Treść opublikowana przez SlimShady
-
Konsolowa Tęcza
. Jak multiplatformowa dwójka się smaży, to logiczny ruch, żeby ludzie wiedzieli o co chodzi. Lepsze to, niż czytanie komiksów jak w Mass Effect 1.
-
Konsolowa Tęcza
Po ponad dekadzie w końcu poznacie potęgę 360. Ciekawa jaka będzie cena za tak wiekowy tytuł.
-
Lokale ktore polecacie.
Zła wiadomość dla Figaro: ta ,, pani ,, była dziś pierwszy raz w pracy a pan przyszedł do nas po 22, zatem po zamknięciu lokalu !!! znam tylko jedną grupę zawodową, w której takie barany jak pan się odnajdują, są to programiści ... czy jest pan, panie hawryluk ( na marginesie takie to ukrainskie ), programistą ???
-
Konsolowa Tęcza
W sumie zakładając, że nic z niej nie pokazali poza filmikiem, to możesz mieć rację, ale różnie to bywa, czasami kampania promocyjna jest bardzo krótka.
-
Konsolowa Tęcza
Przecież Starfield ma premierą na końcówkę przyszłego roku.
-
Wrzuć screena
Czaiłem się na tę grę(po sprawdzeniu m.in Valiant Hearts, czy My memory of Us od Polaków), ale ta oprawa jest paskudna. Zgaduję, że to pewnie jakiś styl w malarstwie.
-
HORROR
Get Out bardzo dobry, czuć świeżość, ale Us to gówno nie z tej ziemi, tylko muzyka się zgadzała.
-
Kącik bokserski
Woodley, to jest były mistrz UFC, a nie jakiś przypadkowy luj z koszykówki. Straszny wstyd.
-
Konsolowa Tęcza
Moim zdaniem, nigdy się nie dogadają, bo jedni nie będą chcieć drugich napędzać. Teoretycznie widzę taką sytuację, że Sony/Nintendo nie domaga i wtedy ze skulonym ogonem będą się prosić, ale póki sytuacja wygląda jak wygląda, każdy będzie szedł swoją drogą.
-
Konsolowa Tęcza
Tylko skupiacie się na komórkach, a to może być TV, a jankowi nie będą przeszkadzały lagi, artefakty, bo będzie myślał, że tak ma być. Jak postać w bijatyce zareaguje z opóźnieniem, to tego nie poczuje, jak w platformówce spadnie do przepaści, to jego wina, a jak w FPSie ktoś go szybciej upoluje, to widocznie jest słabszy. Zresztą Sony też będzie chciało wyłapać do siaty tych, którzy jeszcze się nie dali. Te seriale/filmy(pewnie do tego dojdą premiery konkretnych gier) oprócz tego, że mają rozszerzyć świadomość marki wśród ludzi, to jeszcze mogą zachęcić tzw. ciekawskich. Ostatnio ukończyłem pierwszą grę na komórkę tj. God of Wara, którego jeszcze nie znałem(Betrayal) na jakiejś starej Nokii, i nawet było znośne, ale i tak dokończyłem na emulatorze, bo prawie połamałem sobie palce. Niestety, bądź stety nie mam rączek małego Chińczyka. Właśnie tak jest, oni nie zostaną na stałe, będą przychodzić i odchodzić jak trendy w modzie. Nie będę nigdy grał w chmurze, niezależnie czy u Sony(bo jest taka możliwość), czy u Micro. To jest poboczna gałąź, która jest dla mnie zaprzeczeniem świadomego grania. Mnie to nie interesuje, a w pierwszej kolejności liczą się konsole, więc wybór i tak będzie wyglądać tak samo niezależnie od ilości opcji. Jakby byli tacy free exowi jak ich próbujesz przedstawiać, to wydaliby te gry na switcha za pomocą chmury jak Control, ale nie są. To jest konkurencja, jedni walczą z drugimi na gry, usługi i - w przypadku Xboxa - przejmowanie multiplatormowych zespołów i jakby mogli, utopiliby się nawzajem w łyżce wody niezależnie od twojego podniecania się kurtuazyjnymi gratulacjami na twiterze. Gratulacje dla Spencera, Phila i Spencera, że w tak wiele miejsc dociera.
-
Konsolowa Tęcza
Mam takie pytanie, trochę filozoficzne, jak odpalę grę na Switchu(Control), to platformą jest Switch, czy chmura, czy jedno i drugie? "Patrz jak maleje wskaźnik ekskluzywności, co prawda trochę ludzi ubyło, fanbase dwóch największych w branży wyjebany do śmieci, ale za to każdy ma komórkę, TV i ostatecznie wyjdzie to światu na dobre, no może nie całemu, ale wyjdzie. Na takie poświęcenie jestem gotów". Stenogram z kwatery głównej Microsoftu. To nie prawdziwki jak my, tylko janusze gejmingu rządzą branża stąd m.in Nintendo wygrało 7 generację, więc to jest logiczny ruch, żeby szukać przypadkowych ludzi
-
Konsolowa Tęcza
Jak chcesz grać natywnie na platformie, na której do tej pory grałeś, to limituje. To jest aż tak proste. Dla grających na X/PC i tak nic się nie zmienia, jak mieli dostęp do dawnych multiplatform, tak będą mieli nadal. Za to dla pozostałych "prokonsumenckie" otworzenie granic. Grałeś np. w pierwszą i drugą odsłonę Wolfika? W potencjalną trzecią też zagrasz, ale już nie na twoich warunkach. Albo u nas, albo na chmurce, elo. Roczne wykupowanie czasowej ekskluzywności jest bardzo złe, ale jak z wieloletniej multiplatformy zrobisz konsolowego exa, to jest git, gitówa. Jeszcze nigdy nie było tak dobrze.
