October 3, 20169 yr Wprowadziłem się do stancji, trzypokojowe mieszkanie. Współlokatorzy gdzieś wyjechali, nie miałem okazji ich jeszcze poznać. Zostawili jednak w kuchni, poupychane po szafkach, produkty sypkie, w których zagnieździły się mole spożywcze. Nie wyrzucili też jeszcze śmieci, a ja kluczy do śmietnika nie mam, w związku z czym kubeł jest przepełniony i budzi odrazę. Gdy moi współlokatorzy się pojawią, to bić czy spróbować tłumaczyć jak chrześcijanin chrześcijaninowi? -Jak Pan Jezus powiedział? Wyrzuć wszystko z szafek w kuchni, tak jak Pan Jezus powiedział.
October 3, 20169 yr Wyprowadzić się, z brudasami nie ma sensu dyskutować. Edited October 3, 20169 yr by Moldar
October 3, 20169 yr Zostawiłbym jeszcze kartkę "produkty sypkie się zepsuły a że to wasze to nie chciałem wyrzucać."
October 3, 20169 yr Author Nie będę się wyprowadzał, kolego, nie znasz realiów rynku mieszkaniowego we Wrocku, tutaj jest drożej niż w Warszawie xD. Mam fajne mieszkanie, blisko uczelni, jak się będzie dało z chłopakami dogadać, to problem zostanie szybko zażegnany.
October 3, 20169 yr No jak typy doprowadzily do zalegniecia sie moli w produktach sypkich i nie wynosza smieci przed wyjazdem po sloiki na weekend to, o ile nie jestes brudasem-smieciarzem, mozesz miec niefajnie.
October 3, 20169 yr Bić. Ale do nieprzytomności. Jak się daje komuś po prostu w ryj, to często się do mści. Napierdalaj butem po głowie. Od razu będzie porządek.
October 3, 20169 yr Posprzątaj całe mieszkanie, rób to za każdym razem z ich syfem. Trzymaj to w sobie. Tak by postąpił Pan Jezus.
October 3, 20169 yr Albo ktoś, kto jest na tyle gruby, że nie może wyjść z mieszkania, więc nie ma nic innego do roboty.
October 3, 20169 yr Jak ich jeszcze nie znasz, to raczej ich nie bij, bo czekają Cię najbliższe tygodnie, miesiące z tymi brudasami. A lepiej żyć w zgodzie, pamiętaj - zgoda buduje. A z kluczem do śmietnika, to może wy.(pipi) te śmieci, najwyżej przy bramce. Co do robaków, to też bym chyba to wywalił, ale wcześniej zrobił foty, w razie gdyby nie wierzyli. Zresztą duży jesteś, to pewnie uwierzą bez fot. ps. to już chyba pora zmienić tytuł gimbus na student?
October 3, 20169 yr Studenty to często syfiarze-podludzie. Jak mysle o moim owczesnym rocznym wynajmowaniu mieszkania że wspolokatorami to aż mi wysypka się pojawia: - wiecznie obsr.any kibel - wieża z brudnych naczyń - brudne meble, blaty, podlogi A zarcie z molami do kosza i kup lepy, by wpadły w pułapkę. Sypkie zarcie do sloikow z uszczelka, a nie w torebkach. A docelowo i tak daj im wpi.erdol, nauczą się. Studentom, nie molom. Edited October 3, 20169 yr by _Red_
October 3, 20169 yr studenci to maksymalnie zje,bana grupa społeczna, zaraz za lekarzami, nauczycielami, prawnikami, mechanikami samochodowymi.
October 3, 20169 yr Author Ok, poznałem współlokatorów, co roku walczą z molami i wygrywają na cały rok akademicki, jutro sprzątają, fajne chłopaki, nie mają problemu z tym, że dziewczyna czasami przenocuje, obyło się bez prostowania.
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.