta zmiana polityki. Już prędzej jestem w stanie uwierzyć, że po prostu będą wydawać te gry z większym opóźnieniem.
-
Europa Conference League
Ogromny niedosyt po wczoraj... Jagiellonia, w którą nikt nie wierzył wygrała 3:0 we Florencji i gdyby nie te cholerne błędy w dogrywce, być może dzisiaj byłaby losowana w 1/8 finału. Z jednej strony mega wyczyn ekipy Siemieńca, z dumą się to oglądało i z podniesioną głową odpadają, natomiast, no właśnie... Odpadają. Dość mam już tych romantycznych porażek. Kiedyś Lech, teraz Jagiellonia. Oby tylko Raków ich dzisiaj nie wylosował, bo już mi się szczerze mówiąc, nie chce oglądać tych włosko-polskich pojedynków. Lech natomiast wymęczył to zwycięstwo z KuPS. Dobrze, że tak się stało, bo jednak punkty najważniejsze, choć tam wynik 1:0 to zdecydowanie najmniejszy wymiar kary. Jak się pod kątem skuteczności nie ogarną to w kolejnej rundzie nie przewiduję większego sukcesu.
-
Champions League
Juventus dokonał niemożliwego w 90 minut, żeby później zniweczyć cały wysiłek w pół godziny... I tak jednak największym zaskoczeniem dla mnie jest postawa Atalanty, która rozbiła u siebie Borussię i tym samym uratowała honor włoskiej piłki w Lidze Mistrzów.
-
Champions League
Niby tak, ale jednak nie wierzę w to, że w dwumeczu z City by to powtórzyli.
-
Champions League
No i niespodzianka stała się faktem. Bodo/Glimt nie tylko wybroniło, ale ponownie skarciło Inter. Świetnie się patrzy na tę ekipę. Mogliby trafić na Sporting - jest duża szansa, że przeszliby dalej i weszli do ćwierćfinału, bo raczej z City powodzenia im nie wróżę.
-
Ekstraklasa + Puchar Polski
Akurat jestem trochę zaskoczony tym transferem. Raz, że wysoka kwota, dwa - Widzew raczej potrzebuje wzmocnień w ofensywie, a nie defensywie. Ale kto wie, może to będzie klucz do dobrych wyników Widzewa w tym sezonie
-
Ekstraklasa + Puchar Polski
No Lech się ogarnął i doskoczył do Jagiellonii, myślę, że między tą dwójką rozegra się kwestia mistrzostwa. Być może kluczowe będzie to, że Jaga odpadnie z LKE i po prostu będzie miał więcej sił na ligę. Pierwszy mecz od ponad pół roku wygrywa Legia. Pokonuje u siebie Wisłę Płock, ale w efekcie wygranej Arki z GKS-em, nadal jest w strefie spadkowej. Zobaczymy, jak warszawianie pokażą się w kolejnych spotkaniach.
