Treść opublikowana przez ogqozo
-
TRANSFERY
No średniak, czwarte miejsce w najsilniejszej lidze świata. W przeciwieństwie do potęgi, która zajmuje siódme miejsce w Anglii. Bilbao w zeszłym sezonie było lepszym klubem, więc zżymanie się na taki transfer świadczy o pewnym braku kontaktu z rzeczywistością. Mamy 2014 rok, Manchester United już nie jest obiektem marzeń. Nie gra w LM i nie wiadomo, kiedy znowu zagra. Może za rok, a może nigdy, jest konkurencja innych bogatych klubów. Nie ma za bardzo szans na zdobycie lepszych piłkarzy, niż lider czwartej ekipy ligi hiszpańskiej. Nie wiem, czy słyszałeś, ale mistrzem Anglii jest obecnie ekipa, której najlepsi gracze to właśnie gracze ze "średniaków hiszpańskich". No tak to działa, jak ktoś jest gwiazdą w Barcelonie to go raczej nie kupisz, bo po co miałby iść. Jesteś bogaty, to wybierasz graczy takich jak David Silva, Aguero, Demichelis, Zabaleta, Jesus Navas, Negredo, może jakiś drugoplanowy gracz Barcy jak Yaya Toure itp. Czyli z graczy takich jak Herrera, który był jednym z kilku najlepszych zawodników spoza podium La Liga (w mojej jedenastce sezonu jeden z 4 takich graczy, przy czym Keylor Navas niepotrzebny, Rakitić nie do wzięcia, a Vela niekoniecznie tak pasuje do tej ekipy, jak Herrera). No sorry, to nie tak, że była opcja brać Messiego i United zawaliło. Lepszego gracza raczej nie będzie do wzięcia. Chyba że się zdarzy ktoś wyjątkowo chętny do zarobku, obecnie takim jest Arturo Vidal, któremu Juventus po prostu nie może tyle zapłacić. Tyle że Juve wcale niekoniecznie jest mocniejsze od czwartej ekipy La Liga, takie myślenie też jest efektem sentymentu do sytuacji przed lat. Vidal jest tak samo dobry jak gdy grał w Leverkusen, jest świetny, ale jeśli tutaj United uda się coś ugrać, to po prostu szczęście, że ta jedna gwiazda trafiła do ligi włoskiej, gdzie pensje są niziutkie w porównaniu z Anglią.
-
TRANSFERY
Co z czego? O Goetze nie było co mówić. Dortmund nigdy by go nie sprzedał, ale miał klauzulę. Nikt nie mówił, że go nie sprzeda, chyba że przed podpisaniem tego kontraktu w 2012. Sam gracz trochę mówił, że nie planuje odejść, no ale potem przyszedł Pep i Goetze odkrył, że zawsze marzył o grze dla Pepa. Obecnie jedyną klauzulę tego typu ma Reus, ale jest ona aktywna od przyszłego lata. Innymi słowy... można już stawiać kasę, że za rok o tej porze Reus będzie graczem Bayernu. Ale nie teraz.
-
Bundesliga
https://www.youtube.com/watch?v=JOj_4HM7HIg Klej w nodze fantastyczny, no ale to tylko sparing z trzecioligowcem.
-
The Beatles
Myślałem, że to taka metonimia, zip w sensie dowolny spakowany plik. Czemu nie odpowiada ci rar? Zresztą już drugi link z tej listy daje bezpośrednio z serwera jednym klikiem pliki mp3 i flac, też źle? Musi być zip? Jak sam ściągniesz te pliczki i spakujesz w zip to już coś się zepsuje? Nie nadążam. Opowiedz nam o tym.
-
TRANSFERY
Jest pewne, że go nie będzie. Zwykła medialna gadanina-klikanina, czterdziesty raz w tym roku, podczas gdy Dortmund jak co roku dopina skład w czerwcu. Klopp jak to usłyszał to tylko się zaśmiał. "Kto dzisiaj, Manchester czy Barcelona? (...) I powiedzieli, że za 20 mln euro?Jak widzisz taką kwotę to wiesz, że to bzdury".
