Opublikowano wtorek o 16:555 dni Coś pięknego... Bridges, Brunson, Hart... Wielka Trójka... Czyżby sukces sprzed dekady w NCAA przeniósł się na parkiety NBA?! Nowojorczycy grają w tegorocznych PO jak z nut... Co najmniej. Obrona i atak poprawiły się dość znacząco: jest płynniej, szybciej i sprawniej - to taka maszynka mało się zacinająca... maszynka do perfekcyjnej gry... Oł Maaan! Oby Knicksi po 50 latach przerwy stali się mistrzami NBA!
Opublikowano czwartek o 19:422 dni ,,No dybry"... OKC - SAS... tak, teraz rywalizacja w finałach PO NBA 2026 przenosi się na domówkę ,,Ostróg" xD. 3-2 dla Grzmotów, to wiemy... no i tu robi się ciekawie: czy Wemby i spóła wytrzymają presję u siebie i ogarną stan rywalizacji na 3-3. Francuz... cóż, wystarczy ogarnąć sobie niektóre filmiki z meczu, który Oklahoma wygrała na 3-2, aby przekonać się, że... jakby lekko nie ogarnia emocji i tego, co się dzieje na parkiecie. Ciekawe: Lakers są w stanie zatrzymać LeBrona u siebie, ale.... James postawił warunek: budowa składu pod mistrzostwo, w tym ściąganie graczy, którzy to umożliwią... No, lato będzie ciekawe w tym roku. Hue hue. :D
Opublikowano piątek o 14:132 dni Masakra jak nierówno ta seria jest sędziowana. Wczorajszy oglądałem na żywo i gdyby na boisku był Tony Brothers to większość Spursów skończyłaby z 6 faulami. Jest pewna zależność - mecze odbywają się w Alamo sędziowska trójka jest układana pod grę fizyczną, mecze w OKC najmniejszy kontakt kończy się gwizdkiem, przy takim układzie ta seria była skazana na game 7 i teraz każdy się zastanawia kogo Silver desygnuje na decydujący mecz. Foster/Brothers i szansa na wygraną OKC rośnie kilkukrotnie. Nigdy wcześniej czegoś takiego nie było, że skład sędziowski tak mocno decyduje o final outcome.
Opublikowano 20 godzin temu20 godz. No dobra... I tak książek Lazenby'ego o m.in. MJ-u i jego Bullsach, czy nawet o Śp. Kobe'em... nic, naprawdę nic nie pobije. Nawet ta ciekawie zapowiadająca się lektura z fotki; w księgarniach bodaj w okolicach 20-25 czerwca, oczywiście wydana przez SQN. W dniu 29.05.2026 o 16:13, GearsUp napisał(a):Masakra jak nierówno ta seria jest sędziowana. Wczorajszy oglądałem na żywo i gdyby na boisku był Tony Brothers to większość Spursów skończyłaby z 6 faulami. Jest pewna zależność - mecze odbywają się w Alamo sędziowska trójka jest układana pod grę fizyczną, mecze w OKC najmniejszy kontakt kończy się gwizdkiem, przy takim układzie ta seria była skazana na game 7 i teraz każdy się zastanawia kogo Silver desygnuje na decydujący mecz. Foster/Brothers i szansa na wygraną OKC rośnie kilkukrotnie. Nigdy wcześniej czegoś takiego nie było, że skład sędziowski tak mocno decyduje o final outcome.Zaistość! Tiaaa, to całe uroki sportu zawodowego! Ta zakulisowość czasami decyduje, bez wiedzy graczy!, o przebiegu spotkania, czy całej złożonej rywalizacji! Aż przychodzi na myśl taki dokument!https://www.filmweb.pl/film/Sportowe+opowieści%3A+Faul+niesportowy-2022-10016614A co do dzisiejszego meczu NBA PO 2026 SAS - OKC, cóż, stawiam na gospodarzy, chyba że Wemby nie uśnie w trakcie meczu i zaliczy spotkanie z kilkunastoma blokami.
Opublikowano 17 godzin temu17 godz. Tuż po finale LM, finał NBA, co za dzień.No, niby oficjalnie nie finał NBA, ale we Wschód cały rok nikt nie wierzy. W obu ekipach trochę kontuzji. Co najgorsze może, dla OKC nie pojawi się sensacja tych playoffów, Ajay Mitchell. OKC zebrało sporo negatywnej uwagi w sieci. Za dużo fauli sępią, no i ogólnie ludzie chcą na coś narzekać. Seria była dziwna - czasem miażdżyli Spurs, czasem OKC. Sam nie wiem, jaki z tego wniosek. Dziś Spurs mają wielką okazję, zwłaszcza przy tych kontuzjach.Zaznaczmy, że przed sezonem, Spurs byli u buków na SIEDEMNASTYM miejscu, by wygrać tytuł, z kursem 67 do 1. Ktoś stawiał?
Opublikowano 7 godzin temu7 godz. Sochan pierwszym polskim mistrzem NBA, dostanie pierścień niezależnie od wyniku finałów.Śledziłem trochę serię Spurs vs OKC i naprawdę super gry, pełne zwrotów akcji, Wemby znakomity gracz, taki lepszy Duncan. Wątpie, by był tak długowieczny jak Lebron, czy Curry, już za młodu ma bowiem problemy z kontuzjami, jak to często bywa z takimi warunkami fizycznymi, ale na pewno to taki "next big thing "w NBA, jakiego nie było od dawna i przyciąga widownie, która na co dzień ma NBA w doopie.Takie rozpoznawalne marvelowskie gwiazdy są w tym sporcie potrzebne, a mistrz łapania na wolne SGA chyba nie do końca pasuje do tego stereotypu.
Opublikowano 5 godzin temu5 godz. Serce bije za NY, ale to dziwadlo z SA moze wszystkim fanom Knicksow rozdeptac marzenia. Ja jestem daleki od gloryfikowania potencjalu Nowojorczykow, ktorych bardziej szanuje niz lubie, ale fajnie by bylo, zeby mistrzem byl klub, ktory ocieral sie o tytul, ale od dziesiecioleci nie potrafi go zdobyc. NBA ma tylu swietnych mlodych graczy, ze zastanawiam sie nad powroten do regularnego ogladania koszykowki. LBJ jednak najpierw musi isc na emeryture. Godni nastepcy juz sie zameldowali.
Opublikowano 4 godziny temu4 godz. Tez bym popatrzyl wiecej na enbiejke ale wpierw musieliby przeniesc linie rzutow za trzy punkty na linie polowy boiska, lub zupelnie ja zlikwidowac, bo to co teraz sie oglada to jakis cyrk, czasem ciezko przebrnac przez skrot spotkania a co dopiero ogladac to w calosci
Opublikowano 4 godziny temu4 godz. No niestety...żeby zdobyć misia trzeba mieć też szczęście. Gdyby zdrowi byli Mitchell i Williams to wynik byłby IMO odmienny. SA w pełnym składzie poradzili sobie. Poradzą sobie też z NY, tym bardziej że Robinson wypadł ze składu. Nie mam bladego pojęcia kim zatem będą chcieli zatrzymać Wambayambę
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.