Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Forum PSX Extreme

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Nomen dubium

Użytkownicy
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Nomen dubium

  1. Analiza IGN'u jest sprzed 14 lat w związku z czym mało prawdopodobne, żeby testowali Tejkdałna na panelu HD Ready; zapewne był to Full HD (w 2012 r. były już powszechne) podobnie jak w moim przypadku zresztą, bo ja widziałem na niedużym (bodajże 32 - calowym) ekranie 1080p i z włączonym progresiw skanem obie wersje prezentowały się bardzo podobnie, jak i na kineskopie. Przypuszczam że grałeś na jakimś wielkim, pewnie ze 3x większym TV 4K, a w takiej "konfiguracji" to każda szpila z PS2 wygląda źle rażąc aliasingiem, nie tylko B3; jak chcesz zobaczyć coś z PlejStacji 2 co NAPRAWDĘ wypada tragicznie pod względem ziarnistości, to sprawdź sobie np. Szadoł of de Kolosus albo Midnajt Klab 3, gierki które straszą aliasingiem nawet na małych CRT'kach, a na wielkich telewizorach 4K wręcz nie da się na nie patrzeć. W porównaniu ze współczesnymi produkcjami to oczywiście że źle wygląda, ale jak na możliwości konsol 6 gen. prezentuje się przewybornie. Plan doskonały!
  2. Well... Zgodnie z moimi obawami nota wystawiona Dominatorowi "nieco" rakowa, co o tyle zaskakujące że generalny wydźwięk recenzji jest bardzo pozytywny, a właściwie jedyny "mankament" (dla mnie największy atut, i jestem w nie lada szoku że Zg[red] uznał odwrotnie) wskazany przez Adama, to... hardcore'owy poziom trudności, gdzie poprzednik (Revenge) jest pod tym względem wręcz "zabawkowy", nie wzbudzając należytych emocji. No nic Piecho, nie przekonałeś mnie - pozostaję przy swoim 9,5 (czyli w ekstrimowej skali 10=) dla piątego Bernałta, a po uzasadnienie odsyłam do moich postów choćby z tematu dot. PE 346, bo tam napisałem o tym już chyba wszystko co się dało. P.S. A, no akurat z oceną wystawioną grafice w stu procentach się zgadzam, w sumie z notą dla oprawy dźwiękowej również, za to ocena grywalności to już niestety "trochę" raczysko i znacznie bliżej mi do tej przyznanej 19 lat temu przez AIDS'a. Niemniej jednak dzięki za przypomnienie czytelnikom tej gierki (co będzie następne z gatunku samochodówek, może jakiś Riczard Berns Relli albo Gran Pri Czelendż?) bo jest tego warta, to jedyny w swoim rodzaju generator hektolitrów adrenaliny, a tak przy okazji - będę mógł chwalić się, że pisałem o Dominatorze (a zacząłem już, bagatela, prawie 2 lata temu!) na forum Extrima, zanim stało się to modne!
  3. ??... Mocno kontrowersyjna opinia, i chyba pierwszy raz w życiu się z taką spotykam; Takedown to wręcz słynie z tego, że jako jedna z niewielu multiplatform szóstej gen. prezentuje się na Czarnuli prawie tak samo dobrze, jak na Xklocu (no i również jako jedna z niewielu oferuje 50/60 fps'ów, widescreen i progressive scan) i nie tylko gracze tak twierdzą ale i fachowcy - polecam przeczytać analizę porównawczą autorstwa IGN, testowali także i na panelach HD i byli zachwyceni wyglądem wersji peesdwójkowej, mieli w ogóle problem żeby odróżnić ją od xboxowej odpalając obydwie w 480p... No chyba, że zamiast komponentem podpiąłeś PS2 do ekranu HD kablem kompozytowym, to w takim przypadku bym się zgodził że źle wygląda, ale w żadnym innym nie. P.S. Co do programu samej imprezy - zapodajcie do "sekcji" time attack jakieś hiszpańskie trasy z Colina McRae Rally 3, 04 lub 2005 (te wąskie i kręte dróżki o zayebistej przyczepności idealnie nadają się do hardkorowego "tajm atakowania") a do "haj skorowania" doskonale nada się z kolei ConSumo z Bully'ego; bez dwóch powyższych to zamiast Ekstrim Party może Wam wyjść Ekstrim Stypa, no i nie może oczywiście zabraknąć jakichś Łormsów! A, i "czarnym koniem" impry mógłby okazać się... Stuntman z PS2, nie raz i nie dwa ta gierka nieoczekiwanie skradła szoł na domówkach, które ongiś u siebie organizowałem.
