Treść opublikowana przez Rudiok
-
Co ostatnio jadłeś/piłeś?
No tak, zapomniałem o kieliszeczku limoncello na koniec posiłku, a nawet kilku, bo dla Polaka zawsze coś więcej się znajdzie ;) Za te 9-13 EUR za pizzunię takiej jakości i z taką obsługą to wręcz okazja.
-
Daredevil - 2015 - Steve DeKnight - Netflix
Jessica, dygnął
-
Co ostatnio jadłeś/piłeś?
Szybkie Włochy i Mediolan a w nim jedna z moich ulubionych pizzuni czyli Piz, jakieś 5 minut z buta spod katedry Duomo, samo miejsce kiczowate, głośne, ale przez to jeszcze bardziej zajebiste. Na start wita cię właściciel dając do ręki kieliszek szampana i ciepłe czekadełko. Pyta skąd jesteś a po haśle, że z Polski wita się po polsku a z głośników zaczyna lecieć "Mój jest ten kawałek podłogi". Karta króciutka - marinara, margherita, bianca z makiem i szczypiorkiem i propozycje dnia (tu akurat była pikantna z salami i oliwki ze straciatellą). W sezonie może być ciasno i trochę się czeka, ale poza sezonem jest w sam raz.
-
Days Gone
- Apple TV +
Krople Boga gdzieś mi wpadła polecajka więc polecam dalej. Powiew świeżości w skostniałym świecie seriali o jednym i tym samym. Japońsko-francusko-amerykańska produkcja na podstawie mangi opowiadająca o rywalizacji dziedziców fortuny jednego z najlepszych enologów świata. Gość umiera i zostawia swoją fortunę swojej córce i jednemu z uczniów a spadek dostanie to z nich, które przejdzie zaplanowane przez niego testy związane z winem (np. próbowanie wina i odgadywanie z jakiej jest winnicy, szukanie nut smakowych w różnych winach etc.). Serial nie tylko dla miłośników wina i dobrego jedzenia, bardzo dobrze zrealizowany (francuskie winnice przeplatane krajobrazami Tokio), z dobrze nakreślonymi bohaterami i fajnymi kontrastami między nimi (kulturowymi, językowymi). Właśnie ruszył 2 sezon. Mocne 8/10.- Ostatnio widziałem/widziałam...
Frankenstein - no ładnie to zrealizowane, trochę teatralne, piękne scenografie, zdjęcia, muzyka, Elordi jako Potwór też dobra robota. Może miejscami siada tempo, czasami wpada trochę groteski (nie wiem czy zamierzonej), ale całościowo widać, że del Toro się dobrze bawił bo wszystko jest bardzo dopieszczone. 7/10- Ostatnio widziałem/widziałam...
Jakby zrobili maraton, który zaczyna się o 15 a kończy o północy to bym może poszedł. Ale na stare lata to ja w nocy śpię a nie oglądam elfy- DC Cinematic Universe
- Prime Video
Na to wygląda. Ale 3 sezon już potwierdzony więc obawiam się, że podzielą historię na pół między te dwa sezony. A z każdym odcinkiem drugi sezon coraz lepiej, 4 mega dostarczył i oglądałem jak na szpilkach. Działo się więcej niż w niejednym pełnometrażowym filmie- NETFLIX
No ale to musiały ładne pieniążki wpaść żeby się chłopy do takiego filmu zaangażowali. Nawet mignął mi wywiad z Damonem gdzie mówił o tym jak N narzuca konstrukcję filmu - 3 akty, każdy w innym miejscu, co kilkanaście minut ekspozycja przypominająca co się dzieje żeby ludzie co siedzą w telefonach wiedzieli o co loto, połowa budżetu na ostatni akt gdzie ma być najwięcej akcji. I taki taśmociąg się robi.- NETFLIX
No kurde niestety zmarnowany potencjał. Myślę sobie - Damon&Affleck w jednym filmie, co może pójść nie tak? Z jednej strony wszelkie ich interakcje są bardzo dobre i widać, że się chłopy znają i z niejednego scenariusza chleb jedli, ale sama dwójka aktorów filmu nie uratuje. Reżyser jest tu rzemieślnikiem a nie kimś nadającym ton, bo film ma bardzo dziwne flow, jesteśmy wrzuceni na głęboką wodę od samego początku, do tego szybki montaż, przeplatanie scen z różnych miejsc i szczątkowe informacje o bohaterach dają tylko konsternację a nie zaciekawienie. Potem zaczyna się niby akcja właściwa, a tak naprawdę mamy głównie gadające głowy i rozkminy ciepłych kluch, a jak wjeżdża już ta akcja właściwa właściwa to jedynie się szczelajo i zabijajo, bardzo nierówno jest to rozłożone. Biorąc wszystkie za i przeciw daję 6/10, ale film raczej nie zostanie na długo w pamięci.- Bloodborne
