Treść opublikowana przez Dalhi
-
Gothic Remake
Jak komuś mało drewna to polecam sobie Enderal odpalić, g2 już za mocno trąci myszką a modyfikacja do Skyrim jest jednak nieco przystępniejsza wizualnie i w sterowaniu, do tego oferuje naprawdę interesującą przygodę. Juź chyba dwa razy podchodziłem do tej gierki i zawsze coś mnie rozpraszało i gdzieś w połowie zostawiałem. Tym razem jednak planuję dokończyć to w wakacje, a we wrześniu o ile pierwsze wrażenia nie będą zbyt odpychające to wskakuje w Dawnwalkera.
-
+++ CHCESZ KUPIC/ZMODERNIZOWAC KOMPA?
@krzysiek923 Generalnie zanim zaczniesz panikować i zaglądać do sklepów co może skończyć się atakiem paniki jak zobaczysz ceny to proponuję standardowe czynności w razie problemów z bios i częściami. Odłącz kompa, sprawdź w instrukcji jak u Ciebie na płycie wygląda i gdzie się znajduje zworka z reguły o nazwie CMOS albo coś w ten deseń, ewentualnie wyjęcie bateri na kilkanaście sekund też działa. Nie zaszkodzi wyjęcie pamięci ze slotu i przedmichanie, przeczyszczenie gniazd, tylko odradzam inwazyjnie metody jak odkurzacz czy sprężone powietrze bo można więcej problemów sobie narobić. Skoro działają w normalnym trybie to raczej coś z softem, przy okazji aktualizacja bios też nie zaszkodzi. Po tym spróbuj jeszcze przetestować kości, na necie znajdziesz testy ram, jak dalej będzie coś nie tak to dopiero możesz zacząć się pocić.
-
+++ CHCESZ KUPIC/ZMODERNIZOWAC KOMPA?
@Saix Obecnie posiadam taki zestaw, tylko ramu nieco więcej bo 24GB. Do 1080p będzie jak najbardziej ok, Cybeprunk śmiga na ultra nawet w 1440p. Szczerze mówiąc gdybym miał budżet to na Twoim miejscu 9060xt zamieniłbym na 9070xt, różnica w cenie to około 1000zł ale i przeskok wydajnościowy będzie znacznie wiekszy niż przy dokładaniu do procesora. Przy 9060xt nawet w 1080 gierki na ue5 dają w tyłek i trzeba trochę schodzić z detali żeby utrzymać 60 klatek. Model wyżej już praktycznie wyklucza ten problem,. Procesor bierz na razie 7500f, kosztuje 500 zł a najwyżej za rok czy dwa go sprzedasz za 400 i dokupisz coś z nowszej generacji, na razie będzie w sam raz. Wiadomo są lepsze opcje, ale jednak kasa w lepsze gpu da na dzień dzisiejszy większego kopa wydajnościowo. Te 16GB ram to może być mało, ja ostatnio kupiłem 2x12GB ddr5 za 1000 zł, ale parametry dupy nie urywają, jeszcze nie próbowałem ich podkręcać choć mam ochotę sprawdzić xzy warto. Tak czy inaczej ze sprzętu będzie pan zadowolony.
-
Gothic Remake
Myślałem że dziś skończę ale te walki z całą zgrają szalonych awatarów postaci mnie wymęczyły i na Kalomie się zatrzymałem. Zlał mnie dwa razy w ekspresowym tempie i na chwilę obecną cierpliwości zabrakło. Chwila przerwy i może gnoja wykończę. Piękna gierka, spodziewałem się kasztana ale skubańcy dowieźli mega grę wieną oryginałowi. Czapki z głów.
-
+++ CHCESZ KUPIC/ZMODERNIZOWAC KOMPA?
