Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Forum PSX Extreme

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

suteq

Użytkownicy
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez suteq

  1. suteq odpowiedział(a) na ASX temat w Forza Motorsport
    Jestem na 99% pewien, że wszystkie wyścigi które zrobiłem w kampanii miały opcję solo, coop, pvp lub rivals. Nawet pokazówki można grać w coopie.
  2. suteq odpowiedział(a) na ASX temat w Forza Motorsport
    Wredny przeloguj
  3. suteq odpowiedział(a) na ASX temat w Ogólne
    Chciałbym aby było więcej takich osób co przepala hajs na takie 'nieudane' projekty jak Lushfoil Photography Sim, Cocoon, Stray, Solar Ash, Twelve Minutes, Sayonara Wild Hearts czy Gorogoa.
  4. suteq odpowiedział(a) na ASX temat w Ogólne
    Aż tak rozważasz zagranie że o to pytasz?
  5. suteq odpowiedział(a) na ASX temat w Ogólne
    No możesz sobie wybrać onu/jenu na początku i potem to się nigdzie więcej nie pojawia xd może w dialogach ale jestem normalny więc Pani Ania mówiła do mnie po imieniu
  6. suteq odpowiedział(a) na ASX temat w Forza Motorsport
    Zmiana dla samej zmiany jest bez sensu. Uważam, że teraz jest wszystko ładnie posegregowane i nie muszę znowu uczyć się rozkładu gdzie co jest bo jak robią jakieś zmiany to minimalne. W wersji prasowej był normalny ruch. To tylko w tym filmiku co Playground wypuściło jakiś czas temu wyłączyli specjalnie. Momentami to aż nawet zbyt duży kiedy na jakiejś wiosce jebanej mi procesja wyjeżdża zza zakrętu. Dalej te kurwy wyjeżdżają w najgorszym możliwym momencie, kocham to xD
  7. suteq odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Graczpospolita
    Za każdym razem jak ktoś pisze o magii technicznej San Andreas przypomina mi się ten filmik: xdd
  8. suteq odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Graczpospolita
    Pewnie omawiane wiele razy ale dobry materiał zawsze jest fajnie obejrzeć.
  9. suteq odpowiedział(a) na ASX temat w Forza Motorsport
    Co dokładnie rozumiesz przez 'bez poczucia progresu'? Jak spodziewałeś się czegoś innego niż w 4 i 5, a bardziej w stylu jedynki to nie. Jedyny progres to odblokowanie kolejnych pokazówek (jak w poprzedniczkach) aż do ostatniej gdzie udajesz się na wyspę legend i masturbujecie się z innymi legendami jacy zajebiści jesteście. Nieprawda, ale takich oskryptowanych pokazówek jest mniej, bodajże 3 + prolog.
  10. Nie no panowie, dobrze wszyscy wiedzą że jak tylko dusk golem coś wypuści o nowej części RE to macie motyki w brzuchu.
  11. Nie no, jest archaiczna tak jak i trójka ale kto powiedział kiedykolwiek że to może być wada w tym wypadku? Dla mnie to było zajebiste bo pięknie widać ewolucję z trójki i potem co odwalili w 2 lata przy San Andreas. No ale w DE misje są łatwe przez lepsze celowanie, sterowanie postacią czy właśnie checkpointy.
