Treść opublikowana przez Rudiok
-
Co ostatnio jadłeś/piłeś?
Jak jesz samo z puszki to trochę jak zepsute ogórki kiszone, do których dostała się mysz i tam zdechła. Jak jesz jak przystało - otwieranie pod wodą, wymoczenie filetów i na chlebek z cebulką i śmietaną to nawet nie jest takie złe. I jak brać to tylko takie gdzie jest długi termin przydatności - z tych krótkich robią się bomby z opóźnionym zapłonem a same filety się wręcz rozpuszczają i zostaje śmierdząca breja.
-
HBO Max
Na razie taki średniaczek. Ale dla mnie Carell gra wszędzie samego siebie więc ciężko mi wyjść poza jego maniery słowne i zachowania. Ale relacja ojciec-córka fajnie pokazana. Klimatem trochę zalatuje Kominsky Method, a odcinki są na tyle krótkie, że nie nuży. Poczekałabym na cały sezon.
- HBO Max
- HBO Max
-
HBO Max
- HBO Max
- HBO Max
- DC
Bardzo dziwny wybór. Kingdom Come w takim wydaniu to wręcz gwałt na tych pięknych rysunkach, Strażnicy będą mieli czcionkę do czytania z lupą, a Biały Rycerz to po prostu średni komiks. Jedynie jakoś się DKR tu broni.- HBO Max
I nieśmiertelna pasta o Smarzowskim mi się przypomina: "smarzowski przynudza. te same mordy w tych samych okolicznościach co zwykle. dałby już kurwa spokój chociaż z tym jakubikiem podejrzewam że następny film o polskich szkołach. jakubik wuefista-pijaczyna, macający uczennice. trzydzieści lat wstecz wicemistrz powiatu w rzucie oszczepem. dyplom utrwalający ten sukces trzyma na honorowym miejscu w swojej norze i pije pod ten widok, płacząc i waląc kapucyna. izabela kuna pijaczka-polonistka, która popuszcza szpary klasowemu gangusowi. w tej roli lekko przypudrowany bartłomiej topa - jest tak stary, bo kiblował przez trzydzieści lat w drugiej klasie technikum. kuna zachodzi z nim w ciążę - kiedy on się o tym dowiaduje, wali ją w ryj i rozkazuje wykonać skrobankę. w wyniku obrażeń następuje poronienie, załamana psychicznie kuna wiesza się na lampie w swojej sali lekcyjnej. kiedy znajdują ją uczniowie widok ich w ogóle nie wzrusza - cieszą się tylko, że nie będzie lekcji i idą się naćpać gdzieś za winklem robert więckiewicz - dyrektor. kiedyś wielki inteligent, biolog, ale karierę zablokowano mu względów politycznych. dzisiaj złośliwy degenerat, popijający cichaczem z małpek pokitranych w różnych zakamarkach gabinetu. podczas apelu z okazji święta niepodległości jest pijany, zasypia i szcza pod siebie lech dyblik to z kolei wiecznie zaszczany woźny, walący denaturat przez szmatę do podłogi. jacek braciak przypierdolony matematyk znęcający się psychicznie nad klasą (w kubku termicznym zamiast kawy ma czysty spirytus). trzyma się na stanowisku przez znajomości w kurii - jest nieślubnym synem biskupa, trzęsącego całym miastem kinga preis - wiecznie najebana szatniarka w usmarkanym fartuchu. podsłuchuje jakąś newralgiczną rozmowę szkolnych dilerów (w roli szesnastolatków aktorzy 10 lat starsi, porozumiewający się koślawymi dialogami, nieudolnie stylizowanymi na młodzieżowy slang). kiedy dilerzy nakrywają ją z gumowym uchem przylepionym do drzwi, biją ją i gwałcą w kantorku na miotły. bo ktoś przecież musi wyruchać kinge preis, smarzol nam nie odpuści takiej obrzydliwości jeszcze eryk lubos - najlepszy przyjaciel jakubika z kanciapy wuefistów. były kulturysta - dzisiaj impotent, nie jest w stanie wyruchać nawet kurwy (iwona wszołkówna). alkoholik, nieszczęśliwie zakochany w jednej z uczennic. kiedy się dowiaduje, że jakubik ją wymacał pod szatnią za cipę, morduje kolegę z rady pedagogicznej na oczach klasy, miażdżąc mu głowę piłką lekarską. kończy w pierdlu. kiedy odjeżdża suką i już wie, że nic go więcej w życiu nie czeka, zerka tylko na swoją ukochaną andżelikę i liczy, że ona odwzajemni spojrzenie. niestety, andżelika akurat flirtuje z jakimś sebiksem no i oczywiście marian dziędziel. wiceminister, który wizytuje szkołę w dniu święta narodowego. jest napierdolony jak zwierzę, trzeba go wnosić na podest, gdzie wygłasza bełkotliwe przemówienie, puentując je słowami jana zamojskiego: takie będą rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie. po czym wyrzyguje się na trzy pierwsze rzędy uczniów, ale oni są tak naćpani że nawet tego nie zauważają na koniec cała sala śpiewa pieśń legionów. scena jest bardzo wymowna i zmusza do refleksji. wiwat wojciech smarzowski wreszcie rozliczył patologię państwowego systemu szk olnictwa" 11/10- Co ostatnio jadłeś/piłeś?
