KrYcHu_89
Senior Member
-
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Obecnie
Przegląda temat: Stranger Than Heaven
Treść opublikowana przez KrYcHu_89
-
Borderlands 4
To jest ciekawe co piszesz, u mnie ten problem nie wystąpił. Całą kampanię przeszedłem na hardzie - w coopie z dwoma znajomymi i nigdy nie było problemu z jakimś dziwnym przeskalowaniem mobów. Ciekawe z czego to wynika, być może jakiś bug. Sam grę odstawiłem po ok 200h ale to z powodu słabego (nieistniejącego) endgame. No tak, podobno to bug, jednym się trafia, drugim w ogóle, inna sprawa, że coop ma pewnie inne zasady, ja grałem singla casualowo. Final Boss był na moim levelu, miałem 30 (w sensie on miał 2 i 3 wyżej, czyli tak jak powinno być na final bossie), cała instancja Upper Dominion też była skalowana ok, a chłopki wczęsniej w open world w samym Dominion na wykrzyknikach z milionem HP, ciężko powiedzieć jaki mieli level, ale wykrzyknik to minimul 6+ chyba xD. Było to śmieszne i bez sensu, że randomy są silniejsze od głównych bossów. I co ciekawe w obrębie Dominion tyczyło się to też tylko niektórych mobów. Z ciekawości po zakończeniu gry wbiłem jeszcze 2 lvl wróciłem tam i co? I te randomy podlevelowały ze mną i dalej to samo, sieczka, naprawdę żadne Borderlandsy nie miały takiego głupiego systemu. Zepsuło się w jednej story misji na północnym zachodzie i po prostu niektóre lokacje nagle zaczęły mieć zupełnie inne skalowanie totalnie z czapy i nie było to związane z moją progresją, pisałem o tym kilka postów wyżej, grę przeszedłem na normalu, ale randomy z wykrzyknikami to na pewno był bug. Widziałem też na Yt i rzeczywiście niektórzy normalnie w Dominion i u Calis mieli skalowanie poprawne, a inni tylko wykrzykniki, a grali na tym samym levelu xD. Problemem głównym tej gry jest to, że ona nie pokazuje w żaden sposób graczowi o co chodzi z tym levelami wrogów, nie jest pokazane jaki mają level rzeczywiście, jakie są wymaganie na misje, przekombinowali totalnie temat skalowania.
-
Borderlands 4
Ukończone. Gra pełna problemów, na dziś dzień najgorsza część serii (grałem we wszystkie). Według mnie sama podstawowa gra (pewnie będą ją poprawiać itd. itp.) jest po prostu niedorobiona. Świetny gunplay, na pewno najlepszy w serii, ulepszenia w pojazdach, travesalu, stosunkowo dobre walki z bossami i super grafika to nie wszystko. Bo... FATALNY system skalowania, warto przejrzeć ile wątków na Reddicie jest temu poświęcona. Niesamowite, że jak w złym momencie odblokujesz jedną z misji głównych skalowanie psuje Ci się na całą grę, w wielu miejscach przeciwnicy randomowi już zawsze będą z wykrzyknikami, aż do osiągnięcia maksymalnego levelu. Nieprawdopodobna pomyłka Gearboxa. Niektórzy zwykli przeciwnicy byli wręcz nie do pokonania i musiałem ich walić z daleka ze snajperki przez 5 minut. Instancjonowane lokacje i bossowie ok, oni ZAWSZE się skalują, ale tak zepsuć skalowanie randomów z open worlda i nie naprawić ponad miesiąc po premierze, gdzie mają dziennie na to tysiące zgłoszeń jest dla takiej gry niedopuszczalne. 6.5/10 i zawód roku, prawdziwy rollercoaster negatywnych i pozytywnych emocji. Wrócę na DLC, tylko jak Gearbox weźmie się nie roboty. Największy plus gry to powrót królowej xD
-
Alan Wake II
Remedy tak to fajnie zrobiło, że przechodzenie w tej kolejności też będzie ok. W ogóle nie wiem czy grasz na konsoli czy PC, ale Control ostatnio dostał jakieś duże patche na konsole, więc to już chyba "skończona" wersja, warto ograć. Na PS4 ta gra działa bardzo ślamazarnie swego czasu.
-
Alan Wake II
Zabawnie będzie się grało w tej kolejności, bardzo dużo jest nawiązań w Control do AW2, jak grałeś DLC to nawet rudą już miałeś :).