  12. suteq odpowiedział(a) na ASX temat w Forza Motorsport
    Nie będę ukrywał, bardzo lubię całą serię jednak piąta część serii troszkę mnie rozczarowała nie tylko zawartością ale też lokacją. Uważam, że Meksyk słabo się sprawdził. Przy szóstce miałem pewne wątpliwości i koniec końców czuć większy powiew świeżości niż przy poprzedniej odsłonie za sprawą wielu mniejszych bądź większych zmian, a także dzięki nowemu regionowi - Japonii. Natomiast, nie jest to żadna rewolucja, a jedynie ewolucja już sprawdzonych pomysłów i raczej szybko bym się nie spodziewał by to się zmieniło. Jak zapowiadano przez twórców, w szóstce wracają opaski znane z pierwszej części. Im wyższy poziom opaski tym zawody posiadają wyższe kategorie aut natomiast sam system jest bardzo zbliżony do tego co widzieliśmy już wcześniej - musimy po prostu robić aktywności związane z festiwalem Horizon. Za nie kończymy wyróżnienia, które mają wartość punktową, a punkty napełniają nam pasek postępu do kolejnej opaski. Coś jak w dodatku Lego Speed Champions gdzie każde wyróżnienie miało swoją wartość klocków. Tak samo działa druga kategoria oferująca pieczątki - Dicover Japan, która jest związana z wszystkimi pobocznymi rzeczami jak domy, tablice, maskotki do rozbicia (przeurocze są) czy wozy do znalezienia. Po osiągnięciu kolejnego poziomu opaski czeka na nas specjalna pokazówka znana z poprzednich części serii lub Horizon Rush, który jest czymś na wzór Gymkhany z DiRT-ów. Playground przygotowało kilka niespodzianek chociaż jak to w niemal każdej odsłonie - niektóre są lepsze, a niektóre troszkę gorsze. Większość aktywności pobocznych jest taka sama jak w poprzednich odsłonach. Jest jednak kilka nowości jak wyścigi Togue czyli pojedynki 1 na 1 na krętych, górskich ścieżkach. Szkoda jednak, że jest ich tylko 5. Poza zaginionymi autami w opuszczonych garażach są także samochody-skarby, które musimy znaleźć tylko po informacji i zdjęciu, a także misje kurierskie gdzie wchodzimy w buty dostawcy jedzenia na czas po Tokyo i w zależności od wyniku dostajemy odpowiednią liczbę punktów które umożliwiają nam awansowanie na kolejne pozycje w firmie. Poza tym twórcy wprowadzili używane auta, które stoją przy drogach czy domach w różnych miejscach na mapie i można je kupić ze zniżką. Pojawiają się one dynamicznie w zależności od tego jakie auta posiadamy, a więc jak zdecydowaliśmy się na zakup jakiegoś auta, w tym samym miejscu może stać inne gdy będziemy przejeżdżać tam następnym razem. Ogólnie przyjemny dodatek. Wywalono także Forza punkty oraz sklepik, a za uczestnictwo w Horizon Stunt Party otrzymujemy kredyty (100 000 za ukończenie 3 poziomu) co jest jak najbardziej dobrą zmianą. Nie ma także tablic szybkiej podróży. W szóstce jest ona darmowa od samego początku do dróg już odwiedzonych co również jest na plus. Tych jest prawie 700 ale udało mi się je znaleźć bez problemu chociaż są miejsca gdzie przecinają się drogi na różnych kondygnacjach więc trzeba być uważnym. Przy wydarzeniach na mapie widoczny jest postęp ogólny danej kategorii, a cała mapa jest podzielona na regiony które mają wylistowane wszystkie rzeczy do zrobienia więc możemy w łatwy sposób się zorientować czego nam brakuje do 100%. Szkoda, że dopiero teraz ale lepiej późno niż wcale. Niestety, kto grał w piątkę ten zapewne pamięta album samochodów, który w bardzo przejrzysty sposób pokazywał jakich aut w kolekcji nam brakuje, a także jak je zdobyć lub nawet zakupić samochód bezpośrednio ze sklepu. Tutaj to zmieniono i teraz każdy samochód ma osobny kafelek w wyzwaniach i jest to niestety słabo czytelne. Chyba dosyć sporą nowością