Opublikowano 1 godzinę temu1 godz. Mapka i model jazdy robią ciągle robotę, ale nie da się nie zauważyć że ta Forza ma w recenzjach odpuszczone wszelkie winy za które zjeby dostają inne gry.ciągle to samo, ta sama struktura - w innych sequelach to wada, odgrzewany kotlet, ale w Forzy to nagle dobrzerecykling asetów, w innych grach to wada obniżająca ocene (czy nawet wywołująca aferę jak w COD), a tutaj każdy przymyka oko że samochody przeniesione z poprzednich częściwheelspiny - jak Need For Speed Payback wprowadził nagrody po wyścigach losujace sie w taki sam sposób wzorowane na jednorękich bandytach, to była wielka sraka że normalizują hazard, że losowość niszczy naturalna progresję, że to ogólnie samo zło. A tu mamy wheelspiny i nikt do tego nie ma problemu. mapka zajebana znacznikami - dosłownie każda gra open world jest jebana za zasranie mapy znacznikami, a tu masz to samo i jest git. znajdźki najprostszego typu - to już GTAIV było krytykowane za znajdź 200 gołębi, że to jest przestarzały sposób wypełniania mapy i robienie znajdziek po linii najniższego oporu. GTAIV wyszło 2008 i już wtedy takie coś było przestarzałe, a tu masz znajdź 200 tablic i 200 maskotek na mapie do znalezienia i w 2026 to już nagle nie jest przestarzała mechanika xd Ogólnie fajnie się pojeździło z ziomeczkami kilka godzin w co-opie, dobra gierka, nie ma fajniejszego modelu jazdy jeśli chodzi o arcade, ale aż kłują w oczy te podwójne standardy branżuni.
Opublikowano 1 godzinę temu1 godz. 57 minutes ago, Atherius said: 2 hours ago, ASX said:Ogrywałem w zeszłym roku i kompletnie nie odczułem żadnego grindu. Doceniłem, że samochody nie lecą garściami, tylko każdym mogę na spokojnie pojeździć, nacieszyć się, docenić i poznać. W horizonie też mogę, ale tego jest tak dużo, że zwyczajnie nie ma okazji, bo za chwilę już masz coś nowego jako nagrodę za praktycznie zerowy wysiłek.A samo połączenie z moto, samolotami, na początku wydawało mi się przestrzelonym pomysłem w the crew, a finalnie uważam, że to jest mega odświeżający aspekt względem forzy.Tak sama "kariera" w postaci playlist byla bardzo dobra, dużo lepsza niż w Horizonach ostatnich. Ale z playlist to miałeś góra kilkadziesiąt aut z ponad 700,a większość miała odjechane ceny wymagajace potężnego grindu, albo oczywiście kupienia kredytow za prawdziwy hajs.
Opublikowano 56 minut temu56 min 27 minut temu, Observer napisał(a):Mapka i model jazdy robią ciągle robotę, ale nie da się nie zauważyć że ta Forza ma w recenzjach odpuszczone wszelkie winy za które zjeby dostają inne gry.ciągle to samo, ta sama struktura - w innych sequelach to wada, odgrzewany kotlet, ale w Forzy to nagle dobrzerecykling asetów, w innych grach to wada obniżająca ocene (czy nawet wywołująca aferę jak w COD), a tutaj każdy przymyka oko że samochody przeniesione z poprzednich częściwheelspiny - jak Need For Speed Payback wprowadził nagrody po wyścigach losujace sie w taki sam sposób wzorowane na jednorękich bandytach, to była wielka sraka że normalizują hazard, że losowość niszczy naturalna progresję, że to ogólnie samo zło. A tu mamy wheelspiny i nikt do tego nie ma problemu.mapka zajebana znacznikami - dosłownie każda gra open world jest jebana za zasranie mapy znacznikami, a tu masz to samo i jest git.znajdźki najprostszego typu - to już GTAIV było krytykowane za znajdź 200 gołębi, że to jest przestarzały sposób wypełniania mapy i robienie znajdziek po linii najniższego oporu. GTAIV wyszło 2008 i już wtedy takie coś było przestarzałe, a tu masz znajdź 200 tablic i 200 maskotek na mapie do znalezienia i w 2026 to już nagle nie jest przestarzała mechanika xdOgólnie fajnie się pojeździło z ziomeczkami kilka godzin w co-opie, dobra gierka, nie ma fajniejszego modelu jazdy jeśli chodzi o arcade, ale aż kłują w oczy te podwójne standardy branżuni.Ja dokładnie to samo pisałem chyba przy FH5. Dobra gra, fun, najleszpy nowy arcade racer na rynku ale trudno nie mieć odczucia, że to expansion do poprzedniej gry.
Opublikowano 48 minut temu48 min 34 minuty temu, Observer napisał(a):wheelspiny - jak Need For Speed Payback wprowadził nagrody po wyścigach losujace sie w taki sam sposób wzorowane na jednorękich bandytach, to była wielka sraka że normalizują hazard, że losowość niszczy naturalna progresję, że to ogólnie samo zło. A tu mamy wheelspiny i nikt do tego nie ma problemu.O ile dobrze pamiętam to w Paybacku problemem nie był sam pomysł na to ale to że tam się losowało różne części do ulepszeń aut. I z tego co pamiętam to wchodził tam na premierę niesamowity grind a gra miała mikropłatności które mogły to mocno przyspieszyć jak zapłaciłeś. Jak społeczność zaczęła narzekać to szybko to zmienili. Tak więc moim zdaniem różnica w zaimplementowanym podejściu jest kolosalna.
Opublikowano 31 minut temu31 min Wiadomo że były różnice, ale pamiętam tą gównoburzę jak na reddicie ludzie którzy nie grali (więc nawet nie wiedzieli tego co mówisz) krytykowali po prostu to że to wygląda jak jednoręki bandyta:
Opublikowano 20 minut temu20 min Pamiętam w lufia 2 było świetne kasyno. Też była VIP karta jak w forzie.Na szczęście tak jak i w forzie nie grało się za prawdziwe pieniądze.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.