-
Właśnie zacząłem...
Świeżo po powtórnym ukończeniu Transformers: War for Cybertron - tym razem na PS3 - od razu w napędzie wylądował sequel - Fall of Cybertron. Miałem dziś sobie grę włączyć tylko "na kwadrans", żeby zobaczyć, jak działa na konsoli, a minęły prawie dwie godziny przed ekranem. Uwielbiam tę grę. Na PC przeszedłem ją wielokrotnie i niewykluczone, że na PS3 również nie skończy się na pojedynczym przejściu. Szczególnie, że w grze jest dużo sekretów i easter-eggów do odnalezienia. Na szczęście optymalizacja gry jest o niebo lepsza od części pierwszej. Wciąż 30fps, ale dużo bardziej stabilne i bez screen-tearingu. Gra się bardzo dobrze, nawet na padzie (lekki auto-aim pewnie trochę pomaga w tej kwestii). Ogólnie cała gra jest lepsza od poprzednika pod niemal każdym względem. Naprawdę boli, że nie doczekaliśmy się żadnych kontynuacji. High Moon odwalił naprawdę dobrą robotę przy tej serii. Chyba sobie odświeżę również Deadpoola od nich w najbliższym czasie, bo grałem lata temu i niewiele pamiętam, poza faktem, że również gra była bardzo dobra i zabawna.
-
własnie ukonczyłem...
Transformers: War for Cybertron (PS3) Pierwsza gra ukończona w 2026, ale ogólnie to trzecie bądź czwarte przejście WfC, którego ograłem już na przestrzeni lat na PC. Choć sequel Fall of Cybertron stawiam znacznie wyżej, to oryginał uważam zestarzał się bardzo dobrze i nadal zapewnia mnóstwo niezobowiązującej zabawy. Wychowałem się na Transformersach i świat, który wykreował High Moon Studios w swej serii gier to chyba najlepsza koncepcja tej marki, jaka powstała. Tym bardziej szkoda, że jak na Activision przystało, studio zostało uśmiercone a jakiekolwiek szanse na kolejne gry, czy nawet remastery praktycznie przepadły. WfC akurat na PS3 przeszedłem z czystej ciekawości i fanaberii. Gra wygląda obrzydliwie i gubi klatki niemal nieustannie. Loadingi są częste, a tekstury często nie nadążają się wczytywać, przez co niektóre cut-scenki wyglądają gorzej niż gry z ery PS2. Miałem też skrobnąć małą złośliwość nt. celowania padem w grach TPP, ale w sumie w przypadku dużych, powolnych robotów właściwie nie wypada to wcale tak źle, a z ukończeniem gry nie miałem szczególnych problemów. Co prawda duża tego zasługa dość hojnych checkpointów, bo zgonów trochę zaliczyłem na domyślnym poziomie trudności, ale ogólnie grało mi się bardzo dobrze. Sama gra to w sumie prosty i dość liniowy TPS w świecie Transformerów stworzony w Unreal Engine 3. Ta wersja UE wyjątkowo pasuje do tego konkretnego świata, bowiem szarobure kolory bardzo ładnie odzwierciedlają mechaniczny świat robotów. I choć Fall of Cybertron udało się dodać nieco koloru, to nawet przy powtórnym przejściu War for Cybertron byłem pod wrażeniem ogólnej kreacji świata i lokacji. Pomimo paskudnych konsolowych tekstur i framerate'u... Koncept transformujących się robotów idealnie sprawdza się w grze. To nie zwyczajny shooter trzecioosobowy, ale też okazja do sterowania pojazdami, zarówno naziemnymi, jak i powietrznymi. Każdy z dziesięciu rozdziałów pozwala nam wybrać jednego z trzech robotów, zazwyczaj różniących się klasami, uzbrojeniem i zdolnościami specjalnymi. Fajna sprawa zachęcająca do powtórnego przejścia gry, gdyż różnice bywają dość znaczące. Zarazem był to fajny sposób na przedstawienie większej ilości ikonicznych postaci/robotów w grze. Poziomy są dość urozmaicone i dające wiele okazji do zabawy zarówno w formie robota, jak i pojazdu. Wspomniałem, że twór High Moon Studios to najlepsza wizja TF jaką widziałem i