@Josh Za tą kasę śmiało złożysz coś na poziomie 9070xt, 32 gb ram i jakis procek z pamięcią x3d. Jeszcze na peryferia zostanie. Osobiście wyżej bym nie celował, w 1440p gierki wyglądają pięknie a ta karta to śmiało pociągnie. Nie jest jest jeszcze kosmicznie droga a i ma rozsądne wymagania wobec zasilania. Powyżej tego pułapu cena słabo się skaluje ze wzrostem wydajności i moim skromnym zdaniem nie warto dopłacać. Najwyżej wymienisz gpu za dwa lata jak wyjdzie coś ciekawego. Sam mam teraz ryzen 7500f, rx 9060xt i 24GB ram i wszystko śmiga aż miło, choć wiadomo że nie w maksymalnych detalach, ale granica między średnimi a wysokimi detalami nieco się zaciera i różńicę robi dopiero pathtracing ale to tylko high end od nvidii a wolę nie sprawdzać ile kosztuje teraz gtx 5090. Prognozy wobec rynku są złe dla konsumentów, ale trzeba mieć poprawkę na to że przedstawiają je często osoby stojące na czele działów sprzedaży, więc zawsze trzeba brać to z przymróżeniem oka. Pewnie za rok, czy dwa ceny się unormują, ale raczej do poziomu sprzed roku nie wrócą... A istnieje też ryzyko że wypindolą jeszcze mocniej w górę i podzespołów nie będzie póki chińczycy nie nauczą się produkować ddr5 w dużej ilości. Generalnie gierki na PC bywają często sporo tańsze w zakupie, ale tu też nie ma pudełek, w zasadzie steam je zayebał ponad dekadę temu. Jeżeli nie masz żadnej biblioteki gierek na PC to bym się jeszcze zastanowił czy pozbywać się ps5. Choć dobrze wiem że to tylko pretekst, bo na konsolach robi się hooynia. Sam spindoliłem z xboxa przy pierwszej okazji Rynek PC jest nieco bardziej zróżnicowany no i dochodzi swobodna emulacja co czyni ten sprzęt kompatybilny wstecz w zasadzie ze wszystkim. Kup sobie PC teraz, ale nie przeginaj z wydatkami, rynek wtórny jest żywy i zawsze można coś sprzedać i wymienić na nowsze podzespoły. Konsolę trzymaj choćby do gta6, bo na PC wyjdzie pewnie rok później.
-
+++ CHCESZ KUPIC/ZMODERNIZOWAC KOMPA?
Też przez chwilę się zastanawiałem nad tym prockiem, ale po namyślę przeskakuję na AM5. Za 24GB RAM, procek i płytę dałem 2100, zwrot ze sprzedaży moich części to orientacyjnie 1400, więc koniec końców wyjdzie mnie to taniej niż sama zmiana cpu. Tylko z 32gb ram schodzę na 24, a no i procesor na razie 7500f, z zamysłem przesiadki na zen 6 gdzieś za rok. Nie powinienem odczuwać dużej różnicy na ilości ram, 16 byłoby mało, ale ponad 20GB zużycia rzadko widuję. CPU to i tak przeskok wydajnościowy z mojego r 5 5600, a do mojego rx 9060xt 16gb spokojnie da radę.
-
Steam Machine
Zobaczymy co ludzie powiedzą przy zapowiedzi PS6, bo tanio to już było. Sprzęt jest drogi, samemu można złożyć sporo wydajniejszy za te pieniądze, coś z choćby rx9060xt, ale rzecz jasna to nie będzie tych rozmiarów co SM. Raczej sprzęt dla entuzjastów, jak ktoś ma wolne środki i miejsce pod TV to czemu nie. Skoro ludzie młócą na steam decku to i na tym się da. Zresztą jeszcze półtora roku sam miałem rx6600 który jest na podobnym poziomie co SM i w sumie nie narzekałem. Rozmydlacze trochę podratują sytuację z fps. Skoro GTA6 ma działać na XSS to i na PC od Gabena pójdzie. Kolejna kwestia to system, wydali obrazy z nowej wersji SteamOS, ale na razie tylko dla gpu od AMD. Ja się w to nie będę bawił bo już pół roku mam openSuse i jestem bardzo zadowolony więc nie ma co kombinować.
