Bojack Horseman - jak ja dawno nie oglądałem tak wielowarstwowej kreskówki. Humor, abstrakcja i życiowe kwestie ;)
Ależ ten OST wywalony w kosmos w tym Horizon: ZD. Do tego immersja muzyczna na poziomie Skyrima i RDR. Coś pięknego...
Popełniam grzech wystawiając Yakuzę 0 w PT, ale muszę się jej pozbyć bo zamiast grać w Horizona, to gram w kręgle i obijam mordy i nie mogę się oderwać...
Yakuza 0 skończona główna fabuła, ach cóż to za dobry thriller, scenarzyści dali czadu ;)
Brakuje tylko: "Nierób grający cały dzień kupił Świtcha za kasę z klikania w internecie" ;)
Hm. The Crew czy Need for Speed? ;)
Ma ktoś na sprzedaż używkę pre-ordera Horizon na PS4? ;)
Pierwszy raz miałem w Yakuzie 0 rage quita. Jak Shakedowna z 68 bankami męczyłem rushem, a on mnie pod koniec w stylu dark soulsowym zayebał 2 szlagami. W combie rzecz jasna...
Yakuza 0 to przykład gry, gdzie developerzy najwidoczniej dobrze się bawili tworząc ją, mieli swobodę i świeże głowy. Bo gra ma dużo takiej mikro-niesztampowości, tak jakby ktoś wpadł na pomysł i wszyscy krzyknęli: "Robimy to, hajime!" ;)
Nowy trailer Mass Effecta