W ramach projektu zaliczenia wszystkich europejskich stolic tym razem padło na Litwę i Wilno. W dobrej promce można się tam dostać naprawdę za zacny piniondz. Na pewno jako polskie dziecko katowane Mickiewiczem warto choć raz odwiedzić i zobaczyć, ale na pewno nie będzie to moja topka podróżnicza. Co do jedzenia to królują ziemniaki i klimaty znane nam z Podlasia więc mamy tu cepeliny i kołduny z różnymi nadzieniami, placki ziemniaczane w różnych wariacjach i 1000 innych odmian ziemniaka w różnej formie. Chłodnik litewski z ziemniaczkami był najciekawszym daniem z klasycznych propozycji, z kolei smażony ciemny chleb podawany z czosnkowym sosem serowym do piwka fajnie wchodził, ale za mocno ociekał tłuszczem więc takie danie szybko zamula. Fanem cepelinów nigdy nie byłem, ale oddać trzeba, że jako sztandarowe danie zje się go wszędzie i wszędzie będzie co najmniej dobre. Z klasycznych deserów to znany nam też z dawien dawna blok czekoladowy, który po prostu jest blokiem czekoladowym, nie ma tu co ideologii dorabiać. Także w klasycznych potrawach to takie 5/10. Ale.... nie miałem w swoim tegorocznym bingo, że w Wilnie zjem najlepszego smasha w życiu w malutkim kiosku przy jednej z głównych ulic (lokal Smash By Mama). Chłopaki robią genialne buksy, kilka prostych kompozycji, mięso przypieczone z jednej strony, soczyste z drugiej, do tego miękka bułka brioche, serek, autorskie sosy i gęba się sama śmieje. Z kolei w jednej z głównych atrakcji miasta czyli starej hali targowej działa też ciekawy punkt o nazwie Halės Smokehouse, który ma w środku swojego własnego smokera(!), w którym przygotowuje pastrami, żeberka, wołowinkę i kiełbaski, a to wszystko wędzone na miejscu na dobrej jakości drewnie, co daje ten charakterystyczny dymny posmak znany z teksańskiego BBQ. Pastrami bardzo dobre, odpowiednio soczyste, mięsne, tłuste. Natomiast największy minus to cena, bo za taką kanapeczkę wołają sobie 22 EUR(!). Ogólnie z cenami ich w tym Wilnie pojebało, ale to temat na inny wpis. Polało się też trochę puszek pysznego kwasu, no ale co tu dużo mówić, kwas to GOTY napój więc nawet nie ma co dyskutować.- Ostatnio widziałem/widziałam...
Projekt Hail Mary - no udało im się nieźle przełożyć teoretycznie słabo przekładalną książkę na zgrabny bromance w kosmosie. Jako że Rocky już w materiałach o filmie był pokazywany to odpadła największa niespodzianka książki, ale trzeba przyznać, że został genialnie zrealizowany i po prostu się go kupuje w 100% jako faktyczny byt, co znacznie zwiększa wczuwę. Są epickie sceny w kosmosie, jest wyciąganie ręki do Interstellar, jest pompatyczna muzyka a i znalazło się miejsce na dobry humor. Gosling oprócz prezentowania nowych fryzur i kunsztu swoich stylistów odnajduje się dobrze i w humorze i w powadze, ale najmniej w byciu niezdarnym nauczycielem. Całość podobnie jak książka rozkręca się dopiero po połowie ale jak już zacznie to rwie do końca. Dostajemy kino przyjemne, ciepłe, z zacięciem s-f, a mimo tego dostępne dla każdego. A kolejna książka Weira to chyba zostanie sprzedana na pniu do ekranizacji widząc jak przyjęto Marsjanina i teraz Hail Mary. 8+/10- Fast food
Big Mac to już jest taki kasztan z cienkimi jak karton plastrami "wołowiny", że musieli wymyśleć coś nowego.- Spider-Man Cinematic Universe
Co najwyżej mu zmutowany pytong wyrośnie, jeśli już.- Perełki z rejestru PESEL. Męskie: Luidżi (2 osoby) Czaicie, że dwóch nintendofagów w
Perełki z rejestru PESEL. Męskie: Luidżi (2 osoby) Czaicie, że dwóch nintendofagów w PL nazwało swoich synów Luidżi?- Fast food
I ponad 1000 kcal w samej kanapce- Spider-Man Cinematic Universe
Wow. Film na podstawie komiksu pokazuje scenę z komiksu. Tego jeszcze nie było- Firefly
- Ostatnio widziałem/widziałam...
