December 23, 200916 yr Siema, ja lubie w sumie mi to lotto co tam w srodku bywa ;p. Najbezpieczniejsze sa "jedynki" a nie jakies no-name. Moj przepis 1 parówka 1 bułka 1 plasterek sera ketchup Wrzucamy parówke do mikrofali na okolo 40s. Wyciagamy, kroimy wedlug uznania, ukladamy na bułce, przykrywamy serem. Wkładamy zestaw do mirkfoali na tyle by ser troszke stopniał. Polewamy ketchupem i zjadamy. Zaje.biste - szybkie, tanie nic sie nie brudzi =D. Edited December 23, 200916 yr by bajej
December 23, 200916 yr Ej, myslalem ze pierwszy wymyslilem zrobienie serowych parowek kladac na nie kawalek seria bo takie co maja w srodku sa drozsze. Eh :C Edited December 23, 200916 yr by Scorp1on
December 23, 200916 yr Dobra akcja jest tez z wrzuceniem poprzekrajanych na pol parowek na rozgrzany olej, je.bnieciu sera na gore i zamknieciu patelni pokrywka. Po jakims czasie parowy podsmazaja sie od spodu, a ser topnieje. Dobre ze keczupem.
December 23, 200916 yr A tłuste, że się rzygać po zjedzeniu chce. Polecam parówki gotowane. Wrzucamy do wody, zimnej, ciepłej, jak kto woli. Następnie gotujemy i wpierdalamy. Dobre były te z Netto. "Frajda" chyba, ~15 parówek za 5 zł! PIĘĆ ZŁOTYCH SKURWYSYNU!
December 24, 200916 yr Tez klade na nie ser i do mikrofali/opiekacza i mam elo zarcie.Myslalem ze tylko ja tak jem -_- A co do parowek,Jedynki ftw! Albo te z LIDLA,90 groszy za 4 parowki,jak mi pies je zezarl to sral tydzien.
December 24, 200916 yr Gorące psy i tak najlepsze, najlepiej z jakąś surówką w środku. Po prostu nie ma bata.
December 24, 200916 yr szeni dobrze gada. Parówki mogę znieść tylko w takiej formie, ale muszą być konkretnie spieczone, bo inaczej nie tknę. Jak mówiłem już w innym temacie - nie cierpię parówek i mogę zjeść tylko spieczone na patelni wraz z serem. propsy szeni
December 26, 200916 yr A ja tam lubię czasem wyjąć parówę z lodówy i moczyć ją w musztardzie bez żadnego wcześniejszego przyrządzania. Pierdy po tym są, ale za to dobre i szybkie jest.
December 26, 200916 yr A ja tam lubię czasem wyjąć parówę z lodówy i moczyć ją w musztardzie bez żadnego wcześniejszego przyrządzania. Pierdy po tym są, ale za to dobre i szybkie jest.
December 28, 200916 yr ja od jakiegos czasu mam faze na hotdogi, teraz juz mniej ale ze 2 misiace temu to jadlem co kilka dni, bo szybkie i wygodne kupowalem zwykle z sokołowa, troche tansze niz morliny a też porządne, nie lubie takich za 2zł/kg bo to jednak spora roznica (z drugiej strony te dobrych firm potrafia kosztowac tyle co szynke wiec przestają juz byc tanim jedzeniem) tak czy siak lubie hodogi albo z bagietki albo bulek do hotdoga (tej firmy http://unibake.go3.pl/skoga/userfiles/image/maxi%20hot%20dog_detal.jpg ) te bułki sa okropne na surowo , ale po 20 sekundach w mikrofali staja cie miekkie i w sam raz (zwykla bagietke tez zmiękczam w mikrofali) ostanio lubie z samym keczupem i musztarda i majonezem, ale jakies pomidory, sałatki, prażona cebula też sa spoko smażone parówki tez lubie ale dawno nie jadlem
December 28, 200916 yr Parówka + musztarda + majonez + keczup + bułka Spożywać 2 razy dziennie. Przepis na idealnie okrągły brzuch.
January 2, 201016 yr Polecam przepis z pierwszego postu. Dobre i szybkie. Nie trzeba tej parówki do mikrofali wkładać. Ja psiego kutasa pokrajam na chude plasterki, nakładam na bułe i posypuje serem tartym. Wcześniej jeszcze bułke smaruje Smakowitą żeby nie było takie suche. Ser się stopi to wyciągam i polewam kechupem pikantym. Polecam!
January 3, 201016 yr Drosedki>inne parufki Jak mi się chce, to zjadam sobie gotowane, ale z lenistwa jest to najczęściej combo parówkeczka+ser podgrzane w mikrofali <ok>. no i na zimno też podjadam często. Edited January 3, 201016 yr by alienator
January 11, 201016 yr Mam patent, jak zostają mi naleśniki z obiadu. Wykładam na nie plastry żółtego sera, posypuję masą ziołowych przypraw, daję parówkę i zawijam. Układam w żaroodpornym naczyniu (tak 3 sztukami można się w miarę najeść), posypuję jeszcze ziołami z wierzchu (można nasmarować sosem pomidorowym i na to pokruszyć żółty ser) i rura. Jak ktoś chce soczyste, to przykrywa naczynie, jak chce chrupiące, to wkłada do pieca bez przykrycia.
February 15, 201015 yr A wymyślili już parówki do, których nie wsadza się zmielonych krowich wymion, uszu, chrząstek i oczu? Bo mnie naszła ochota na hot-doga
February 16, 201015 yr O. spoksjik, zapomniałem o parówach sojowych, które mają wspólnego z prawdziwym mięsem tyle co te "mięsne" parówki, ale nie musimy się przy tym marwić, że znajdziemy w nich kawałki futra, kopyt i zębów.
July 20, 201015 yr Ej, jest coś takiego za(pipi)istego, takie małe paróweczki sprzedawane w takim jakby pudełeczku [XD] , przeza(pipi)iste to jest!!!! Jak se kupię to wam pokażę zdjęcie :potter:
July 20, 201015 yr No sorry, jak to ugryzłem to czułem jakbym w paszczy miał piasek, kawałki skrzydełek much i mnóstwo odpadków z pobliskiego, zapomnianego szamba. Edited July 20, 201015 yr by Figaro
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.