February 2, 20179 yr Wystartował drugi sezon niezwykle udanego kosmicznego sci-fi z 2015 roku. Sam dość ciepło wspominam pierwszą serię, która jawiła mi się trochę chyba jako taki czarny koń seriali tamtego sezonu, może tuż obok Mr. Robot. :)
February 2, 20179 yr Dzięki pierwszemu sezonowi wciągnąłem się w książki, zdaje się teraz czwarty tom z serii czytam. A sezon drugi chętnie przy okazji łyknę.
February 2, 20179 yr Pewnie dalej dużo uwagi jest poswięcone tej babce co ma głos jakby od 30 lat paliła po 10 paczek fajek dziennie? Pierwszy sezon był spoko ale ona mnie wnerwiała.
February 2, 20179 yr Ja tam tylko chce więcej Millera, może znowu z odrębną historią, żeby to miało wrażenie mini noir w saj faj. Jaram się tym serialem mocno. Jak dobrze, że SyFy często zaskakuje takimi mesjaszami, 12 Monkeys to dla mnie też majstersztyk.
February 3, 20179 yr Pierwszy sezon jest na Netflixie. Chodzi mi o drugi. Syfy też serwis podobny do netflixa ma, bo się nie znam?
February 3, 20179 yr Pierwszy sezon jest na Netflixie. Chodzi mi o drugi. Syfy też serwis podobny do netflixa ma, bo się nie znam? Syfy to kanał telewizyjny, a Netflix to platforma streamingowa edit: Usuń Masorz post u góry bo zdublowało Edited February 3, 20179 yr by sprite
February 3, 20179 yr No to proszę mi mi na PW podrzucić jakiś sprawdzony serwis bez konieczności rejestracji, bo mój ulubiony zamknięto jakiś czas temu.
February 4, 20179 yr Oglądam 1 sezon na netflix i w jednym odcinku pojawia się postać która mówi takim charakterystycznym głosem. Cały odcinek oglądam zastanawiając się skąd znam aktora. Pod koniec zrozumiałem że to adam nie wiem na co się porywam jensen. Fajny serial ciekawe kiedy sezon drugi na netfliksie będzie :).
February 5, 20179 yr Pan Toufexis miał okazje zagrania w wielu serialach, szczególnie w tych od SyFy. Bardzo go to community lubi, taki Fillion mniejszego kalibru.
February 8, 20179 yr Serial to takie małe objawienie. Zawsze podchodzę z rezerwa do tego typu produkcji, bo zazwyczaj wszystko mniej lub bardzier ociera się o kicz i niskobudzetowe wpadki. Tutaj w pierwszy sezonie tez przez moment miałem takie wrażenie, ale serial wybronił się i bardzo mi się podoba. Widać, że autorzy odrobili lekcje, oglądali fajne scifi, grali w space opery jak mass effect, dzieki temu mamy statki deisgnem i uzbrojeniem przypominające te choćby z Homeworld, kombinezony, zarówno te pokładowe jak i bojowe, są żywcem wyciągnięte z ME. Troche draznia tablety na plastikowyh uchwytach na statku glownych bohaterow, ale ogolnie to prawie nie czuc, ze statek to sterta regipsu, desek i plastiku, a nie zimnej stali. Glowny bohater, ktory na dobra sprawe nawet nie wiem jak sie nazywa to taka troche miękka faja, znowu widzę zbieżność z ME:Andromeda, gdzie po och i ach Shepardzie, przyjdzie nam chodzić kosmicznym rafalem mroczkiem. Fajnie jakby podział na Ziemian i Pasiarzy był bardziej widoczny. Pierwsze odcinki sugerowały, że w wyniku brania tanich leków, źle rozwijały się im kości w wyniku zmniejszonej grawitacji. A tak na dobrą sprawę, to nie licząc odcinka ze szpiegiem, to raczej wszyscy wyglądają normalnie, tylko ubrani są jak ludzie z sosnowca. Edited February 8, 20179 yr by Pajda
February 8, 20179 yr Serial ok, ale cały dizajn statków jednak spierniczyli. Inna sprawa, że gdyby zrobili to, co opisali twórcy książek efekt byłby mizerny. Już wyjaśniam dlaczego (uwaga, pierdoły, ale całkiem ciekawe :)). Wg. statki to po prostu puszki z doczepionym tzw napędem Epsteina, który umożliwia podróże z wielką prędkością. Niszczyciel to wieżowiec z takim silnikiem. Nawet układ pięter się zgadza Dlaczego wieżowiec? Podczas lotu sztuczne ciążenie otrzymuje się stale przyspieszając, siła skierowana jest "do dołu", czyli w kierunku silnika. I to mi się cholernie w Expanse podoba, jest to przyszłość, ale dość sensowna, kierująca się znanymi nam prawami fizyki. Podczas podróży w wielkim przyspieszeniem pasażerowie spoczywają w specjalnych, żelopodobnych fotelach dopasowujących się również do kierunku lotu, aby ciało jak najmniej było narażone na działające na nie siły, dodatkowo powyżej pewnych wartości w ciało automatycznie jest wstrzykiwany tzw. koktajl z różnych stymulantów, który pozwala organizmowi przeżyć te przeciążenia. Zbyt częste zażywanie tego może w najlepszym wypadku wyniszczyć organizm, stąd podróże międzygwiezdne w dalszym ciągu potrafią ciągnąć się miesiącami i ekspansja ludzkości zakończyła się w sumie na Pasie. Czepiłbym się też zbyt dużej przestrzeni w statkach. niestety problematycznie by się kręciło w dość ciasnych. Ten sam efekt wprowadzili twórcy adaptacji filmowej Marsjanina, olbrzymia śluza zamiast malej budki, do której łatwiej wtłoczyć potrzebne i cenne powietrze. Sterowanie i inne rzeczy. Niby zwykłe tablety. Jak najbardziej sensowne, po co dodatkowe dezorientujące i pobierające cenną energię duże ekrany? @Pajda Z Pasiarzami mam ten sam problem, powinni wyglądać mniej więcej tak, jak szpieg bądź prostytutki z pierwszego sezonu. To samo tyczy się Naomi. Zamiast długich włosów ma jakiś irokez, w dodatku aktorka miernie dobrana. Amos całkiem pasuje, Holden Shepard może być, Alex ok. Miller? Ech, powinien być klasycznym Pasiarzem, ale CG kosztuje. Aktor jednak dobrany całkiem dobrze. No i Julie Andromeda Mao z pierwszego sezonu, może być.