charakteryzacja postaci i kreacja świata mają tutaj duże znaczenie. W grze cały czas coś się dzieje a strzelanie jest niemal nieustannie urozmaicane rozmowami między postaciami i innymi interakcjami. Nie wiem, jak do tego podejdzie ktoś, kto o TF nie ma bladego pojęcia, ale ja do dziś mam ogromną radochę nawet z subtelnych nawiązań, albo interakcji bohaterów. Nie jest to bajkowy świat kreskówki, w której nikt do czasów filmu pełnometrażowego nie miał prawa zginąć, lecz brudny, brutalny konflikt. Daje się to odczuć nawet podczas walki, podczas eliminacji kolejnych wrogów, często eksplodujących czy tracących głowy od celnego headshota. Gierka na raptem kilka godzin, ale jak już wspomniałem, przeszedłem ją po raz kolejny i wciąż bawiłem się bardzo dobrze, pomimo prostoty, czy archaizmów. Co prawda Multiplayer, Co-Op, czy tryb Escalation nie są już aktywne, ale sama kampania to wciąż kilka godzin dobrej zabawy, szczególnie dla fana TF. Sequel Fall of Cybertron na PC ograłem dziesiątki razy na PC, ale wersja PS3 ląduje w napędzie jako kolejna do ogrania. Również dla zasady, czy fanaberii, żeby zobaczyć, jak wypadła wersja konsolowa. Bo akurat FoC to jedna z moich ulubionych gier akcji po dziś dzień.
-
Persona 5
GematsuFitness Boxing Persona 5 announcement teasedThe official Twitter account for the Fitness Boxing series has tweeted an image teasing a potential Fitness Boxing Persona 5. I to jeszcze piątka. Nie trójka, która miała boksera Akihiko... Nie doczekamy się tej szóstki.
-
Transformers Cinematic Universe
Pisałem o tym setki razy, ale z jakiegoś powodu (czyt. alko...) przez lata w wieczór lub noc sylwestrową miałem zwyczaj odpalać sobie Transformers The Movie i z czasem zrobiłem sobie z tego mały rytuał. Dziś wieczór w domu, więc nie będzie inaczej. Tym bardziej, że na YT znalazłem ładną wersję 4:3 (tj. nie uciętą), z dobrymi napisami. https://www.youtube.com/watch?v=XJoYCn36S-A Świetny i moim zdaniem bardzo unikatowy film. Bardzo ładna kreska i reżyseria. Rewelacyjny OST, jak i dobór znanych aktorów. Sporo brutalnych scen jak na bajkę dla dzieci. Charyzmatyczne i zróżnicowane postacie nowe i stare. Hot Rod bardzo fajnie przedstawiony, jak na swój stereotyp młodego bohatera. Bardzo dobre jego zestawienie z doświadczonym Kupem. Arcee sam seks. Z kwestii Grimlocka pamiętam nawet moja mama się śmiała (choć ogólnie była biedna, musiała znosić film odpalany przeze mnie po raz n-ty, jak go wypożyczałem na VHS). Do tego mnóstwo ciekawostek i pomniejszych smaczków, czasem w pojedynczych kadrach. Zauważyliście na przykład, że Hot Rod nigdy nie transformuje się w ten sam sposób? Albo jak Sludge obrywa od Devastatora, to pojawiają się kreskówkowe oczy rodem jakiegoś Warner Bros? Nawet błędy w animacji są na swój sposób fascynujące... ...przynajmniej dla oszołoma takiego jak ja. No ale cóż, ten film przełożył się na moje upodobania i zainteresowania za młodu. Od robotów, animację, sci-fi, po muzykę rockową, czy oswojenie się z językiem angielskim już jako dziecko. Samej bajki G1 i komiksów praktycznie już nie pamiętam. Kilkanaście lat temu próbowałem ją sobie odświeżyć, ale nie dałem rady już jako dorosły. Trzeci sezon miał parę fajnych wątków, w tym najbardziej tkwiący w pamięci odcinek Dark Awakening, który również jak na bajkę był bardzo mroczny, ale to właściwie tyle. Obecnie mam lekką fazę na TF za sprawą TF One, komiksów Skybound, modeli Blokees i kolejnego przejścia serii Cybertron od High Moon. Bajka/seria dla dzieci, ale czasem miło się cofnąć pamięcią.
