Treść opublikowana przez KrYcHu_89
-
Final Fantasy XVI
- chocobo, - kowal, - siła potków, - ilość potków - chainy dają sporo lore, ostatni quest z reguły w danej lokalizacji/obozie. - sidequesty z Torgalem. - siduquesty z Jill i dodające ich na stałe do "party" (pojawi się notyfikacja, że mogą z nami biegać niezależnie od questa) Trochę słabo to jest opisane, przydałyby się wpisy np. odnośnie tego jaki q pod jakiego chaina itp. tak to w sumie trzeba robić wszystko, bo nie widać co gdzie i kiedy. Ogólnie z tymi sidequestami jest tutaj tak, że najlepiej robić albo wszystkie, albo żadnego .
-
Final Fantasy XVI
64h i zostało mi kilka sidequestów, imo warto pokończyć, fakt nie wszystkie są przynajmniej przyzwoite, ale jak się nie zrobi tych słabych, to nie pozna się kilku ciekawych sidestory, lub takich co kończą się ciekawym huntem lub itemem, niemniej jednak tutaj jeszcze wciąż dłuuuuugaaaaaaaa droga do naszego Wiedźmina. Można było zrobić więcej sidequestów z ciekawymi dialogami, jakieś mini zagadki, jakieś może elementy detektywistyczne, no na pewno można było po prostu zrobić ich nieco mniej.
- Final Fantasy XVI
-
Final Fantasy XVI
W CT też były sidequesty i naście zakończeń :). Pewnie FF XVI bez side też mozna ukończyć w 30h... A to już problem gracza, że robi wszystko, bo musi zdobyć pucharki, a mu się wcale sie side activity nie podobają. Ja robię wszystkie przed finałem, ale dlatego, żeby poznać lore i musze powiedzieć, że końcowe sidequesty spinają wiele wątków całkiem zgrabnie, kilka z nich naprawdę ciekawych.
-
Marvel's Spider-Man 2
Niesamowity trailer, jak film.
-
Baldur's Gate 3
I nieumiejętność używania otoczenia. System walki w OS1 i OS2 to złoto i jest to po prostu najlepszy turowy system ever, ale pamiętam, że na początku OS1 też miałem problemy. W Baldurze będzie trochę inaczej, bo jednak to jest D&D, więc pewne rzeczy są bardziej oparte na "systemie", przez co w akcie 1 walka jest bardziej powolna, potem pewnie się rozkręci. Ogolnie lvl cap jest 12, a w nowym D&D to oznacza już poziom "bohatera realmu" xD. Dla laika 12 lvl może wydawać się mało, ale tak jest. Każdy level robi dużą różnicę. Powiedzmy, że lvl 12 to będzie odpowiednik 20 w OS2.
-
Baldur's Gate 3
Będą poziomy trudnosci, ale gra na normalu jest trudniejsza od Divinity.
-
Baldur's Gate 3
Minsc i Jaheira będą od aktu 2. Ponadto Halsin albo Minthara. To jest już minimum 10 npców, a w teamie miejsca na 3 lub 4, więc? W tej grze słowo pisane jest najważniejsze:).
-
Baldur's Gate 3
Przeciez questy danej postaci można zrobić tymczasowo dołączając ją do drużyny, jaki problem? Wydaje mi się, że ponadto customy też będą miały jakieś smaczki, w zależności od klasy i rodowodu jakiś sidequeścik itp.
- Baldur's Gate 3
-
Baldur's Gate 3
Paladyn jest po prostu popularny w grach cRPG .
-
Baldur's Gate 3
Ja na początku lecę dobrymi, a jak nabiorę kiedyś chęci na drugie przejście, to złym teamem, czyli tak jak robiłem x razy za dzieciaka grając w stare Baldury (tam jeszcze wpadła przejście solo Kensai/Mag ). Także team good/neutral: Ja - Paladyn i tank Shadowheart Gale Wyll No i pewnie potem się znajdzie miejsce dla Jaheiry i Minsca też :D. Na PC jest cross save pomiędzy gog, steam i mac, czy potwierdzili cross z wersją PS5 - tego nie wiem. ale chyba było potwierdzenie wczesniej:
- Final Fantasy XVI
-
Baldur's Gate 3
Nie ma takiej gry jak Divinity Origins 2, ale w Original Siny 1 i 2 pograłem 150h na kanapie i było super. Na pewno ogarniesz na padzie, to nie aktywna pauza:).