  4. Tylko nie spoileruj przypadkiem oceny dla Burnouta 5, bo chcę mieć niespodziankę w czwartek; obawiam się jednak, że na żadne 9/10 (czy choćby 8) nie ma co liczyć, skoro Adam wyżej ceni sobie nawet taką "petardę" jak Ridge Racer 5, oh well...
  5. Absolutnie nie posądzam Was o takie niecne plany, twierdzę jedynie że choćby zamienić papier nawet na 3x grubszy, nie sprawi to że pismo stanie się bardziej "pro" (zwiększy to jedynie jego wagę i objętość) ponieważ to nie od grubości papieru zależy. Za to na lakierowaną (a przy tym wcale nie grubą) okładkę która wówczas była raczej nie narzekali, i powrót takowej podejrzewam że jak najbardziej by "przeszedł".
  6. To znaczy, ten papier z Ekstrimów sprzed 20 lat nie był moim zdaniem złej jakości, był cieńszy od obecnego (dzięki czemu dało się więcej gazetek na półce upchnąć) ale jakościowo IMO w porządku, a i pamiętajmy że wtedy (zdaje się od 63 numeru) nawet okładka była przecież lakierowana.
  7. Mi się za to marzy (no, może to nieco za mocne słowo) powrót takiego PE w starym dobrym stylu, tj. na cienkim papierze (tak, żeby miejsce na półce oszczędzać) i z malutką czcionką, tak aby upchnąć na każdej stronie jak najwięcej tekstu; może jestem trochę staroświecki ale uważam, że wyznacznikiem tego czy dany magazyn jest "pro" czy nie, nie jest grubość (ani zapach) papieru tylko zawartość merytoryczna. W innych słowach: czasopisma służą IMO po prostu do tego by je CZYTAĆ, a nie żeby szpanersko prezentowały się na półce jako element dekoracji.
  8. Nomen dubium odpowiedział(a) na Piechota temat w zgRedzi
    Żeby mu się tam przypadkiem jakieś łormsy nie zalęgły... Ja tam się swojego brodziska pozbyłem, gdy rozwinęło mi się weń coś w rodzaju łupieżu.
  9. No ja akurat mam wizję kompletnie inną: ilość stron zostawić bez zmian, papier zmienić na cieńszy (bo im grubszy, tym gazetki więcej miejsca na półce zajmują) a cenę o piątaka obniżyć, tak aby starczyło jeszcze na kupno, przykładowo, butelki mrożonej herbaty.
  10. WRC 4, jak i zresztą następca w postaci Rally Evolved, to oczywiście bardzo zacne szpile, jednak u mnie zapraszani goście preferowali Coliny z przedziału 3 - 5, jako po prostu przystępniejsze (ufff, ledwie się powstrzymałem od napisania "bardziej przystępne"; o proszę, a jednak na coś się zdały lekcje od Jutrzena, nauka nie poszła w las!) no i Coliny 3/4/5 mają taki jeden zajefajny ficzer którego brakuje ówczesnym odsłonom WRC, znaczy się jest wyczuwalny ogromny skok w poziomie przyczepności, ilekroć kończy się piaszczysty fragment drogi i zaczyna asfaltowy (na którym auto przestaje się ślizgać i staje się wręcz nadmiernie zwinne i responsywne, jak jakieś buggy) co zresztą nie tylko znajomym bardzo się spodobało ale i mi.