-
Stellar Blade
https://www.dystryktzero.pl/figurka-stellar-blade-eve.html Jak na tę cenę, to szałowo nie wygląda.
-
Seria Megami Tensei
Czy przypadkiem już 5 lat temu na 25-lecie Persony nie teoretyzowaliśmy w związku z otwartą specjalną stroną www, co zrobią/mogliby zrobić z marką, żyjąc nadzieją, że to jest ten moment, jak wreszcie pokażą cokolwiek z Persony 6...? ...a mimo tego ani remaków/remasterów 1&2 nie dostaliśmy, ani P6. Mamy za to grę gacha i remaster trojki oraz serię portów. PS. Matko, jak ten czas zapierdala... EDIT: Ta, znalazłem - https://www.psxextreme.info/topic/91970-seria-megami-tensei/page/52/#findComment-4802687
-
Metaphor: ReFantazio
Miałem już przez te kilkanaście godzin kilka zupełnie odmiennych przypadków. Parę, gdzie w walkę gra nas rzuca niespodziewanie, po długiej cut-scence fabularnej. Np. jak wyruszamy w pierwszą podróż do innego miasta. Tj. nie będąc w żadnym lochu, ani w potencjalnym niebezpieczeństwie. Innym razem np. robiłem side-questa, gdzie bossa się wywołuje zabijając określone potwory. No i z takich czy innych powodów straciłem rachubę, ile ich już ubiłem/mam do ubicia (na mapie było ich sporo), a tu nagle walka, a ja miałem wyekwipowany archetyp Merchant na niskim poziomie, bo akurat go levelowałem. Tak czy inaczej, przypomina mi się sytuacja z Digital Devil Saga, gdzie trzeba było najpierw odpalić walkę z bossem, żeby sprawdzić jego taktykę, a następnie wczytać save z odpowiednio dobranymi Mantrami. No ale mówię, pewnie jestem na wczesnym etapie gry, więc zobaczymy, jak to będzie dalej w praktyce. Na poziom trudności ogólnie nie narzekam, tylko na brak soft-resetu.
-
Metaphor: ReFantazio
Zacząłem grać parę tygodni temu i jak na razie bawię się dobrze po niecałych 20h. Fajni bohaterowie, jak i kreacja świata, aczkolwiek nie jestem póki co przekonany do głównych antagonistów, którzy na razie sprawiają wrażenie stereotypowych kreskówkowych złoli bez szczególnej motywacji. Aż spodziewałem się jakiegoś złowieszczego śmiechu w stylu Kefki w pewnym momencie. Gameplay'owo jest ok. Typowy personowy schemat z kilkoma przyjemnymi usprawnieniami. Walka bardzo satysfakcjonująca i na tym etapie gry kombinowanie z archetypami wciąga. Nie podoba mi się jednak brak możliwości restartu walki, albo zmiany archetypu w jej trakcie. Trochę strata mojego czasu, jak gra bez ostrzeżenia wrzuca mnie w walkę z bossem, na którego nie mam odpowiednich zdolności, bo akurat sobie levelowałem inną profesję, niż oczekiwana. I mogę tylko na tym etapie twardo zrestartować grę, albo czekać, aż drużyna padnie, bo nie ma żadnego soft-resetu, ani wczytania save'a. Jak na razie największa wada gry. Podoba mi się stylistyka w połączeniu z muzyką. Pod tym względem Atlus stale usprawnia formułę, co daje pewne nadzieje, że i P6 będzie pod tym względem robić wrażenie. Oczywiście o P5/R też pisałem po pierwszych godzinach, że wszystko fajnie, żeby pod koniec mieć serdecznie dość wszystkiego... No ale zobaczymy. Na razie jest bardzo dobrze.