-
Baldur's Gate 3
Ogólnie to słyną z dużej ilości patchy i wersji Definitive obu Divinity, ale to nie znaczy, że na premierę było niegrywalnie. Tym razem jednak masę rzeczy już w samym early access poprawili, inna półka tegoż, niż w Divinity. Będzie dobrze.
-
PlayStation Plus (PS+ Collection, PS+ Premium)
Polecam dla tych co nie grali - rzucać wszystko i brać się za Y0 :).
-
Final Fantasy XVI
Dokładnie, nikt nie neguje, że poszli mocno w akcje, co ma plusy i minusy. Elementy RPG muszą wrócić mocniejsze w FF VII part 2, natomiast teksty o mobach gąbkach to beka na maksa. Podzielam twoje zdanie. Albo narzekanie, że nie trzeba biegać 1h do bossa po śmierci i zaczynać od nowa, a potem pisanie w tym samym zdaniu, że gra jest za długa xD.
-
Horizon II Forbidden West
Ukradnij Ukradnij A tak na serio to bardzo solidne DLC, poczytaj nasze recki, raczej większość oceniła wysoko :). Jak podstawka podeszła, to na pewno warto.
-
Final Fantasy XVI
Dokładnie, gra jest lepsza z każdą godziną od questa ze statkiem, chyba zbliżam się do końca, jestem bo walce z To będzie moje podium Finali, zależnie od końcówki 1, 2, albo 3cie miejsce. Final INNY, final nowoczesny, z epicką fabułą, jabłkami, czosnkiem i fantastycznymi postaciami. P.S Bardzo dobre są te hunty na S, naprawdę dają w kość i mocny ekwipunek się przydaje, oczywiście kto ograł tylko fabułkę, to ciężko, żeby ocenił ten aspekt rozgrywki... ale warto, ogromna satysfakcja. Czy ja wiem, czy dno, ale akurat bossfight jeden ze słabszych na pewno.
-
The Last of Us Part II
Niby tak, ale tutaj inaczej, niż np. W Wiedzminach ten sam koleś ma dużo do gadania w obu tzn. Druckmann. Czy będzie chciał połączyć, to w dużej mierze jego decyzja. Ja za to lubię, jak nawet główna fabuła w adaptacjach gier czy książek jest zmieniana. Zależy od przypadku, ale jak znasz już coś, to lepiej poznać np. alternatywną wersją, niż zwykłą adaptację 1:1.
- The Last of Us Part II
-
Days Gone
Zdecydowanie lepsza gra niż jej recenzje. Podobnie jak inne open worldy poprzedniej generacji, które powoli nadrabiam po latach jak Mafia 3 i Mad Max. Szkoda, ze dwojka raczej nigdy się nie pojawi.
-
Starcraft II
Nie każdy musi grać na poważne i w multi xD.
-
Final Fantasy XVI
Ten quest na statek to jedyny taki quest fabularny bez walki, z dużą ilością biegania z A do B i gadania, nie żebym coś bronił, ale potem historia znowu nabiera. Ogólnie jak wiadomo to gra na 60-70h, jak się liże ściany: z tego co pamiętam W3 też miał przestoje, każda tego typu gra ma. Czy gracze chcą, żeby RPGi były bossrushami? Można powiedzieć, że FFVIIR miał lepszy pacing, ale był bardzo blisko bossrusha, ciągle tylko jazda w przód i bossowie. Tutaj poszli inną ścieżką. Mnie się to podoba, ale gram po 1-3h sesje na dzień, to pewnie dlatego.
- Final Fantasy XVI