-
Konsolowa Tęcza
Czego nie rozumiecie? Mogliście grać w od zawsze multiplatformowe odsłony różnych serii(w przeciwieństwie do Yakuzy) na swoich konsolach, a teraz może następnej części nie będzie na waszej konsoli, ale za dochodzi od groma ciekawych urządzeń korzystających z chmury, na których z pewnością będziecie chcieli grać jak na hardkorowców przystało.
-
Mafia III
Nie mogło się skończyć inaczej. Jak masz materiał na 10h, to robisz grę na 10h. Sztucznym żyłowaniem czasu gry osiągniesz efekt odwrotny od zamierzonego, ale z drugiej strony ludzie też kwiczą przy remake jedynki, że "nie ma co robić", więc w sumie nigdy wszystkim nie dogodzisz.
-
PSX Extreme 289
Ojej, ci którzy nigdy nie wspierali gazetki w żaden sposób, nadal nie będą tego robić. Niepowetowana strata.
-
Właśnie zacząłem...
Głównego wątku nie możesz grać?
-
Gry a związek.
Farmazonem w tym przypadku był chyba minimalizm.
- The Last of Us Part II
- Forumkowy Giveaway, kliknijcie suba i dzwoneczek.
-
SAINTS ROW - cała seria
Graliście w ich poprzednie Agents of Mayhem? Nie ma chyba nawet tematu na forum, a nie wiem, czy warto w ogóle sprawdzać.
-
Konsolowa Tęcza
V-Rally 2 to było złoto, coś pomiędzy arcadem, a symulatorem. No i takich MROCZNYCH kawałków podczas rajdów, to nie kojarzę. Jak z zupełnie innego gatunku:
-
Konsolowa Tęcza
Z dobrymi, starymi grami(nawet z 3 generacji) też tak jest. Choć fakt, są to raczej gry 2d i są przede wszystkim nastawione na gameplay. Prosta rzecz, idziesz ludzikiem i skaczesz, idziesz ludzikiem i strzelasz/bijesz, albo kierujesz samochodzikiem. Oprócz rewolucji w postaci przejścia z 2d do 3d główne założenia są nadal takie same. Jak nie filmy, to seriale. Jeden sezon, powiedzmy, że średnio wymaga tyle czasu, co gry przed boomem na sandboxy, czyli ok. 8-12h. Pewnie, to jest bierna rozrywka i nie ten poziom skomplikowania/zaangażowania co gry, ale efekt końcowy jest ten sam. Oglądasz coś, co już często kiedyś widziałeś i marnujesz tyle samo czasu, ale jednak nie wymagasz od jednego z drugim, żeby zrobił fabułę(czy zastosował techniki reżyserskie), które zmienią twoje życie. Nie chodzi mnie o w granie w byle co, ale tak generalnie wygląda branża, że przeważnie ktoś czerpie od kogoś, trochę to ulepsza, a ostatecznie wszystko zatacza koło. Rockstar np. zajebał patenty z Stranglehold(swoją drogą polecam) do Maxa Payna 3. Ludzie podniecają się nurkowaniem i motorówką w Uncharted 4, a to już było w Tomb Raider 2 w 97 r. Różnica jest w grafice, sterowaniu i tym, że grasz chłopem. Tylko tyle i aż tyle. Chciałbym grać w same nietuzinkowe tytuły, ale nie liczę, że będę się o nie potykał. To się po prostu na tym etapie nie wydarzy. To nie czasy, gdy było się naocznym świadkiem narodzin nowych gatunków. Może ten VR będzie najbliżej, ale to trzeba sprawdzić, czy jest tolerancja organizmu. Jak jesteś wystarczająco dobry, to możesz grać w te tytuły jak w grę akcji, ewentualnie można grać na - nobody(jeśli to czytasz) - nie odkrywaj spoilera -
-
Konsolowa Tęcza
To jest stosunkowo młode medium, a za tym idzie rozwijało się dynamicznie, gdzie widziałeś praktycznie miesiąc po miesiącu, rok po roku, jak bąbelek rośnie niczym na drożdżach, ale to nie mogło trwać wiecznie. Takich tytułów, gdzie będziesz czuł, że masz do czynienia z nową jakością będzie niestety co raz mniej. Gracze są roszczeniowi i wymagający(nie wszyscy oczywiście), bo w filmach nikt nie rozkminia, że widział już taki patent 1960 r. i proszę mnie wymyślić koło na nowo, ale nie ma nic dziwnego, że gracz z dużym stażem nie podnieca się losową listą gier.
-
Horizon: Zero Dawn
A takie coś widzieliście w RDR 2?
-
SAINTS ROW - cała seria
Rywalizowanie z GTA, to nie jest najlepszy pomysł, więc w zasadzie nie mieli wyjścia, ale też zapędzili się w tak absurdalne rejony, że chyba sami nie mieli pomysłu jak to dalej ciągnąć. Tutaj na pierwszy rzut oka wygląda jakby, to było coś pomiędzy.