-
Gothic Remake
Tak na pierwszy rzut oka to strata punktów i przede wszystkim rudy, jednak jak masz na zbyciu trochę kasy i kilka punktów to jednak tych potworów trochę się ubija. Jak tylko znajdziesz na to wszytko kupca z pełną sakiewką to koniec końców coś zarobisz. Ja dopiero wczoraj wieczorem sobie wbiłem te umiejętności i póki co nie sprzedawałem nic, ale jak to mówią grosz do grosza... Nieco wcześniej znalazłem skórę cieniostwora w skrzyni i pamiętam że cena sprzedaży to było chyba 31 grudek rudy, fortuny na tym raczej nie zbije, ale jak się uzbiera więcej to inwestycja w naukę się zwróci, a możliwe że w dalszych etapach gry niektóre składniki będą potrzebne. Więc pewnie w ostatecznym rozrachunku jednak sam się zdecydowałem choć na początku gry byłem sceptycznie nastawiony no ale perspektywa po wbiciu kilku poziomów i zdobycia nieco środków się zmieniła. Dziś plądrowałem ruiny w górach gdzie czeka Lester i jest tam skrzynka do której nie mogę się dostać i trochę się zafiksowałem na jej punkcie, internety podpowiadają użycie zwoju przemiany w krwiopijcę, ale takowego na razie nie posiadam, chyba będzie jeszcze wycieczka po obozach i może znajdę kogoś kto to cudo sprzedaje.
-
Gothic Remake
Zwój telekinezy mam, chyba trzeba tam wrócić, może i ze skrzynią w kajucie znowu się pomęczę. Mam już otwieranie zamków na mistrzowskim poziomie ale niektóre zamki to nadal niezła łamigłówka. W okolicach tej łajby nieco bliżej bariery pod wodą można znaleźć jeszcze ze dwie skrzynie, tylko trzeba nieco porozglądać się za wrakami na dnie no i bez umiejętności nurkowania raczej nie ma szans na otawrcie zamka
- Gothic Remake
-
Gothic Remake
Pewnie można podmieniać biblioteki ręcznie, natomiast gooverlay obecnie sam wykrywa gry ze steam i po przeklikaniu kilku opcji w programie niejako robi to za nas tworząc profile dla każdej gry z osobna. W każdej chwili w grze można wywołać optiscaler jednym klawiszem i w zasadzie w locie sobie zmieniać opcje, a trochę tego jest. W zeszłym roku, chyba jak próbowałem się w CP2077 bawić tym programem to w ogóle mi się nie odpalał, ale wygląda na to że jest dość aktywnie rozwijany w tej chwili działa bez zarzutu. Na windowsie w sterownikach amd też to się dało zrobić. W sensie jeżeli gra miała zaimplementowane fsr3 to sterownik odpalał fsr4, który wygląda lepiej. Natomiast jeżeli sprzęt pozwala to w 4k gra bez dodatkowych technik wygląda bardzo dobrze, tyle że u mnie klatkarz jest na nieakceptowalnym poziomie przy tym scenariuszu. Pozostawiając kwestie techniczne, to gra się w to fantastycznie, to taki Gothik jaki człowiek pamięta sprzed dwudziestu przez mocno różowe okulary. Na tyle na ile pamięć mnie nie zawodzi to jest bardzo wierny oryginałowi, bardzo klimatyczny, w wielu miejscówkach odpala się naprawdę dobra muzyka. Przez tydzień natłukłem 30h godzin xd, całe wieczory w napitalam, do tej pory gra raz mi się wysypała, ale poza tym nie licząc drobnych gliczy, ktoś gdzieś na dwie sekundy się zablokuje zanim znajdzie ścieżkę itp, to w zadaniach nie natrafiłem jak dotąd na poważne błędy. Osobiście gorąco polecam każdemu kogo nie zrazi brak prowadzenia za rękę w grze i to że jednak przez pierwsze kilka godzin będziemy popychadłem. No i róbcie zapisy co chwilę, nigdy nie wiadomo co czai się za rogiem.