February 10, 20179 yr Po trzecim odcinku jest pięknie. Mam nadzieję, że się ogarną w porę i nie dojdzie do wojny pomiędzy Ziemią a Marsem . Rok temu byłem bardzo ciekaw, czy w serialu/książkach pojawią się kosmici lub obce formy życia , na co odpowiedzi użyczyła właściwie końcówka pierwszego sezonu. To była ta jedna jedyna rzecz, którą sobie świadomie zaspoilerowałem. Mam nadzieję, że z obecności protomolekuły wyniknie coś więcej. Może ludzkość nauczy się czegoś od niej, może nowe technologie opracuje? Marzy mi się również, aby akcja kiedyś wyszła poza nasz układ słoneczny, coś w stylu Mass Effect. I dlatego nie chcę wojny pomiędzy Marsem a Ziemią- bo takie rzeczy skutecznie hamują rozwój na jakiś czas.
February 13, 20179 yr Nie uprzedzając za bardzo faktów. Jeżeli serial będzie wystarczająco popularny i dojedziemy z serialem co najmniej do trzeciej książki z cyklu, nawet po łebkach, to z obecności protomolekuły wyniknie coś większego, także twoje marzenia Masorz mogą się kiedyś spełnić. Jestem osobiście po lekturze czwartej części i co się tam dzieje to Polecam gorąco lekturę, nic sobie nie zepsujecie. A tymczasem muszę nadrobić e03.
February 18, 20179 yr Nie szczypią się z tempem akcji, nie wiem czy wynika to z ograniczonej liczby odcinków i sporej ilości treści do przekazania, ale nie odnotowałem odcinka z dłużyznami i rozwlekaniem. Trochę tylko drażni motywacja Millera w osobistej zemście za Julie Mao. W sumie to wygląda to tak jakby się w niej zakochał, pomimo, że nigdy jej nie widział ( żywej). W książce jakoś to wytłumaczono? Sam mam sentyment do Hermiony Granger, ale jakoś nie wypowiadam się o niej jakbym znał ją od X-lat.
February 18, 20179 yr Zakochał się w niej mocno i nie zdążył poznać. I to go denerwuje bardzo, jak widać. Ja posmutniałem mocno gdy chcieli rozjebać ten statek arkę Nauvoo o Erosa, ale na szczęście nie doszło do kolizji . Mam nadzieję, że go wyślą ku gwiazdom i może jakiś wątek z tym związany zostanie pociągnięty w przyszłości.
February 20, 20179 yr Nie szczypią się z tempem akcji, nie wiem czy wynika to z ograniczonej liczby odcinków i sporej ilości treści do przekazania, ale nie odnotowałem odcinka z dłużyznami i rozwlekaniem. Trochę tylko drażni motywacja Millera w osobistej zemście za Julie Mao. W sumie to wygląda to tak jakby się w niej zakochał, pomimo, że nigdy jej nie widział ( żywej). W książce jakoś to wytłumaczono? Sam mam sentyment do Hermiony Granger, ale jakoś nie wypowiadam się o niej jakbym znał ją od X-lat. Jak najbardziej wytłumaczono. Gdy Millera odsunięto od sprawy, a raczej zwolniono, zaczął na własną rękę prowadzić śledztwo w imię idei. Kolejne materiały z Mao, zdjęcia, zapisy, notatki prywatne, które rzuciły światło na jej kontakty z ojcem i resztą rodziny, zapoczątkowały u detektywa małą obsesje na jej punkcie, a nawet jakiś zalążek uczucia, W książce zostało to dość obszernie opisane, bo był to dość długotrwały proces. Już po odnalezieniu przez Millera dziewczyny, a raczej tego co z niej zostało, zaczęła mu się pojawiać w najmniej oczekiwanych momentach i z nim rozmawiać. I tutaj już jesteśmy w epizodzie 3 i scenie z lustrem. Zakochał się w niej mocno i nie zdążył poznać. I to go denerwuje bardzo, jak widać. Ja posmutniałem mocno gdy chcieli rozjebać ten statek arkę Nauvoo o Erosa, ale na szczęście nie doszło do kolizji . Mam nadzieję, że go wyślą ku gwiazdom i może jakiś wątek z tym związany zostanie pociągnięty w przyszłości. O Navoo jeszcze usłyszymy i na pewno odbędzie podróż ku gwiazdom, być może nawet dalej niż się spodziewasz, obstawiam sezon 3 lub 4 :D Edited February 20, 20179 yr by Andreal
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.