Nie ma globalnego ocieplenia. To po prostu trochę większa mrzawka w Filadelfii ;)
A better way to browse. Learn more.
A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.
Nie ma globalnego ocieplenia. To po prostu trochę większa mrzawka w Filadelfii ;)
janol
Klasyczek: jak jest upał, burze itd to jest to klimat i globalne ocieplenie. Jak jest chłodniej w lecie to jest to pogoda i trzeba patrzeć na szeroki horyzont czasowy.
Dwójmyślenie.
Figaro
nie wierzę że to janol napisałeś, zawsze miałem Cię za jednego z inteligentniejszych
janol
Ale ja nie neguję globalnego ocieplenia, wręcz przeciwnie. Zwracam tylko uwagę na wybiórczość argumentacji - raz wskazanie temperatury w danym dniu jest dowodem na globalne ocieplenie (jak jest gorąco) a raz nie (jak jest chłodniej). To jest bez sensu i powoduje, że negacjoniści klimatyczni mają pożywkę.
Figaro
bardziej chodzi o zmienność i nagłe zmiany temperatur.
Mendrek
Tu bardziej chodzi o to, że coś było anomalią "raz na 100 lat" a dziś już nią nie jest.
Tu masz razący przykład. U góry fikcyjna prognoza z 2016 roku o prognozie z 2050, by przestrzec przed skutkami globalnego ocieplenia. Poniżej autentyczna prognoza z czerwca tego roku...