-
NBA
Ciekawa próba: ktoś wziął Win Shares i próbował ułożyć płace proporcjonalnie do nich, do tego porównanie ich z płacami obecnymi. http://imgur.com/a/pw5kb Jak można się domyślić, solidni gracze z kontraktami 1-2 mln zyskują najwięcej w takim podejściu (ponad 10x więcej, niż dostają: DJ Augustin, Ryan Kelly, Isaiah Thomas), z kolei największe straty oczywiście przynoszą gracze kontuzjowani. Wydaje mi się, że spoza kontuzjowanych najbardziej przepłacony wychodzi Boozer, Deng i... Dwight Howard oraz Dirk Nowitzki (który teraz z kolei wziął 8 mln za rok i można go chyba wymienić wśród najbardziej niedopłaconych). Największy "zysk" w milionach to tacy gracze jak Lowry, DeMarcus Cousins, Isaiah Thomas, Damian Lillard, Anthony Davis, Jodie Meeks i Jordan Hill (tutaj łatwo: zyskują wiele proporcjonalnie, bo wielkie kontrakty Kobe'ego i Nasha dały na boisku nic przez cały sezon), Paul George, Kenneth Faried, Jimmy Butler, Andre Drummond (ideał - zarabia 2,5 mln, wartość wyceniona na 19 mln), no i każdy, kto umiał grać w Nets. Oczywiście metoda ma pewną wadę, mianowicie wylicza wartość na tle danego zespołu. Dlatego gracz odpowiedzialny za 20% wyników Philadelphii zostanie wyceniony na mniej więcej tyle samo, co podobny w Spurs. Ale jestem w tym pewien sens, bo jakkolwiek wydawałoby się to niezasłużone, większość ekip wydaje bardzo podobną kwotę, bo temu sprzyja system.
-
Mistrzostwa Świata w piłce nożnej 2014
Rosja to smutny kraj smutnych ludzi. Nie jest to dobre miejsce do takiej imprezy dla nikogo, poza oczywiście paroma odpowiednimi osobami, które - już o tym czytamy - powiększają swoje fortuny kręcąc przy organizacji. Nie ma tu absolutnie żadnych wątpliwości, że o to chodzi. Co do Kataru, to prasa pokazała już sporo dowodów na to, co wydawało się od początku oczywiste, czyli że członkom FIFA za głosy zapłacono. W dawnej epoce mistrzostwa w takich krajach jak Rosja i Katar byłyby przez tzw. Europę bojkotowane, ale wtedy nie wchodziła w grę taka kasa, umowy z Coca-Colą, Budweiserem, McDonaldsem, Emirates, Visą, Castrolem... Wszyscy tylko liczą, żeby wojna nie zrobiła się jakoś wyjątkowo brzydka tuż przed mistrzostwami, bo by to mogło minimalnie im popsuć wizerunek. Ale Soczi już pokazało, że dla ogółu ludności olewka nie będzie problemem, byle w TV sportowcy zasuwali.
