Rtooj
Użytkownicy
-
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Obecnie
Przegląda stronę główną forum
-
Silent Hill: Townfall
To już nie te czasy. Kiedyś to było normą, robimy grę na podstawie komiksu/filmu, albo ze znaną twarzą - nie musimy martwić się o jakość samej gry. Od dłuższego czasu gry kojarzone ze znanymi mediami/aktorami zaczynają być dobre, bardzo dobre, albo na nawet wybitne. Nawet ostatnia gra w świecie Avatara okazała się jakimś tam fajnym szpilem (nie grałem bo nie przepadam za ubisofciakami i lore), kiedyś od razu można było obstawiać czy w psx extreme dostanie 3/10 czy 4/10. Myślę że jesteśmy obecnie na etapie gdy znana twarz to już dodatek do bardzo dobrej gry. Twórcy po prostu chcą jeszcze bardziej podkręcić odbiór i go poszerzyć, żeby uczciwie zarobić więcej pieniędzy. Poza tym chyba już w każdej wielkiej grze są znane twarze, czasami po prostu ich nie kojarzymy. Ja do niedawna nie wiedziałem że Control też ma "żywą" twarz bohaterki.
- Star Trek
-
Marvel's Wolverine
A wystarczyło wziąć buźkę pięknej Olivii.
- Marvel's Wolverine
-
Marvel's Wolverine
Pewnie gdyby były oceny powyżej 90 to ludzie się rzucą, gdy będą bliżej 80 to gra trafi trafi do maszyny losującej "jaką grę z 20 wychodzących kupić we wrześniu/październiku". Ja to nawet gdyby nic nie wychodziło, to wolałbym coś z backloga niż 3 stówy za ten gameplay. W sumie to nawet nie wiem co mogli w tej grze poprawić, Rosomak na złość twórcom nigdy chyba z niczego nie strzelał w komiksach. Ani nie puszczał niebieskich baniek z rąk.
-
Intergalactic: The Heretic Prophet
Tragedia co się stało z tym tematem, jak ktoś myśli że pojawiło się coś o grze, to wchodzi i dostaje wiadrem fekaliów. Niech w końcu coś pokażą, bo ile można stron pisać gdy muzą jest głowa krótko obciętej murzynki i problemy ze wzwodem użytkowników ;/
-
HORROR
Bzdura, a do sex shopów codziennie wchodzą dzieci bo widziały na witrynie plastikowe zabawki i kajdanki. Na film się przejdę, pomysł wyborny, wydaje się ze cieżko to spieprzyć.
-
HORROR
Ja dzisiaj włączam chyba największy powód do wstydu z półki "koniecznie trzeba znać". RE-ANIMATOR. Potworny klasyk którego znam tylko z wielu scenek w sieci internetowej.
-
Alien Cinematic Universe
Ja tylko przypomnę że po kontrowersyjnej 4 części, stworzono takie niesamowite dzieła jak AvsP 1 i 2. Ludzie znienawidzili markę. Prometeusz był posunięciem świeżym, w moim przekonaniu doskonałym. Lepsze to niż zapomnieć o serii i skazać ją na szajsowate crossy. Albo seriale.
-
Alien Cinematic Universe
Na jego usprawiedliwienie należy zaznaczyć że to nie był wyćwiczony komando tylko kapitan statku. Przyzwyczajony że androidy nie mogą działać celem wyrządzenia szkody człowiekowi. To czym stal się David nikt nie wiedział i nie mógł przewidzieć. Jedynie Walter wspomina w rozmowie z nim że wycofano model Davida przez krnąbrność i ze strachu ludzi. Pewnie nie była to oficjalna informacja firmy bo i kolejnych modeli by nie produkowali. Ale ciekawość kapitana co do ruszajacego się świnstwa w wielkim mięsnym jaju to duży błąd reżyserski. A wystarczyłoby że David go chwycił i przytrzymał mu sam głowę. Prometeusz i Covenant ma mnóstwo świetnych elementów historii Obcego, Romulus to fajny popcorniak który w zasadzie nic nie wnosi poza smaczkami ze znalezieniem Obcego i planami co do broni w pojemnikach. Po tylu częściach najsłabszym i najnudniejszym elementem filmów Obcy jest sam Obcy. Albo się go zamienia poznaniem Lore i stwórcami, albo nowymi odmianami stworów. Same Xeno już dawno straciły element strachu i tajemniczości.
-
Resonance: A Plague Tale Legacy
Od zawsze tak było ;] Indiana, Nathan, Lara, zawsze odkrywali stare mechanizmy, a później okazało się że innym wejściem włazi 300 nazistów ;]
- Fable
-
Fable
Niesamowite że ta gra po tylu latach męczarni, pojawiła się i robi tak niesamowite wrażenie. Nie wiem czy to do końca "moja" gra, ale idea i wykonanie do mnie przemawia, dałbym rękę sobie uciąć do niedawna że z fable nic już nie będzie. Chyba pierwsza gra ze stajni Microsoftu która mnie zainteresowała, fajnie że nie będzie exem.
-
Alien Cinematic Universe
A ty nie masz jakich dzieci do bicia?
-
Resonance: A Plague Tale Legacy
Nieprawda. Klimatu więcej było w jedynce, w dwójce ciężko było tylko wokół Areny, później już było po prostu ślicznie wszędzie. Oczywiście poza samą końcówką. W jedynce klimat śmierci był cały czas, a wizyty u Inkwizycji to był koszmar. Postacie również były ciekawsze w jedynce.