  11. No jak nie jak tak, przeca czwarty Rezydent wycisnął wszystkie soki z GC'a, tak jak np. Doom 3 z X'a a Gran Turismo 4 z PS2. A więc jednak!! Lofciam Cię Piechotko, a zarazem proszę o kolejne mniej lub bardziej ukryte klejnoty z epoki Czarnuli, a naprawdę jest w czym przebierać - Bully (to akurat popularny tytuł, ale można by sporo napisać o wypasionych modach, które w ostatnich latach powstały) Haunting Ground, Grand Prix Challenge, Richard Burns Rally (to, jak blaszakową wersję odpicowali moderzy, przechodzi wręcz ludzkie pojęcie, i nie sugerujcie się rakowym MetaKritikiem, który "uhonorował" tę petardę notą 74) Darkwatch, Area 51, Cold Winter (ach, ten nieocenzurowany gore!) Urban Reign, True Crime: NYC, Scarface: TWiY, Mercenaries: PoD, Piglet's Big Game, Transformers (2004), dylogia ObsCure (z naciskiem na lepszą jedynkę) The Matrix: PoN, Ghosthunter, 24: The Game, Stuntman (sprzedaż była wysoka, ale współcześnie mało kto tę gierkę pamięta, a szkoda bo bardzo dobrze nadaje się na imprezy gamingowe) FlatOut 2, The Punisher, Shadow of Rome, Metal Arms: GitS, Kim Possible: WtS, El Tigre: TAoMR, dylogia Champions (z naciskiem na sequel, Return to Arms) Second Sight, Psi-Ops: TMC, Hunter: TR, MotorStorm: AE, Genji: DotS, Urban Chaos: RR, Gradius 5, Syphon Filter: TOS, Forgotten Realms: DS, Cold Fear, The Sword of Etheria, Enthusia Professional Racing, dylogia The Suffering, TimeSplitters: FP, Broken Sword: TSD i wiele innych, które już wcześniej wypisywałem. No panowie, 6 sierpnia czytamy reckę Adama i wbijamy tu, żeby przejąć i zdominować (heh) kolejny temat! A jako, że w poprzednim już zdołaliśmy przewałkować Dominatora na wszelkie możliwe sposoby, to gdyby zabrakło nam pomysłów co by można jeszcze więcej nowego o piątym Burnoucie napisać, kopiujmy i wklejajmy po prostu nasze teksty spod tematu poświęconego lipcowemu numerowi Extrima, tak żeby Adasiowi przykro nie było że się naprodukował a chętnych do dysputy brak. To takie problemy tych wszystkich "bananowców", co koniecznie muszą być na bieżąco z nowościami - będąc wyrzutkiem społecznym tkwiącym dwie generacje growe do tyłu, mam ten luksus że nie muszę się zmagać z tego typu nowoczesnymi wynalazkami jak ban na płyty, ha!
  12. Aaaaa, no to to akurat oczywiste szefie, w życiu bym nie posądzał profesjonalnego recenzenta gamingowego (nawet takiego, który uważa recki za przeżytek a publicystykę za przyszłość prasy growej) o to, że jego opinia o danej gierce miałaby być jakimś kopiuj - wklej przemyśleń forumowiczów, także luz blues. Edit: a wracając jeszcze do tych samochodówek z ery PlejStacji 2, to tak na papierze najlepszą jest niby Richard Burns Rally, tyle że na Ekstrim Party to to się akurat wybitnie nie nadaje... No chyba, że zamiast alkoholu uczestnicy imprezy otrzymaliby jakieś środki wzmagające koncentrację i skracające czas reakcji (czyli działające dokładnie na odwrót niż procenty) bo inaczej każdy na pierwszym zakręcie by się wykoleił, a raczej wykoziołkował.