-
TRANSFERY
O Kroosa samego w sobie bym się tak nie martwił, chodzi mi tylko o ogólną ilość defensywnej inklinacji w podstawowej jedenastce, która wydaje się ewenementowo mała. Nikt tak nie gra raczej, nie bez powodu. Modrić jest aktywny, ale pewnych ograniczeń nie przeskoczy - nie jest typowo broniącym zawodnikiem, choćby z racji postury. Może zabezpieczać jako typowy pomocnik, ale jeśli masz takich pomocników tylko dwóch, to wydaje mi się to niezwykle delikatne i ryzykowne. Wygrali LM siłą całego składu, bo chyba każdy się zgodzi, że Atletico było taktycznie gotowe zlać ich też w tych rozgrywkach, ale widzieliśmy, że umarło ze zmęczenia, no i jego zawodnicy są mniej wyszkoleni. Okej, to też metoda na wygrywanie. Ale po co być słabszym taktycznie, jak można być silniejszym. Myślę, że nie muszę tutaj wiele opisywać w formie hipotezy, ponieważ widzieliśmy zeszły sezon Realu i nieraz, zwłaszcza na początku z ustawieniem 4-2-3-1 odzywał się pewien problem przesadnie ofensywnego nastawienia (bo do CR7 dołączył drugi de facto napastnik na skrzydle, Bale, a i Oezil czy Isco nie nadają się do roli typowego pomocnika). Z czasem Ancelotti to jakoś wypośrodkował (trochę to trwało - porażką zakończyło się m.in. próbowanie Ramosa na pomocy), zostawiając świetnego, ale niepasującego Isco na ławie, używając Di Marii w roli staroszkolnego skrzydłowego (kluczowe w sytuacji, gdy masz nominalnie na lewej mało broniącego CR7), no i używając posiadania jako metody obrony (jak już odkryła choćby Barcelona, można to robić mając nawet trzech graczy ofensywnych). Ale teraz wydaje się, że dylemat powraca. Co jeszcze miało jakiś sens (Kroos za gracza typowo ofensywnego), na powrót go traci (trudno uwierzyć, że ktoś z trójki James-Ronaldo-Bale ma być regularnie ławkowiczem). Oczywiście, te 90 mln euro nie idzie z mojej kieszeni (można by znaleźć pośrednie połączenia, no ale powiedzmy, że głównie z kieszeni osób, które dobrowolnie wspierają Real). Niech robią, co chcą. Dla mnie to głównie ciekawe, czy coś z tego wyjdzie. Tak czy siak, Real powinien grać dość efektownie. Ma już TRZECH spośród graczy najlepszych do szybkich ataków, których pojedyncze kopnięcia potrafią odmieniać mecz w sposób tak gwałtowny, że dla rywala wyda się wręcz niesprawiedliwy.
-
Piwo
Bernard niepasteryzowany 4 zł! Sporo innych po 2,50. Oj wybiorę się wieczorem na zakupy.
-
TRANSFERY
No to z kolei świeży news, pisałem to 4 strony temu. ;p Swansea i Tottenham dealują. Moda na 2 bramkarzy trwa. Michel Vorm trafi do Spurs (będzie wchodzić na karne?), podobnie jak Ben Davies. Do Swansea wróci Gylfi Sigurthsson, który ma za sobą mocno roczarowujące 2 sezony z krótkimi przebłyskawmi. Według plotek, Spurs miał też już wybrać Morgan Schneiderlin, ale tutaj jeszcze może być różnie. Z kolei Esteban Cambiasso podobno zdecydował się na Valencię. Jak dla mnie szkoda, wiele klubów z LM mogłoby z niego skorzystać. Valencia kusiła też Tiago, którego niby ugadane przejście do Chelsea coś nie wyszło. Myślę, że jednak wróci do Atletico z podkulonym ogonem.
-
The Beatles
http://lmgtfy.com/?q=sergeant+pepper+mono+blogspot
- Piwo
-
Ekstraklasa + Puchar Polski
To się nazywa tydzień. >Legia poniża się w superpucharze Polski >Legia ledwo remisuje u siebie z amatorami z Irlandii >Legia przegrywa u siebie z beniaminkiem >Na Legii jest 8 tys. ludzi, skończy się eldorado i milionowe pensje >Legia na kolanach >Na Śląsku jest ponad 10 tys., chociaż kurde mamy 2,5-krotnie mniejsze miasto i w całej Polsce ze 100x mniej kibiców >Sebastian Mila gra jako Śląski Messi, fałszywy napastnik, jest w tym świetny (pfff, jak na polskie warunki...), strzela gola >Śląsk wygrywa mecz
-
TRANSFERY
Ludzie robią zdjęcia Jamesowi Rodriguezowi w Madrycie. Gracz i ludzie z Realu zachowują się, jakby sprawa była już załatwiona. Doniesienia mówią, że Monaco przyjęło ofertę 80 mln euro. Już pisałem, że uważam to za dziwne posunięcie. Na moje oko, trudno znaleźć gracza, który mniej by pasował do obecnego Realu. Nadal jest tylko jeden środkowy napastnik, za to już trzy ofensywne gwiazdy, które łącznie kosztowały prawie 300 mln euro, których przecież, wydaje się, nie ma sensu wystawiać naraz na boisku. Ale... myślę, że to zrobią, James jako "10", dwóch symetrycznych schodzących napastników Ronaldo-Bale i Benzema, który pewnie będzie musiał zapewniać jeszcze więcej wsparcia, a z tyłu Modrić i Kroos, którzy jak na te pozycje też nie są znowu jakoś specjalnie mocni w defensywie. Ryzykowne? Mocno, ale szykujmy się na show. Szybkość CR7 i Bale'a w połączeniu z fantastycznym rozgrywaniem Jamesa - to powinno być coś wspaniałego. Ileż sensowniej by to (ze względu sportowego) wyglądało, gdyby Real rzucił się na innego Rodrigueza, Ricardo z Wolfsburga. Marcelo niby jest w klubie od wielu lat i dał świetną zmianę przeciwko truchłu Atletico w finale LM, ale nie jest już tak solidny, jak bywało, i chętniej bym widział jego na ławce, niż Isco i Di Marię (oczywiście Di Maria i Khedira są wypychani z klubu, ale czy znajdą się chętni na bajońskie sumy, jakich oczekują Real i sami gracze, to zobaczymy).
