W wszystkich zrzeszonych przez Abbott World Majors, oprocz Bostonu, sa losowania i kazdy moze sie dostac. Alternatywa to wplata kilka tysiecy dolarow/euro na organizacje charytatywne wspolpracujace z danym maratonem albo wejscie przez partnerskie biura podrozy ale tam ceny tez sa grube. A jak cie wylosuja to tylko wpisowe, na chicago to bylo 270$ dla osob z poza USA. Za kazdy ukonczony maraton dostajesz gwiazdke, po ukonczonych 6 dostajesz medal. Jest jeszcze dodatkowe losowanie dla osob ktore maja juz 3-4 gwiazdki no i jak masz dobry czas na wybranych maratonach to tez jest jakas mozliwosc innej drogi ale czasy sa chore, dla mezczyzn poniej 40 lat to nawet grubo ponizej 3h trzeba miec. W tym roku doszla 7 gwiazdka bo wlaczyli Sydney, a w planach cos w RPA i Szanghaj ale nadal te 6 pierwszych maratonow liczy sie na ten medal. No i nie ma limitu czasowego wiec to fajny challenge na cale zycie