-
Persona 4 Revival
Empik obniżył cenę Steelbooka o 10zł a Standard też mają za 269zł. Japońska wersja pokazu, dla tych cywilizowanych osób grających z japońskimi głosami:
-
Pomniejsze/obskurne gry muzyczne
Rytmiczny Humble Bundle - https://www.humblebundle.com/games/june-2unes @Damk
-
Indyki & ukryte perełki, które warto znać
https://store.steampowered.com/app/4150720/Drunken_Goddess_Reflux/
-
Persona 4 Revival
Ja grałem na studiach jeszcze na PS2. Premiera była jakoś na początku roku i ten kolorowy klimacik świetnie wleciał na okres wiosenny. Nie przejmował się wtedy człowiek żadnymi achievementami itp. tylko delektował się atmosferą. Na tym etapie by naprawdę musieli coś wyjątkowo zepsuć, żebym nie był zadowolony. Muszę sobie na 19.02 zaklepać urlop.
-
Persona 4 Revival
Nie no, graficznie mi się nawet podoba. Modele postaci są dość ekspresywne. Jedyne co, to faktycznie lokacje dość kwadratowe i chwilami zbyt sterylne. Ale ogólnie nie jest to nic, do czego bym się przyczepił. Tj. w graniu mi to nie będzie przeszkadzać. Muzyka tyle co przesłuchałem jest ok, ale do Your Affection będę musiał się przekonać. Dubbing mam w dupie. W wersji jap będą oryginalni japońscy aktorzy. Walki wyglądają super, ale wciąż mam obawy, czy nie spartolą poziomu trudności. Obejrzę dokładniej wieczorem jeszcze.
-
Persona phantom x
Ja się od lat nie kryję, że lubię Miku i jej gierki, więc tutaj collab mi bardzo pasuje. Była też w Persona 4 Dancing, jak by nie patrzeć. Ale gdyby dali zamiast tego jakiegoś np. VTubera, czy coś w tym stylu, czym się nie interesuję i nie śledzę, to kompletnie by mnie to nie jarało. Tym samym nawet gracze P5X są podzieleni, bo to jest postać na rocznicę gry i niektórzy woleli np. Margaret, czy Elizabeth (na pół-rocznicę były bliźniaczki). Niemniej jednak wolę taką postać, niż granie po raz kolejny bohaterami ze starych Person. Mnie w P5X najbardziej podobają się właśnie te nowe, oryginalne postacie. Nie wszystkie, ale duża ich część z czasem zaczęła do mnie przemawiać, czy to designem, czy animacjami. A za sprawą Tartarusa teraz mam też szansę pograć nimi wszystkimi, też tymi, których z gachy nie wyciągnąłem w ogóle.
-
Persona phantom x
Bierz Atlus wszystkie moje pińondze Oprócz collabu dodają też utworki do minigierki rytmicznej. GOAT Tymczasem cała reszta forumka pewnie właśnie utwierdziła się tylko w przekonaniu, że totalnie niczego nie tracą nie grając. ;)
-
Persona 4 Revival
Jeśli ktoś nie śpi po nocach, to livestream o pierwszej - https://www.youtube.com/watch?v=y3WDu1jC21A
- Clair Obscur: Expedition 33
-
Star Trek
- Wasze komiksy
No raczej. Co nie zmienia faktu, że jestem wybredny jeśli chodzi o tłumaczenia, jak i często rodzime wydania ogólnie. Patrząc na niektóre wrzutki, nawet w tym temacie, to bardzo dużo widzę na naszym rynku błędów w druku, niedokończonych wydań, felernych tłumaczeń itp. Dlatego raz jeszcze, o ile mam wybór, to biorę anglika (a Lobo akurat nie było w DC Compact ).- Wasze komiksy
Nie chodzi mi że nowe czy stare, tylko samo w sobie. Jak mogę, to kupuję angielskie wydania książek czy komiksów, czy generalnie czegokolwiek. Akurat Lobo w formacie DC Compact wydano tylko w PL.- Persona 4 Revival
Pempik ma wszystkie edycje - kolekcjonerkę, steelbook, standard. Każda w innej cenie, więc Steelbook nie będzie gratisem. Trzeba dopłacić. Ale można już zamówić z płatnością przy odbiorze, o ile się nie trafi nic lepszego.- Wasze komiksy
Durna ciekawostka, ale polskie wydania DC Compact mają nieco inny papier niż anglojęzyczne. Angielskie to typowy papier newsprint o tym swoim charakterystycznym zapachu i żółtawym kolorze. Papier w rodzimych wydaniach jest nieco lepszej jakości, mam wrażenie, co czuć nawet po ciężarze tomiku. Pachnie przez to... gorzej. No ale Lobo został wydany tylko przez Egmont, więc nie miałem za bardzo wyboru. Nie podoba mi się tylko tłumaczenie. Za bardzo mi się z forumowym Jaskiniecośtam kojarzą odzywki przez te wszelkie "Kurdebele" itp. Ogólnie jednak fajnie, że coraz więcej wydawnictw zaczyna praktykować te mini-wydania w przystępnych cenach.- Persona phantom x
BEST. GAME. EVER. Kontekst, kind of. - Wasze komiksy