  13. Ja takie wrażenie miałem ogrywając np. Syphon Filter: Dark Mirror (ów ustępuje wg mnie poprzednikowi o podtytule The Omega Strain, który jest exclusive'em dla PS2) w powyższym przypadku widziałem regres zamiast postępu i dało się odczuć, że to port (i to jeszcze ocenzurowany!) ze słabszej platformy, obcując natomiast z Dominatorem mam zupełnie inaczej - gdybym nie wiedział że to konwert z PSP, dałbym sobie łapę odciąć że to produkcja zmajstrowana ekskluzywnie właśnie na Czarnulkę. Hmmm?... Sugerujesz, że moje wywody o Dominatorze są - w przeciwieństwie do Twojej nadchodzącej retrorecki - jakąś zrzynką (i jeśli tak, to niby od kogo?) czy coś innego miałeś na myśli i źle zrozumiałem? Ano, jak załatwisz żeby na Extreme Party odbyły się jakieś konkurencje w Dominatorze i Grand Prix Challenge'u (dwa moje ulubione racery z PS2) to może nawet przyjadę, bo tak to z tego co widziałem Wasza rozpiska taka trochę bez szału (pół biedy, że zamiast Total Maniaca z Dominatora zaserwujecie tryb Crash z Takedowna, ale że GPC w ogóle nieobecne to już ciężko przeboleć; tak poza tym, myślę że na tego typu imprze świetnie sprawdziłby się też Stuntman, ten od twórców Driverów) i zamiast Extreme Party może z tego wyjść Extreme Stypa. Nooo, i wreszcie się wydało czemu Jutrzen ostatnio taki mało aktywny - skubaniec sobie bimba, bo poinstalował tu swoich agentów którzy odwalają robotę za niego! Stąd to ziarno w wersji na PlayStation Portable bo tam jest tylko 272p, co daje wyraźną przewagę peesdwójce która oferuje 480p (trzeba tylko włączyć skanowanie progresywne) no i do tego dwukrotnie więcej klatek na sekundę. W tym przypadku it's not the case, bo akurat zarówno Riwendż jak i Tejkdałn słyną z tego, że jako jedne z nielicznych oferują żelazne (no, prawie) 50/60 klatek i 480p na PS2, będąc tym samym z Xboksem na remis - no, prawie na remis bo 480p w przypadku X'a oznacza 720x480 a w przypadku peesdwójki to 640x480, ale taki "boost" rozdzielczości o 12,5% jest niemal niedostrzegalny, to już większa różnica (bo "aż" o 25%) jest w amerykańskim wydaniu God of War 2 po zastosowaniu tego słynnego kodu (tego, który po wklepaniu powoduje, że te napisy co są na początku zmieniają kolor z białego na różowy) zwiększającego rozdziałkę z 512x448 na 640x448.
  14. Choćby nawet twórcami była ekipa licealistów która skleciła Dominatora na lekcji informatyki, i tak nie miałoby to najmniejszego wpływu na moje podejście do tej gry i w tym samym stopniu doceniałbym jej atuty, jak gdyby była dziełem wyłącznie programistów z Criterion - ot, po prostu nie mam w zwyczaju przy ocenie gierki uwzględniać kto jest developerem, i obojętnie kto by nim był ani nie dodaję ani nie ujmuję za to punktów żadnej produkcji. Średnie ocen na Meta to dla mnie żaden wyznacznik (zresztą, 76 a zwłaszcza 80 to dobre noty a nie "niskie", inna sprawa że sam bym wystawił z 95) i chyba z połową z nich się nie zgadzam; dla przykładu, RE Code: Veronica X - które nawet na wczesnym PS2 nie było żadnym kozakiem - ma na Meta 84, a hi endowy jak na możliwości PS2 Haunting Ground 67 (ja bym te oceny zamienił i byłyby wówczas w sam raz) albo, zaledwie niezły CoD: Finest Hour gdyby wierzyć Meta jest równie dobry, co haj endowa (w przypadku Czarnuli, bo na Xboksie ani PeCecie pozycja ta żadnym haj endem nie była) Area 51, bo