Treść opublikowana przez Amer
-
Battlefield Bad Company 2
Żona ogrywa od miesiąca jakoś, serwery nadal aktywne i pełne, gra nie zestarzała się praktycznie wcale, więc jeśli ciągnie Cię do powrotu, to jest to zdecydowanie dobry moment.
-
Hunt: Showdown
@Wredny, jak sytuacja na serwerach obecnie? Jest z kim grać? Oczekiwanie na rozgrywkę to nadal kwestia kilku minut (tak jak wspominałeś) czy poprawili coś może? Sam ogrywam Hunt'a na PC, ale chciałem grę polecić bratu (tutaj w grę wchodzi tylko wersja na PS4), uznałem więc że warto dopytać.
-
Resident Evil 3 Remake
Ale ten Resident marny, ojj, kompletnie mi nie podszedł. Kupiłem, pograłem 5h i nie chcąc zmuszać się do dalszego grania, puściłem go dalej. I żeby nie było, demko całkiem mi się podobało (nie jakoś super, ale dało się grać i nie marudzić), o fantastycznej dwójce nawet nie wspominając. W fulla zwyczajnie nie byłem w stanie się wczuć (pomimo chęci) bo oczywiście zrobił się z tego akcyjniak, w którym wszystko pędzi na złamanie karku, a horroru (czy nawet survivalu) nie ma praktycznie wcale. Na plus Jill, oprawa i kilka lokacji (te z dema właśnie), no i fakt że w dalszym ciągu jest to przecież Resident (chociaż zubożony do maximum). No nie, to gra zdecydowanie nie dla mnie.
-
Cyfrowe zakupy growe!
Jakieś promo na to jest obecnie?
-
Resident Evil 3 Remake
Jak wyżej. Napalałem się trochę tym bardziej, że demko autentycznie mi się podobało, ale wstrzymam się z zakupem. A przy okazji, jak to chodzi na XOX... Kpina trochę
-
Resident Evil 3 Remake
https://youtu.be/18YNeiR8TpI
-
HORROR
Miałem identyczne odczucia jak Rozaliusz. Film jest fatalny! Do tego stopnia, że nawet nie chciało mi się go komentować. Klisze, wyświechtane schematy, aktorstwo na poziomie minus 1. Towarzystwo się jara, recki też raczej przychylne, a ja męczyłem się na tym jak cholera, praktycznie zmuszając się by jakoś wytrwać do końca. No nie, nie dla mnie takie kino. Chciałem spróbować, dać szansę, przekonać się... nigdy więcej.
-
Predator: Hunting Grounds
Aha, czyli można zamknąć temat.
- NETFLIX
-
Doom Eternal
IMO najlepszy przeciwnik z gry, wymagający ciut i akurat to właśnie bardzo mi się podoba.
-
Zakupy growe!
Mam dokładnie taki sam stick. Doooobra rzecz, katowany mocno od ponad roku i w gruncie rzeczy nadal sprawia wrażenie (i działa) jakby był świeżo wyjęty z pudełka.
-
Doom Eternal
W Wy, na jakim poziomie trudności gracie?
-
Doom Eternal
Dalej będzie jeszcze lepiej, tak więc myślę że jeszcze zmienisz zdanie n/t tej gry. Taaaak, ja wiem, że często się słyszy coś takiego (w kontekście gierek), ale serio - tutaj będzie lepiej, zdecydowanie. Także przez wzgląd na fakt, że ilość atakujących nas co kilka minut unlocków (na początku gry) zauważalnie spadnie i spokojnie można bardziej skupić się na samej rozwałce, a nie ciągłym zgłębianiu "co tym razem nowego chcą nam wcisnąć?".
- Doom Eternal
-
Doom Eternal
Gra skończona. Katowałem ją od poniedziałku po kilka godzin dziennie i żadnego zmęczenia, znużenia ani niczego podobnego nie uświadczyłem. Wręcz przeciwnie. Bawiłem się rewelacyjnie, wybornie wręcz. Dla mnie to najlepsza singlowa strzelanina FPP tej generacji. Uwielbiam ją dosłownie za wszystko i z czystym sumieniem wystawiam 9+/10. Pan Gordon to pier****ny MISTRZ!!!
