February 8Feb 8 Póki co dostaliśmy 4 odcinki tego swoistego prequela do Gry o Tron. I muszę przyznać, że po tych 4 odcinkach wygląda, że to jedna z najlepszych rzeczy jakie wyszły spod marki GoT od dłuższego czasu. Jest dobry humor, jest niesamowita chemia między Duncanem a Jajem, do tego obie postacie zagrane koncertowo, świetni bohaterowie poboczni będący przodkami bohaterów z GoT, i jak na HBO przystało, są też kutasy. Jedyny minus to krótkie odcinki i jak już zawiąże się jakaś akcja to szybko się kończy. Ale na ten moment sztos.
February 8Feb 8 Obejrzałem pierwsze trzy odcinki, zapamiętałem tylko dwie czynności rzadko pokazywane w serialach, robienie jedyneczki i dwójeczki.Trzeci obejrzałem by zobaczyć czy pokażą jakąś kolejną czynność fizjologiczną, ale chyba wiedzieli że to zrobię i kupę zrobił koń.W czwartym było coś fajnego?
February 17Feb 17 Author Odcinki 4 i 5 to najlepsze co spotkało GoT od bardzo długiego czasu. Wielka szkoda, że zaraz koniec i że odcinki mają po te 30 minut, ale jak dowiozą taką jakość to warto czekać.
February 17Feb 17 Odepchnęła mnie pierwsza połowa 1 odcinka, humor wydawał się trochę nietrafiony. Ale może czas dać drugą szansę.
February 26Feb 26 Przedwczoraj obejrzałem jeden odcinek, a wczoraj resztę. Nie spodziewałem się, że z tych opowiadanek da się wykrzesać taki fajny serial. Mnóstwo smaczków dla fanów Westeros: widać, jak inne rody nienawidzą Targaryenów, widać co się o nich mówi poza dworem (że to zgraja szaleńców i kazirodczych dzieci). Nawet autoironicznie dla serialu raz Dunk pyta, "are you crazy?" na co Jajo mówi "a czy to ma jakiś związek ze sprawą?" – pewnie słyszał nieraz, że jego ród jest po-je-ba-ny.Z postaci pobocznych to polubiłem Baratheona, ale tego ziomka chyba się nie da nie lubić (no, chyba że ktoś mruk i nie lubi dobrze poimprezować xD). Edited February 26Feb 26 by Szwed
February 26Feb 26 Author O takie seriale nic nie robiłem. Prosty bohater, z którym łatwo się utożsamiać, świetny casting, rewelacyjne sceny walk i klimat, którego bardzo dawno nie było w GoT. Do tego zakończenie pierwszego sezonu idealne i kompletne, bez chamskich cliffhangerów. Aż płacz bierze patrząc na "Ród smoka", że w tym samym uniwersum można stworzyć dwie tak diametralnie inne opowieści.
March 8Mar 8 Początek mi nie za bardzo przypasował, zwiastował komediowy, żeby nie powiedzieć: slapstickowy charakter całości, co samo w sobie nie byłoby aż takim problemem, ale tutaj pachniało to już (hehe) humorem fekalnym i sileniem się na szyderę z powagi sagi ("patrzcie, już ma być patetycznie, już wjeżdża muzyczka z intro, a tu SRANIE"). Całe szczęście później (tak powiedzmy od 3 epizodu) wyszło to już na prostą. Spoko bohaterowie (choć Egg trochę irytujący na początku, może kwestia głosu), skupienie się na kameralnym wątku i z grubsza jednym miejscu wydarzeń, trochę prostych, ale sprawdzonych działających w kinie/tv chwytów narracyjnych (od zera do bohatera, honor rycerza, pozbieranie się z beznadziejnej sytuacji), to wszystko w klimatach znanego i lubianego uniwersum (choć nie jestem na tyle wiernym fanem, żebym jarał się jakimiś powiązaniami rodzinnymi bohaterów 100 lat wstecz od głównej serii), no ogólnie spoko się oglądało i z chęcią sprawdzę kiedyś ciąg dalszy. Szkoda tylko, że odcinki są aż tak krótkie (szczególnie finałowy), no i nie wiem, czy konwencja będzie działać, jeśli w fabułę będą wplatane jakieś ważne/duże wydarzenia, bo tak pewnie się kiedyś stanie (a może i nie?).
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.