obydwa te tytuły mają po 75 a chyba nikogo nie muszę przekonywać, że Era 51 (podobnie jak i Cold Winter, które ma tam 73) jest o dwie klasy lepsza, ciężko mi też zrozumieć jakim sposobem zaledwie dobra samochodówka, jaką jest NFS: Hot Pursuit 2 z PlayStation 2, może mieć notę podchodzącą pod 90, skoro rewelacyjne Grand Prix Challenge ma 76... No, mógłbym sypać podobnymi przykładami jak z rękawa ale szkoda fatygi, w każdym razie IMO te oceny to tylko ciekawostka a nie jakiś argument ostateczny, nie uważam też żeby Dominatorowi brakowało duszy - w moich oczach to jedyna w swoim rodzaju kwintesencja arcade'owego rozpierdzielu, a wspominam go i powracam doń regularnie. Przebijam - u mnie tych godzin było nie kilkaDZIESIĄT, a kilkaSET! Z tym, że to była ta lepsza wersja, czyli na stacjonarkę; gdybym miał w to ciorać na PSP to nie sądzę, żebym chciał przy tym spędzić setki godzin, bo jednak mały ekranik i 25/30 frapsów (no niestety, na mobilniaku Dominator jest o połowę mniej płynny niż na Czarnulce) to nie to samo, co telewizor i animacja śmigająca w rameczce, nie mówiąc już o przepaści w doznaniach dźwiękowych pomiędzy PSP a wzmacniaczem z kolumnami. Dokładnie, poprzednim Bernałtom brakuje tego przyjemnego czucia ciężaru pojazdów (przez co odnosi się trochę wrażenie, jakby ścigało się zabawkowymi samochodzikami) i właśnie dopiero zayebisty Dominator naprawił tę bolączkę serii. A w czym ta wersja przewyższa tę z PS2, bo miałem do czynienia z obiema i nie przypominam sobie żadnych znaczących różnic? Nie zgodzę się, dla porównania po wymaksowaniu Dominatora wróciłem na trochę do Revenge'a i Takedowna, i wg mnie wyraźnie ustępują mu prędkością - dopóki korzysta się w Dominatorze tylko z pomarańczowego dopalacza, to jest w tym aspekcie na równi z Tejkdałnem i Riwendżem, ale po odpaleniu niebieskiego IMO piątka odczuwalnie góruje szybkością nad poprzednikami. Oprawa moim zdaniem na remis z trójką i czwórką, i każdej z tych części daję za ten element dychę; no, trzeciej odsłonie pół punktu bym odjął za spadki płynności, lubi niestety chrupnąć przy większej zadymie. Edit: no, panowie, możemy być z siebie dumni - niech Jutszenka patrzy i uczy się, jak i o czym należy dyskutować na forum o grach! Bo, właśnie, należy tu dyskutować O GRACH tak jak my teraz, a nie prowadzić jakieś zasrane polonistyczne rozkminki! BTW, szkoda trochę Piechoty bo ten chyba naskrobał do najnowszego numeru retroreckę Dominatora, a my tu już zdążymy ten temat na wszelkie sposoby przewałkować przed premierą sierpniowego PE i nie będziemy mieli o czym w przyszłym miesiącu pogadać, no cóż...
  15. Byłbyś Jutszen tak miły i mi w końcu odpowiedział, bo już chyba trzeci raz o to pytam: gdybyś miał organizować robaczane party w chałupie to jakimi słowami byś kumpli zaprosił, "zagrajmy w ŁormSy" (tak, jak mówią dosłownie wszyscy) czy "zagrajmy w Łormy", tak przy założeniu że nie mógłbyś pójść na łatwiznę i wybrać spolszczonej formy, tj. "zagrajmy w robaczki"?
  16. Nomen dubium odpowiedział(a) na Piechota temat w zgRedzi
    Święte gówno... Trójeczka dopiero w 2027??! No nieee, w takim tempie to zanim dojedziecie do wyczekiwanego przeze mnie Ejndżel of Darknes, to ja w międzyczasie możliwe że zdążę już ze starości wyciągnąć kopyta, a przynajmniej osiągnę wiek dziadziusia z "Dzieci z Bullerbyn"!