-
poszukuje...
No co ty. Póki co chcę With Our Arms to the Sun. Nie mylić z With Arms Wide Open.
-
poszukuje...
With Our Arms to the Sun - A Far Away Wonder Słucham na Spotify, ale nie zdzierżę Spotify, na YouTube też jest i też niedobrze, gdzie zaciągnąć? (chyba dość faaajna płytka swoją drogą)
-
Co ostatnio jadłeś/piłeś?
Samego mięsa? To dość sporo. Jakoś na tle tych ziemniaczków tak nie wygląda. Akceptuję jako tru posiłek.
-
Co ostatnio jadłeś/piłeś?
Wygląda kurde świetnie, smak trudno mi sobie wyobrazić bo nie ogarniam co to jest glazura miodowo-musztardowa, ale porcja jak dla wróbelka, co oczywiście wywołuje sugestię, że to jedzenie robione głównie do zdjęcia.
-
Edycja piosenki
Zazwyczaj jest to kwestia znania, jakie są efekty w danym programie (profesjonaliści mają drogie programy jak Avid i Ableton, za darmo raczej wszyscy używają prostego Audacity) i dobrania ich i kliknięcia, analogicznie jak w Photoshopie itp. W zależności od tego, co konkretnie chcesz zrobić, może to być niesamowicie proste albo wymagające pewnej znajomości. Trailery kojarzą mi się najczęściej z prostymi zabiegami, głównie cięciem fragmentów i dostosowywaniem głośności, możesz włączyć sobie Audacity, zaznaczyć fragment i popatrzeć, co można z nim zrobić. Ale czasami są też kawałki poważniej modyfikowane, w ogóle remiksowane itp. Zależy co chcesz konkretnie zrobić.
-
TRANSFERY
Grzegorz Krychowiak potwierdził, że kluby dogadały się - dołączy na dniach do Sevilli. Kwota ostatecznie dość okazyjna, ok. 5 mln euro. Zdecydowanie najlepszy gracz Reims, ciekawie jak wypadnie w silnej ekipie walczącej o LM. Rola defensywnego pomocnika w Hiszpanii jest zazwyczaj zupełnie inna, ale jeśli w jedenastce zastąpi dość drewnianego Iborrę, to teoretycznie może być poważne wzmocnienie. Loic Remy jest bardzo blisko wzmocnienia... Liverpoolu. Kluby wydają się dogadane na kwotę 10 mln euro, bardzo dobrą dla LFC biorąc pod uwagę wyniki Remy'ego w Anglii. Reds starali się o Divocka Origiego, który jednak postanowił zostać jeszcze sezon we Francji. Wicemistrzowie nadal rzucają oferty za Bena Daviesa ze Swansea, a przede wszystkim, Dejana Lovrena. Moim zdaniem przydałaby im się jakaś funkcjonująca obrona, bo w Anglii wiele im się wybacza, a i tak tracili mnóstwo goli i stoperzy głównie radzili sobie jako wykańczający stałe fragmenty. (dzień później) Ben Davies poleciał na zgrupowanie Tottenhamu do USA, co sugeruje, że raczej przejdzie do Spurs.
