-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Mógłby wyjść jakis ogarnięty japończyk i powiedzieć że przepraszają za gówniane gry usługi, ale się ogarnęli i wracają do fajnych przygód dla jednego gracza. Ale chuj pewnie pokażą nowe trailery tego co wyjdzie w tym roku + jakiś teaser od wewnętrznego studia z premierą 2029.
-
własnie ukonczyłem...
Exit 8 (ps5) Jako główny bohater próbujemy wyjść z pętli, czyli ciągłego przemierzania tego samego białego korytarza na stacji metra i dotarcia do tytułowego exit 8. A jak tego dokonać to już nie będę zdradzał. Ja o grze nie wiedziałem prawie nic, więc chwilę mi zajęło pojęcie jakie panują tu zasady. Warto sprawdzić. Lekki horror na godzinkę lub krócej w zależności od naszej spostrzegawczości.
-
własnie ukonczyłem...
Resident Evil Revelations (ps5) Widać że gra projektowana na konsolę przenośną bo niektóre misje zamykają się w 10 minutach. Idealnie by pograć na kiblu czy w tramwaju. Fabularnie mamy tu film klasy "C" gdzie łatwo się domyśleć kto, z kim i dlaczego. Dużo scenek przerywnikowych, a przed każdym rozdziałem wita nas przypomnienie co wydarzyło się ostatnio, niczym w serialu. Przez większość gry zwiedzamy sobie opuszczony ogromny statek i strzelamy. Zero konkretnych zagadek (tylko minigierka z otwieraniem drzwi) i ogromny backtracking. Są jakieś sekcje urozmaicające rozgrywkę i bossowie, ale to niewiele zmienia. Za parę złotych można kupić i sprawdzić, ale szału nie ma. Zagrałem, wyrzuciłem z dysku i raczej nigdy nie wrócę.
-
Ekstraklasa + Puchar Polski
Spokojnie, nowi zawodnicy musza się zgrać. To sezon przejściowy
-
PSX EXTREME 341
Dział retro wygląda pysznie.
-
PlayStation Plus (PS+ Collection, PS+ Premium)
Ale gówno.
-
własnie ukonczyłem...
Devil May Cry (ps5) Grałem tylko raz w 2007 r. na ps2, ale jako że zakupiłem sobie wszystkie części trzeba w końcu sprawdzić całość. Jedyne co pamiętałem z tamtego okresu to początek na zamku, dwóch pierwszych bossów i walkę finałową (ale to przez gówniane odwrócone sterowanie którego nie da się zmienić w menu). Pierwsze 5 rozdziałów dało mi trochę w kość w walkach z bossami. Statyczna kamera, brak bloku, unik działający tak se (w sumie to przez całą grę unikałem ataków przeciwników skacząc). Do tego zero podpowiedzi od twórców, więc chwilę mi zajęło pojęcie jak odpalić np. devil trigger. Jak już chwyciło to do końca gry szedłem bez większego problemu. Zaskoczył mnie też czas gry - 6 godzin i koniec. Gra w ramach HD Collection, gdzie rozdzielczość i tekstury w wyższej jakości, ale już filmiki cgi zostały w erze ps2 co wygląda komicznie. Reasumując grało się ok, więc następna w kolejności dwójeczka ale to za jakiś czas.
-
Beast of Reincarnation
Wygląda jak coś co warto mieć na uwadze.
-
Star Wars (seriale) - Disney+
Jestem zaintrygowany.
-
Cinema news
Ciężko powiedzieć z tego zwiastunu. Może będzie fajne, może będzie dno. Narazie nie skreślam.
-
własnie ukonczyłem...
Silent Hill f (ps5) - ukończone 3,5 raza. Co prawda mógłbym już dawno temu napisać o tej grze w tym temacie, ale dopiero w tym roku zrobiłem true ending, więc jest to dobry moment. Jeśli chodzi o fabułę, dostałem to czego oczekiwałem. Psychologiczny horror którego pełnie poznanie wymaga ukończenia gry kilka razy. Dla jednych to wada, dla innych nie. Oczywiście można sobie interpretować fabułę po pierwszym zakończeniu, ale dodatkowe przejścia dają nam nowe scenki, notatki, więc całość staje się pełniejsza. Miasteczko i przylegające do niego tereny również budują klimat. Sekcje w otherworld już nie bardzo. Zagadki na najwyższym poziomie trudności potrafią zblokować na dłuższy czas, choć ich logiczność jest dla mnie kwestią dyskusyjną. Nie wiem czy to wina polskiego tłumaczenia czy też to że są zakorzenione w kulturze japońskiej, ale czasem to co dla mnie było logicznym rozwiązaniem, okazywało się błędne. No i ta nieszczęsna walka podjeżdżająca drewnem. Po co ten pasek staminy, po co te kill roomy nasilające się im bliżej końca. Za to wygląd przeciwników i bossów na plus. Czy gra straszy? No tak średnio, ma kilka fajnych rozwiązań i scen. Choć niepokój podczas grania odczuwałem, ale to bardziej z tytułu że coś na mnie znienacka wyskoczy. Nie żałuje zakupu na premierę, w końcu spędziłem tu ponad 45 godzin i dostałem prawie wszystko czego oczekiwałem.
-
HORROR
- własnie ukonczyłem...
Ghostwire Tokyo (ps5) Przyjemny tytuł, gdzie kierując głównym bohaterem w pierwszej osobie, strzelamy sobie z ręki do różnych japońskich duchów/demonów. Gra jest open worldem, a akcja dzieję się w dzielnicy Shibuya. Fabuła jest prosta ja drut i nie ma sensu się nad nią rozwodzić. Gdyby iść tylko głównym wątkiem to pewnie zamknęło by się to w 10 godzinach, ale ja z tytułem spędziłem 46 godzin. Zebrałem wszystkie znajdżki (a jest tego mnóstwo) i zrobiłem chyba wszystkie zadania dodatkowe. Ale było to fajne doświadczenie. Świat gry zwiedza się przyjemnie, zarówno w poziomie jak i pionie, a poszczególne obszary Shibuyi charakteryzują się różnorodną architekturą. System walki również dobrze spełnia swoją rolę. Strzelamy z dłoni mocami ognia, wody i wiatru. Rodzajów przeciwników jest sporo. Gra zawiera także fajną encyklopedie świata gdzie można poczytać np o każdym zebranym przedmiocie czy spotykanych duchach, a że czerpie mocno z mitologii i folkloru Japonii jest idealną gratką dla fanów japońszczyzny. Tytuł to żaden hit, ale gierka w której można fajnie spędzić czas.- TRANSFERY
Szkoda że nie poczekali że sprzedażą Pietuszewskiego do końca sezonu. Ale i tak pewnie za pół roku zostanie wypożyczony z Porto do jakiegoś Rio Ave żeby regularnie grać.- Zakupy growe!
Wszystkie grudniowe zakupy. To pierwszy raz w życiu jak w miesiącu kupiłem tyle gier. Ale raz się żyje. - własnie ukonczyłem...