Opublikowano 1 czerwca1 cze Rodzic teraz jest od tego zeby uswiadomic takiego mlodzienca zeby tak nie robil bo mu pozniej beda krecic wora na zgrupowaniach ;) No a sedziowie nic jak tak z bezczela gosc to robil?
Opublikowano 1 czerwca1 cze Wiesz na takich biegach dzieci to olewają takie rzeczy ale tu było to słabe tym bardziej że gdyby mu nie zabiegał drogi to podejrzewam, że ten drugi by go wyprzedził.Podejrzewam, że jakby tego pierwszego zdyskwalifikowali za niesportowe zachowanie to staży by pewnie białej gorączki tam dostali.
Opublikowano 2 czerwca2 cze Ja osobiscie mialbym starych w doopie, nawet brewka by mi nie drgnela, niesportowe zachowanie i nara. Nie wiem w sumie jak to wygladalo czy to bylo juz tak na bezczela zabieganie czy takie subtelne ze tak powiem. Sam bylem swiadkiem jak w takim biegu ten co byl drugi sie pobeczal, rodzice zadzialali i tamtemu wjebali dsq, tylko tam to gowniak bezczelnie mu zabiegal jak chcial wyprzedzic. Tu mamy przyklad jak pozniej odbija sie przyzwalanie na takie zachowania. I reszta sztafety teraz powinna mu wjebacsportowefakty.wp.plDyskwalifikacja młodych Polaków w Czechach. Przez gest po...Polska sztafeta została zdyskwalifikowana po zwycięskim biegu w zawodach w Brnie. Szymon Dołęga wykonał gest wobec rywala, który wywołał falę krytyki i pozbawił naszą drużynę triumfu.
Opublikowano 2 czerwca2 cze Biegli po tej ulicy. Ten pierwszy biegł jak ta pomarańczowa linia. Musisz przyznać, że raczej mało efektywna linia biegu jak chciałeś dobiec do mety jako pierwszy ten drugi był spychany na chodnik a późnej jak chciał go minąć to tamten odbił w drugą stronę.Rodzice pewnie dumni z syna, że wygrał a że w taki sposób kto by się tym przejmował.
Opublikowano niedziela o 08:082 dni Życiówka zrobiona. W tym roku może z 150km w sumie przebiegłem więc sakses!
Opublikowano 22 godziny temu22 godz. @Bishonen88 tak z ciekawości na co dzień jakaś praca z dużą ilością ruchu czy siedzenie na tyłku przez 8h?5 czy 10 to jeszcze z kanapy przy dobrych predyspozycjach można zrobić ale półmaraton to już jednak trochę większy wysiłek.
Opublikowano 20 godzin temu20 godz. W takim tempie nie zrobisz nawet i 5km w naszym wieku wstajac z kanapy ;) Z tego co pamietam Bishonen duzo jezdzi szosówką tez i to z bardzo dobrymi srednimi.
Opublikowano 20 godzin temu20 godz. No pisał, że przebiegł w tym roku 150km A tak serio to ostatnio na takim bieganiu gdzie ludzie zbierają się co tydzień żeby pobiegać w grupie po lesie rozmawiałem z kolesiem co mówił, że biega od pół roku i już biega po 4:40, teraz biegł 15km i zrobił w tempie 4:51. Tylko chłop większy niż ja i też mówił, że schudł jakieś 30kg. Ja dopiero w tym roku zacząłem na tych lokalnych biegach biegać po 4:50 regularnie i w środy te 3,75km po lesie w okolicach 4:41-4:43. Fakt, że pierwszy rok biegania to w sumie bieganie dla biegania bo tam żadnego planu nie było jak zacząłem dawać więcej treningu pod tempo to coś ruszyło do przodu.
Opublikowano 19 godzin temu19 godz. Tez znam takich ale to jest naprawde sporo zaleznych, czesto jest tak ze wczesniej uprawiali jakis sport, samo to tez ze jest sie np chudym tez sporo daje 😅 Praca fizyczna nie siedzaca. Albo po prostu predyspozycje. Ale jak sie obejrzysz i zastanowisz ilu jest takich a ilu takich co zaczynaja od 6:00 i krotkich dystansow to zauwazysz ze jednak tych drugich jest zdecydowanie wiecej ;) No ale ja np mialem podobnie do ciebie jesli chodzi o szybkosc progresu. Kompletne beztalencie bez predyspozycji. Biegam z planem od 2019. Poziom powiedzmy biegania 5km ponizej 21min to moze z 3 lata temu dopiero zanotowalem. Ogolnie spory progres poczulem jak zaczalem biegac dyche tak 46-48. Wtedy tak jakby "ruszylo" Z tym ze to normalne, ja zadnej biegowej przeszlosci nigdy nie mialem, a organizm do pewnych adaptacji potrzebuje lat, mitochondria, naczynia wlosowate zwiekszajace mozliwosci tlenowo-miesniowe. To trwa lata u kogos kto nie mial stycznosci z zadnym sportem wytrzymalosciowym.
