-
Persona phantom x
Drugi opening. Wrzucam, bo fajny i utworek, i animacja. Za tydzień patch 4.0 z nowym pałacem i wszystkim co za tym idzie. Z jakiegoś powodu myślałem, że to już rocznica gry, ale się pomyliłem, bo ta będzie dopiero w czerwcu. Póki co kończą chyba fabularne collaby z P5R na jakiś czas, bo w ostatnim byli Akechi i Violet. Tj. ciąg dalszy chyba za dłuższy czas. Za to zaczną wałkować P3R i w sumie nie wiem, czy to będzie czysty fanservice, czy tam też jakaś fabuła rzekomo ma być. Postacie P3 w gacha wałkują na chińskim serwerze do teraz. Patrzę na listę nadchodzących postaci i bardzo niepokojąco to wygląda, bo bez wydawania kasy i bez dużego szczęścia trzeba będzie chyba sporo odpuścić. A ja już i tak w nosie mam postacie P3, za wyjątkiem może Akihiko. Z tym, że tak jak już kiedyś mówiłem, te postacie z gacha to głównie zachcianka do regularnego grania. Fabułę od kilku miesięcy przechodzę bez problemów właściwie jednym teamem. Sporadyczna nowa postać tylko to może ułatwiać z czasem.
-
Retro handheldy do emulacji
-
Ace Combat 8: Wings of Theve
- Dragon Ball: Sparking! Zero
- Dragon Ball Fighter Z
- własnie ukonczyłem...
Choujin Sentai Jetman (Bird Squadron Jetman) - NES Czyli "Power Rangers na Pegasusa"... Jakoś nie mam w zwyczaju rozpisywać się o pierdołach i starociach ogranych "na kibelku" na chińskich konsolach, ale w tym przypadku podziałała nostalgia. Otóż z jakiegoś powodu niedawno przypomniałem sobie o chyba mojej "ulubionej" grze z dzieciństwa, z czasów Pegasusa - "Power Rangers" Jetman. Gierkę dostałem od rodziców jeszcze zanim w ogóle dowiedziałem się, czym są Power Rangers, czyli chyba jakoś na przełomie przedszkola i podstawówki. Od małego byłem fanem robotów, więc gierka z kolorowymi (szczegół, że 90% czasu grałem na czarno-białym telewizorze...) wojownikami przyzywającymi wielkiego robota to było coś, o przemawiało do mojego infantylnego umysłu. Nie pamiętam już okoliczności zdobycia tej gierki za gówniaka. Raczej na pewno był to jeden z wielu bootlegów kupionych na targu u ruskich. Ale gierkę ogrywałem wielokrotnie, także dlatego, że w przeciwieństwie do wielu innych tytułów tej epoki poziom trudności gry był niewygórowany. Sześcioletni ja był w stanie przejść całość bez większych problemów, dobrze się przy tym bawiąc, bez zbędnych frustracji. Może wynika to z tego, że to gra japońska z poziomami trudności jedynie Easy i Normal. I nawet ten Normal jakiegoś szczególnego wyzwania nie stanowił. No więc gierkę sobie przeszedłem ponownie po latach na Anbernicu. Pamiętałem wszystko jak te trzydzieści-kilka lat temu, włącznie z wpadającą w ucho muzyką, schematem ataków bossów i zachowaniem przeciwników. Całość do skończenia chyba nawet w mniej, niż 30 minut - Zaledwie 6 krótkich poziomów, każdy zakończony walką robotów 1vs1. Do wyboru pięciu "rangersów", każdy posiadający jedną z trzech broni i bardzo subtelnych różnicach w parametrach (np. ci z bronią długodystansową mają mniej HP). Jak już wspomniałem, gra jest banalna. Nikt tu palców nie połamie, nie rzuci padem o ścianę, ani nie opluje ekranu bluzgając. Odpowiadało mi to za dzieciaka i odpowiadało mi to teraz po latach. Oprawa bardzo fajna, czytelna, działająca na wyobraźnię. O serii Sentai Jetman dowiedziałem się dopiero po wieeeeelu latach, ale to co przedstawiła gierka z NES nawet przy pomocy statycznych grafik i sprite'ów było zawczasu naprawdę dobre. Muzyka chyba bazuje na tej z serialu, a przynajmniej opening na pewno się załapał (swoją drogą, w oryginale śpiewany przez Hironobu Kageyama, od Dragon Balla). Na tle wielu innych gier NES ta na pewno zrobiła na mnie wrażenie. W sumie nie wiem, po co to wszystko piszę, poza faktem, że jest dopiero 18 a ja już wypiłem pół butelki gruszkówki, ale nostalgia to u mnie bardzo silny motywator do takich pierdół. Gierkę polecam jako ciekawostkę - dosłownie 30 min prostej gry akcji z elementami bijatyki w ładnej oprawie. Do pogrania z doskoku na chińskiej konsoli jak znalazł.- PlayStation Extreme #1 (1994-1996)
