Opublikowano 17 lutego17 lut 7 minut temu, Butt napisał(a):Jak myślicie, powiedział n-worda do Viniciusa?Ponoć powiedział "monkey".
Opublikowano 17 lutego17 lut Pod względem toksyczności show nie zawiodło, po tym incydencie w sumie cały mecz to były jakieś cyrki i nikt nie wydawał się skupiony na graniu. Liczba incydentów na boisku i trybunach absurdalna. Valverde odwijający normalnie komuś z Benfiki sierpowego bez żadnej kartki to był wręcz śmieszne. Aczkolwiek w tej sytuacji co Mourinho ostateczniego wyleciał, to akurat wyglądało jak nurek, Tchouameni był daleko heh. Iberyjska piłka.Tchouameni powiedział w TV, że Vinicius mówi, że został nazwany "małpą", za to tamten się broni, że powiedział "pedał" czy coś takiego lol.
Opublikowano 18 lutego18 lut Swoją drogą to Mbappe zajebiście się nauczył hiszpańskiego. Niejeden piłkarz się uczy języków, w sumie w szkole każdy powinien mieć drugi język hehe, ale ta naturalność, tempo, akcent, po roku faktycznego mieszkania w Hiszpanii, no robi wrażenie nie powiem.
Opublikowano 18 lutego18 lut Zakładam, że tak jak lewy, już za(pipi)iście umiał przed faktycznym transferem do la liga.
Opublikowano 18 lutego18 lut Po cichu liczyłem, że chociaż u siebie Qarabag może sprawić niespodziankę, a tymczasem dostali lanie 1:6, tracąc pięć goli już do przerwy... Teraz czas na Bodo - tu raczej takiego wyniku już nie będzie, ale czy dadzą radę powalczyć z Interem? Okaże się.
Opublikowano 18 lutego18 lut No nieźle nieźle Norwegowie. Nawet nie ma w tym jakiegoś fuksa, solidna rywalizacja. Chyba pierwsza prawdziwa sensacja tego roku się szykuje. Włosi na skraju niezłej kompromitacji - Napoli poza top 24, Juventus lanie od Galatasaray, Atalanta z BVB, Inter z Norwegami... Co za zestaw.
Opublikowano 18 lutego18 lut No i się nie zawiodłem na Bodo, ładnie rozegrali u siebie Inter i to zwycięstwo przypadkowe w żaden sposób nie jest. Zobaczymy, jak wypadnie starcie rewanżowe. W najbardziej negatywnym scenariuszu może się okazać, że w 1/8 finału LM nie będzie żadnego włoskiego klubu - Napoli odpadło w fazie grupowej, a Inter, Atalanta i Juventus mogą polec w 1/16. Niezły pogrom reprezentantów Serie A...
Opublikowano wczoraj o 11:58 1 dzień No i niespodzianka stała się faktem. Bodo/Glimt nie tylko wybroniło, ale ponownie skarciło Inter. Świetnie się patrzy na tę ekipę. Mogliby trafić na Sporting - jest duża szansa, że przeszliby dalej i weszli do ćwierćfinału, bo raczej z City powodzenia im nie wróżę.
Opublikowano wczoraj o 12:10 1 dzień 10 minutes ago, lukas_k96 said:, bo raczej z City powodzenia im nie wróżę.Także nie są bez szans. Najciekawsze w tym jest to, że oni sezon skończyli w listopadzie i nawet nie zostali mistrzem Norwegii.
Opublikowano wczoraj o 12:31 1 dzień Interowi nie wchodziło dwa razy, Atletico i City nie wchodziło, a w tym czasie Bodo wciskało brameczki. Klasyczna sytuacja gdzie rywal jest lekceważony i duży zespół jest w szoku. Inter miał czas się przygotować, a i tak nie wystarczyło.
Opublikowano wczoraj o 13:07 1 dzień 56 minut temu, Bartg napisał(a):Także nie są bez szans. Najciekawsze w tym jest to, że oni sezon skończyli w listopadzie i nawet nie zostali mistrzem Norwegii.Niby tak, ale jednak nie wierzę w to, że w dwumeczu z City by to powtórzyli.
Opublikowano wczoraj o 13:22 1 dzień 15 minutes ago, lukas_k96 said:Niby tak, ale jednak nie wierzę w to, że w dwumeczu z City by to powtórzyli.Możliwe że nie, ale nikt nie wierzyl, że przejdą Inter, kursy na awans rzędu 15:1 były.
Opublikowano 20 godzin temu20 godz. Atalanta za to wie, jak się robi comeback. Kto by pomyślał, że skończą jako ostatni Włosi.
Opublikowano 18 godzin temu18 godz. Ja nie wiem jak oni liczą ten dodatkowy czas. W Turynie leżeli przez 10 minut, a doliczyli 4.
Opublikowano 17 godzin temu17 godz. Zupełnie nie rozumiem czerwonej kartki dla Juve. Koleś wyskoczył do piłki, wygrał główkę, cały czas patrzył na piłkę, był odpychany ręką jak już był w powietrzu i "leciał". Rozumiem, że zahaczył o nogę przeciwnika, ale na mój prosty chłopski rozum to jest maksymalnie zwykły faul (a może nawet nieszczęśliwe zderzenie), a nie bezpośrednia czerwona kartka. Tym bardziej, że na powtórkach VARu wszystko ładnie widać. Nie wiem, jakie wytyczne mają sędziowie, ale to była głupia decyzja. Juventus mimo osłabienia odrobił straty i mamy dogrywkę, poczuli krew i będzie ciekawie.
Opublikowano 16 godzin temu16 godz. Ludzie tak mówią, no ale nie wiem. Koleś wyciąga nogę w niego, a nie że ten z Galata wbiegał w jego kierunku. Trudno oceniać intencje, ale wygląda to dla mnie brutalnie i na pewno jest inny sposób skakania, jakoś wszystkim innym piłkarzom się udaje.
Opublikowano 16 godzin temu16 godz. No i zemściły się te zmaszczone sytuacje Juve. Wyglądają już na tak wypompowanych, że nie dadzą rady dogonić kolejny raz.
Opublikowano 6 godzin temu6 godz. Juventus dokonał niemożliwego w 90 minut, żeby później zniweczyć cały wysiłek w pół godziny... I tak jednak największym zaskoczeniem dla mnie jest postawa Atalanty, która rozbiła u siebie Borussię i tym samym uratowała honor włoskiej piłki w Lidze Mistrzów.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.