Treść opublikowana przez Kmiot
-
The Best of Czwarta Generacja, 1/8 finału.
Poszli. I znów żegnamy połowę składu. Final Fantasy 6 podeszło do sprawy taktycznie i tak samo taktycznie obiło mordę Ulicznemu Wojownikowi. I niech ktoś powie, że starcia z żelkami i chatkami na kurzej łapce nie hartuje. Uuu, Zielony Kubraczek poległ z Metal Slugiem. I to dość wyraźnie. Szczerze mówiąc nie spodziewałem się takiego obrotu spraw. Tym samym Metal Slug chyba pomału wyrasta na jednego z faworytów? Yoshi w gatunkowym pojedynku poradził sobie z Królem Lwem. Przygody Simby to kapitalna platformówka, bardzo również sentymentalna, ale technicznie i gameplayowo zielony dinozaur obiektywnie chyba lepszy. Cóż, Hakuna Matata. I już się nie martwię. Chrono Trigger radzi sobie z Mortalem 2. A jak radzisz sobie z Mortalem, to wiedz, że coś się dzieje. Mocna to była para, doceniam obu zawodników, ale Chrono to dla mnie ocean nostalgii. A muzykę z tej gry zabrałbym na bezludną wyspę. Tiny Toons Adventures dotarło i tak wysoko, ale z Marianem nie było większych szans. W sumie łatwa runda dla Super Mario World. Żółwie Ninja również idą dalej. A przed chwilą rozjebały Mega Mana (który wcześniej rozjebał Contrę), więc CV Turtlesów robi się imponujące. Earthworm Jim wygrywa z Metroidem. CO?! XD Przepraszam, ale czy to jest forum dla graczy? Bo chyba nie wszyscy się tutaj znają na grach xd Jeden z kamieni milowych w historii gamingu odpada z sympatyczną i zabawną, ale nie oferującą niczego nowego oraz nie pozostawiającej żadnej spuścizny platformówką. Po co się nie znacie na grach? Aladyn skacze na głowę Człowieka Bomby, wsiada na latający dywan i już zapierdala w kierunku ćwierćfinałów. Ale że Metroida nie wzięli xdddddddd Ech.
-
The Best of Piąta Generacja.
Dobra, nie będę się na Was długo gniewał, bo wiem, że w głębi swojego konsolowego serduszka nie chcieliście mi zrobić przykrości. Niemniej pierwsza runda się zakończyła i tym samym żegnamy aż połowę stawki zawodników. Wybaczcie, ale nie będę tutaj roztrząsał każdego poległego z osobna, więc pozwolę sobie jedynie na osobiste spojrzenie i swoiste epitafium w kierunku tych gier, któryc już nie zobaczę w drabince. doceniam Abe'a, ale ogromnie mi szkoda Sheep, Dog & Wolf. Rewelacyjna platformówka logiczna, która sprawiała, że mózg pracował na zwiększonych obrotach, a każdorazowe przechytrzenie psa pasterskiego napawało dumą moje nastoletnie wtedy serce. Żegnaj Kojocie, walczyłeś dzielnie, ale trafił ci się nie lada rywal. Rollcage było świetne i oryginalne, ale trzeci Wipeout swego czasu mnie zmiażdżył. Gdyby chodziło o W2097, to wybrałbym Rollcage, ale W3 tkwi znacznie głębiej w moim sercu. <3 Przy Tales of Destiny 2 spędziłem dziesiątki godzin i szalenie kojarzy mi się z feriami zimowymi, przemeblowaniem w pokoju, oglądaniem biatlonu na Eurosporcie. Jeden z jrpgów, który darzę ogromnym sentymentem. Ale hej, trafił na Tony'ego Dwa, więc z bólem i wstydem wsadziłem ToD2 nóż w plecy. WWF SmackDown! 2 dostarczyło mnie i moim znajomym znacznie, znacznie więcej funu niż Crash Bash, choć oczywiście obie pozycje były obowiązkowe podczas dziesiątek sesji kanapowego grania w oparach taniego alkoholu. Mocna para, ale żal tego SmackDowna. Z Breath of Fire 4 mam bardzo podobnie, co z Tales of Destiny 2. Jeden z najbardziej sentymentalnych jrpgów tamtej epoki i też dziesiątki godzin. Pamiętam szczególnie... świetne wędkarstwo. Może pamięć mnie zawodzi, ale spędziłem tam mnóstwo czasu próbując po prostu łowić rybki. Jednak podobnie jak przy ToD2, Breath of Fire 4 trafiło w parze na jednego z faworytów do wygrania całej generacji (RE2), więc po prostu nie mogło zwyciężyć w głosowaniu. Żegnaj niebieskowłosy, milczący wojowniku. LiberoGrande szkoda, bo to był oryginalny i odważny eksperyment. Grałem zawzięcie. Z drabinki odpada, ale w sercu pozostanie. 