-
Gothic Remake
Mnie z biedy wyciągnął... rozbój, w końcu to kolonia karna. W pierwszej kolejności wpindol dostali naciągacze przy moście na drodze do nowego obozu. Następnie Lewus, menda która chciała mnie zmusić do noszenia wody zbieraczom. Spuściłem im łomot, zabrałem ich rzeczy i sprzedałem. Kolejny krok to było wyczyszczenie obozu goblinów po drodze do bagiennych świrów, jest za mostem na prawo kawałek za starym obozem przy niewielkim kanionie. Ich broń jest cenna, ale na początku trzeba ich wyciągać po jednym. Początek jest trudny, ale z czasem i zdobywanym doświadczeniem gra staje się łatwiejsza, zwłaszcza że dość mocno można ukepszać zbroję. Łowiectwem sobie gitary nie zawracam, choć już znalazłem dwie części bestiariusza i teochę jeden z łowców mnie podszkolił w pozyskiwaniu tego i owego. Generalnie gra wymaga cierpliwości. @Schranz1985 To prawda gra chwilami wygląda jak gówno rozmazane, ale to chyba wina tego jak UE radzi sobie z AA, pewnie też wina deweloperów bo chyba tego nie ogarniają. Sam musiałem pomęczyć się z uruchomieniem optiscalera żeby odpalić fsr4 bo te natywne rozwiązania i fsr3 są zwyczajnie słabe. Podejrzewam że z nowszym dlss gra wygląda inaczej, ale mam kartę amd więc to nie dla mnie. Dopiero fsr4 trochę ratuje sytuację, generalnie gra wygląda ok, ale trzeba wyłączyć rozmydlacze albo używać najnowszym wersji i wspomagać się zewnętrznym oprogramowaniem. Konsole tej opcji nie dają, a do tego z tego co czytam to wersje ps5/xsx są w słabszym stanie od PC. Na linuxie miałem problem żeby odpalić fsr4, ale chwilę pogrzebałem w opcjach gooverlay i działa i wygląda znośniej. UE5 to gówno rozmazane.
- Gothic Remake
-
Kingdom Come: Deliverance II
Szczerze mówiąc to jest co najwyżej upierdliwe, tam były do zrobienia ze trzy, cztery trasy przy czym nie za długie. Co prawda wymaga powtórzenia ze dwa razy trasy żeby jej się nieco nauczyć, ale nie wymaga pędzenia na złamany kark, raczej trik polegał na odpowiednim podjeżdżaniu do tarcz i odpowiednio wcześniejszym przygotowaniu łuku do strzału żeby możliwie jak najbliżej tarczy wystrzelić. Z tym zadaniem związane było trofeum, ale aby je zdobyć trzeba chyba ze 150 punktów łącznie, to znaczy że sumuje punkty końcowe z przejazdów. Jak przekroczysz 150 to wpada osiągnięcie. Na pytania odnośnie książek nie odpowiem, nie kolekcjonowałem ich z takim zapałem, ale to rozłupywanie czaszek wygląda na błąd, ceny różne, treść również jak piszesz więc babol w tłumaczeniu.
-
Gothic Remake
Wersja PC wypada nieco lepiej, zagrałem już około 9 godzin, bez crasha a gram na linuxie, jedyny problem z dźwiękiem jaki miałem to zamiast jednej linijki wypowiedzi bohatera dostałem trzaski w słuchawkę, później było ok. To nadal chodzi słabo wizualia tyłka nie urywają, ale przy solidnym sprzęcie do pominięcia. Natomiast reszta dowozi. Tylko to produkt kierowany, nawet niekoniecznie do psycho fanów gothica bo sam do tego grona się nie zaliczam, każdy kto ma frajdę z topornej gry w stylu eurojank odnajdzie się bez problemu. Zwłaszcza ludzie którzy dobrze wiedzą że trzeba często zapisywać i robić kopie savów bo nie wiadomo kiedy wylecą w kosmos, co ponoć się zdarza w odtworzonym Gothiku. Wcale mnie nie dziwi że fani jrpg robią minę srającego kota przy tej grze, ja mam tak samo z tym drugim gatunkiem. Na szczęście jest coś dla każdego.
-
Gothic Remake
Odpaliłem w końcu dzisiaj, tak szczerze jest to jest lepiej niż się spodziewałem. Gra działa w miarę ok, choć to nie znaczy że wizualia uzasadniają wymagania sprzętowe, ale na moim PC lata to spokojnie w 60 klatkach na wysokich w 1080p. KCD2 chodzi w tym klatkarzu na 1440p i wygląda o niebo lepiej, ale UE5 to generyczne gówno obesrane. Chyba grałem ze trzy godziny i jestem na samym początku, ale jest trudno, czuć drewno, dubbing jest naprawdę dobry, þóki co gra się nie wysypała, poważniejszych błędów nie miałem, ale to jeszcze za wcześnie żeby wyrokować jak to będzie dalej. Podobno wersje konsolowe są w dużo słabszym stanie. Najważniejsze jest to że już jestem wkręcony. W pierwszego Gothica grałem tak dawno temu że naprawdę niewiele pamiętam i czasem tylko imiona postaci jakieś mgliste wspomnienia przywołują, ale nic konkretnego. Chyba z drugiej części więcej pamiętam, ale i przechodziłem ją chyba ze dwa razy i nieco później niż jedynkę.
