Dubbing Person to takie pół na pół, jeśli chodzi o głosy. Niektóre postacie były spoko, inne tragiczne (Fuuka, oryginalna Chie). Sam grałem w 3 i 4 zarówno ANG jak i JAP i do dubbingu w dzisiejszych czasach już nie wrócę, niezależnie od jego poziomu, bo po prostu oryginał niemal zawsze będzie lepszy od dubbingu (tu nawet nie chodzi o sam język). A niestety uważam, że od czasów PS2 wciąż niewiele się zmieniło i dubbingi w grach anime (jak i samych anime) nadal brzmią, jakby lektorzy w ogóle się nie starali i podkładali głosy pod postacie dziecięce, albo jakieś karykatury. Grania w FFVII po ang. już kompletnie nie pojmuję, bo wiele razy było pokazane jak mocno zmienione jest samo tłumaczenie, a w dodatku głosy postaci często oddają zupełnie inny ton i emocje w oryginale niż to, co zrobili w dubie... Taka dygresja. Z innej beczki, chodzi mi po głowie zrobić sobie szybki replay P4G na Vicie. Tak na szybko z pomijaniem większości dialogów i cut-scenek, żeby sobie tylko odświeżyć co nieco przed premierą Revival. Akurat na Vicie gry nie skończyłem, bo zdążyła wyjść na Steam. Ale w sumie bym sobie pograł na małym ekranie w wyrku bez presji i minmaxowania.