-
Alan Wake II
Jest tego dużo na NG+, natomiast sam nigdy nie próbowałem. Teraz po 2 latach na PS5 wersji oczywiście też musiałbym przejść 2 razy, bo zapisy z Epica nie przejdą, a wolę jednak nowe trofea i odczucia z wersji konsolowej, niż drugi raz grać na PC na Epicu xD. TheGamerAlan Wake 2: Every New Change In The Final DraftAlan Wake 2's New Game Plus plays like a story sequel that takes you through the spiral. Dokładnie, szkoda tylko, że w stosunku do innych odkrywczych gier tej generacji akurat Alan odniósł najmniejszy sukces kasowy z różnych względów, ale szczególnie dzięki premierze na najgorszym sklepie w historii gamingu :/. Niemniej jednak Remedy nie jest pod kreską i Control 2 na pewno będzie znowu w tej genialnej Lynchowskiej formule.
-
Alan Wake II
Przechodzę drugi raz i w sumie to za drugim razem jest jeszcze lepiej. Ilość nawiązań do kinematografii, Lyncha, drugie dno opowieści, przeploty Alana, no człowiek już chyba nic lepszego w tym gatunku nie wymyśli, pewnie dlatego te wszystkie Silenty i Residenty już nie smakują aż tak bardzo po Alanie, to zupełnie inny niższy poziom intelektualny prowadzenia rozgrywki i fabuły w stosunku do dzieła Remedy.
-
Alan Wake II
No jak widać to problem Unreala v5, nie scalingu, bo w lesie w Alanie dużo lepiej, a w stosunku do FSR obiekty takie jak auto/płot itp. dużo lepiej gładzone. Jest toogle można on off szybciutko, nie to co u Tajwańczyków.
-
Alan Wake II
Zacząłem grać drugi raz z racji wydania w Plusie. Wcześniej przeszedłem wszystko na PC. Jestem zaskoczony jak dobrze tam gra wyglada w trybie Balanced na Pro, pełny RT naprawdę robi niesamowite wrażenie na Pro. Pierwszy raz widzę takiej jakości odbicia w szybach i lustrach na konsoli i to w 40 fps, szok. PSSR też ładnie wygładza miałem tylko sprawdzić, ale z rozpędu przeszedłem już 2 epizody xD. Niesamowita gra. Mógłbym mieszkać w tym Bright Falls, czuję się tam jak w domu.
-
Clair Obscur: Expedition 33
Widzę dobre podejście na chłodno, ocena stosunkowo surowa jednakże, ja dałbym dużo wyższą :). Dla mnie gra sprawiła dużo lepsze wrażenie, blisko premiery, poniosło też hype itp. Poza tym naprawdę jest piękna i wiadomo studio teoretycznie "bez pieniedzy" co zostało zdementowane itp. Ale potem jak zacząłem ją analizować głębiej wyszło jednak, że to tylko kopia, zrobiona z polotem, ale kopia japońskiej sztuki gry jRPG i kilku innych gier jeszcze. Dlatego nigdy nie będzie najlepsza w gatunku, moim zdaniem sporo ludzi zaczęło ją zbytnio wywyższać ponad to co oferuje.
-
Dom czy mieszkanie? Dyskutujmy.
U mnie jakoś będzie +-30 arów tej trawy, chyba, że 2x kupię, obczaję, wszyscy polecają tą firmę w zasadzie. To ile lat już jeździ Ci ta Husqvarna? Co do apki nie wiem zapewne nic się nie dzieje, alarm i tak jest na gsm :), ja postanowiłem zrobić dywersyfikacje i monitoring jest z osobnej aplikacji.
-
Dom czy mieszkanie? Dyskutujmy.
Którego masz robota-kosiarkę, polecisz coś? Na drugi rok coś muszę ogarnąć. Domy smart są super, mam nawet pod to podpięte odkurzacze, pompę, klimę, turbowietrzenie z rekuperacji, bramę, żaluzje/rolety, w apce ExtraLife, taką mi polecił znajomy elektryk xD. Monitoring osobno, ze względu bezpieczeństwa.
-
Borderlands 4
To tak jakby coś podbiło mi grę nagle o 5 leveli przez tą misję, i teraz muszę te 5 leveli dobić, no jak jeszcze jest te 3-4 lvl wyżej to spoko, ale 5-6 to już trochę czasami ciężko i jest to dziwne, bo właśnie ograłem quest poboczny i jeden główny z drugiej strony i wszystko ok, wróciłem na Callis i dalej 5 leveli w plecy tam, ale już da się grać, bo trochę dobiłem z prawej strony mapy questami, chyba 2 levele. No taki się hardmode zrobił :). To był ewidentny bug, skończyłem ten quest właśnie i boss miał 4 lvl wyżej niż Ja, a gdybym nie questował kilka godzin, to byłaby lipa, bo gra działa tak, przynajmniej na tych levelach niskich jeszcze, że jestesmy na hita jak boss jest tak dużo lvli wyżej od Nas, a byłoby 7-8. Po tym queście wszystko wróciło do normy. Przed środkiem mapy dla pewności jednak trochę sobie poquestuje :).