- Gothic Remake
-
Gothic Remake
Przyznaje bez bicia że i ja kupiłem, co prawda zagram najwcześniej w niedzielę, bo raz ze nie można tego pobierać przed premierą na steam, a dwa i tak nie będę miał czasu te dwa pierwsze dni. Co prawda demo było słabe i nie wspominam za dobrze ale zapowiada się niezła sraka wokół gry i jakaś masochistyczna część mnie chce wziąść w tym udział... a cena jest przystępna. Teraz przypomina mi się jak grałem w Gothic 2 z mgłą ustawioną na jakieś 30m bo inaczej PC nie wyrabiał xd. Źle to już było.
-
Kingdom Come: Deliverance II
Ta nowa przygoda w świecie KCD ma podobno mieć premierę w połowie przyszłego roku, realnie raczej grudzień albo i później. Więc jest już w produkcji jakiś czas i jak podejrzewam to pomysł na dlc który im urósł za bardzo i postanowili to jeszcze rozbudować i spieniężyć. No zobaczymy. Kiedyś podczas jednego z wywiadów po premierze kcd2 jeden z głównych twórców przypadkiem wspomniał że skoro gra z Henryczkiem zbiera oceny około 9/10 to może z Zizką dostaną 10... Kto wie czy już miał na myśli kcd3 i czas wojen husyckich, czy może już mówił o tym nadchodzącym rozszerzeniu. No ale to tylko moje spekulacje, tak czy inaczej czekam z niecierpliwością. Co do kolejnego projektu to chyba wiele lat pracy przed nimi, więc nie ma co sobie głowy tym zawracać na tym etapie.
-
Wiedźmin 3: Dziki Gon
Ja jednak podejrzewam że to dlc będzie wstępem do kampanii marketingowej W4, czyli z premierą około 6-8 miesięcy przed kolejną grą z serii. Zapowiedź gdzieś około sierpnia, na półki sklepowe trafi na przełomie listopada, grudnia jak już będą mniej obsrani przesunięciem premiery gta 6. Po tym terminie Ciri będzie nam z lodówki wyskakiwać.
-
Steam Machine
To prawda, tych dotykowych paneli nie brałem pod uwagę, do tego ma całkiem ciekawy czujnik do żyroskopu i faktycznie jeżeli komuś zależy na tych funkcjach to konkurencji ten kontroler nie ma.
-
Steam Machine
Mam oba, jeżelii w cenie kontrelorera steam można kupić sobie jednocześnie pro 2/3 i ultimate 2 to chyba nie ma co się zastanawiać. Jeden i drugi oficjalnie ze wsparciem steam input i pełną konfiguracją i do tego każdy za 200 zł z groszami. Sam pro2 jest bardzo dobry, ale zawsze mam problem z jego spustami, są trochę zbyt czułe i często mimowolnie wciskam. Największa zaleta względem ultimate 2 to... możliwość zasialania tego sprzętu bateriami, mam ładowarkę i dwie pary ikea ladda od kilka lat jeszcze po xboxie. Ostatnio gram w Starfield tym padem i trzyma już ponad 20 godzin na jednych bateriach. Kolejny atut to mozliwość zmiany typu wejścia, na moim sprzęcie Starfield za hooy nie widział ultimate 2, to samo miałem z kcd2 ale tam na github znalazłem plik dll do podmiany wejść. Pro 2 może być rozpaznawany jako kontroler xbox w steam a niestety nie wszystko jest w 100 procentach kompatybilne ze steam input i tymi chińskimi markami. Natomiast nie licząc tych dwóch wypadków to zdecywanie wolę używać ultimate 2 i gorąco polecam. Nad nowym kontrolerem od steam chwilę się zastanawiałem, ale to wygląda na zbyt duże i ciężkie bydle, czasem człowiek zapomina że trzyma 8bitdo w ręku takie to małe i poręczne. No i cena...