-
Resident Evil 4 Remake
Nigdy nie byłem wielkim fanem tej serii i raczej nim nie zostanę. Grałem w odświeżoną dwójkę i trójkę, bawiłem się spoko, choć pewne rzeczy fundamentalne w tej serii mnie irytowały. Do czwórki podszedłem z zapowiedziami, że tu akcenty bardziej postawiono na akcję. I tak rzeczywiście jest. I wiecie co? Może będę bluźniercą, ale odnowiona czwórka trafiła do mnie zdecydowanie bardziej i do tej pory bawiłem się najlepiej, jeśli chodzi o którąś część Resident Evil. Nie znałem oryginału, więc nie będę tutaj się odnosił do tego, co zmienili, co dodali, co usunęli i czy to dobrze, czy źle. Oceniam grę taką, jaką dostałem. Jak wspomniałem, bawiłem się bardzo dobrze. Gra ma jak dla mnie odpowiednie proporcje, jest dużo dynamicznej walki, mniej kombinowania i backtrackingu, sam klimat hiszpańskiej wyspy też do mnie trafił. Bardzo podobała mi się wioska, robiło to mega wrażenie. Zamek i wyspa już nieco mniej, ze względu na to, że trochę za dużo tam zamkniętych, ciasnych pomieszczeń Walka z zombiakami - miodzio. Autorzy oddali nam obszerny arsenał do dyspozycji, choć i tak trzeba często kombinować, używać noża, skradać się i zabijać po cichu, ewentualnie po prostu próbować uciekać. Sama fabuła jest OK, zwraca uwagę charyzmatyczność bohaterów, których spotykamy podczas rozgrywki. Człowiek z jednej strony rzeczywiście może się ich przestraszyć, a z drugiej masz takie poczucie, że chciałbyś im już nakopać do czterech liter. Twórcy spisali się mega, jeśli chodzi o oprawę audiowizualną. Bardzo ładnie to wszystko wygląda, grafika na wysokim poziomie, chce się chłonąć tę grę. No i sam Leon jako główny bohater jest bardzo sympatyczny. Z minusów... Hmm... Czasami mam wrażenie, że niektóre etapy można by nieco skrócić, przez co cała gra byłaby jeszcze bardziej dynamiczna. Irytowały sekwencje, w których trzeba było uważać na Ashley. Zaciąłem się też przy niektórych zagadkach, ale to już bardziej moja wina, niż twórców, bo po prostu nie potrafiłem ogarnąć np. ułożenia witrażu na oknie w kościele. Poza tym może mi się trafiły jeszcze jakieś błędy techniczne. Minus dla twórców za brak spolszczenia, ale w ostatnich dniach wyszedł polski patch, więc temat jest już nieaktualny w tym momencie. Generalnie (po ukończeniu RE 0, RE 2, RE 3, RE 5 i RE: Revelations) jest to dla mnie najlepsza część tej serii. Do mnie, jako zwykłego gracza, który nie jest psychofanem survival horrorów ani serii Resident Evil, formuła akcji z zombiakami w tle i proporcje gameplayu z czwórki, trafiają najlepiej. Być może to też ogromna zasługa tego, że ten remake jest na prawdę fantastycznie wykonany. Daję z czystym sumieniem 9/10. Udało mi się też ukończyć dodatek Seperate Ways. Generalnie to samo, co w przypadku czwórki, tyle tylko, że gramy inną postacią i widzimy pewne wydarzenia z innej perspektywy. Nadal tłuczemy się z zombie, rozwiązujemy zagadki, ale tym razem mamy gadżet, czyli linkę z hakiem. Też miło spędziłem kilka godzin. 9/10
-
własnie ukonczyłem...
