Jump to content

Nadrabianie zaległości z PSP


MBeniek

Recommended Posts

Jako, że nie miałem PSP to chciałbym nadrobić tytuły warte ogrania, tym bardziej, że na PSN kosztują grosze. Więc jakie tytuły byście polecili? Warto się brać za Patapony (jeśli tak to, która część jest najlepsza)? Motorstorm Arctic Edge równie dobry jak części na PS3 (oczywiście pomijając grafikę)? Zapraszam do dyskusji :)

Link to comment

- Patapony każde, zacznij od jedynki,

- Loco Roco 1 i 2

- dwie części Ratcheta

- Jak (druga część Zaginiona Granica robiona przez innego deva, nie polecam)

- dwie części God of War

 

Jest jeszcze dużo innych, bardzo dobrych gier np Syphon Filter czy Resistance ale dla mnie wymienione tytuły do absolutne must have.

Link to comment

raczej nie Jak tylko "Daxter" ;) 

 

Jeanne D'Arc

Metal Gear Solid Peace Walker

Valkyria Chronicles 2

Monster Hunter Freedom Unite

Half-Minute Hero

Lumines 1/2

Killzone Liberation

MediEvil Ressurection

Wipeout Pulse/Pure

Crisis Core: Final Fantasy VII

Syphon Filter oba

Resistance Retribution

GTA LCS

GTA VCS

 

na poczatek styknie ;) 

Link to comment

Syphon Filter, Silent Hill Orgins + Memories o ile nie grałeś na większych konsolach, Patapony spokojnie od jedynki warto zacząć.

Motorstorm jest świetny, ale po pewnym czasie daje w kość poziomem trudności.

Resistance: Retribution oczywiście również należy ograć, dobry tytuł jak na kieszonkonsolke. 

Link to comment

 

Oczywiście Daxter;)!jest to świetny, klasyczny platformer jakiego obecnie nie licząc sprzętów Ninny praktycznie nie uświadczysz.

 

raczej nie Jak tylko "Daxter" ;)

 

Jeanne D'Arc

Metal Gear Solid Peace Walker

Valkyria Chronicles 2

Monster Hunter Freedom Unite

Half-Minute Hero

Lumines 1/2

Killzone Liberation

MediEvil Ressurection

Wipeout Pulse/Pure

Crisis Core: Final Fantasy VII

Syphon Filter oba

Resistance Retribution

GTA LCS

GTA VCS

 

na poczatek styknie ;)

Oczywiście Daxter;)!jest to świetny, klasyczny platformer jakiego obecnie nie licząc sprzętów Ninny praktycznie nie uświadczysz.

Link to comment

Akcja - Pursuit Force: Extreme Justice. Gra z dobrym, polskim dubbingiem, napakowana wszelakiej maści akcją (tpp, celowniczek, pościgi), do tego dużo rzeczy do zdobywania, a najlepszym motywem jest oczywiście przeskakiwanie między autami (dosłownie), eliminacja załogi (najlepiej serią z automatu) i przejęcie wozu. Genialny tytuł.

 

Bijatyka-RPG - Dissidia 012 Duodecim. Najładniejsza gra na PSP, orgazmiczny fan service dla miłośników Final Fantasy, prosty manualnie system walki i rozbudowane opcje rozwoju sprzętu i postaci, a do tego gra jest niesamowicie długa. Duodecim zawiera swoją kampanię, kampanię z poprzedniej części (!), a do tego sandoboxową kampanię dodatkową (!!!). Do tego wszystko to co miała pierwsza część - koloseum, ad hoc, muzeum i kompendium wiedzy, mogglenet, a nawet funkcje takie jak usypianie konsoli z włączoną grą i wifi by wymieniać się w ten sposób "duszkami" i friend cardami, co nie posiada żadna inna gra na PSP. Definitywnie najbardziej rozbudowana gra, nie wiem jak zmieściła się na UMD jeszcze z taką grafiką i cutscenkami niczym w Advent Children.