-
Borderlands 4
W sensie, która ma wykrzykniki na zwykłych wrogach? Nie pamiętam nazwy, ta gdzie musiałem przeskoczyć przez wielką przepaść. Czytałem o tym w necie, wielu graczy ma ten sam problem ze skalowaniem w tej konkretnej misji, jedyną opcją jest wtedy przełączenie się na coś innego, lub męczarnia z gąbkami. To już wolę jednak porobić inne questy. Najśmieszniejsze jest to, że temat jest bardziej złożony, bo zależy też podobno od tego, czy najpierw robiło się tą lewą część mapy, czy prawą, a w ogóle wielu twierdzi, że to po prostu jest błąd gry, bo widziałem nawet filmiki z Yt, gdzie normalnie tam mają 20 lvl i przeciwnicy też mają 20 lvl, a ja mam już 21, a przeciwnicy mają +6 albo więcej (w każdym razie wykrzykniki nad każdym mobem). Dziwne, poleweluję w tygodniu i zrobię prawą część mapy, a jak znowu będą wykrzykniki to najwyżej się przemęczę. ------ Lokacja Callis’s fortress
-
Dom czy mieszkanie? Dyskutujmy.
Robot curva na antresoli na zewnątrz na wysokości 10 metrów to na pewno zajebiście umyje xD. Balustrady też. Widzę sami znawcy mycia okien w domach, szczególnie po świeżej budowie (malowania itp. Mikrozabrudzenia z farb, prac ziemnych przy kostce itp.) nie ma nic lepszego niż ekipa pod to, bo samemu nie da rady tego ogarnąć bez specjalistycznego sprzętu. Akurat tutaj dlatego o tym napisałem, bo to zajebisty hint i akurat co jak co ale byli bardzo dobrze wycenieni, imo co jakiś czas będę ich wzywał, bo za tyle to mi się nie chce włazić na drabinę.
-
Dom czy mieszkanie? Dyskutujmy.
Fakt, zajmuje to teoretycznie 300 lat. Pod warunkiem, że nie masz w domu rekuperacji, która naprawdę w znaczącym stopniu niweluje osadzanie się kurzu w ciągu tygodnia. A roboty sprzątające dają radę sobie ładnie na dużej powierzchni z podłogami. Tutaj też po tych pierwszych 7 miesiącach jestem mocno zaskoczony, jak dużo łatwiej jest utrzymać czystość w dużym domu, w stosunku do pipidówek m2, gdzie jak już jest bałagan to jest wszędzie. Jedynie na okna brałem ekipę, bo aż taki pojebany nie jestem, żeby to myć xD. Wzięli 1k z balustradami i żaluzjami 16 okien, nie wiem co tak tanio, boję się, że drugi raz nie przyjadą, a chcę ich przed świętami xD. Fajna ekipa, profesjonalna jak z Ghost Busters z własną wodą i jakimś mrozem do mycia w środku, top. Ogród to nie wiem, bo na razie nie jest zrobiony, tak jak trzeba, ale już miałem taki malutki wcześniej, a żonka kocha rośliny i ciągle w nich siedzi. Drzewka przy płocie mi sadzała firma, sam 116 bym nie posadził.
-
Dom czy mieszkanie? Dyskutujmy.
A to może nie zrozumiałeś, bo na szybko pisałem. W mieszkaniu 66 m2 płaciłem czynsz 1100 + jeszcze prąd 450, czyli 1550 miesięcznie. W domu mam 6k rocznie (mniej więcej tyle mi wyjdzie, już to wyestymowałem do grudnia, chyba, że będzie Syberia -30) za prąd z ogrzewaniem i ciepłą wodą xD. Do tego jedyne opłaty to ścieki, śmieci to jakoś może 300 zł, czyli wychodzi jakoś max 1000 złotych (to już z górką). I co? No tak wychodzi, co poradzić.
-
Dom czy mieszkanie? Dyskutujmy.
W miarę ok, w mojej gminie to nawet taniej i nie mają problemu, że mam 1 kontener więcej niż normalnie.
-
Dom czy mieszkanie? Dyskutujmy.
No jak masz dobrą pompę, zajebiste okna i izolacje w całym domu to płacisz 5k za prąd (woda+ogrzewanie) 250m2 rocznie, a jak masz np. węgiel i dom z dykty to 20k (za ogrzewanie), różne są domy. Ja tam w mieszkaniach płaciłem w stosunku do metrażu opłaty monstrualne, niestety ceny z elektrociepłowni są zawsze wyższe na metr i nie ma co do tego żadnych wątpliwości.