40 Winks też trochę szkoda, ale Alien Resurrection również byłoby szkoda, więc chyba lepiej, że Obcy przechodzi dalej. Moze pamięć przysłania mi różowa mgła nostalgii, ale wydaje mi się, że 40 Winks to niedoceniona, mała perełka. I najwyraźniej nadal będzie niedoceniona. Kensei: Sacred Fist niby taki paździerz, ale do końca dzielnie walczył z Nights Into Dreams. Odszedł bez wstydu i z honorem. Ape Escape było na tyle nowatorskie w sterowaniu, że na zawsze je zapamiętam. Łapanie małpek angażowało mnie bardziej, niż budowlańca w Żabce o 6 rano. Gex najwyraźniej znacznie popularniejszy, bo czy lepsza z niego platformówka, to szczerze wątpię. Żegnajcie małpki. Street Fighter Alpha 3 to w zasadzie jedyna bijatyka 2D, którą szeroko kojarzę spośród tych wszystkich, które każdorazowo na listę wrzuca Ciwa. Choć SFA3 nie przyjął się u nas na kanapowym graniu, to dużo w niego grałem singlowo. Jestem w SF straszną lamą, ale szalenie ta gra mi się podobała. Tak jak piszę - jedyna bijatyka 2D, za którą będę odrobinę tęsknił w drabince. Matt Hoffman's Pro BMX bawił i dostarczył frajdy. Nie tak jak Tony, ale miło uzupełnił czas oczekiwania na kolejnego Pro Skatera. Uronię łezkę, ale cieszę się, że to jednak Vagrant Story przechodzi dalej. Podobnie sprawa się ma z Cool Boarders 3, bo na śnieżnych stokach spędziłem wiele godzin. Jednak Driver, to Driver. Trudno z nim rywalizować na snowboardzie. Bugs & Taz: Time Busters to ogromna strata. Tłumaczę ją jedynie tym, że po prostu pozostali w tę grę nie grali. Bo gdyby grali, to zagłosowaliby za przygodami Bugsa i Taza. Tytuł niesamowity w singlu, a w co-opie majstersztyk. Polecam sprawdzić tym, którzy nie dali grze nigdy szansy. A potem mogą się spalić ze wstydu. Żegnajcie przyjaciele, to była intensywna znajomość. Speed Freaks, ech, Speed Freaks. W CTR dużo grałem w singlu (świetna kampania), w Toy Story Racer również głównie solo. Ale Speed Freaks to były te gokarty, które dostarczyły najwięcej frajdy podczas kanapowego grania ze znajomymi. Nie wiem, jakimś cudem siadły nam bardziej, niż tuzy gatunku. Żegnajcie dzieciaki na kółkach. Crash Bandicoot 3: Warped. No cóż, chyba nie muszę nic dodawać, ale Crash vs Snake to była prawdopodobnie najmocniejsza para tej rundy. Po prostu ciszej nad tą trumną. Podobnie żadne słowa nie wyrażą mojego żalu nad stratą Harvest Moon: BttN. Farmer wraz z CTR stworzył również jedną z najmocniejszych par tej rundy. Ogromny niefart przy losowaniu rozstawienia. Ale znów - Harvest Moon może odpaść z drabinki, ale z naszych serc nigdy. Smutek i poczucie niesprawiedliwości. TOCA 3 odpada i choć do tej akurat części nie mam największego sentymentu, to ufam, że reprezentuje cały cykl. A TOCA 2 była jedną z pierwszych gier, które odpaliłem na swojej nowej konsoli. I grałem w nią więcej niż w Gran Turismo. Dance Dance Revolution, och. Kupno maty do tańczenia było wspaniałym wydarzeniem. Skakaliśmy po niej wszyscy: ja, koledzy, rodzina. Szwagier prawie się na niej połamał. Wspaniałe wspomnienia. Ale zbyt niszowa rzecz, by mogła rywalizować z mainstreamem. Worms Armageddon? No fajnie się pykało z kolegami przy piwku, ale Spider-Man dostarczył więcej singlowej uciechy. Zwycięzcy edycji Amigowej szybko się żegnają z piątą generacją. A u Was za czym najbardziej żal doskwiera?