  17. No faktycznie, nie ma "i" - czyli Konsolajti bez "i"!
  18. Nomen dubium odpowiedział(a) na Piechota temat w zgRedzi
    Wyjdę trochę na drugą Jutrzenkę, ale jedną duperelę muszę wytknąć bo to nagminnie popełniany błąd, nawet u pierwszoligowych erudytów: nie mówi się rEmaster tylko rImaster (tak jak i nie mówi się rEmejk, tylko rImejk) poza tym spoko materiał; a, no i jak już wspominasz o tych bardziej zaawansowanych rozszerzeniach do późniejszych Tombów, to może w następnej kolejności omówiłbyś np. The Lost Artifact?
  19. Za to gdyby miał być tam Jutrzen, to nie wpadłby ostatecznie nikt poza nim samym (wiadomo, po alkoholu nietrudno o jakieś lapsusy językowe a raczej nikt by sobie nie życzył, żeby go ten polonista na gamingowej imprezie strofował) i cały event trzeba by odwoływać...
  20. Takedown i Revenge? Niet, niet, niet... Są świetne ale o klasę gorsze niż zjawiskowy Dominator, a czego im brakuje to przede wszystkim poziomu trudności; Dominator za sprawą konieczności łączenia burnoutów w łańcuchy jest wręcz hardkorowy (zwłaszcza ostatnie wyzwanie, total maniac, to po prostu czyste szaleństwo wymagające ogromnej ilości podejść, jeśli ktoś chce zgarnąć złoto) Tejkdałn i Riwendż są znacznie prostsze ze względu właśnie na brak łączenia bernałtów w łańcuchy, co więcej rozbijanie wrogich pojazdów jest tam o wiele łatwiejsze, bo rywale rozpieprzają się tam po dosłownie każdym ich muśnięciu (gdzie w Dominatorze nieraz trzeba się z nimi nieźle poprzepychać, chcąc zafundować któremuś tejkdałn) no i na dodatek w Revenge'u dochodzi do tego jeszcze możliwość spychania z drogi wszystkich "cywilnych" kierowców jadących w tym kierunku co gracz, co czyniło tę część w ogóle dziecinnie łatwą. Często padającym argumentem przeciwko Dominatorowi jest oczywiście brak trybu Krasz, tylko że jak dla mnie to żaden argument bo i tak za tym "przereklamowanym" Crashem nigdy nie przepadałem, a poza tym Riwendż i Tejkdałn pozbawione są elementu ZNACZNIE dla mnie istotniejszego, czyli wspomnianego już wcześniej obowiązkowego łączenia burnoutów w łańcuchy podczas zapierniczania na niebieskim dopalaczu (szybszym od standardowego, pomarańczowego) także no, będę bronił Dominatora jak niepodległości bo moim zdaniem jest o level wyżej od trzeciej i czwartej odsłony, które uważam za nieco przeceniane. Midnight Club 3? On nie jest nawet na poziomie Revenge'a i Takedowna (nie ten pałer, nie ta szybkość, nie ta jakość, nie te emocje) a co dopiero Dominatora; IMO to ta sama półka co Underground 2, z tym że wersja xboxowa lekko nad drugim Andergrałndem góruje ze względu na jakość grafiki, a edycja peesdwójkowa wręcz temu Andergrałndowi 2 delikatnie ustępuje z powodu rażącej pikselozy, o której wspomniał nawet AIDS w swojej recenzji. OutRun 2? Nie do końca moja bajka, dla mnie to taka trochę lajtowa popierdółka pozbawiona powera, i choć jakiś tam swój urok i charakter niezaprzeczalnie posiada, to jednak Bernałtom (a już