Ech, totalnie mi umknęło ogłoszenie tego specjala i nie załapałem się na limitkę. :/ Widziałem maila, ale zarejestrowałem tylko "ankieta" i zignorowałem, myśląc, że to coś o miesięczniku. A limitka bardzo ładna. No nic, zamówi się Suikodena albo Tekkena w pojedynczym egzemplarzu.- Retro handheldy do emulacji
Jak ktoś chce zaryzykować z outletem, to RP4Pro jest za 413zł w EuroRTV, rzekomo w stanie doskonałym. Wczoraj też był za ponad 300zł w stanie "dobrym".- Retro handheldy do emulacji
Sprawiłem sobie Retroid Pocket 4 Pro i jestem bardzo zadowolony ze spontanicznego zakupu. Czuję się niemal jak wtedy, kiedy sprawiłem sobie pierwsze PSP kilkanaście lat temu. Ja wiem, że są "lepsze" i nowsze sprzęty, ale tutaj był strzał w dziesiątkę, szczególnie ze względu na rozmiar i cenę. Bardzo sprzęt wygodny, poręczny i leciutki. Nie wiem, jak RP5 i 6, które są chyba nieznacznie większe, ale ta czwóreczka właśnie bardzo pozytywnie mi się z PSP kojarzy i sięgam po nią codziennie. Po jakichś recenzjach z 2024 obawiałem się pracy wiatraka, ale ten okazał się póki co cichy. Niby miałem używać Steam Decka do emulacji PS2/GC/Wii/DC, ale jakoś nie było to w pełni komfortowe, ani poręczne. A ten Retroid niemal idealnie się do tego sprawdza po odrobinie konfiguracji. Odświeżyłem sobie już kilka staroci na PS2, jak i zacząłem parę gierek z backlogu, które na Decku leżały od lat. Radochę mam właśnie jak przy wspomnianym PSP lata temu. A przy okazji też sprzęcik dobry do Androida, bo telefon mam zabytkowy, a tutaj mogę fajnie kontrolerem lub wirtualną myszką w parę tytułów pograć, które normalnie odpalałem tylko na PC. Ja mimo wszystko preferuję mniejsze sprzęty przenośne, więc tu będę uprzedzony. RP5 czy 6 na pewno są jeszcze lepsze, ale czwórka dla mnie jest wystarczająca. Switcha na tym odpalać i tak nie mam zamiaru, ani gier PC. Z chińczyków RG35XX SP jest u mnie stale w użytku do gier Retro. Zastanawiam się tylko, czy jest sens trzymać jeszcze RG35XX, bo SP niemal całkiem go "wygryzł".- Star Trek
Trafiłem kanał jakiejś babki omawiającej SFA. Jeśli ktoś ma awersję do popularnych youtube'owych "krzykaczy", to polecam posłuchać, bo bardzo sensownie wszystko analizuje, krytykuje i argumentuje z perspektywy nie-fana. Szczególnie w dalszych filmikach. https://www.youtube.com/@iembutler/videos Ale oczywiście porażce serii winni są fani i hejterzy...- Nowości RPG
- Persona phantom x
290 pulli (2x postać + broń) well spent... Nie żałuję niczego. Ch*j tam, że S-Link nadal beznadziejny i nudny przez 3/4 czasu. Ale oko zawiesić miło. Plus głupi zainstalowałem grę na Retroidzie... ratunku... Za parę tygodni nowy duży update z czwartym pałacem. Do tego nowy tryb z Tartarusem przy collabie z P3. Będzie co robić, a całość zapowiada się dobrze. Ten minus, że od teraz niemal każda nowa postać jest w mniejszym lub większym stopniu interesująca, więc trzeba będzie się mocno zastanowić nad tym, w kogo zainwestować, a kogo odpuścić. Muszę przyznać, że trochę ciężko...- Ace Combat 8: Wings of Theve
- Zakupy growe!
