Treść opublikowana przez Boomcio
-
Najbardziej niedocenione gierki
Klimat był niesamowity i ten główny bohater i jego bokobrody jak piszesz grało się świetnie. I te wjazdy, kiedy coś pojawiało się za plecami. Scena w łaźni z 1 części i stojący za szybą oponenci przesuwający pazurami po ścianie - tych motywów nigdy nie zapomnę.No i strzelanie A inne najbardziej niedocenione gierki? Wliczam do nich "Shadow of Rome" z całą tą brutalnością walk na arenach, gdzie jak w nielicznych tytułach można było odrąbać mieczem części ciała, a publika wiwatowała rzucając mięsem ( dosłownie ) i chlebem.
-
Assassins Creed: Odyssey
Zapamiętaj se jedno i więcej tego błędu nie popełniaj: A jak nie wierzysz, to: I wtedy:
-
Assassins Creed: Odyssey
Aleśta się do szczerbatej (pipi)vy przyebali.
-
Assassins Creed: Odyssey
Lecą na marce i naiwniakach takich, jak ja. W połowie mnie zamuliło i nawet po pijaku nie chciało mi się tej farsy ciągnąć. A mogli rozbudować motywy 'This is Sparta!' i przemodelować totalnie system walki. W tej grze krok ku realizmowi dał by spory zastrzyk świeżości. Wątek główny sam w sobie OK i chciało by się go kontynuować , ale jakoś tak wspomniany wcześniej grind zniechęcił bardziej, nisz szczerbata panna do laski w parku. Jeżeli chodzi o ubigierki, to mi najbardziej pasują te ze szczelaniem. Naprawdę. Origins chociaż udało mi się skończyć. A ogromnego dlc o podtytule Odyssey już nie. Na tym etapie jeszcze się jarałem.
-
Zakupy growe!
Cydr w sylwestra zakończony fapaniem się do etykiety?
-
Assassins Creed: Odyssey
Też mnie to bolało. Albo zadania poboczne typu: oczyść jaskinię z bandytów. Wpadam na speedzie i pochodnią ubijam sześciu chłopa. Myk, lepszy napierśnik o 5, powrót do zleceniodawcy i +200ep. Całość z dojazdem i powrotem zajęła mi ok 4 minuty. I takie akcje są wymuszone, żeby ruszyć fabułę. Szkoda, cholernie szkoda, bo w przeciwieństwie do Origins tu odpadłem w połowie.
- Battlefield V
-
Zakupy growe!
Zayebisty kocyk. Pod celą można posiadać nintendo?
-
Granie po procentach :)
Ja jestem zwolennikiem mocnej immersji, więc w Kingdom Come przy każdym sejwie waliłem 50tkę czystej. Trzeba rograniczyć typową nayebkę, a popijanie browca przy giercowaniu. To drugie, to raczej standard - po ciężkim dniu dobry szpil + dwa piweczka+ dobry, mocny snuff to jest prawdziwy relaxation. Ale mocna nayeba + gaming? Raczej nie, poza tym szkoda dobrego tytułu, zbyt wiele się traci. Może jakiegoś crapa dla śmiechu w ekipie dało by się w pijackim amoku pomęczyć.
-
Hype na grę, którą kupiliście, ale szybko przestaliście grać...
Destiny, androbieda i najbardziej:
-
HORROR
Na pewno ze swojego piszesz? Kumplowi ukradli ostatnio. (Miał wersję z tapatalkiem).
-
Spintires: MudRunner
Taka już jest ta gra. Ale kiedy maszyna 'rozbuja się' na kawałku asfaltu, to aż serce się raduje. Załączaj wszystko, co się da, nie przejmuj się paliwem .
- OFFTOPIC
-
Zakupy growe!
Ty wszędzie widzisz raki, idź no se wędkę w przeręblu zarzuć, może co złapiesz
-
Fallout 76
https://www.ppe.pl/news/128290/fallout-76-z-dobrym-wynikiem-w-stanach-zjednoczonych-red-dead-redemption-2-kroluje-w-listopadzie.html No i stało się. W US F76 bardzo dobra sprzedaż i 4 miejsce w rankingu ilości puszczonych do klienta kopii. BF5 na trzecim
- Battlefield V
- Battlefield V
-
Fallout 76
Bez zbrojki, na lajcie se łażę, bez napiny. Lekki pancerz ukrywam pod kurtką ( jak w życiu ). Bejsbol i siekiera strażacka, kiedy zapasy ammo się kurczą. Później kaliber wraca do gry. Dzisiaj zajrzę w takim razie. U mnie dopiero 10 level, tak, że ten ...
-
Fallout 76
E, tam chuyostwo, ja se tatto na czole walnąłem "radioactive bejbe".
-
Fallout 76
Pozdrowienia ze słodkiej Virginii!!! Zaiste piękna gra (choć inni mówią, że nie) zapijana hektolitrami nuka-coli.
- Playerunknown's Battlegrounds
-
Playerunknown's Battlegrounds
@Wredny wezmę się za to, bo zawsze chciałem pograć. Podleweluj i przyjmiesz do teamu, co ? Poduczysz rokiego. Póki co, jak piszesz. Only F76... btw. Czekam na lekką obniżkę pubg-a, bo 120 = mutant year zero, a to czeka, tak, jak i The forest. A jak technicznie kurczak wypada na Ps4?
-
Mutant Year Zero: Road to Eden
A, to w takim razie biorę.
- Fallout 76
-
Fallout 76
A jak to wygląda? Mózgom zabić , to nie tak