-
Vampire Survivors
Ja pograłem wczoraj pare runów i jest przyjemnie, ale mam wrażenie, że karty są zbyt prostackie jak na ten moment przez co myślę, że może szybko się znudzić. Znając życie to pewnie będzie od cholery aktualizacji jak do survivors, więc pewnie gra nabierze kolorów z czasem.
-
One Piece
W Wano mnie wkurzało to, że przy każdym wybuchu ziemia pękała na kostki xd Dziwnie to wyglądało i już w egghead trochę to ogarnęli. Z dżwiękiem to ogólnie mam wrażenie, że cała branża anime jest sto lat za murzynami i nawet oglądając na oficjalnym serwisach jak netflix czy crunchyroll to czuć przepaść między anime a zachodnimi animacjami. No nic, może za 20 lat sie doczekamy chociaż prostego surround, bo o atmosie to nawet nie śnie.
-
Anime godne polecania
dojebane. Oglądałem całość starocia i polecam. Na temat remaku się nie wypowiadam, bo nie oglądałem(wybrałem starocia, bo oglądając go z 5-6 lat temu remake nie był skończony).
-
One Piece
Czuć trochę więcej pieniądza w tych nowych odcinkach z "drugiego" sezonu anime. One Piece ogólnie jest całkiem ładną bajką od Wano arcu
-
Spartacus: Blood and Sand
No cezar to downgorad mocarny. W starych spartakusach byla to spoko postac - taki cwaniaczek, ale bardzo inteligentny i nie bojacy sie ubrudzic sobie rak, a tu bez kitu jest to ksiaze ze shreka 2 xd
-
Stage Tour
Prezentacja jak z jakiegos shovelware z czasów wii xd Guitar Hero na ps2 wyglądało lepiej niż to coś i szczerze to będzie giga wtopa i jedynie spoko opcja dla kogoś, kto gra w jakieś clone hero na pc by sobie kupić kontrolery, które nie są tykającymi bombami.
-
Anime - temat ogólny.
Dobiłem do końca 5 sezonu golden kamuy i pozostaje czekać na finał w zime( chyba styczen 2027). Ogólnie 4 i 5 sezon to była dla mnie nowość, bo 1-3 to byl rewatch po latach. Czuc troche zmiane studia, bo jakos sceny akcji sie popsuły, ale nie do jakiegoś stopnia by było tragicznie. 4 sezon najgorszy - porozrzucanie postaci i brak dynamik grup, ktore robily robote w poprzednich sezonach, ale no odcinki z kreceniem filmow, poscig na rowerze, czy pojedynek jednorękich bandytów(to bylo tak absurdalne, ze ze smiechu musialem zastopowac, bo nie wiedzialem co ja wlasnie obejrzalem xd). 5 był już znowu fajny, ale tak po rewatchu to jesli bym mial wskazac na najwiekszy minus tej serii to czasami bardzo na siłę i siermiężne wręcz łączenie losów postaci we flashbackach, czego postaci potem nie pamiętają, że się przecięli.
-
NETFLIX
Nie czekałem jakoś zbytnio, ale gładko mi wjechał w 3 dni ten nowy sezon one piece. Serial IMO ma własną tożsamość przy zachowaniu uroku oryginału. Bitki są spoko, bo te początkowe starcia w OP były dosyć przyziemne, ale nie wyobrażam sobie jakoś shonenowych bitek z wano arcu w tej formule.
- JoJo’s Bizarre Adventure
-
Anime - temat ogólny.
U nas na kamuya raczej nie ma co liczyc w heliosach, bo to az taki blockbuster wsrod mangozjebow nie jest chyba(ale moge sie mylic, bo moje obrzydzenie dla fandomu anime jest podobne co do cyganów i żuli), co w sumie mnie troche dziwi, bo skonczylem wczoraj 3 sezon w rewatchu i do tej pory nie bylo slabego odcinka, ciagle cos sie dzieje, praktycznie kazda postać ma czas antenowy + jest to jedno z bardziej bekowych anime ever w momentach komediowych.
-
Anime - temat ogólny.
Nadrabiam Golden Kamuy bo 5 sezon miał być ostatni i się okazuje, że skośne chujki jeszcze będą robić kinówke jako finał :| A i sie dowiedzialem, ze sa jakies filmy bedace prologiem przed 5 sezonem. Kurde jebla idzie dostac ostatnio z tymi chinskimi bajkami. Kiedys to było, leciala se bajka co tydzien i sie ogladalo, a teraz to sie serio idzie pogubic w tych final season part 1 2 3, kinowkach ktore nagle sa oparte na mandze, jakichs prologach z dupy, epilogach...kruci normalnie, kruci.
- JoJo’s Bizarre Adventure
-
Wrestling
112, w hard camie jak wchodzilem na presale ticketmaster to albo byly ceny typu 400 funtow, albo za 120 z obsctructed view, wiec olalismy z kumplami i kupilismy te 1st elevation na wprost titantrona.(chyba 105 albo 110 funtow). Troche squaredcircle czytalem i te ludzie pisali, ze byly spoko kiedys i odradzali brania floor seats jesli nie jest to sam przod(ale tu to cena wiadomo astronomiczna). W tokyo dome nie bylem, a z korakuen sie zgadzam - super widok, atmosfera tylko te fotele dostosowane na wielkosc malego japonczyka byly bolesne dosyc xd
-
Pieprzenie
Civik jest fajny, ale go odrzucilem przez to, że to absolutna topka kradzieżowa na mazowszu i co chwile na fb ludzie piszą, że im civik zniknął w biały dzień i skończył rozebrany w wołominie xd Toyoty też tutaj kradną na potęgę. Sąsiadowi z bloku niedawno w biały dzień wycięli baterie z hybrydy RAV4.