-
The Best of Piąta Generacja.
japoński komentator: gol gol gol gol gol gol gol gol gol gol gol gol gol gol gol! Nie jestem pewien, czy nie było tam więcej goli, ale każdy kto grał w Winning Eleven od razu WIE, co to piłeczka z DUSZĄ.
-
The Best of Piąta Generacja.
- The Best of Piąta Generacja.
Tyle w temacie. Gra na wskroś konsolowa, synonim rywalizacji na pierwszym PlayStation, kontra pecetowy port i jeśli ktokolwiek kiedykolwiek zapyta o Duke Nukem 3D, to pierwszym skojarzeniem każdego będzie "FPS na PC". A wy próbowaliście to przepchnąć dalej kosztem jedynego ISS Pro na liście. Wstyd mi za was.- The Best of Piąta Generacja.
Grafika jak zawsze nijak się ma do moich osobistych preferencji, a w Banjo Kazooie nawet nie grałem. Ale widzę, że głosujesz przeciwko Bugsowi, więc już masz odpowiedź dlaczego głosy wyparowały. I te też mogą wyparować.- The Best of Piąta Generacja.
U mnie widać. Jeśli po oddaniu głosów kliknąłeś "pokaż opcje głosowania" (na dole ankiety) to chyba resetuje głosy użytkownika i trzeba je oddawać ponownie. Druga, bardziej prawdopodobna opcja jest taka, że Twoje głosy były chujowe i nie po mojej myśli, więc je skasowałem.- Konsolowa Tęcza
Obsrali zbroję. Powinni ją wystawić jako jedyny w swoim rodzaju skin z certyfikatem.- Growe Szambo
Branża się przeobraża stale, a obecna tendencja jest niepocieszająca dla graczy starszej daty, jednak młodemu pokoleniu to całkowicie obojętne. Gry tworzone dla mas, więc muszą mieć pierdyliard aktywności, misji, km², skórek. To nie zniknie, będzie tego tylko więcej. Ale nie znikną też gry rzeczywiście dobre, tworzone z pasją, pomysłem, tylko trzeba je będzie wyławiać z coraz większego morza szamba (nawiązując do nazwy tematu). Nie martwi mnie (jako jednostkę) zbytnio forma branży w ostatnich latach. I tak kapitalnych gier jest i będzie więcej, niż jestem i będę w stanie ograć. Nawet teraz łącząc mityczny backlog i gry, do których chciałbym kiedyś wrócić, to wystarczy mi zajęcia do końca życia. A niech jeszcze dojdzie chociaż z 5-10 tytułów rocznie, to już w ogóle nudzić się nie będę. Głowa do góry. Nawet jeśli branża upadnie i sobie głupi ryj rozwali, to powiedzmy sobie szczerze: czy będziemy za nią (w tej formie) tęsknić, skoro każdy z nas gdy się cofnie kilka lat, to wygrzebie dziesiątki gier, których nie miał okazji i czasu sprawdzić? A do tego czasem pojawi się jakaś nowa perełka i w ogóle Eden Gracza. #niebedeplakalzabranzagierek- Temat ogólny.
