March 12Mar 12 Gdyby nie ogór, to bym nie wiedział, że ta kolekcja wychodzi. Premiera za miesiąc, akurat się powinienem wyrobić z Suikodenami. Zapraszam do zakupu w sklepie Perfect blue u @Chad Davski
March 12Mar 12 Kusi, ale nie wiem, czy dam radę po dwóch Suikodenach wskakiwać od razu w kolejne retro jrpgi.
March 12Mar 12 Author Mój ukochany gatunek, dopiero co platynka w Chrono Cross wjechala, teraz Suikodeny, potem może byc Lunar. Jeszcze FF9 na dysku lezy i chce przejść Legend of Legaia na anbernicu.
March 12Mar 12 Na PSP wyszedł całkiem przyjemny remake jedynki (Lunar: Silver Star Harmony), jak mnie pamięc nie myli to był to taki bardzo standardowy jRPG i miał ładne wstawki animowane. W dwójke nigdy nie grałem, to akurat się taka kolekcja przyda. Pasuje Suikodeny pokończyć i można zamawiać
March 12Mar 12 2 godziny temu, Shen napisał(a): Jeszcze FF9 na dysku Rozumiem, że w FF9 też będzie platyna, włącznie z pucharkiem za 1000 skoków na skakance
March 12Mar 12 Trudno dziś uwierzyć, że Lunar był swego czasu nawet nazwany system sellerem. W 1992 roku, Sega naprawdę zauważyła zwiększoną sprzedaż Mega CD po premierze gry. Pod paroma względami, wyprzedzała swoje czasy i robiła rzeczy, które nie były możliwe na SNES-ie. Fani Segi dostali też rzadką gratkę, której zazwyczaj zazdrościli nintendziarzom, czyli rozbudowaną historię i długi RPG na kilkadziesiąt godzin. Ale oczywiście mówimy o pewnej niszy - ogromnym sukcesem gry było to, że zeszła w setkach tysięcy, bo przecież całe Mega CD ostatecznie nawet po wielu latach puściło tylko 2 miliony sztuk. No i gra pozostała w pewnej niszy. Jasne, sprzedaż wersji PSX też była ogromna, jak na tego typu grę. Ale minęło tyle lat. Wersja PSX wyszła dopiero w 1998 roku, a po angielsku w 1999 roku. Gra była też kultowa z racji na wydanie na PSX-ie, które było drogie, ale mocno luksusowe, z wieloma dodatkami. Dzisiaj takie deluxy są częste, wtedy gra po prostu tak była dostępna i fani do dzisiaj wspominają to. Ostatecznie z racji kłótni trójka nie powstała, ale studio stworzyło dwie Grandie, więc miało kolejne szanse. Sam jestem ciekaw, jak dzisiaj odbiorę te gry. Nie byłem jakimś wielkim fanem, choć gra też była trudno dostępna i rzadko była okazja grać. Na pewno łatwo zrozumieć jej wielkich fanów, gra wyróżniała się od najpopularniejszych RPG-ów pod wieloma względami. Zamiast ociężałej, mhrocznej japońskiej historii, stawiała na bardzo żywy klimat. To znaczyło nie tylko, że tempo i emocje są dość skoczniejsze i nie tak poważne, ale też lepiej napisane dialogi niż w większości gierek (albo lepiej przetłumaczone, trudno mi powiedzieć w sumie - na pewno fani "wiernego tłumaczenia" w sieci mocną hejtują tę grę, ale oczywiście niech się walą, jak chcą to niech se grają w oryginał), które są bardziej jak klasyczna rozmowa, a nie tylko "wciśnij X, postać powie swoją kwestię". Z tego powodu NPC w świecie wydawali się wyjątkowo żywi. Była w tym taka jakość, której nawet pod koniec lat 90. trudno było szukać. Tłumaczenie może zostanie znowu zmienione, bo tamto dziś już będzie pachniało latami 90., nie wiem. Tak samo z rozgrywką. W epoce wczesnego pokracznego 3D i wstawiania do każdego RPG-a tych zajmujących po pół minuty animacji jakie cool są te walki, Lunar był przyjemnie szybki i dużo