-
Steam Deck
Wrzucam tutaj, bo w sumie nie znalazłem lepszego miejsca. W zeszłym roku trochę siedziałem na linuxie i brakowało mi wsparcia dla modów, głównie chodziło o Wieśka 3 i narzędzie do zespajania skryptów które nie działało pod moim systemem. Wydaję się że jest coś na warto rzucić okiem, program nazywa się Amethyst i już na tą chwilę wspiera sporo gierek, jest integracja z nexusem i wiele innych możliwości z których nigdy nie skorzystam, ale zostawiam tutaj żeby było dla "potomnych" GitHubGitHub - ChrisDKN/Amethyst-Mod-Manager: A Linux native mo...A Linux native mod manager for a variety of games. Contribute to ChrisDKN/Amethyst-Mod-Manager development by creating an account on GitHub. Przy okazji ma prosty i czytelny interfejs, czego chcieć więcej?
-
STARFIELD
Mimo że z większością zarzutów wobec gry się generalnie zgadzam to uważam Starfield za bardzo dobry tytuł, oczywiście mógłby być lepszy, ale nadal działa na wyobraźnię. Grałem na premierę, później jeszcze przy okazji pierwszego DLC zaczynałem kolejne przejście i za każdym razem bardzo dobrze się bawiłem. Z uwagi na skalę gry nie mam tam aż tylu okazji żeby się zagubić w świecie i wszystko jest bardziej rozproszone, przez co nieco trudniej dać się rozproszyć innymi aktywnościami robiąc jedno zadanie. Po tych 60-70 godzinach zaczynało się trochę nudzić, ale trudno mieć pretensje po takim czasie w grze że trochę dokucza powtarzalność. Tak naprawdę z perspektywy czasu to chyba największy ból zadka to można mieć o system rozwijania postaci który blokuje dostęp do sporej części mechanik gry, a to jest naprawdę rozbudowane pod maską, tylko nikt do tego nie dochodzi bo trzeba inwestować duuużo perków, a rozwój postaci po pewnym etapie jest dość powolny i trzeba sporo czasu poświęcić na wbijanie poziomów. Do tego niezbyt wiedzieli co zrobić z systemem budowy bazy i wydobywania surowców, tu trzeba chyba tryb survivalowy który jak się wydaje został porzucony gdzieś w połowie drogi i do tej pory nic o tym nie słychać. Jak ktoś nie ma parcia na ukończenie gry a chce się nieco pobawić w kosmosie, trochę postrzelać, polatać statkiem, zbudować bazę i zrobić nieco pobocznych zadań to warto zagrać. Są dobre trzy wątki frakcji, sporo ciekawych zadań do znalezienia w świecie, gra wygląda bardzo dobrze w pomieszczeniach, na kilku planetach są ładne widoczki na przestrzeń. Natomiast główny wątek Jest do odstawienia po spotkaniu Andreji, czyli dość szybko, te zabawy z mocami i mini gierka w tych świątyniach to trochę beka. Gra nie idealna ale nadal materiał na sporo godzin naprawdę dobrej zabawy.
-
Kingdom Come: Deliverance II
Szczerze mówiąc to i tak szybko, nie wiem jak to wygląda u Ciebie godzinowo ale ja za pierwszym razem na wesele dotarłem po blisko 40 godzinach, jesienią zacząłem grać w trybie hardkor i zeszło mi jeszcze więcej czasu. Co prawda skupiając się bardziej na głównym wątku to da się to szybko zrobić, ale zwłaszcza pierwszy region w grze jest niezwykle urokliwy i jednak polecam dłużej się tam poszwędać. Swoją drogą udało mi się ukończyć grę w trybie dla potłuczonych, około 160 godzin na liczniku, ale szczerze przyznam że na drugiej mapie zostało mi sporo aktywności pobocznych, które robiłem przy pierwszym podejściu, przy drugim skupiłem się na dobijaniu pozostałych osiągnięć, w sumie sam nie wiem po co, ale mam gierkę w zasadzie na 100 procent. Po przejściu gry wczytałem zapisy i dobiłem brakujące trzy, czy cztery osiągnięcia które jakoś przeoczyłem, bądź były absurdalnie głupie. Najwięcej problemów miałem z jednym pucharkiem z pierwszego DLC, które wymagało sporo wyższych umiejętności retoryki niż posiadałem, ale książki od skryby i alchemia uratowały sprawę. Gra była nieco bardziej wymagająca z uwagi na brak wskaźników przy walce, na mapie raczej się nie gubiłem bo już wcześniej grę przechodziłem. Tak jak miałem nieco ból zadka o poziom trudności na drugiej mapie przy pierwszym przejściu, tak tryb hardkor to wyleczył. Fantastyczna przygoda.