Jak sobie człowiek uruchomi takie Lies of P i płynnie popyka w podobnych sceneriach to po prostu smutno się robi, że nie chcą zainwestować w dopracowanie tego tytułu jako remaster. Rzesza fanów kupiłaby to day one. No ale mówimy o firmie, która zaorała Days Gone więc dużych wymagań w sumie nie warto mieć.- Bloodborne
- Prime Video
No wiadomo, że Pani Rączkowska jest najlepsza i o gustach się nie dyskutuje, ale raczej na ryja tu będzie najmniej patrzone Jak będzie to solidny akcyjniaczek bez nadmiernego pierdu pierdu to jest szansa, że nie wyjdzie guano. Nawet głos ma do swojej odpowiedniczki growej podobny.- Prime Video
No nie wiem, dla mnie się podoba. Brytyjka, cycki są, okular jest, spluwy są, nie zasłużyło na porównywanie z Ryngsofpała.- Inwestycje, kredyty na 500 lat ogolnie liczymy pieniazki
Fakt, że trzeba się teraz trochę oskakać i oprzelewać na różne konta żeby złapać dobrą promocję. Część banków ma dobry system wychwytywania przelewów wychodzących - przy przelewaniu większej kwoty + jeśli jeszcze tytuł przelewu wskazuje na przelew na lokatę/oszczędności to są w stanie zaproponować nawet niezłe warunki. Ostatnio w Mille dorwałem tak 3.9%.- Prime Video
Trochę się domyślałem, ale i tak ciareczki weszły.- Prime Video
Wylądowały pierwsze odcinki Nocnego recepcjonisty. Szacun, że wrócili po tylu latach i już pierwszy odcinek zaczyna z mocnymi akcentami. To co jest na ten moment zarówno plusem jak i minusem to trzymanie się kurczowo poprzedniego sezonu - na plus fakt, że zostaje on domknięty klamrą, na minus, że jest nadal częściowo osią wydarzeń z obecnego sezonu (póki co) i trochę kalkuje wydarzenia z pierwszej części. Na ten moment 7.5/10.- Ogólne rozważania serialowe
To nie jest żaden procedural jak House czy ER, albo jakieś romantyczne gówno jak Good Doctor. To jest wręcz paradokumentalny, naturalistyczny wgląd w cały ekosystem ostrego dyżuru i wszystkich związanych z nim przypadków. Mega trudno uwierzyć, że grają to aktorzy a nie faktyczni lekarze czy też studenci medycyny, bo kupujemy ich od razu i role jakie przybierają trzymają się z nimi do samego końca. Do tego szybkie tempo odzwierciedlające tempo na ostrym dyżurze, rozterki osobiste, ale wplecione ze smakiem, a nie będące czymś przeszkadzającym. Jak dla mnie to zupełnie osobna kategoria i czegoś tak świeżego, mimo wydawałoby się wyczerpanej tematyki, dawno nie było.- Ogólne rozważania serialowe
The Pitt? 10/10, to już nie serial tylko pełne doświadczenie serialowe.- PlayStation Wrap-Up - twoje podsumowanie roku
- Marvel Cinematic Universe
Nowy trailer z X-Men- Stranger Things - Netflix
Jak większość osób obejrzałem głównie z sentymentu i jak już człowiek te prawie 10 lat to oglądał to nie wypada nie zakończyć finałem. Nie ma co już bić leżącego, ale widać, że twórców przerosła sława i cała fabuła dorabiana na kolanach (Vacna, tunel, wymiar) żeby jako tako spiąć to w całość wyszła mocno średnio i w ogóle mnie nie kupiła (kamień z walizki? nigga plz). Finałowa walka z potworkiem CGI W teledysku Linkin Park niestety całościowo gówno, ale drużynowe napieprzanie potworka wyszło spoko. Walka z Vecną strasznie biedna i w ogóle nie czuć było, że na szali jest cały świat i kosmiczny rozpierdol. Trochę uratowała to mamuśka Joyce, ale tylko trochę. Największy plus serialu to od początku były relacje i przyjaźnie i na szczęście tutaj udało się w większości utrzymać poziom. Sam epilog na tarasie stacji i przy stole D&D to najmocniejszy punkt odcinka, sezonu i w sumie całego serialu bo pięknie spina całość i czuć autentyczne emocje łącznie z przekazaniem pałeczki młodemu pokoleniu. Fajny fenomen popkulturowy i będzie w sumie co wspominać, ale na re-watch się nie zanosi. W bonusie Steve przy mikrofonie:- własnie ukonczyłem...
Astro Bot - napisane i powiedziane o bociku już było wiele i wszystko zgodnie z prawdą. Piękna przygoda, wspaniałe efekty i wykorzystanie pada, odpowiedni poziom trudności (z wyjątkiem tego ostatniego challenge, które napsuło mi krwi). Wzór growy do naśladowania. 10/10- Avatar
Jakby twórcy robili takie 3D jak Cameron to by nie zdechło. Tylko dzięki Avatarowi to jeszcze jakoś przędzie. - Apple TV +