-
własnie ukonczyłem...
Ghostwire Tokyo (ps5) Przyjemny tytuł, gdzie kierując głównym bohaterem w pierwszej osobie, strzelamy sobie z ręki do różnych japońskich duchów/demonów. Gra jest open worldem, a akcja dzieję się w dzielnicy Shibuya. Fabuła jest prosta ja drut i nie ma sensu się nad nią rozwodzić. Gdyby iść tylko głównym wątkiem to pewnie zamknęło by się to w 10 godzinach, ale ja z tytułem spędziłem 46 godzin. Zebrałem wszystkie znajdżki (a jest tego mnóstwo) i zrobiłem chyba wszystkie zadania dodatkowe. Ale było to fajne doświadczenie. Świat gry zwiedza się przyjemnie, zarówno w poziomie jak i pionie, a poszczególne obszary Shibuyi charakteryzują się różnorodną architekturą. System walki również dobrze spełnia swoją rolę. Strzelamy z dłoni mocami ognia, wody i wiatru. Rodzajów przeciwników jest sporo. Gra zawiera także fajną encyklopedie świata gdzie można poczytać np o każdym zebranym przedmiocie czy spotykanych duchach, a że czerpie mocno z mitologii i folkloru Japonii jest idealną gratką dla fanów japońszczyzny. Tytuł to żaden hit, ale gierka w której można fajnie spędzić czas.
-
TRANSFERY
Szkoda że nie poczekali że sprzedażą Pietuszewskiego do końca sezonu. Ale i tak pewnie za pół roku zostanie wypożyczony z Porto do jakiegoś Rio Ave żeby regularnie grać.
-
Zakupy growe!
Wszystkie grudniowe zakupy. To pierwszy raz w życiu jak w miesiącu kupiłem tyle gier. Ale raz się żyje.
-
Ostatnio widziałem/widziałam...
The Running Man (2025) Cała ta otoczka w studiu telewizyjnym włącznie z prowadzącym show to chyba najlepsza rzecz w tym filmie. Reszta to już równia pochyła. Zupełnie nie ruszały mnie te sceny akcji, a końcówka jest już zupełnie bez pomysłu. Wersja z Arnoldem nadal top. Pułapka (2024) M. Night Shyamalan w formie. Pierwsza połowa filmu jest w miarę ok, lubię takie kombinowanie jak wydostać się z trudnej sytuacji i badanie terenu. Ale niestety druga połowa już jest znacznie gorsza, a końcówka z motywem "zabili go i uciekł" jest męcząca.
-
PSX EXTREME 340 + KALENDARZ GRACZA 2026
Okładka piękna. Zawartość również jak zawsze obfita.
-
Ekstraklasa + Puchar Polski
Przewiduje ze za rok o tej porze będzie się żegnał z klubem, jeśli nie wcześniej
-
Alien Cinematic Universe
Obejrzałem sobie wreszcie całe Alien Earth. Ehhh...kurwa. Gdyby nie odcinki 1, 2 i 5 (na statku), to byłaby kompletna żenada. Oglądając finałowy odcinek miałem ochotę coś sobie nalac z barku, bo nie dało się już patrzeć na te fabularne debilizmy. Mogliby zrobić osobny serial o oczku, ma to większy potencjał niż kolejny sezon o przygodach Wendy i dzieciaków.
-
Tomb Raider: Legacy of Atlantis
Podoba mi się bardziej dojrzalszy wygląd Lary, niż ten co był w tej nowej trylogii. Lubie takie kobiety
- Phantom Blade 0
-
Control Resonant
Jedynka mnie nie zachwyciła, ale ten trailer wzbudził zainteresowanie. Dobrze że miejscówki będą inne, a nie tylko powierzchnie biurowe.
-
Resident Evil 9 Requiem
Leon w zwiastunie i już człowiekowi ciepło na serduszku.
- DC Cinematic Universe
-
Targi: E3, GC, TGS
Jakbym nie szedł do roboty to bym sobie posiedział w nocy i to obejrzał, a tak obejrzy się co ciekawsze zapowiedzi do kawki rano w pracy.
-
własnie ukonczyłem...
Jusant (ps5) No nie spodziewałem się że gra o wspinaczce na górę (wieżę) aż tak mnie oczaruje. Może to dlatego że jest to coś innego niż większość generycznych tytułów, a może jest w tej grze coś wyjątkowego. Wydawało by się że co może być ekscytującego w wspinaczce. A jednak, każdy rozdział różni się klimatem, warunkami pogodowymi, dodając nowe sposoby by dostać się wyżej. Tytuł jest łatwy i krótki, jak chce się skończyć z kompletem znajdźiek to jakieś 6 godzin. Rzeczy do zebrania jest sporo, niektóre nawet fajnie ukryte, ale zaciąć się nie idzie. Świat oczywiście poznajemy z dużej ilości notatek. Jestem oczarowany i żałuje że przygoda skończyła się tak szybko.
-
Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 2026 - Kanada, Meksyk, USA
No niestety. Trzeba będzie żonglować dniami z urlopu pod konkretne mecze i fazę pucharową.