Mniemam, że chodzi o RS2? RS3? Panowie, robimy przy tej edycji ankietę z głosowaniem na najlepsze części serii czy rozkminimy to na bieżąco w temacie?- Kena: Bridge of Spirits
Ta jedna planeta (nie pamiętam jak się nazywała) oferowała całkiem fajny efekt i nie przerywała przy tym rozgrywki. Ogólnie cała gra ma wiele mniejszych, ale fajnych patentów, ale rewolucją bym tego nie nazwał. Kena w tym względzie znacznie skromniej, ale przecież ta gra była projektowana również pod kątem poprzedniej generacji, więc siłą rzeczy nie mogli brać pod uwagę wykorzystania SSD. I trudno ją porównywać do Ratcheta. U Keny to tylko i aż fajne sztuczki wizualne.- Konsolowa Tęcza
Ale teraz te itemy będą JEDYNE I NIEPOWTARZALNE. Nikt nie będzie miał takiej zbroi jak twoja. NIKT.- Kena: Bridge of Spirits
Dla mnie to wygląda na podmianę gameplayu na scenkę. Zauważ, że od razu kamera odjeżdża i odbiera kontrolę graczowi. Zresztą nawet podróże na planetę potrzebowały zakamuflowanych loadingów, że niby lecą, lądują i takie tam. Krótkich scenek, ale nie do pominięcia. Więc trudno oczekiwać, żeby oddać graczowi pełną kontrolę nad przyłączaniem światów i zachować przy tym płynność rozgrywki (nie odbierać kontroli choćby na krótko).- Kena: Bridge of Spirits
Bo tutaj nie było za bardzo co ogarniać. W obu grach patent opiera się o przenoszeniu postaci, ale tylko w obrębie okolicy i zmianie wystroju (poza wyreżyserowaną sceną w R&C, gdzie rzeczywiście zmieniały się całe światy, ale to liniowy fragment), więc z dużej chmury mały deszcz, jeśli się temu przyjrzeć.- Targi: E3, GC, TGS
Nie jest ważne kto robi, tylko kto liczy głosy.- Targi: E3, GC, TGS
Będzie Abandoned?- Temat ogólny.
Ja już się pogodziłem, że będzie raczej 256 i na to się zapowiada, biorąc pod uwagę, że budujemy listę od ledwie trzech dni. W tej chwili mam na liście 246 tytuły i nawet biorąc pod uwagę, że niektóre serie mają po 3-4 gry i nawet jeśli je okroimy, to będzie coś koło 200 sensownych kandydatów. 109 gier otrzymało już więcej niż jedną rekomendację.- Temat ogólny.
Jeszcze trzeba będzie wyrzeźbić dwa dodatkowe sloty dla DBZ Budokai 2 i DBZ Budokai Tenkaichi 2.- Temat ogólny.
Ale chyba nie wejdą wszystkie, co?- Temat ogólny.
Bo się nie orientuję w tych Dragon Ballach: Dragon Ball Z: Budokai Dragon Ball Z Budokai 3 Dragon Ball Z Budokai Tenkaichi 3 Dragon Ball Z: Tenkaichi Budokai To wszystko są różne gry, czy co? Bo nie stosujecie uniwersalnego nazewnictwa chyba.- Temat ogólny.
Ciwa pozytywnie zajarany zabawą, więc trzeba mu wybaczyć. I nie ma możliwości, żeby ktokolwiek i cokolwiek opóźniał, bo na nikogo nie czekamy.- The Best of Piąta Generacja.
A które serie lubisz?- Temat ogólny.
Gry, które wyszły tylko na PC odpadają z całą pewnością (w planach jest osobna edycja only PC ex). Ale jak miała port na konsole, którego nikt nie musi się wstydzić, to jest opcja wrzucić grę do generacji. Póki co propozycje Kotleta wpisałem, najwyżej się usunie. Został około miesiąc do zakończenia Czwartej Generacji, więc IMO w sam raz. Najwyżej będziemy gotowi wcześniej. Ostatnio z piątą generacją trochę zaspałem i kończyliśmy listę w pośpiechu. Ciebie chyba kręci jak wypierdalamy na koniec Twoje gry z listy xd- The Best of Piąta Generacja.
E tam uprzedzenia. Wystarczy, że spędził piątą generację na PlayStation. Jak większość z nas tutaj.- Temat ogólny.
Domyśliłem się ;] Nic mi o tym nie wiadomo. Raczej obie uznawane są za siódmą generację. - The Best of Piąta Generacja.