jest posiadłość z ogromnym podwórkiem, na którym można budować. Teren posiadłości jest naprawdę duży, a na jej terenie można postawić sporo różnorodnych obiektów - od elementów drogi, przez rampy, rośliny, wieżowce (tak, dobrze czytacie), elementy parkingu, pojazdy, a na dinozaurach kończąc. Elementy można usuwać odzyskując kredyty, a wnętrza garażu również można udekorować wedle własnych upodobań gdyż garaże innych graczy można odwiedzać. Osobiście to nie są atrakcje, którymi jestem zainteresowany ale jestem pewien, że społeczność stworzy niesamowite konstrukcje, które chętnie odwiedzę. A jak komuś się spodoba to posiadłość, w zależności od atrakcyjności, generuje dzienny przychód kredytów. A jak przy kredytach jesteśmy to ekonomia w tej grze przechodzi samą siebie. W żadnej części serii po skończeniu ‘fabuły’ nie miałem tyle kasy jak w tej, a w międzyczasie kupowałem sporo używanych aut, których cena wahała się od 20 do nawet 500 tysięcy. W grze ponownie jest tryb drona i jak w Meksyku mógł on jeszcze mieć sens bo świat był raczej dosyć płaski ale w Japonii absolutnie nie. Dron, który lata tylko kilka metrów nad ziemią w dosyć wertykalnym Tokyo jest bezużyteczny, zwłaszcza że spada na dół jak tylko poczuje dziurę pod sobą i trzeba znowu nim gibać na około bo nie da się swobodnie wznieść na sensowną wysokość i wrócić do poprzedniego miejsca. A żeby tego było mało to wielokrotnie zdarzyło mi się że latając dronem po Tokyo wlatywałem w obiekty bez kolizji i byłem w niedostępnych normalnie miejscach. Szkoda, że twórcy nie rozszerzyli możliwości drona bo tutaj aż się o to prosi. Model jazdy w zasadzie pozostał niezmieniony więc nie ma co się o nim rozpisywać. Dalej jeździ się po prostu bardzo dobrze i jest to prawie, że idealny balans między mocną wyścigówką arcade, a symulacją. Miałem wrażenie, że sztuczna inteligencja przeciwników jest niemal identyczna jak w poprzednikach aczkolwiek prawdziwy test będzie kiedy odpalą w końcu Playliste Festiwalową bo tam niestety często trafiał się jeden Drivatar który dostawał niesamowitego dopalacza (mimo podobnych lub gorszych parametrów) jak się go szybko nie wyprzedziło na starcie. Świat jest zdecydowanie największy w serii, najbardziej różnorodny i naprawdę przepiękny. Tokyo jest zdecydowanie najbardziej szczegółowym i dopracowanym miastem w serii, pełnym wąskich uliczek, wieżowców czy typowej japońskiej architektury jak domki czy świątynie. Jest dużo typowych dla miasta autostrad, są piękne lasy, tereny uprawne, pole golfowe, farmy wiatrowe, port z żurawiami, górskie kręte drogi, ośnieżone tereny narciarskie gdzie możemy zamienić się w Małysza czy nadmorskie krajobrazy. Niby sporo tego już widziałem w poprzednich odsłonach, ale od czasów trójki nic nie zrobiło na mnie tak dobrego wrażenia jak Japonia bo wszystko tutaj jest bardzo spójne i dobrze przemyślane. Cała mapa jest podzielona na 10 regionów. Jeśli chodzi o technikalia to grałem w wersję Steamową na PC ale przez połączenie kont osiągnięcia jednocześnie wpadały mi na konto Xbox i miałem dostęp do znajomych stamtąd. Gra automatycznie ustawiła mi wszystkie opcje na maksymalne ustawienia poza dwiema odnoszącymi się do odbić RT i to bez żadnego skalera. W takich ustawieniach na leciwym już Ryzenie 5 3600 i RTX 4070Ti gra wyciąga bez problemu betonowe 60 klatek, a bez limitu klatek oscyluje między 85-100 fps. Optymalizacja w tym wypadku jest znacznie lepsza niż w piątce, a dodatkowo nie miałem żadnych błędów, crashy czy artefaktów graficznych (których w piątce niestety było troszkę jak słaba jakość flar, masa doczytujących się obiektów podczas szybkiej