-
Pieprzenie
Robie od tygodnia side questa z jazdami testowymi chińskimi hybrydami i mam już pewnie wnioski. Z plusów dla pana kintoka: - auta są naprawdę solidnie wykonane wizualnie i bardzo fajnie wyposażone przeważnie. W samym wykonaniu nie czuć jakoś różnicy między klasycznymi markami z dolnej/średniej półki a chinolami - ceny są naprawdę spoko - wszystkie testowane prowadziło się przyjemnie i bez strachu Z minusów to: - wyją jak jasny skurwysyn powyżej 100 na godzine, wszystkie 3 co testowałem się strasznie wysoko wkręcają przy wyższych prędkościach(bez wciskania pedału w podłogę tylko stopniowo rozpędząjąc), co tak do 120 po paru sekundach sie stabilizuje na jakies 2,5 obrotów, ale no te randomowe wkręty powyżej 3,5-4 tys obrotow wkurwiaja niemilosiernie. Tak do 90 w miescie to poezja i cisza, wiec przy jezdzie testowej polecam przycisnac chlopa z salonu by pojechac gdzies na jakas trase szybkiego ruchu albo w inne miejsce gdzie mozna pozapierdalac. W obecnej formie to jakoś nie widzę tym jechać w dłuższą trasę czy nawet jeżdzić ekspresówkami nie mówiąc o autostradach - kazda marka ma w jakims stopniu dziwaczny i nieintuicyjny system multimedialny, gdzie trzeba sie przebijac przez warstwy menusów by cokolwiek ustawić, a i tluamczenia interfejsu wygladaja na klepane przez AI bo niektore nazwy sa dziwaczne i niewiadomo o co cho - kazda z tych 3 marek ma strasznie krotkie siedziska w fotelach - oparcia sa spoko i ogolnie wygodne, ale miejsce pod dupe jest jak na max 170cm kintoka. Indywidualnie to czym jezdzilem MG ZS hybrid + - troche nudne wizualnie, ale ogolnie schludne i mogace sie podobac auto. Na plus to duzo miejsca wszedzie jak na auto ktore ma 4,43 dlugosci i bagaznik tez lux. Wersja full wypas 114k mi gosciu zaproponowal, wiec cena bardzo dobra. Z dziwnych decyzji chinoli to daja kamery 360, ale juz nie ma czujek parkingowych z przodu i lusterko trzeba sciemniac recznie. Andoird auto tylko po kablu nie wiedzieć czemu i strasznie paskudny i nieczytelny wyswietlacz zegarów, gdzie 90% powierzchni to jakas zjebana animacja autka a informace o predkosci i obrotach sa upchane na samych brzegach. Bardzo slabe audio z zerowym basem. MG to tez najwiekszy grzesznik opisywanego problemu z randomowym wkręcaniem się na wysokie obroty(co niby poprawili w aktualnie sprzedawanych wersjach softem, bo wersja demo byla z 2024) Omoda 5 hybrid - naprawdę ładna fura wizualnie, wygląda na bardziej premium niż jest xd Mankamenty softu z MG poprawione tutaj i zostaje po prostu troche zagmatwany system. Na minus to dużo mniej miejsca z tyłu i w bagażniku względem MG mimo, że wymiarowo z zewnątrz auta są prawie identyczne. Omoda ma trochę mocniejszy silnik i szybciej przyspiesza, ale też robi się nieciekawie akustycznie powyżej 120. Skoki obrotów by podladowac batke są odczuwalne, ale nie tak wkurwiajace jak w MG i tutaj mysle, ze do przebolenia. Na minus cena 133k, bo auto to nie oferuje duzo wiecej niz MG, a jest sporo drozsze. Chery Tiggo 4 - bliżej mg niż omody, ale też gorzej niż mg. Hamulce trochę śmiercionośne(musialem dac po heblach raz jak idiota z audi mi się wbił na pas praktycznie przed machę bez kierunków), śmiercionośne bo hamowały słabiutko xd Ogólnie najbardziej bieda auto w odczuciach mimo fajnego wyposażenia na papieże. Najgłośniejsze zdecydowanie i nie polecam, bo tylko cena jest spoko jakos kolo 105k za wersje full wypas. W planach jest jeszcze jakieś BYD, ale to w ramach ciekawostki, bo nawet jakby było fajne to kaplica - wszystkie to plug in, a nie mam gdzie tego ładować na starym osiedlu. W planach na marki "normalne" mam forda pume, renault clio najnowsze i renault captur. Te 3 maja ludzkie ceny w wersjach z fajnym wyposażeniem. Myślałem też o kia K4 i nowej astrze, ale tu juz konfiguratory zaczynają straszyć cenami.