 

Sandbox - GTA: Vice City Stories. Najlepszy sandbox i GTA na PSP. IMO lepsza fabuła i postacie niż w Vice City, a do tego gra ma całe miasto z Vice City, wzbogacone o niektóre opcje dostępne dopiero od San Andreas. Owszem, może trochę chrupie przy dużym ruchu, ale to GTA a nie korytarzówka :)

 

Strategia (turowa) - Field Commander. Bezczelny klon Advance Wars, ale bez słodkich buziek. Ot zwykle czołgi, pojazdy, żołnierze, czyli tak jak powinna wyglądać strategia. Całkiem długa fabuła, mnóstwo plansz w skirmish, edytor map. Do tego rozbudowane Infrastructure. Nie wiem jak teraz, ale gra miała aktywną scenę i fora poświęcone taktykom gry. Online może być zwykły, albo korespondencyjny - przeciwnik wykonuje ruch kiedy się loguje i czeka na odpowiedż. Jak w szachach :)

 

Wyścigi - Midnight Club: L.A. Remix - wahałem się czy rozbudowane i prawie symulacyjne Gran Turismo, czy jednak pyszny arcade od Rockstara w stylu NFS-a. Wybieram to drugie, bo jednak wolę arcade. Do tego sandbox ze świetną ścieżką dźwiękową i wcale nie krótki. Taki NFS: Underground, a do tego dwa miasta LA i niedostępne w dużej wersji Tokio.

 

Skradanka - Syphon Filter: Dark Mirror. Jasne, wszyscy polecą MGS-y (ja też), ale Syphon Filter jest tak napchany akcją i ma bardzo fajną fabułę. Od razu chce się sięgnąć po sequela. Ma dużo misji, jest rozbudowany, pozwala iść jak Rambo, albo jak ninja. Jest to trochę zżynka ze Splinter Cella, ale paradoksalnie wyszła lepiej niż przenośna wersja przygód Sama Fishera. Aha i muzyka - miodzio, robił ją chyba nawet ten sam gość co w Omega Stream (ten sam co robił muzykę do Archiwum X i Nikity).

 

Wyścigi inne - Wipeout Pure. Moim zdaniem lepszy od Pulse, lepsze tory, darmowe dodatki z nowymi torami i statkami, i naprawdę mega feeling. Wszystko jest faktycznie "czyste, nieskażone, prawdziwe". Może tryb kariery jest umowny, ale jak dla mnie to nie jest rzecz najważniejsza. Zresztą więcej torów z Pure poszło do Wipeout HD, niż z Pulse.

 

Platformowa - Jak and Daxter: Last Frontier. Jasne, gra bywa powtarzalna czasami i nie jest wyzwaniem, ale jest też rozbudowana, ładna i ma Cezarego Pazurę w roli Daxtera (wreszcie!) :)

 

Action-adventure - God of War: Chains of Olympus. Jak Ci nie zbrzydł GoW z dużych konsol, to tu go masz w pełnej okrasie do kieszeni. W zasadzie chyba każdy wie czym jest GoW, a ten tu niczym się za bardzo nie wyróżnia. Jeśli nadal po tej grze chcesz dalej wyżynać niedobitków z mitologii Parandowskiego, to dobierz do tego Ghost of Sparta. Ogółem gra jest świetna.

 

Puzzle - Puzzle Quest: Challange of the Warlords. Pewnie że jest masa puzzli na PSP, ale ostatnie słowo w tytule tej gry jest bardzo ważne. Lampka się zapaliła? Tak to są Warlordsy! :) Kolejne ich wcielenie to pomieszanie klasycznej formuły chodzenia po mapie, zbierania przedmiotów, pokonywania potworów i zdobywania zamków. Gdy przychodzi do walki, dostajemy pojedynek na puzzle, z formułą wyjętą z Bejeweled. Ogółem miodna gra, o ile nie grało się już w nią na innej platformie.