-
Dom czy mieszkanie? Dyskutujmy.
Trochę więcej wiary w siebie chłopaki. Budowanie "samemu" w sensie ogarnianie ekip to nic trudnego, a wiele nauki z tego można wyciągnąć. Jak się wezmie firmę, która robi wszystko za Ciebie, połowy rzeczy o tym domu nie dowiedzą się nawet wasze prawnuki xD, a i finansowo zawsze wyjdzie dużo gorzej. No jak ktoś bierze w dużym kredycie to tak, trzeba mieć hajs, jak na wszystko. Ogólnie dobrze zbudowany dom, nawet duży przy obecnych możliwościach współczesnego budownictwa to wychodzi taniej do ogrzania i maintenance'u niż jakiekolwiek mieszkanie w centrum miasta z częściami wspólnymi. Oczywiście po kilkudziesięciu latach trzeba robić remont elewacji/dachu, ale naprawdę nie jest to jakaś tragedia finansowa, przy odpowiednim projekcie. Jestem w szoku, jak dużo wspólnoty mieszkaniowe biorą za podstawowe rzeczy w stosunku do domu, gdybym go nie zbudował i w nim nie mieszkał to nigdy bym się tego nie dowiedział.
-
Metaphor: ReFantazio
Ja tam Nendoroidów nie lubię.
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Po tym co pokazali w 1wszym DLC, to na drugie już nawet nikt nie czeka.
-
Borderlands 4
Podpisuje się, nie skończyłem jeszcze, ale gra ma duże problemy z balansem, z questami, z systemem podróży. Robię sobie tylko fabułę, mało pobocznych i nagle wpadłem na ścianę wykrzykników na jednym queście, kto to wymyślił i po co... teraz muszę za wszelką cenę robić nudne questy poboczne przez kilka godzin, żeby wylewelować i z tego co wiem od ludzi to muszę to robić dokładnie po triggerowaniu tej konkretnej misji w grze, wtf? Mogliby napisać już jaki minimalny level na misje, jak kiedyś, a nie jakieś czary. W teorii open world powinien wszystko zmienić na lepsze, a wyszło bardzo średnio, podróze z A do B trwają dziesiątki minut, chyba, że wcześniej żmudne odblokowywanie punktów podróży nam się spodoba, mnie odrzuciło i zrobiłem kilka. Fast travel w takim Yotei w porównaniu do tego z Borderlands to beka wnusiu. Mam przegrane z 30h i przynajmniej jeżeli chodzi o crashe to u mnie superstabilnie, ostatnio na PC na Redeonach sterowniki są niesamowicie dopracowane i praktycznie nie ma gier na UE5, które crashują. Ostatni raz zdarzyło mi się w Oblivionie. Gra trzyma też ładnie klatki, tutaj muszę pochwalić Gearbox, chociaż wiem, że nie wszędzie to tak śmiga, może akurat moja konfiguracja im podeszła :). Generalnie jednak rozczarowanie, bo spodziewałem się nowej jakości, a w sumie oceniając "miód na minutę" to jest najgorzej w serii, bo najwięcej w tej części tracimy czasu na podróz z A do B, zamiast robić to co w Borderlandsach trzeba i jest dobre zawsze, czyli strzelanie.
-
Cyfrowe zakupy growe!
-
Metaphor: ReFantazio
Funko protagonisty do preordera <3. Pixel-shop.pl - Gadżety z filmów, seriali i gier.Figurka Funko Pop! Protagonist - Metaphor: ReFantazioFigurka Funko POP! z
-
Indyki & ukryte perełki, które warto znać
Kupiłem jednak dzisiaj...:) No wrażenia lepsze po 1 epizodzie, niż przy The Wolf Among Us, czyli moim absolutnym GOAT od Telltare. Niesamowicie wciąga historia i wybory, dialogi na poziomie lepszym, niż cokolwiek od Telltare i niesamowita oprawa audiowizualna, ale niespodziewany sztosik się trafił. Oczywiście grania tutaj dużo nie ma, QTE (które można wyłączyć) i jakieś hakowanie + potem mamy jeszcze mechanikę tytułową, która wygląda na dosyć ciekawą, ale nie o to w tym chodzi, klimat, oprawa audiowizualna i historia naprawdę sztos:). Gość zielony z początku gry mocno mnie rozbawił, fajnie, że gra ma taki dorosły klimat i czarny humor, to w grach rzadkie. Naprawdę polecam tego Blantmana.