było grania w graniu. Zlikwidowano losowe walki i parę innych standardów na tamte czasy, choć z drugiej strony, łatwo powiedzieć, że gra była płytka. Walki to dzisiaj chyba kompletny suchy standard gatunku, co nie znaczy, że samo się wygrywało (wersja amerykańska mocno podbiła prawie wszystkie statsy względem japońskiej, by było znacznie trudniej). Mimo że 2D i niby SNES, to gra też miała imponujące zalety w kwestii wykonania - dużo scenek anime, trochę mówionych kwestii, piosenki. Te rzeczy jednak, jak to na PSX-ie, były wrzucane trochę randomowo w różnych pojedynczych momentach gry, a dzisiaj raczej nie zrobią wrażenia. Sprite'y były animowane znacznie ładniej, niż ówczesne postaci 3D. Podobno wersja na Mega CD miała znacznie lepszy dźwięk, ale ta na PSX-a nie bez powodu dostała tytuł "Complete", bo ulepszono wiele rzeczy, w tym wspomniane usunięte losowe walki. Ogólnie gra ma bardzo wesoły klimacik i fajnie leci, trochę jak taki żwawszy Dragon Quest. Dziś często porównuje się Trails in the Sky do Lunara, jako najbliższy odpowiednik, którego nadal trudno znaleźć. Sam nie wiem, czy mnie to jakoś ruszy dzisiaj. Lunar to w pewnym sensie najbardziej banalny jRPG, ma wszystkie fantasy klisze i nic głęboko artystycznego, z drugiej strony, zrobił to najlepiej jak się da, z naprawdę pociągającym rytmem grania. Przynajmniej jak na tamte czasy.
March 12Mar 12 Nigdy nie miałem okazji zagrać. Ciśnienia jakiegoś gigantycznego nie mam, ale pewnie się za jakiś czas skuszę na przecenie, bo zawsze to była taka gierka "z tyłu głowy" do nadrobienia kiedyś tam.
March 12Mar 12 Liczyłem, że w składance zawarty będzie remake jedynki z PSP, a to tylko port z lekko podciągniętą grafiką
March 12Mar 12 Author 1 godzinę temu, Pix napisał(a): 1000 skoków na skakance Marzyła mi się platyna, ale przez skakankę nawet nie bede próbował. Reszta by była łatwa do ogarnięcia.
April 14Apr 14 Średnia 81 czyli tyle samo co Suikoden swoją drogą hehe.Recenzje mówią o małej liczbie zmian i unowocześnień, co trochę jest zaletą bo można zapoznać się z gierką, ale też, nie oszukujmy się - kilka rzeczy ewidentnie można by unowocześnić i 99% graczy by było za. Broni się jednak to wydanie jakością samej gry.Nie wiem do końca, czy samemu kupować, fizyk 55 euro, a czuję, że może być dużo trudniej odsprzedać niż było z Suikodenem (gdzie dałem 50, przeszedłem w dwa tygodnie i sprzedałem za 40, kupiec oczywiście pamiętał grę z czasów PSX-a).
April 22Apr 22 Author Udało się wreszcie przysiąść, menusy toporne, ale po chwili się do nich przyzwyczaiłem. Dobrze chyba, że wcześniej się nie wziąłem za Lunar, bo nie wiem czy wystarczyłoby mi cierpliwości na te powolne walki, przyśpieszenie ich to zbawienie. Na plus też anime wstawki, nie starzeją się jednak tak jak scenki zrobione w 3D.
April 23Apr 23 Author Jestem zaskoczony trochę, ale gra się wszędzie wyprzedała. W USA nie ma, videogamesplus zbiera preordery na dodruk, allegro pusto, perfectblue też brak w magazynie. Fajnie, że nadal jest wzięcie na klasyczne jrpg.
June 20Jun 20 Author Cieżko idzie ta jedynka, walki z mobkami masełko, bossowie niestety podobno sie skalują i grind nie ma sensu. Do tego nie moge przywyknac do tych menusów nawet po kilku godzinach,
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.