-
Co ci w głowie szumi? [edycja gamingowa]
- Gry, które w niedalekim czasie spadną z cyfrowego rowerka - wątek informacyjny
#nikogo Transformers Battlegrounds znika z dystrybucji 31 grudnia. Można kupić za 9zł w promocji na Steam - https://store.steampowered.com/app/1177000/TRANSFORMERS_BATTLEGROUNDS/ Z DLC drożej, ale warta uwagi jest chyba tylko dodatkowa kampania. za 3,50zł. Gra to taki XCOM dla dzieci/niewymagających, ale opinie ma całkiem dobre.- FRONT MISSION 3: Remake
Jest demo na PC i PS - https://store.steampowered.com/app/3795900/FRONT_MISSION_3_Remake/ Premiera 30 stycznia.- Groove Coaster
Zawsze tak było i jak najbardziej, czasem sam chart w każdej grze może być lepszy od samego utworu, którego poza grą bym najprawdopodobniej w ogóle nie słuchał. Wspomniany Next Nest do takich należy. Pierwszy raz go usłyszałem w Colorful Stage, gdzie dawał mi ogromną satysfakcję, a sam chart dodatkowo potęgował wrażenia. W sumie ciekawe, jak się ma ta gra... Porzuciłem ją, bo to jednak była gacha, więc daily, grind itd. Plus również męczyła bułę ckliwą fabułą. Nie wiem, dlaczego japońce mają taką obsesję na tym punkcie. W FP serio męczy te przewijanie Story. Niby nic wielkiego, ale zawsze to jednak pół minuty loadingów i klikania. Natomiast w WWP chciałbym jednak łatwiejszą opcję odblokowania nawigatorów z DLC. A tu trzeba każdy utworek przejść dwa razy, gdzie nie każdy musi mi się podobać. Często tak mam w Groove Coaster, że wolę po raz setny przejść ulubiony kawałek, niż po raz pierwszy jakiś smętniejszy.- Persona phantom x
Wiem, że nikt już nie gra, ale wrzucam, bo w sumie bliźniaczki fajne urozmaicenie dotychczasowych postaci, bo można im dobierać Persony i zmieniać tym samym klasę. Plus na święta będzie pół-rocznica i dużo darmówek oraz inicjatywa dla nowych i powracających graczy. Czasem mi aż głupio pisać, bo na grę ujadałem chyba najbardziej przed premierą, a koniec końców to moja ulubiona gacha.- Groove Coaster
Ech, no wydałem 200zł na FP + dwa pakiety DLC do Wai Wai Party. Jak zobaczyłem, że najnowszy pakiet Vocaloid ma Next Nest i Hand in Hand, to długo się nie zastanawiałem. Future Performers tylko na chwilę odpaliłem. Wydaje się fajne gameplay'owo i w sumie dobrze, że trochę się różni od poprzednika. Nie podoba mi się jednak, że trzeba przebrnąć przez Story, żeby odblokowywać utworki i inne. Samo przewijanie się dłuży, a całej tej "fabuły" nie mógłbym mieć chyba głębiej w poważaniu.- Persona phantom x
Fanservice-ho. Fajnie, że to nie tylko banner, ale cały event "fabularny". Co ciekawe wydadzą to w tym samym czasie na wszystkich serwerach, więc ciekawe, jak rozwiążą kwestię power creepu. Wyglądają fajnie. Trzeba będzie wydać kryształki i zastanowić się, kogo odpuścić w przyszłości... Fajnie mi się obecnie gra drużyną Haru. Moja ulubiona postać z P5, a w X dali jej solidny kit łączący AoE Psi z Gun. Zwykli przeciwnicy wyparowują w mgnieniu oka. - Gry, które w niedalekim czasie spadną z cyfrowego rowerka - wątek informacyjny