jazdy, czarne tekstur w dali na trasie które się zmieniały na normalne w bliższej odległości). Modele są bardzo ładne, tekstury ostre, a jedyne zastrzeżenie mam do…postaci którą tworzymy na początku gdyż nie dość, że kreator jest dosyć ubogi to twarze są zwyczajnie brzydkie. W porównaniu z piątką krok w tył, tam udało mi się zrobić znacznie lepiej wyglądającego avatara. Teraz kilka słów o ścieżce dźwiękowej. Moją ulubioną stacją zarówno w 4 jak i w 5 było Horizon Pulse. Do tej pory uwielbiam słuchać sobie tej stacji szczególnie z czwórki. Pokładałem więc dosyć spore nadzieje w muzyce i tutaj jestem troszkę zawiedziony. Horizon Pulse niestety średnio mi siadło w tej części chociaż ogromny plus za Empire of the Sun - Cherry Blossom, w Horizon Bass wpadło w ucho kilka utworów ale nie porwało mnie na tyle abym słuchał tylko tej stacji, a Horizon Wave które skupia się na synthwave jest niezłe ale uważam, że mogli pokusić się o lepszy dobór utworów zwłaszcza, że artystów wzięli topowych (Midnight, Lazerhawk, Timecop1983, Miami Nights 1984, FM-84 czy FOOL). Koniec końców ścieżką dźwiękową jestem troszkę rozczarowany chociaż przyznaję, jest kilka piosenek, które będę katował dosyć długo ale w przypadku tej części wolę odpalić własną playlistę na Spotify z pojedynczymi utworami z różnych stacji niż słuchać jednej w grze na okrągło. Niestety ale nie byłem w stanie przetestować trybów multiplayer bo nie potrafiło znaleźć sesji. Co prawda w świecie gry pojawiali się gracze od czasu do czasu ale było ich niewielu, a jeszcze trzeba byłoby ich ‘zmusić’ do odpalenia tego samego trybu co ja (a trybów jest sporo). Jedyna aktywność multiplayer jaką udało mi się ukończyć to Horizon Stunt Party, o którym wspominałem już wcześniej. Niemniej, maksymalna liczba graczy jaką udało się zebrać to 3, ale było wystarczająco czasu aby ukończyć 3 poziom trybu. Od premiery piątki minęło prawie 5 lat i wielu ludzi może mówić, że to przecież kolejny raz to samo i…. mają w sumie rację, ale prawdą też jest to, że twórcy przez lata usprawniali formułę do perfekcji i w obecnej formie ta gra to totalna kokaina. Przez ponad 30 godzin (a to dopiero początek), które spędziłem z tą grą na ten moment, mówiłem sobie, że jeszcze jeden wyścig, jeszcze jedna rozwalona tablica, że pojadę sobie dokończyć odkrywanie drogi, a potem się budzę po kolejnych 3 godzinach spędzonych na robieniu dosłownie wszystkiego co mi gra podsuwa pod nos. I to jest piękne. Od tej gry ciężko się oderwać, a jazda nocą po krętych drogach kiedy w słuchawkach przygrywa nasza ulubiona piosenka to wisienka na torcie. Fotki niestety musiałem skompresować z PNG do JPG bo przez limit mógłbym wrzucić tylko 2 na post. xD Kilka fotek ogólnych Fotki maskotek do rozbicia Fotki z Showcase'ów Fotka obszaru budowy Tradycja rejestracji podtrzymana Jak macie jakieś pytania to chętnie odpowiem.
  13. suteq odpowiedział(a) na ASX temat w Ogólne
    Uuu, Ich Troje i Piasek. Kolega chyba z Wilanowa że takich gwiazd słuchał.
  14. suteq odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Graczpospolita
    Tymczasem Call of Duty sprzed 10 lat kosztujące minimum 30 dolarów na obniżce:
  15. Też nie rozumiem zarzutu. Preprodukcja kolejnych części w takich molochach jak Capcom zaczyna się dosyć wcześnie, nawet przed wejściem w pełną produkcję następnej części. Oni pewnie mają rozpisaną linię produkcyjną do 2040 roku.
  16. suteq odpowiedział(a) na MaZZeo temat w Region Filmowy
    Ja ją lubię bo faktycznie jest najlepsza z tych amerykańskich natomiast byłaby lepsza gdyby nie wątek ludzki, który momentami jest zwyczajnie nudny i niepotrzebny.
