Jump to content

The Expanse - 2015 - SyFy


Frantik

Recommended Posts

Oglądam 1 sezon na netflix i w jednym odcinku pojawia się postać która mówi takim charakterystycznym głosem. Cały odcinek oglądam zastanawiając się skąd znam aktora. Pod koniec zrozumiałem że to adam nie wiem na co się porywam jensen. Fajny serial ciekawe kiedy sezon drugi na netfliksie będzie :).

Link to comment

Serial to takie małe objawienie. Zawsze podchodzę z rezerwa do tego typu produkcji, bo zazwyczaj wszystko mniej lub bardzier ociera się o kicz i niskobudzetowe wpadki. Tutaj w pierwszy sezonie tez przez moment miałem takie wrażenie, ale serial wybronił się i bardzo mi się podoba. Widać, że autorzy odrobili lekcje, oglądali fajne scifi, grali w space opery jak mass effect, dzieki temu mamy statki deisgnem i uzbrojeniem przypominające te choćby z Homeworld, kombinezony, zarówno te pokładowe jak i bojowe, są żywcem wyciągnięte z ME. 

Troche draznia tablety na plastikowyh uchwytach na statku glownych bohaterow, ale ogolnie to prawie nie czuc, ze statek to sterta regipsu, desek i plastiku, a nie zimnej stali. Glowny bohater, ktory na dobra sprawe nawet nie wiem jak sie nazywa to taka troche miękka faja, znowu widzę zbieżność z ME:Andromeda, gdzie po och i ach Shepardzie, przyjdzie nam chodzić kosmicznym rafalem mroczkiem.

 

Fajnie jakby podział na Ziemian i Pasiarzy był bardziej widoczny. Pierwsze odcinki sugerowały, że w wyniku brania tanich leków, źle rozwijały się im kości w wyniku zmniejszonej grawitacji. A tak na dobrą sprawę, to nie licząc odcinka ze szpiegiem, to raczej wszyscy wyglądają normalnie, tylko ubrani są jak ludzie z sosnowca.

Edited by Pajda
  • Upvote 2
Link to comment

Serial ok, ale cały dizajn statków jednak spierniczyli. Inna sprawa, że gdyby zrobili to, co opisali twórcy książek efekt byłby mizerny.

 

Już wyjaśniam dlaczego (uwaga, pierdoły, ale całkiem ciekawe :)). Wg. statki to po prostu puszki z doczepionym tzw napędem Epsteina, który umożliwia podróże z wielką prędkością. Niszczyciel to wieżowiec z takim silnikiem. Nawet układ pięter się zgadza Dlaczego wieżowiec? Podczas lotu sztuczne ciążenie otrzymuje się stale przyspieszając, siła skierowana jest "do dołu", czyli w kierunku silnika. I to mi się cholernie w Expanse podoba, jest to przyszłość, ale dość sensowna, kierująca się znanymi nam prawami fizyki.

 

Podczas podróży w wielkim przyspieszeniem pasażerowie spoczywają w specjalnych, żelopodobnych fotelach dopasowujących się również do kierunku lotu, aby ciało jak najmniej było narażone na działające na nie siły, dodatkowo powyżej pewnych wartości w ciało automatycznie jest wstrzykiwany tzw. koktajl z różnych stymulantów, który pozwala organizmowi przeżyć te przeciążenia. Zbyt częste zażywanie tego może w najlepszym wypadku wyniszczyć organizm, stąd podróże międzygwiezdne w dalszym ciągu potrafią ciągnąć się miesiącami i ekspansja ludzkości zakończyła się w sumie na Pasie.

 

Czepiłbym się też zbyt dużej przestrzeni w statkach. niestety problematycznie by się kręciło w dość ciasnych. Ten sam efekt wprowadzili twórcy adaptacji filmowej Marsjanina, olbrzymia śluza zamiast malej budki, do której łatwiej wtłoczyć potrzebne i cenne  powietrze.

 

Sterowanie i inne rzeczy. Niby zwykłe tablety. Jak najbardziej sensowne, po co dodatkowe dezorientujące i pobierające cenną energię duże ekrany?

 

@Pajda

Z Pasiarzami mam ten sam problem, powinni wyglądać mniej więcej tak, jak szpieg bądź prostytutki z pierwszego sezonu. To samo tyczy się Naomi. Zamiast długich włosów ma jakiś irokez, w dodatku aktorka miernie dobrana. Amos całkiem pasuje, Holden Shepard może być, Alex ok. Miller? Ech,  powinien być klasycznym Pasiarzem, ale CG kosztuje. Aktor jednak dobrany całkiem dobrze.

 

No i Julie Andromeda Mao z pierwszego sezonu, może być.

