Opublikowano 11 lutego11 lut Alpine ciekawy system w tylnym skrzydle, i Audi z nową sekcją boczną. Kolejne dwa dni będą ciekawe. Już się nie mogę doczekać pierwszego wyścigu
Opublikowano 11 lutego11 lut I tylne zawieszenie Astona w mocowaniu tylnego skrzydła z bliska. Szkoda, że Honda nie dopisuje
Opublikowano 13 lutego13 lut W dniu 10.02.2026 o 00:27, Patricko napisał(a):kto strzelił w 10, a kto przestrzelił. Australia powinna nam wszystko wyjaśnić.Nie wyjaśni. Już dawno Leclerc mówił o 5-6 wyścigach, inni nawet o 12.Pewne jest jedno: 2026 to sezon awarii. To będzie hitem zapomnianym od lat. A poziom nie-gotowości do sezonu bije rekordy (nic dziwnego przy rekordowych zmianach większych niż 2009). Max też nie jest zadowolony z "zarządzania", tu nie będzie ciśnięcia na maxa, ale wszędzie zarządzanie. Zabawne będzie gdy dublowany się oddubluje (gdy ten szybszy będzie miał pustą baterię). Będą jeździć jak ja w Burnouta gdzie nooby uważały, że cheatuję, a tylko genialnie zarządzałem boostem. W F1 kierowcy mają sztaby specy i im powiedzą jak oszczędzić baterię by się nie spłukać do zera i by goniąc nie być wyprzedzonym przez wolniejszego z tyłu.W dniu 10.02.2026 o 09:12, Artur_K napisał(a):Fajnie by było również jak by stawka była względnie wyrównana.Stroll mówi o zaledwie 4-4,5 sek straty do czołówki. Będzie wyrównanie, że hej. A jeśli też ten cyrk zdelegalizuje silnik Merca to już kuriozalny. Alonso 318 km/h, Leclerc 339 i jest różnica w teorii ok. 6 sekund na lap, ale nie cały czas jadą na maxa. Jednak nawet małe 3 km/h daje 1% czyli 0,8-1,0 sek na typowy lap. Edytowane 13 lutego13 lut przez Arek_
Opublikowano wtorek o 19:293 dni Mówi się, że Aston procz słabego serca w postaci Hondy też sporo traci na innowacyjności Adriana. Papa jest wkur..... Co do awaryjności to fajnie by namieszała w stawce ale patrząc na przebiegi większości zespołów to chyba nie będzie sytuacji, że połowa stawki się wydupcy w pierwszej połowie sezonu i np. Audi czy Cadillac będzie przez to na podium. Fred twierdzi, że nie będzie robił mercowi koło dupy ale ciekawe co FIA wymyśli z tymi badaniami ciśnienia? Pierwsze wyścigi sezonu to będzie sztos, beka, niespodzianka i dramy. Przynajmniej mam nadzieję i że będzie się dużo działo bo co jak nie to wpłynie na atrakcyjność wyścigów?
Opublikowano wczoraj o 16:57 1 dzień Co Ferrari ma przygotowane starty, wymijają innych jak w jakiejś grze na easy.
Opublikowano 5 godzin temu5 godz. Poszukaj sobie filmików, to nie Ferrari jest dobre, ale inni denni. W poprzednim próbnym starcie połowa została na starcie.To jest kuriozum, bo do startu sezonu zostało mało czasu (2 tygodnie), to nie czas na wersję alpha, to już ostateczna beta. To jest efekt "turbo dziury" i zmian regulaminowych. Bottas wyjaśnia to dokładniej, ale wcale nie obiektywnie bo po miejscu 22 lub 20 w kwalifikacjach będzie mógł od razu wyprzedzić tłumy. Jedni twierdzą, że to niebezpieczne (choćby McL) i tak zapewne jest, dawniej na starcie zostawał 1 kierowca, to łatwo ominąć mając dobry refleks, teraz jeśli połowa ruszy powoli to będzie cyrk (choć kibice będą zachwyceni, kto by nie chciał zobaczyć karambolu na 10 bolidów).PS. Ocon pokazał Max-owi co to jest dobry start, co za "przypadek" że korzysta z silnika Ferrari (które upiera się, że to bezpieczne).Co do ciśnienia to taki numer jak kiedyś w skokach narciarskich: przed i po skoku strój OK, a w czasie skoku widać że dużo za duży. No ale skoro przepisy nakazują badanie przed ... Owszem można uszczelnić przepisy od razu, ale skoro ktoś wyłożył kupę kasy na znalezienie przewagi (zgodnej z regulaminem) ...
Opublikowano 4 godziny temu4 godz. Ciekawe czy rzeczywiście Mercedes będzie tak mocny. Zaraz okaże się, że poprzedni sezon wcale nie będzie tym najgorszym dla Hamiltona. Bo gdyby przeczekał miałby znowu bolid do wykręcania kolejnych mistrzostw.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.