Opublikowano 19 godzin temu19 godz. No niestety jak pan od wf kazał kółka na stadionie robić to się latało na skróty a wtedy człowiek miał inne możliwości i mógł sobie tę bazę zrobić. Jednak młody to głupi. Żałuję też jak miałem już te 20-21 lat, że nie zacząłem biegać jak mnie parę osób namawiało ale wtedy jeszcze dużo grałem w piłkę i kosza i nie widziałem sensu w bieganiu.Wiadomo, że chciało by się jak najszybciej ale z drugiej strony jak się widzi progres, mniejszy czy większy, to jest to mega motywujące do dalszego biegania i próby ile się jeszcze uda wycisnąć. Edytowane 18 godzin temu18 godz. przez BRY@N
Opublikowano 18 godzin temu18 godz. O widzę, że obgadujemy znajomych. Mój kumpel, który nigdy nie biegał, wyszedł i pobiegł 10km w 47min. Ot tak. 44 lata.Aktualności mu nie odmówię, jakis rower cross fit, ale wszystko amatorsko. Myślałem ze go zajebie xdMi „lata” to zajęło.
Opublikowano 18 godzin temu18 godz. No właśnie tacy co z marszu robią rzeczy na które człowiek zapierdziela trochę irytują.Z drugiej strony nie można też przesadzić. W tamtym roku w tym temacie pisałem o kolesiu, który na początku roku biegał w tempie ok 5:00-5:10 5km a później w tym samym roku robił już poniżej 20min. Tylko miał jakąś tam przeszłość z bieganiem i zrzucił parę kilo. W tym roku się z nim widziałem na jednym biegu i biega raczej okazjonalnie i dużo wolnej niż ten maks, ewentualnie kijki bo się kontuzji nabawił i dupa z biegania
Opublikowano 18 godzin temu18 godz. Wiadomo ze to wkurwia, ale co zrobisz, nic nie zrobisz. Jak jeden ma vo2max defaultowo 30 drugi 50 no to na loterie genową juz zadnego wplywu nie mamy. Trzeba robic swoje konsekwentnie i tyle, na takim poziomie co biegamy to i bez talentu, konsekwencja i praca mozemy bardzo fajny poziom osiagnac, przynajmniej na biegach rangi niskiej To tak jak z silownia, nie ma nic wazniejszego dla rozwoju czystej masy miesniowej jak testosteron. Wiecie jakie sa widelki wartosci fizjologicznych? 250-1000 xD Czaicie, majac te 250 to chocbyscie sie tam zesrali na treningu, trzymajac miche bedziecie wygladac jak gowno przy gosciu ktory ma 2 razy wiecej tescia, nie mowiac o ludziach ktorzy maja te szczescie miec gorne widelki. Zycie :/ Ale mnie ostatnio cos innego irytuje. Czaicie ze ostatnio na lokalnym biegu zeby byc na pudle w kat m30 trzeba bylo zejsc w przelaju ponizej 40 na dyche, a zgadnijcie jaki czas miala kolezanka z k20 ktora byla trzecia? 1:04 xD No jajca
Opublikowano 18 godzin temu18 godz. Ostatnio rozwalił mnie facet co też przychodzi na te niedzielne biegania. W okresie zimowym są takie biegi w Falenicy pod Warszawą. Biegi ciężkie bo praktycznie same górki, jest kilka dystansów w tym 10km. Ten koleś jest już po 60 i w swojej kategori był pierwszy a druga osoba za nim miała straty do niego prawie 50 mniut, czyli praktycznie jeden dodatowy bieg.No i on mówi tak, wiecie to jest tak w kategoriach 20 jest trochę ludzi, w 30 jest ich więcej i większa konkurnecja, w 40 przechodzią już ci co dużo biegali w 30, przy 50 też jeszcze jest spora konkurancja ale przy 60 to już do części Białkowski* puka i jest mniejsza konkurencja.*zakład pogrzebowy
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.