Patrząc na to, że jest top 1 na wielu rynkach Netflixa to pewno sypną hajsem na kontynuację. Choć lepiej by się sprawdził bez elementów s-f tylko jako opowieść o rangersach wg mnie.- Ostatnio widziałem/widziałam...
Zwierzogród 2 - pieści gałki oczne animacją i kolorami. Do tego niezły humor i mnóstwo detali na wielu planach. Dzieje się dużo, ale historia trochę kalka pierwszej części. Całościowo oczko niżej od jedynki, ale to nadal bardzo dobre kino i jeden z lepszych Disneyów. 7.5/10 War Machine - Jack Reacher bawiący się w Rangersa, w tle lekkie s-f, dużo strzelania, ładne krajobrazy Colorado, pierwsza połowa filmu lepsza niż druga, bo potem robi się festiwal CGI i nieprawdopodobnych akcji, ale to taki klasyczny odmóżdżacz na modłę klasyków kina akcji z lat '90. 6/10.- Catering / dieta pudełkowa - opinie
Odkopuję trupa, bo kiedyś sporadycznie korzystałem z jakichś lokalnych cateringów i bywało różnie jakościowo, ale fajnie, bo na miejscu, brak problemów z dostawami etc. Ale teraz jak taki Viking dowozi nawet do Wypizdowa Górnego, jakość jedzenia jest bardzo wysoka i jeszcze okazjonalne promki -20-35% to robi się z tego naprawdę ciekawy deal gdzie za cały dzień żarcia, które ciężko czasem przejeść, wychodzi coś ponad 50 zł.- Prime Video
Młody Sherlock wypada zaskakująco dobrze. I tylko miejscami wygląda jak typowe taśmowe dzieło Ritchiego. W sumie najsłabszy chyba był pierwszy odcinek a potem już coraz lepiej. Fakt, że miejscami trochę zbyt teatralnie brzmią dialogi, bohaterowie czasami chodzą z kołkiem w dupie a plot armor sieje się gęsto, ale aktorzy są dobrani w punkt (szczególnie Moriarty), historia jest fajną interpretacją klasyki i znanych elementów, a finał jest w sam raz, zamyka historię i otwiera ewentualny nowy sezon bez chamskich cliffhangerów. 7.5/10- Firefly
Okurwajapierdole, niech to będzie prawda. film.org.pl | Najlepszy, niezależny serwis filmowy w PolsceFIREFLY. Kultowa seria science fiction wraca w wielkim styluKultowy serial Firefly z 2002 roku zyskuje popularność na platformach streamingowych. Będzie kontynuacja?- Inwestycje, kredyty na 500 lat ogolnie liczymy pieniazki
Suma kosztów hipotetycznych wysyłek, monet i rabatów. Więc jak kupowałeś coś za 50 zł z kosztem wysyłki 20 zł a poszło ze SMARTem to do "zaoszczędzonej" puli dolicza się 20 zł (choć czasem Allegro liczy po najdroższej możliwej wysyłce, więc może doliczać więcej). Czasem jest też tak, że jak kupujesz dwa produkty od jednego sprzedawcy to potrafi magicznie policzyć dwie wysyłki jako zaoszczędzona kwota, kreatywni są, to im trzeba przyznać. Do tego dochodzą jeszcze Monety (suma zebranych monet zamienionych na kupony) i Smart Okazje (coś kosztowało 100 zł, a w Smart Okazji 90 zł to do puli "zaoszczędzonej" wpada 10 zł).- Wody, napoje, soki itp.
Te smakowe Cole >>>>> amerykańskie piwo >>>>> Leśny Dzban >>>>> denaturat >>>>> Domestos >>>>>> smakowe Pepsi zero.- własnie ukonczyłem...
5 miała przynajmniej fajne nowe lokacje i klimat, a 6 wygląda jak zlepek odrzuconych leveli z poprzednich odsłon wrzuconych bez ładu i składu. Nawet na remake się nie nadaje.