  • Upvote 1
Link to comment

Po trzecim odcinku jest pięknie. Mam nadzieję, że się ogarną w porę i nie dojdzie do

wojny pomiędzy Ziemią a Marsem

.

Rok temu byłem bardzo ciekaw, czy w serialu/książkach

pojawią się kosmici lub obce formy życia

, na co odpowiedzi użyczyła właściwie końcówka pierwszego sezonu.

To była ta jedna jedyna rzecz, którą sobie świadomie zaspoilerowałem.

Mam nadzieję, że z obecności

protomolekuły wyniknie coś więcej. Może ludzkość nauczy się czegoś od niej, może nowe technologie opracuje?

Marzy mi się również, aby akcja kiedyś wyszła poza nasz układ słoneczny, coś w stylu Mass Effect.

I dlatego nie chcę wojny pomiędzy Marsem a Ziemią- bo takie rzeczy skutecznie hamują rozwój na jakiś czas.

 

Link to comment

Nie uprzedzając za bardzo faktów. Jeżeli serial będzie wystarczająco popularny i dojedziemy z serialem co najmniej do trzeciej książki z cyklu, nawet po łebkach, to z obecności

 

 

protomolekuły wyniknie coś większego, także twoje marzenia Masorz mogą się kiedyś spełnić.

 

 

 

Jestem osobiście po lekturze czwartej części i co się tam dzieje to :banderas: Polecam gorąco lekturę, nic sobie nie zepsujecie. 

A tymczasem muszę nadrobić e03.

Link to comment

Nie szczypią się z tempem akcji, nie wiem czy wynika to z ograniczonej liczby odcinków i sporej ilości treści do przekazania, ale nie odnotowałem odcinka z dłużyznami i rozwlekaniem. Trochę tylko drażni motywacja Millera w osobistej zemście za Julie Mao. W sumie to wygląda to tak jakby się w niej zakochał, pomimo, że nigdy jej nie widział ( żywej). W książce jakoś to wytłumaczono? Sam mam sentyment do Hermiony Granger, ale jakoś nie wypowiadam się o niej jakbym znał ją od X-lat.

Link to comment

Zakochał się w niej mocno i nie zdążył poznać. I to go denerwuje bardzo, jak widać.

Ja posmutniałem mocno gdy chcieli

rozjebać ten statek arkę Nauvoo o Erosa, ale na szczęście nie doszło do kolizji

.

Mam nadzieję, że go wyślą ku gwiazdom i może jakiś wątek z tym związany zostanie pociągnięty w przyszłości.

Link to comment

Nie szczypią się z tempem akcji, nie wiem czy wynika to z ograniczonej liczby odcinków i sporej ilości treści do przekazania, ale nie odnotowałem odcinka z dłużyznami i rozwlekaniem. Trochę tylko drażni motywacja Millera w osobistej zemście za Julie Mao. W sumie to wygląda to tak jakby się w niej zakochał, pomimo, że nigdy jej nie widział ( żywej). W książce jakoś to wytłumaczono? Sam mam sentyment do Hermiony Granger, ale jakoś nie wypowiadam się o niej jakbym znał ją od X-lat.

Jak najbardziej wytłumaczono.

 

 

Gdy Millera odsunięto od sprawy, a raczej zwolniono, zaczął na własną rękę prowadzić śledztwo w imię idei. Kolejne materiały z Mao, zdjęcia, zapisy, notatki prywatne, które rzuciły światło na jej kontakty z ojcem i resztą rodziny, zapoczątkowały u detektywa małą obsesje na jej punkcie, a nawet jakiś zalążek uczucia, W książce zostało to dość obszernie opisane, bo był to dość długotrwały proces. Już po odnalezieniu przez Millera dziewczyny, a raczej tego co z niej zostało, zaczęła mu się pojawiać w najmniej oczekiwanych momentach i z nim rozmawiać. I tutaj już jesteśmy w epizodzie 3 i scenie z lustrem.

 

 

 

 

Zakochał się w niej mocno i nie zdążył poznać. I to go denerwuje bardzo, jak widać.

Ja posmutniałem mocno gdy chcieli

rozjebać ten statek arkę Nauvoo o Erosa, ale na szczęście nie doszło do kolizji

.

Mam nadzieję, że go wyślą ku gwiazdom i może jakiś wątek z tym związany zostanie pociągnięty w przyszłości.

 

 

O Navoo jeszcze usłyszymy i na pewno odbędzie podróż ku gwiazdom, być może nawet dalej niż się spodziewasz, obstawiam sezon 3 lub 4 :D

 

 

Edited by Andreal
Link to comment

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

25 maja 2018 roku zacznie obowiązywać w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych"). W związku z tym prosimy o zapoznanie się ze zaktualizowaną Polityką prywatności Privacy Policy.