  17. suteq odpowiedział(a) na ASX temat w Ogólne
    Przed chwilą poleciały napisy końcowe, gra pękła na jedno posiedzenie w 3h. Kiedy pierwszy raz ujrzałem zwiastun gra urzekła mnie fantastycznym klimatem lat 80/90 oraz muzyką. Niestety, po zagraniu w tytuł czuje się dosyć mocno rozczarowany głównie z jednego powodu - dobór utworów do gry okazał się znacznie słabszy niż mogłem przypuszczać, a akurat muzyka w takich grach potrafi zdziałać niemałe cuda. Początek jest znakomity, idealne dobranie rozgrywki z utworem i japa mi się cieszyła od ucha do ucha. Potem niestety tempo troszkę siada i prawie do końca trafiają się utwory, które kompletnie nie trafiają w moje gusta. Oczekiwałem jednak większych hitów niż to co zostało wybrane. Być może moja wina ale <zakładam foliową czapeczkę> troszkę uważam, że specjalnie wrzucili takie utwory do zwiastuna aby być może zmylić odbiorców obiecując gruszki na wierzbie. Przez taki dobór utworów a nie inny dużo sekwencji, choć, ciekawych i zajmujących nie zyskiwały w moich oczach takiej zajebistości jakbym chciał. Kilka minigerek czy sekwencji można byłoby też spokojnie wywalić bo były słabe i niezajmujące - grabienie liści, noszenie kanapy, malowanie drzwi (chociaż tutaj jak widać niektórzy dalej lubią rysować kutasy, szanuję), łażenie po opuszczonym parku rozrywki. Historia bardzo przypominała mi film, który absolutnie uwielbiam - Ferris Bueller's Day Off z 1986 roku. Praktycznie ten sam motyw umieszczony został w Mixtape z małymi modyfikacyjami odnośnie postaci pobocznych czy historii rodzin głównych bohaterów. Podobało mi się przebijanie czwartej ściany, postaci same w sobie bardzo sympatyczne i świetny voice acting. Na pewno gra porusza różne tematy jak przemijanie, rozłąka, walka o to na czym nam zależy w życiu i kilka innych. Dużo banałów ale w połączeniu z sielskim życiem nastolatków i mocnymi charakterami głównych bohaterów dobrze to wybrzmiewa. Klimat lat 90, a nawet późnych 80, wylewa się z ekranu. Architektura, stylistyka, projekt miasteczka, wystrój pokojów, sprzęty z danego okresu - to wszystko wzmacnia immersję na każdym kroku. Troszkę nie rozumiem głosów, że to nie jest gra, a film. Owszem, dużo w niej przerywników filmowych, ale gry też całkiem sporo. Przy grach Telltale jakoś nie słyszałem aż tak głośnych głosów, że to nie gra tylko film i w ogóle co to ma być. Ja po prostu uważam, że gry tak ewoluowały przez lata, że niektóre tytuły, choć ubogie w kwestii rozgrywki, są swego rodzaju doświadczeniem. Zupełnie jak The Journey gdzie trzymamy gałkę do przodu przez 2 godziny a uważam to za jedną z cudowniejszych gierek, w jakie grałem. I nie mam problemu z tym, że Mixtape się komuś podoba. Fantastycznie, mam nadzieję że się świetnie bawił. Ja też częściowo się bawiłem dobrze choć mam swoje zastrzeżenia. Do gry zapewne nigdy nie wrócę chociaż polubiłem trójkę protagonistów i chciałbym się dowiedzieć co się stanie dalej (jak w Life is Strange), ale może tym razem w faktycznym filmie, może animacji? A tymczasem idę oglądać 24-letniego Matthiew Brodericka grającego nastolatka i robiącego w chuja swoich bliskich oraz patrzeć jak jego pies pożera klapki dyrektora w ogrodzie. xD
  18. suteq odpowiedział(a) na ASX temat w Forza Motorsport
    Na kluczykach to edycję premium na sklepik MS można za 300zł kupić xD
  19. suteq odpowiedział(a) na Farmer temat w Seriale
    Nie śledziłem ale teraz sprawdziłem i jednak Gen V się skończyło po 2 sezonach. No to tym bardziej czuję że w 2 odcinki gówno pokażą albo zrobią speedruna w ostatnie 15 minut xd
  20. suteq odpowiedział(a) na Farmer temat w Seriale
    W sumie byłyby niezłe jaja jakby nic się nie rozwiązało a reszta by była do zobaczenia w Gen V
  21. Chyba 9 z 10 tych gier są wydane przez Activision ale licencja to już inna sprawa tak że powodzenia w zobaczeniu tego kiedykolwiek do kupienia cyfrowo
  22. No mogliby już potwierdzić ten remake w pełnym 3D pierwszego Residenta.
  23. suteq odpowiedział(a) na ASX temat w Ogólne
    xdddddddddddddddd
  24. suteq odpowiedział(a) na ASX temat w Forza Motorsport
    Nie no, dwójka to ten trailer: Do tej pory pamiętam jaki miałem zaciesz jak oglądałem na żywo. Piękna rzecz.
  25. suteq odpowiedział(a) na Szermac temat w Ogólne
    Nie no, nie widzę scenariusza w którym by te motywy ograniczyli. Przecież w jedynce to była jedna z głównych i najciekawszych mechanik.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.