szczególnie Dominatorowi) zdecydowanie ustępuje. Ridge Racer 5? C'mon... To tak jakby twierdzić, że np. jakiś Soldier of Fortune: Gold Edition przewyższa Darkwatcha lub Blacka; bądźmy poważni, gierki które nawet na starcie konsoli nie urywały dupy i były zaledwie niezłe, nijak się mają do hi-endowych potworów wydanych w schyłkowej erze platformy. Rywalizować atrakcyjnością z obłędnym Dominatorem to mógłby wydany już na PS3 Ridż Rejser 6 (choć nie byłoby to - z oczywistych powodów - uczciwe porównanie) bo na pewno nie piątka. No nie gadaj... Czyżbym po prawie dwóch latach od "złożenia zamówienia" miał się doczekać w Szmatławcu retrocenzji którejś z tych gierek, o które poprosiłem na początku mojej forumowej kariery??!! PIECHO, MORDO TY MOJA, TOŻ TO BĘDZIE WIEKOPOMNA CHWILA!!! Po stokroć dzięki, a już myślałem, że nigdy się nie doczekam!! Zgodnie z obietnicą kupię wyjątkowo w nagrodę dwie sztuki tego numeru PE, tylko pamiętaj: poniżej 9/10 mi tu nie schodzić, bo będzie ochrzan na forum! A, no i oczywiście nie recenzuj uboższej wersji z PSP (tam nie dali nawet 50/60 fps'ów tylko połowę tego, przez co poczucie pędu było wyraźnie słabsze) tylko tę bogatszą PS2'jkową, o tym chyba wspominać nie muszę? To wiele tłumaczy, bo pecetowe wydania Undergroundów są o wiele ładniejsze od konsolowych (no, poza xboksowymi bo te aż tak nie odstają - gorzej z GejmKjubem i PS2) i stąd nie widzisz w takim przypadku by ustępowały grafą Dominatorowi, bo wcale nie ustępują - mi chodziło o porównanie Dominatora z tymi konkretnie Andergrałndami które ukazały się na Czarnuli, a wówczas różnica jest o kilka poziomów, powiedziałbym że 10/10 (minimum 9, na pewno nie mniej) kontra 7/10. Pamiętam jak Ściera kiedyś w trzech groszach napisał, że to demo (aczkolwiek wydaje mi się że było odwrotnie niż napisałeś, tzn. to na płycie z pełną wersją Undergrounda znajdowało się demko trzeciego Burnouta, nie vice versa) znalazło się tam chyba przez pomyłkę, bo po zagraniu weń nie chce się już później do peesdwójkowego NFS'a wracać... No i w sumie wyczerpał temat, bo te szpile dzielą IMO dwie klasy, rzecz jasna na korzyść Takedowna.
  21. Aaa faktycznie, pomerdało mi się i spojrzałem nie w tę oceniaczkę co trzeba (tak to jest, jak się czyta i pisze w środku nocy) w takim razie to nie Kacprowi, tylko jego poprzednikowi - bodajże AIDS'owi - coś się pomieszało, że wykonanie (które ocenił na 7, czyli dość wysoko) do minusów zamiast do plusów zaliczył, a ja się tu biednego Adamusa czepiłem. Tak z ciekawości to któremu arcade'owemu racerowi z PS2 dałbyś dychę (lub chociaż 9) za oprawę i/lub gameplay, bo jak dla mnie absolutnym królem był właśnie wspomniany Dominator (mnóstwo posiadaczy Czarnuli niestety go skipnęło z powodu przesiadki na PS3) i nie mam pojęcia, co można by w tym gatunku postawić wyżej od niego? Najlepiej to załóż od razu taki detektywistyczny kanał na YT - kto wie, czy wkrótce popularnością nie przebijesz samej Darusi Hedo!