 

Wyzwanie - Monster Hunter Unite. Ta gra budzi skrajne emocje. Albo się ją wielbi i gra po trzysta godzin i kolejne sto z goścmi na Ad Hoc Party (przez PS3), albo się gra godzinę i się ją sprzedaje. Trudna, specyficzna, i niezwykle rozbudowana. Oparta na eksploracji, zbieraniu i walce z dużym potworem i jego pomagierami, na którego trzeba wykuć sprzęt, zabrać odpowiednie zasoby, a potem wygrać w ponad półgodzinnym pojedynku gdzie chwila nieuwagi skończy się pysznym posiłkiem dla stwora ;)

Link to comment

 

Platformowa - Jak and Daxter: Last Frontier. Jasne, gra bywa powtarzalna czasami i nie jest wyzwaniem, ale jest też rozbudowana, ładna i ma Cezarego Pazurę w roli Daxtera (wreszcie!) :)

 

Z ciekawości, grałeś w Daxtera, że wyżej od niego stawiasz Last Frontier ?  Wiem, że własne zdanie, gust itp ale Daxter to esencja platformówki w starym stylu... Jedyne co się zgodzę to fajny dubbing Pazury. Z drugiej strony patrząc na ceny gier na PSP to spokojnie warto ograć te dwa tytuły.

Link to comment

Oczywiście że grałem we wszystkie te tytuły, PSP swego czasu grałem więcej niż na dużej konsoli (częste podróże). Gran Turismo ma dużo aut, posiada fajne lobby do grania ad hoc, motyw wymiany, i świetna grafika. Ta gra powstała z myślą o zmaganiach ad hoc, dlatego brakło trybu kariery. Fakt, jest to spora wada. Dlatego nie wybrałem jej do listy, a jedynie wspomniałem.

 

Co do Last Frontier, ja po prostu nie lubię zbyt wymagających, klasycznych platformówek. Nie mój gatunek. Niemniej Last Frontiera przeszedłem, bo wyzwaniem nie był. Jednak grało się przyjemnie i gra mi się graficznie podobała ;)

Link to comment

Oczywiście że grałem we wszystkie te tytuły, PSP swego czasu grałem więcej niż na dużej konsoli (częste podróże). Gran Turismo ma dużo aut, posiada fajne lobby do grania ad hoc, motyw wymiany, i świetna grafika. Ta gra powstała z myślą o zmaganiach ad hoc, dlatego brakło trybu kariery. Fakt, jest to spora wada. Dlatego nie wybrałem jej do listy, a jedynie wspomniałem.

 

Co do Last Frontier, ja po prostu nie lubię zbyt wymagających, klasycznych platformówek. Nie mój gatunek. Niemniej Last Frontiera przeszedłem, bo wyzwaniem nie był. Jednak grało się przyjemnie i gra mi się graficznie podobała ;)

 

Rzeczywiście ładnie to graficznie wyglądało, ale! Gra była zbyt prosta to raz, dwa, że po przejściu nie oferuje nic konkretnego. To nie Ratchet i Clank z areną walk czy pakowaniem broni. W Jaku po jednym przejściu gry zwyczajnie nie chce się dalej grać, bo przeciwnicy nie stanowią żadnego wyzwania a i zebranie pierdółek również nie nalezy do trudnych i spokojnie można to zrobić przy pierwszym podejściu. Gra zdecydowanie dla młodszych, albo dla dorosłego na "raz". Niskie replayability i poziom trudności to dwie główne wady tego tytułu.

