Mejm
Senior Member
-
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Obecnie
Przegląda stronę główną forum
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
A jak petycja? Zmalala urusla?
-
własnie ukonczyłem...
Star Wars: Squadrons - czyli reboot niezlego X-Winga i swietnego Tie-Fightera z lat 90 w jednym. Jako nastotletni psychofan GW (i milosnik symulatorow lotu) mialem okazje pograc w oryginaly ale niestety zwykle konczylo sie na paru misjach. Wprawdzie tym dwom pozycjom daleko bylo do tytulow pozwalajacych polatac F-22 czy F-18 ale to tez nie byly latwe gierki. Zarzadzanie zasobami (lasery, tarcze, silniki), taktyka podejsc, osobne namierzanie podsystemow statkow, operowanie przepustnica, no nie bylo to Rogue Squadron z konsolet. Joystick wymagany. Tym razem przeniesiono wiekszosc tych mechanik na pada i musze powiedziec, ze wyszlo to niezle. Na pewno jest sporo uproszczone ale to nie zwykly szuterek w stylu leci stateczek i robi piu piu. Wciaz trzeba zarzadzac zasobami i odpowiednio dobierac uzbrojenie do misji. Jednak steruje sie tym wszystkim jak i samym statkiem bardzo dobrze. Z nowoscie to dodano... drift. Tak, teraz kiedy przerzuci sie cala moc na silniki rosnie pasek boosta z ktorego mozna srobic slide. Podobno przydatne w multi, offline nigdy tego nie uzylem. Z trybow rozgrywki jest multik, jakies potyczki offline i kampania. Ta rzuca nas na przemian w pojazdy rebelii oraz imperium. A te to glownie znane wiekszosci zainteresowanym klasyki. Statki oczywiscie roznia sie przede wszystkim zastosowaniem (od mysliwcow przez bombowce po wsparcie) a co za tym idzie gdzie indziej bedzie trzeba klasc akcenty przy zasobach. Dochodzi jeszcze roznica w stronach konfliktu bo jednostki rebelii posiadaja tarcze a te od imperium nie (poza wsparciem), za to te maja wieksza sile razenia. Sama kampania jest spoko. Misje sa zroznicowane i latamy wszystkimi pojazdami zeby poznac ich mozliwosci i zastosowanie. Bronimy, atakujemy, eskortujemy. W trakcie pojawiaja sie opcjonalne cele, ktorych zaliczenie daje nam medale. W oryginale tez tak bylo. Sama fabula to typowe modern EA z tematem przejscia na druga strone jak w Battlefront 2. A ze jestesmy w polowie najwiekszej woke dekady to jest tu masa woke go.wna. Od faceta murzyna i baby azjatki jako glownych dowodcow przez bialasa bedacego dopkiem po glownie babska lub nieokreslona czesc naszego szwadronu. Bo zapomnialem dodac, ze latamy w misjach wraz z tytulowym squadronem ktorym mikrozarzadzamy (oslanianie, atakowanie wybranych celow etc.). Po zakonczeniu misji gra daje nam opcje gadania z nimi w hangarze czy sali odpraw ale dalem sobie spokoj po kilku dialogach bo byly w chuj nudne. Pewnie z ktoregos bym sie dowiedzial, ze kolezanka ze skladu ma zone. No takie czasy. Jak sobie przypomne jak klimatyczne byly menusy w Tie Fighterze albo jak zostalismy zaproszeni do prywatnej kwatery Imperatora (hehe) to tutaj jest po prostu typowe EA ostatnich lat. Podsumowujac i pomijajac nalecialosci obecnych czasow to gierka jest calkiem niezla. Kazde latadlo przyjmuje z otwartymi ramionami zwlaszcza te ze stajni GW a niestety malo jest tego gatunku na rynku. Lot nad niszczycielem ale ponizej jego tarcz, ostrzeliwujac baterie laserow to jest zawsze kozak. Biorac pod uwage smieszna cene p u d e l k a to jak ktos lubi latanie moze sie skusic. 7/10.
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
xD Jak zapowiedzieli ps5 pro to tez nikt mial nie kupowac i spokojnie siedziec na amatorze.
-
Xbox Series - komentarze i inne rozmowy
Gdybyscie przeszli Eternal to byscie zobaczyli w creditsach jakie tam sojowce teraz siedza, po czadach Carmakach i Romerach to juz sladu nie ma. Gierki w porzadku (choc Eternal z wadami) ale nie zdziwilbym sie ze tam czesc pierdziala od nadmiaru soi w stolek.
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Was tam wyzej to trzeba leczyc a dogonic nie ma szans nikt.
-
„(Steve Balmer) kazał nam pojechać na spotkanie z Nintendo, żeby sprawdzić, czy rozwa
„(Steve Balmer) kazał nam pojechać na spotkanie z Nintendo, żeby sprawdzić, czy rozważyliby przejęcie przez nas (...) Oni po prostu pękali ze śmiechu. Wyobraźcie sobie godzinę, podczas której ktoś tylko się z was śmieje. Mniej więcej tak wyglądało to spotkanie.”
-
Xbox Series - komentarze i inne rozmowy
Szkoda tylko ze w tym poczatkowym sukcesie polski region to byl trzeci swiat i live'a dodali dopiero 5 lat po starcie konsoli (a 8 po starcie uslugi) i to po tym jak podniosly sie protesty na slowa jakiegos bialozebnego z MS. Sony nie mialo zadnego problemu z nami i nie trzeba bylo sie rejestrowac na ambasade w londynie jak podczlowiek.
-
Growe Szambo
Pewie dlatego ze znaja z imienia i nazwiska ludzi nimi zarzadzajacych i sie przywiazali. Moze mysla ze to ich przyjaciele bo mowia im rzeczy ktore chca uslyszec. Nie wiem, 30 lat jem w macdonaldsie a nie mam bladego pojecia kto za tym stoi. I ch.uj mnie to w sumie interesuje, liczy sie to co chca mi opchnac w ich budach.
- Growe Szambo
-
Growe Szambo
- Xbox Series - komentarze i inne rozmowy
O, kolejna istotna postac w uniwersum zarzadzajacych tym pier.dolnikiem. Pewnie warto znac i sledzic tt.- PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Glosowanie portfelem xD A to juz nie "wspieram branze"? Moze jeszcze petycje podpiszcie- Xbox Series - komentarze i inne rozmowy
Ktos policzyl wszystkich menadzerkow pokazujacych sie w podcastach.- Growe Szambo
Nawet jesli maja to tez kalkuluja bo jak by to wygladalo ze oglaszaja brak pudelek a po 2 dniach "a wiecie, no jednak nie". No i moze ten backlash to tylko w cebulandii bo juz nie da sie poleciec po weekendzie do paczkomatu, a reszta swiata wywalone albo niewielkie protesty. Ale nie wiem jak to wyglada poza tym forum to moze mam ograniczony horyzont.- Growe Szambo
- Xbox Series - komentarze i inne rozmowy