Resident Evil 4 Remake Nigdy nie byłem wielkim fanem tej serii i raczej nim nie zostanę. Grałem w odświeżoną dwójkę i trójkę, bawiłem się spoko, choć pewne rzeczy fundamentalne w tej serii mnie irytowały. Do czwórki podszedłem z zapowiedziami, że tu akcenty bardziej postawiono na akcję. I tak rzeczywiście jest. I wiecie co? Może będę bluźniercą, ale odnowiona czwórka trafiła do mnie zdecydowanie bardziej i do tej pory bawiłem się najlepiej, jeśli chodzi o którąś część Resident Evil. Nie znałem oryginału, więc nie będę tutaj się odnosił do tego, co zmienili, co dodali, co usunęli i czy to dobrze, czy źle. Oceniam grę taką, jaką dostałem. Jak wspomniałem, bawiłem się bardzo dobrze. Gra ma jak dla mnie odpowiednie proporcje, jest dużo dynamicznej walki, mniej kombinowania i backtrackingu, sam klimat hiszpańskiej wyspy też do mnie trafił. Bardzo podobała mi się wioska, robiło to mega wrażenie. Zamek i wyspa już nieco mniej, ze względu na to, że trochę za dużo tam zamkniętych, ciasnych pomieszczeń Walka z zombiakami - miodzio. Autorzy oddali nam obszerny arsenał do dyspozycji, choć i tak trzeba często kombinować, używać noża, skradać się i zabijać po cichu, ewentualnie po prostu próbować uciekać. Sama fabuła jest OK, zwraca uwagę charyzmatyczność bohaterów, których spotykamy podczas rozgrywki. Człowiek z jednej strony rzeczywiście może się ich przestraszyć, a z drugiej masz takie poczucie, że chciałbyś im już nakopać do czterech liter. Twórcy spisali się mega, jeśli chodzi o oprawę audiowizualną. Bardzo ładnie to wszystko wygląda, grafika na wysokim poziomie, chce się chłonąć tę grę. No i sam Leon jako główny bohater jest bardzo sympatyczny. Z minusów... Hmm... Czasami mam wrażenie, że niektóre etapy można by nieco skrócić, przez co cała gra byłaby jeszcze bardziej dynamiczna. Irytowały sekwencje, w których trzeba było uważać na Ashley. Zaciąłem się też przy niektórych zagadkach, ale to już bardziej moja wina, niż twórców, bo po prostu nie potrafiłem ogarnąć np. ułożenia witrażu na oknie w kościele. Poza tym może mi się trafiły jeszcze jakieś błędy techniczne. Minus dla twórców za brak spolszczenia, ale w ostatnich dniach wyszedł polski patch, więc temat jest już nieaktualny w tym momencie. Generalnie (po ukończeniu RE 0, RE 2, RE 3, RE 5 i RE: Revelations) jest to dla mnie najlepsza część tej serii. Do mnie, jako zwykłego gracza, który nie jest psychofanem survival horrorów ani serii Resident Evil, formuła akcji z zombiakami w tle i proporcje gameplayu z czwórki, trafiają najlepiej. Być może to też ogromna zasługa tego, że ten remake jest na prawdę fantastycznie wykonany. Daję z czystym sumieniem 9/10. Resident Evil 4: Seperate Ways Generalnie to samo, co w przypadku czwórki, tyle tylko, że gramy inną postacią i widzimy pewne wydarzenia z innej perspektywy. Nadal tłuczemy się z zombie, rozwiązujemy zagadki, ale tym razem mamy gadżet, czyli linkę z hakiem. Też miło spędziłem kilka godzin. 9/10 Resident Evil 5 Ostatnie dni spędziłem na L4, więc siłą rozpędu postanowiłem, że skoro dobrze grało mi się w czwórkę to pójdę za ciosem i nadrobię serię, bo nie ukrywam, że jestem już ciekawy tych nowszych odsłon, a jednak mam takie wewnętrzne postanowienie, że jak nadrabiam jakąś serię to musi wszystko iść po kolei. To poszedłem... Wiadomo, pierwsze, co mnie uderzyło to fakt, że ta gra ma już ponad 16 lat i technicznie to widać. Przeskok z genialnego, nowoczesnego gameplayu 4 do topornej 5 był... trudny. Ale dobra, spodziewałem się tego, więc nie mogę przecież za to gry winić. Sam gameplay rozwija to, co dał w czwórce. Mamy dużo akcji, praktycznie zero backtrackingu, strzelamy do tony wrogów, rozwiązujemy zagadki. Lokacje nie zrobiły na mnie takiego wrażenia, Afryka może i miała potencjał na papierze, ale w rzeczywistości to wyszło gorzej, niż w czwórce. Sama fabuła też mnie aż tak nie zaciekawiła, choć moment zwrotny z jedną bohaterką był niezły, to trzeba