  22. To ja, tak dla przeciwwagi (balans w naturze musi być zachowany, a co!) pozwolę sobie wystosować dokładnie przeciwny apel: oby jak najmniej takich artykułów w PE! Nie, żeby z tym felietonem było cokolwiek nie tak ("technicznie" rzecz biorąc wszystko z nim w porządku i miałbym problem czegokolwiek się tam doczepić; Seba to bardzo dobry pisarz i niczego mu nie ujmuję) tylko zwyczajnie sama tematyka gamedevu jest kompletnie nie dla mnie i czytając coś takiego ziewam po prostu z nudów - w moim przypadku zawsze tak było i zapewne pozostanie, najzwyczajniej w świecie interesują mnie same gry, a nie proces ich tworzenia ani jakieś zakulisowe perypetie ich twórców. Natomiast, nie mam nic przeciwko temu by Kochaniec publikował tego typu artykuły, uważam jednak że nie powinny one trafiać do PE (gdzie życzyłbym sobie treści tylko o samych grach, a nie o tym jak się je tworzy tudzież jakie przygody ich twórcy przeżywają za kulisami) a idealnym na nie miejscem byłaby oddzielna publikacja poświęcona właśnie gamedevowi, taka jak to co kiedyś wypuściła redakcja Pixela. Tam to był chyba nawet darmowy dodatek, z tym że nie wymagałbym od Zg[Red]ów rozdawania takiego wydawnictwa za free; mogliby zrobić z tego jeden ze specjali (baj de łej, poziom jego sprzedaży pokazałby, ilu graczy faktycznie jest zainteresowanych taką tematyką) którego zresztą i tak bym nie kupił, pamiętając jak się wynudziłem czytając kilka felietonów z tego darmowego dodatku do Pixela... A, gdyby ktoś zapytał o czym wobec tego Sebastian mógłby na tych trzech stronach napisać, skoro nie o gamedevie? A chociażby o niedawno powstałym Master Modzie do Bully'ego (lub jak kto woli Canis Canem Edit) który przywraca mnóstwo usuniętej (z niejasnych przyczyn) zawartości do tegoż znakomitego sandboxa, i o którym to modzie nie dowiedziałem się niestety z Ekstrima (tak, jakbym sobie tego życzył) tylko przypadkiem z internetu, a ilość kontentu w tym modzie spokojnie wystarczyłaby do tego, żeby móc się o nim na 3 strony rozpisać. Nie wiem, co w tym zaskakującego - porównując drugiego Undergrounda z np. Burnoutem Dominatorem (którego można uznać za szczytowe osiągnięcie i wyznacznik jakości, jeśli chodzi o arkejdowe wyścigi wydane na PS2) to zarówno wizualnie jak i grywalnościowo mamy tu różnicę kilku klas, i przyjmując że te elementy w Dominatorze zasługują na dychę (śmiem twierdzić, że tak) to te siódemki dla Undergrounda 2 jak najbardziej się bronią. Co się natomiast zdecydowanie NIE broni, to to, że Adamus pomimo wystawienia oprawie pozytywnej oceny (tak, 7 za grafikę oznacza - a przynajmniej powinno - grę która graficznie wprawdzie nie powala, ale jest ładna) wśród minusów w oceniaczce wymienia jakość wykonania... WTF, może rubryki pomylił? Forumowa polonistka Jutrzenka wciąż tu grasuje (choć ostatnio coś mało aktywna, to fakt) więc lepiej nie kuś losu, no chyba że chcesz znaleźć się na niechlubnej liście jej ofiar.
  23. Oj tam, czepiasz się... Poeta miał pewnie obwarzanki na myśli! P.S. Jutrzenie skoro już wpadłeś, to mam takie pytanie: czy na robaczki mówisz "Łormsy" czy "Łormy", bo z tego co piszesz wynikałoby chyba, że jako jedyny w historii Polski używasz tej drugiej formy?
  24. Brawo, MYSZo7! Z brzydkiego kaczątka zrobiłeś tym apdejtem (patrz i ucz się, prezesie!) pięknego łabędzia; zmajstruj jeszcze okładkę z tym wrzuconym przez Shena artem z rimastera Majora's Mask na 3DS'a, a Perez niech patrzy i czerpie inspirację!
  25. Popieram Szena i Piksa, ten art z rimastera Majora's Mask na 3DS'a bardzo ładny i obowiązkowo powinien się znaleźć na którejś z okładek... No a z tych dostępnych najlepiej IMO prezentuje się cover z Perfekt Dark, na drugim miejscu dałbym Goldenaj.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.