-
Doom Eternal
A tutaj jara się i to zdrowo Ja tam bardzo lubię gościa i cenię sobie jego twórczość. Materiałami o Factorio oraz The Are Billions kupił mnie całkowicie.
-
Doom Eternal
IMO idealnie oddał (i pokazał) to co w gierce najlepsze. Warto poświęcić te kilka minut.
-
Doom Eternal
I bardzo dobrze, bierz Eternal śmiało, żałować bankowo nie będziesz. A jak Ci gameplay podejdzie to edycję z 2016 roku też sobie nadrobisz.
-
Zakupy growe!
No i wreszcie nastąpił wysyp tego mesjasza w temacie. Panowie, koniecznie podzielcie się wrażeniami jak już uda się Wam pograć ciut więcej.
-
Doom Eternal
Kilka kolejnych poziomów za mną... w tym także sekwencja wycieczki na pokład... Choroba, ale to było mocarne. Cała ta przeprawa upiększana... No bardziej soczyście i w klimacie to już się chyba nie dało. Czapki z głów. Ubiłem też kolejnego bossa (świetny pojedynek swoją drogą) i cisnę dalej. I serio, ciężko mi przywołać teraz w pamięci strzelankę która mogłaby równać się z nowym DOOMem jeśli chodzi o poziom rozwałki i natężenia akcji. Już edycja z 2016 roku była pod tym względem soczysta, jednak w Eternalu autorzy całkowicie popuścili wodze fantazji. Przy niektórych pojedynkach idzie się dosłownie spocić, a satysfakcja z ich ukończenia jest nie do opisania. Cieszę się ogromnie, że już za kilka godzin ilość grających prawdopodobnie wywinduje pod sufit. Nowy DOOM to doświadczenie tak mięsiste i mocne, że aż człowieka nosi by zwyczajnie móc się nim podzielić.
-
Resident Evil 3 Remake
U mnie na 1660ti też zapiernicza aż miło. Zero spadków. Wsio na wysokich detalach. I to się właśnie nazywa solidna optymalizacja!
-
Resident Evil 3 Remake
Ale że jak to "jest wolna?", o co kaman?
-
Doom Eternal
IMO to jedna z najbardziej odjechanych giwer ever jeśli chodzi o gry wideo. Posługiwanie się nią to czysty fun i tak naprawdę dopiero po jej zdobyciu zaczyna się prawdziwe polowanie na demony. Tak dosłownie. Można łowić próbujących zwiewać typków, z łatwością wdzierać się na wyżej usytuowane platformy (o ile znajdują się na nich również wrogowie), łączyć skok z "pikowaniem" w stronę przeciwnika... a wszystko to, wyłącznie po to by przywalić brzydalowi z dwururki prosto w pysk. Zrobiłem już 6 poziomów w sumie. Im dalej tym lepiej tak naprawdę, a że już sam początek jest kapitalny, to resztę możecie dopowiedzieć sobie sami Gra jest NIESAMOWITA i po tych kilku godzinach z pełnym przekonaniem stwierdzam, że z łatwością przebija poprzednią odsłonę. Żadne wideorecenzje czy inne materiały tego typu nawet w połowie nie oddają tego jak dobrze się w to gra. Tu jak w mało którym tytule trzeba samemu złapać pada w dłoń i zwyczajnie to poczuć. Ta muza, ten feeling, te emocje!
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Uj z grami, grunt że Kraken siedzi
-
Doom Eternal
Nie. Póki co każdy level ma u mnie jedną szansę, tzn robię dokładnie 1 podejście i zaglądam dosłownie wszędzie gdzie się da, a i tak pomijam sporo stuffu. Chcę zaliczyć całość i dopiero później zabrać się za zbieranie. Pachnie mi to sporym wyzwaniem w sumie, bo naprawdę - gram z nosem w ekranie, a i tak nie było szans na zdobycie wszystkiego.