przyznać. Wiem, że wielu graczy ucieszyło się z tego, że można wreszcie zmierzyć się z głównym złym, u mnie jednak nie wywołało to jakiejś większej ekscytacji. Walki z bossami są OK, choć żadna postać nie zapadła mi w pamięć tak, jak wrogowie w czwórce. Gameplay - tak jak mówiłem, czuć, że ta gra ma już swoje lata, ale na spokojnie da się ją ograć nawet i teraz. Irytuje brak strzelania w biegu, czasami słaba praca kamery, ale cóż poradzić. Podsumowując - jeśli czwórka poszła w kierunku akcji, to RE 5 praktycznie już całkowicie skupia się na szybkiej rozgrywce. Tyle tylko, że ten klimat nie jara tak, jak w poprzedniczce. 7/10 Resident Evil: Revelations Przed szóstką podobno dobrze ukończyć tę część, więc tak też zrobiłem. No i cóż... Choć gra wyszła trzy lata po piątce to szczerze, technicznie i graficznie różnicy nie widać. Wiem, że to gra szykowana na 3DSa, ale mimo wszystko dziwne, że trochę nie dało się tej grafiki podrasować. Sam gameplay to nieco powrót do starszych odsłon. Mamy dużo biegania po statku, powrotów po kilka razy do tych samych lokacji, do tego walka z potworami, szukanie kluczy i rozwiązywanie zagadek. Na pewno wyróżnia się konstrukcja fabuły na wzór serialu. Po pewnym czasie jednak te przypominajki już irytują Mamy kilku bohaterów, poszczególne etapy są różne, raz rozwiązujemy zagadki, raz po prostu rozwalamy przeciwników. Scenariusz jakoś wybitnie nie powala, jest historia, ale żeby jakoś wybitnie się nią ekscytować, to nie ma opcji. 7/10 Stray Kiedyś zainstalowałem, zacząłem, wyłączyłem i tak mi leżało na dysku. Gra krótka, więc postanowiłem dokończyć. No i szczerze mówiąc to bawiłem się średnio. Pomysł osadzenia gry z kotem w roli głównej był ciekawy, fajnie było nim pobiegać, pomiauczeć, zachowywać się, jak on. Na uwagę zasługuje świat, tutaj twórcy się postarali. Ale poza tym, to nic ciekawego tutaj nie ma. Fabuła jest, ale na kolana nie powala. Gameplay powtarzalny, po krótkim czasie się nudzi. Sterowanie też czasami mogłoby być bardziej przystępne. Ogólnie trochę się wymęczyłem, ale względu na to, że gra jest krótka, dawkując ją odpowiednio udało się dojść do finału. 6/10
-
Kingdom Come: Deliverance II
Zapewne chodzi o to, że trzeba pilnować statystyk (jedzenie, spanie), że jest ograniczony system zapisu, że ekwipunek się psuje i trzeba go naprawiać, że czasami nie wszystko jest wyjaśnione i trzeba czegoś szukać/kombinować itd. KCD ma rzeczy, które obecnie na rynku niekoniecznie są popularne - jednego to odrzuci, drugiego nie. Jak ktoś chce dynamicznego RPG-a to czeska produkcja nie będzie najlepszym wyborem.
-
Ekstraklasa + Puchar Polski
Żeby nie było tak, że Wisła wejdzie, a Legia spadnie i liczba "marek" w ekstraklasie zostanie na zero
-
Europa Conference League
Lech się spisał i wywozi przyzwoitą zaliczkę z Finlandii, spokojnie kontrolując mecz i nie forsując się. Szkoda Jagiellonii, bo z rezerwami Fiorentiny kompletnie sobie nie poradziła...
-
Resident Evil 9 Requiem
To prawda. Mnie tak spodobał się remake czwórki, że skończyłem od razu piątkę, a teraz siedzę nad Revelations I nie wiem czy nie skoczę później do Revelations 2 i VI, potem krótka przerwa i części współczesne z dziewiątką na deser.
-
Ekstraklasa + Puchar Polski
Widzę dwie szanse na to, żeby Mioduski sprzedał Legię: spadek i rozpierducha w klubie, ew. kibice zrobią rozp... w klubie i uprzykrzą mu życie na tyle, że odejdzie. Do tego niech się trafią jeszcze dwa-trzy sezony bez pucharów i też będzie klapa.