Link to comment

- Lumines (obie części)

- Valkyria Chronicles 2 (choć jeśli nie grałeś w pierwszą część na PS3, to polecam ją ograć wcześniej)

- Persony (oczywiście, jeśli nie ogrywałeś na stacjonarkach)

- Disgaea (jak wyżej, była na stacjonarkach)

- DJMax Portable (na PSS jest chyba tylko trójka - uznawana za najsłabszą, ale mimo wszystko całkiem niezła)

- Tactics Ogre: Let Us Cling Together (gierka nienowa, ale wersja na PSP jest tą "ostateczną", najlepszą)

- What Did I Do to Deserve This, My Lord? (mocno charakterystyczna hmm... mieszanka Lemmingów z Dungeon Keeperem? Warto obadać przynajmniej demko, jeśli jest - nie każdemu przypadnie do gustu)

- Ace Combat X (no, Ace Combat - wersja na PSP jest spoko. Dwójkę ostatnio kupiłem, ale jeszcze nie ograłem, więc nie mam i niej zdania)

- Ridge Racer 2 (jak wyżej - wiadomo, o co chodzi. RR2 ma podobno chyba WSZYSTKIE tory z poprzednich części, więc czemu nie?)

- N+ (minimalistyczna platformówka. Oparta na flashowym oryginale, ale poziomy itp są całkowicie nowe. Wkrótce wychodzi N++, ale tylko na PS4)

- Corpse Party (horrorowa przygodówka ze świetnym udźwiękowieniem)

- Prinny - Can I Really Be The Hero? (spinoff Disgaei - mocno humorystyczna, ale też hardkorowa platformówka)

- Puzzle Quest (prawdopodobnie nejlepsze "połącz 3" w historii, z elementami RPG :))

- WipEout Pure/Pulse

- Metal Gear Solid: Peace Walker (choć wyszło później na stacjonarki)

- Half-Minute Hero (fantastyczna parodia jRPG, mimo wszystko bardzo fajna)

Link to comment

Jak nigdy nie przepadałem za tą serią tak polecam sprawdzić Crisis Core: Final Fantasy VII.Cały wyjazd ogrywałem ten tytuł i bardzo dobrze go wspominam dodatkowo oczywiście obie części God of war  no i jeszcze jak nie ograłeś na ps2 to polecam 2 części gta(szczególnie LCS przypadło mi do gustu) oraz fenomenalne The warriors.

Link to comment

(pipi).anego crisis core nigdy nie bylo na ps store a jak wiemy w wersje pudelkowa na vicie sie nie pyknie :( :( dobrze ze ogralem go na vicie, wg mnie gameplay bez szalu ale fabula chwyta za serducho i od zawsze dzieki tej czesci inaczej bede patrzec na Clouda z siódemki

Link to comment
Guest _Be_

To co wyżej wymienili koledzy plus dodałbym coś od siebie a mianowicie (pewnie się powtarzać mogą nie czytałem całego tematu):

 

Tekken Dark Ressurection - najlepsza bijatyka na przenośną konsole ever

Burnout Legends - znakomity Burnout jeśli nie grałeś na ps2 to już w ogóle miód

Monster Hunter Freedom Unite - no to dość specyficzna seria, ale warto spróbować bo wciąga jak bagno

Echochrome - teraz pewnie by to nazwali indie, ale sama gra oryginalna i warto spróbować

Exit - j/w interesujący klimat i pomysł, trochę drętwy gameplay, ale daje rade

Grand Theft Auto: Chinatown Wars - mega dobra o ile nie grałeś na ds bo tam jednak dużo lepiej się sprawdza ta część

Infected - niezbyt urodziwa, ale cholernie wciągająca strzelanka z dobrą muzyką

Killzone Liberation - obok jedynki najlepszy Killzone i przy okazji odemienny bo nie jest fpsem tylko strzelanką z rzutem izometrycznym

Metal Gear Acid 1/2 - warto sprawdzić

N+ - wciągające gów.no a zarazem kolejna "indie" gierka na psp

Rock Band Unplugged - muzyczna gierka zrobiona jak frequency/amplitude czyli lecą ścieżki wszystkich instrumentów i umiejętnie się przełączamy między nimi - mega wciągające nawet bez plastikowych instrumentów.

SSX on Tour - praktycznie to samo co na ps2, ale nadal miodne.

The Warriors - tutaj mamy total must have jeśli nie graleś na ps2 bo jest to port w 100% identyczny i zachował wszystko co było genialne w pierwowzorze.

Edited by _Be_
Link to comment

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...