-
NBA
Podobno to ściema, takiej oferty nie było. Tak jak mówię, poczekałbym na miejscu Cavs, bo jeśli Love chce iść, czas działa na ich korzyść, a w NBA dorośli gracze zazwyczaj nie uczą się tak wiele w przerwie między sezonami, więc nie ma sensu, a Wiggins naprawdę może okazać się gwiazdą. Oczywiście, nawet gwiazdy zazwyczaj dopiero w trzecim sezonie zaczynają być naprawdę dobre, może później. LeBron ma niby 29 lat, ale tak naprawdę 11 sezonów bycia bardzo intensywnym liderem ekipy, w tym dodatkowe 160 meczów w playoffach (9 sezonów z rzędu co najmniej drugiej rundy). Przez ten czas łącznie było bodajże 40 meczów, w których nie grał. W skrócie mówiąc, LeBron ma za sobą ogromny wysiłek. Jeśli znowu zagra tyle co w poprzednim sezonie, to w wieku 30 lat będzie miał rozegrane więcej minut w karierze, niż większość weteranów w całym życiu (np. Larry Bird, Isiah Thomas czy Allen Iverson). To jest z kolei argument za tym, by nie "marnować" nawet jednego sezonu, bo zanim Wiggins będzie gwiazdą na poziomie Love'a (w co wierzę, że się stanie - pamiętajmy, że Love to defensywnie raczej nędza, a Wiggins ma tutaj spory potencjał, no i LeBron go może nauczyć być swoim dopełnieniem), LeBron może już nie być w stanie samodzielnie ciągnąć ekipy na inny poziom tak, jak to robi od ok. 7 lat. Dopiero zauważyłem, że Wizards oficjalnie podpisali DeJuana Blaira. Bardzo ciekawy transfer moim zdaniem. Ten gracz ma kilka wspaniałych cech, ale też wady, które nie pozwoliły mu stać się podstawowym graczem. Wady - wiadomo, niski i wolny (200 cm, bodajże 120 kg - ani stworzony do krycia centrów, ani PF-ów), nie umie rzucać... ale za to jest jednym z królów najefektywniejszej akcji w koszu, czyli dobitki (musisz po prostu złapać piłkę i masz ogromne szanse na wyczarowanie 2 pkt. z akcji, w której nie miałbyś piłki na jakieś 80%, bo tyle piłek zbiera średnio ekipa defensywna). Robin Lopez pokazał, jak cudownie jest mieć dobrego dobijacza w ekipie strzelców. Wizards niby taką ekipą nie do końca są, ale Wall i Beal mają potencjał, jak jeszcze trochę potrenują rzuty to Blair może być superprzydatny, bo w tej roli jest jednym z najwydajniejszych ofensywnie graczy ligi.
-
Champions League
Ej no ale przecież zgadzam się, że koleś jest geniuszem, bo napisał po raz osiemset dwudziesty siódmy, że piłkarze są żenujący, co jeszcze chcecie. Mam wobec niego tyle emocji co wobec piłkarzy Legii, nie sądzę żeby czynił poważniejsze szkody na świecie, jeśli są chętni do utrzymywania go to niech to robią, robi oczekiwaną robotę jak inni, 'ts all in the game, yo i tak dalej. Ogólnie słaby początek, no ale powiedzmy, że jeszcze nie odpadli, więc wiecie, póki piłka w grze, oczywiście można zakładać, że się poprawią i z Celtikiem zagrają inaczej. Nie powiem jak Andrzej Iwan, ekspert medialny, że z Celtikiem stawiam na awans Legii, bo "w pozycji faworyta jest trudniej" (co? To może postaw, że wygrają całą LM, gwarantuję, że faworytem nie są), ale to jest futbol i są pewnie szanse nawet na to, że z jakiegoś powodu zagrają lepiej i jeśli mecz się ułoży, mogą wcale nie dostać lania z Celtikiem, jak na ten moment się wydaje (o ile w ogóle awansują). Jak na razie ostatnio mieliśmy dwa stosunkowo udane sezony 11 i 12, potem dwa słabe, no a ten, wnioskując po pierwszych meczach, może pobić rekordy. Takiego sezonu, żeby wszyscy odpadli w pierwszej rundzie, nie było nigdy. Nawet w uważanym za historycznie słaby sezonie 2007-08 tak naprawdę Bełchatów przeszedł Ameri Tibilisi, a Dyskobolia nawet dwie ekipy, z Azerbejżdzanu i Kazachstanu.