Straciłem już rachubę, który to już handheld w kolekcji... Spontaniczny, nieplanowany zakup RP4Pro za 500zł w promocji. Wiem, że jest już RP 5 i 6, oledy sroledy itp. ale i tak jestem bardzo zadowolony, jak na tę cenę. Bo wydawać ponad tysiaka na AYN i pokrewne, to mi się nie widziało. Wczoraj kilka godzin zeszło na konfigurację, ale teraz mam bardzo fajny sprzęcik do PS2/GC/Wii oraz paru gier z Androida. Bo przyznać muszę, że coś mi nie szło granie na Steam Decku na emulatorach. Albo coś źle skonfigurowałem w EmuDecku, albo praktycznie ogarnąć interface'u nie potrafiłem, ale nie zawsze granie było komfortowe. Tymczasem tutaj sprzęcik leciutki, poręczny, wydajny i szybki. Brakuje tylko czasu na ogranie wszystkiego, co by się chciało. Ale mimo wszystko chciałem sobie wrócić do kilku gierek PS2 bez wygrzebywania konsoli z szafy, jak i może wreszcie ukończyć kilka tytułów z backlogu. Generalnie chyba najbardziej podoba mi się tutaj rozmiar sprzętu, bo zdecydowanie chętniej sięgam po małe konsolki, niż te większe. Ale Anbernici wciąż zostają w użyciu do Retro. Hype Plus kartridż do Hyper Pocketa, bo też bardzo dużo po niego sięgam. Nie wiem jeszcze, czy kupię NG Arcade 3, ale z dwójki się cieszę.- Another Eden
Odpaliłem pierwszy filmik i nie wiem, kiedy ostatnio słyszałem tak okropny dubbing. Ale dodam do wishlisty. Jeśli kiedykolwiek zagram, to pierwsze co zrobię, to zmienię VA... Trochę design postaci średnio do mnie przemawia, ale to tam szczegół. No i faktycznie, warto wesprzeć samą ideę przerabiania gachy na pełnoprawne gry. Oby było to bardziej powszechne, bo czasem faktycznie szkoda, kiedy to wszystko umiera, niezależnie od tego, co się sądzi o samej idei gachy. - Dragon Ball: Sparking! Zero
Navigation
Szukaj
Configure browser push notifications
Chrome (Android)
- Tap the lock icon next to the address bar.
- Tap Permissions → Notifications.
- Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
- Click the padlock icon in the address bar.
- Select Site settings.
- Find Notifications and adjust your preference.
Safari (iOS 16.4+)
- Ensure the site is installed via Add to Home Screen.
- Open Settings App → Notifications.
- Find your app name and adjust your preference.
Safari (macOS)
- Go to Safari → Preferences.
- Click the Websites tab.
- Select Notifications in the sidebar.
- Find this website and adjust your preference.
Edge (Android)
- Tap the lock icon next to the address bar.
- Tap Permissions.
- Find Notifications and adjust your preference.
Edge (Desktop)
- Click the padlock icon in the address bar.
- Click Permissions for this site.
- Find Notifications and adjust your preference.
Firefox (Android)
- Go to Settings → Site permissions.
- Tap Notifications.
- Find this site in the list and adjust your preference.
Firefox (Desktop)
- Open Firefox Settings.
- Search for Notifications.
- Find this site in the list and adjust your preference.