-
Champions League
Jak co roku (a tak w sumie, wiele razy w roku), polskie ekipy grają, przegrywają (albo remisują), Stanowski pisze, że to żenada i kompromitacja, licznik wejść bije rekordy, komentujący piszą: to takie celne, jesteś najmądrzejszą osobą w tym kraju. Biznes się kręci, tak jak piłkarzy, którym budżety rosną obojętnie, jak słabo by nie grali. Co zrobisz, jest w kraju popyt na piłkarzy i na narzekaczy, to chyba całkiem wydajny i samowystarczalny system.
-
NBA
Transfer Josha Smitha w sumie zakończyłby większe emocje tego lata i do zobaczenia za trzy miesiące. Monroe zostanie jako podstawowy PF i jest git w ataku i w obronie. Drummond to gwiazda i w wieku 20 lat może spokojnie stać się najlepszym centrem ligi, no może drugim za Howardem. Co do Bledsoe, to jestem pewien, że zostanie w Suns, obie strony grają raczej tylko w cykora, żeby negocjować, ale jeśli ktoś rzuci Bledsoe nawet 20 mln rocznie, to Suns i tak to wyrównają, bo żadna gwiazda do nich nie idzie (chociaż powinna, bo to od początku lata była jedyna ekipa w lidze, która już była dobra i jeszcze miała tyle miejsca na maksymalny kontrakt. Wyobrażacie sobie LeBrona albo Melo w Suns? A teoretycznie mogliby iść...). No i to tyle, z mojej listy zostaje Shawn Marion. Po podpisaniu Jefferonsa, Rasharda Lewisa i Parsonsa wątpię, by wrócił do Mavs. Jakaś ekipa może zyskać znaczące wzmocnienie defensywne. Ray Allen albo dołączy do kumpli w Cleveland, albo skończy karierę. Zostaje kwestia Kevina Love'a. Nadal są szanse, że odejdzie. Warriors mogą oddać m.in. Klaya Thompsona, a Cavaliers - Wigginsa. Choć jeśli Love chce iść do Cavs, to raczej głupio by im było to robić - do playoffów i tak wejdą, lepiej zacząć sezon, zobaczyć czym jest Wiggins, jeśli świetny to iść na mistrza i poczekać na wolną agencję Love'a, a jeśli nie, wymienić w styczniu. Z tego samego powodu nie weźmie go nikt inny, bo czy np. Warriors chcą oddawać młody talent za jeden sezon Love'a? Jeśli Love chce iść do Cavs, będzie tam. Ed Davis poszedł do Lakers - Carlos Boozer też. To przyzwoite wzmocnienia, a Jordan Hill moim zdaniem jako podstawowy center powinien być solidny. Julius Randle może stać się dobrym PF-em podstawowym. Brakuje tylko trenera i może być solidna ekipa na 35 zwycięstw w sezonie.
-
Luźne gadki
Obecność Jamesa (i watahy Niemców) kosztem np. Ibrahimovicia sugeruje, że głosujacy szybko zapomnieli o życiu poza Mundialem, choć z drugiej strony obecność Costy, że nie. Pewnie wygra Cristiano, po akcji z zeszłej jesieni widać znaczny spadek popularności Messiego (dobra, wiem, bo nic nie gra i równie dobrze zamiast niego mogłaby stać tyczka). Suarez nie grał w LM, a reszta to nie ten poziom heroiczności, znaczenia dla ekipy no i oczywiście strzelania bramek. Więc trudno sobie wyobrazić, żeby nie wygrał Cristiano, pewnie Messi i Suarez za nim na podium, może jakiś Robben.