Treść opublikowana przez ogqozo
-
Primera Division
Postawiłeś kropkę zanim dokończyłeś zdanie.
-
Primera Division
Real wychodzi na prowadzenie po tym, jak Ricardo Carvalho pomaga sobie rączką w powietrznym starciu z bramkarzem. Ciekawe, co na to powie Mourinho.
-
NBA
Irving ostatnio wszedł na nowy poziom, gdzieś tak przez ostatni miesiąc. Rzuca w styczniu więcej niż Kobe, mniej tylko od Duranta, Melo i LeBrona. Ciągle ma 20 lat, a mam wrażenie, że mógłby być i starterem w piątce Wschodu. Patrzę na jego grę i widzę kogoś na poziomie nie niższym niż Wade czy Rondo. Pytanie brzmi, czy jest w stanie, podobnie jak niedawno kto inny, nieść klub na barkach i zrobić z cieniasa poważną ekipę. Naie Irv razing to Irving, ale Cavaliers są nadal cieniarstwem. Nie mam problemu z Howardem. Jakkolwiek zawód, to jednak i tak jest chyba najlepszym centrem w konferencji, licząc obie strony parkietu. W każdym razie w czołówce. Równie dobrze mógłby to być Marc Gasol. Patrząc na ofensywę, liczyłby się też DeMarcus Cousins. Serge Ibaka też mógłby zostać zaliczony jako center, bo często praktycznie nie odbiega od takiej roli. Głosowałem tak: Irving-Wade-LeBron-Melo-Brook CP3-Harden-Durant-Griffin-Duncan
-
Wii
I jak by to miało działać? Myślisz, że np. do Wii Sports w założeniu napisano jakieś równowartościowe sterowanie gałką analogową... w ten sposób pozbawiając istnienie Wii sensu? Jest lista gier, które obsługują Classic Controller. Z większych hiciorów nie ma tego wiele. Na pewno Xenoblade, Fire Emblem, Sin&Punishment, Mario Kart i Rune Factory. Poza tym, raczej tego niewiele. Wydaje mi się, że nie zmienia wiele Classic Controller w tych grach, ale jak kto lubi...
-
NBA
Pierwsze piątki wybierają kibice, więc wiadomo, że ogólna sława przewyższa formę z obecnego sezonu. Garnett na pewno jest już na linii w dół i za rok może go zastąpić Chandler, ale może też Lopez - również gra w Nowym Jorku, a zdobywa więcej punktów, jest bardziej widoczny - ostatnio ma pilkę niemal równie często, jak nie Melo w Knicks... niemal. Swoją drogą, trochę gorszym odpowiednikiem Lopeza na Zachodzie jest DeMarcus Cousins. Tutaj jednak dyskwalifikujący jest kiepski bilans Kings. Już jutro w porannym meczu Ray Allen powraca do Bostonu jako wróg. Jason Terry jednak nie zapełnił dziury, toteż kibice w Bostonie mogą czuć, że Allena naprawdę zrobił ich w ciula, poświęcając pensję dla ciepła South Beach. Nie żyjemy teraz w epoce "rywalizacji", ale jeśli jakieś starcie w ostatniej dekadzie zawsze wywołuje elektryczność, to na pewno są to starcia LeBrona z Celtics. Gdyby zakończyć sezon na półmetku, takie starcie mielibyśmy w pierwszej rundzie playoffów... Z kolei Lakers (czy zwycięstwo z Jazz to nowy początek???) zawalczą z Thunder. Czy Kevin Durant spróbuje znowu pobić rekord życiowy punktów?
-
NBA
Są już składy ławek na All-Star Game. Nie są aż tak dziwne, poza moim zdaniem jedną sprawą... Brook Lopez, najlepszy center sezonu, został wygryziony przez Chandlera (chociaż jemu warto dać debiut w ASG), Noah (też debiut, mniej konieczny, ale warty) i Bosha. Bosha? Okej... Dość niespodziewaną twarzą można też nazwać Paula George'a. Zadebiutują też Kyrie Irving (aż trudno uwierzyć, że dopiero teraz) i Jrue Holiday. Na Zachodzie tylko James Harden zadebiutuje. Tutaj bez większej sensacji. Co by nie płakać za Stephem Currym, nie jest jakoś ewidentnie lepszy do Westbrooka i Parkera. 14 raz w All-Star wystąpi Tim Duncan. Jako że wszystko trzeba zawsze porównywać do Jordana, to zróbmy to: otóż Jordan, wybrany 14 razy, w jednym spotkaniu nie zagrał z powodu kontuzji, więc ma na koncie tylko 13... ha.
-
Bundesliga
Nie wiem, co twoim zdaniem wniosłeś. Masz coś do powiedzenia ciekawego? Kosmici się pojawiają w jednej klatce nagrania? Koleś daje się wyprzedzić, jest z drugiej strony Piszczka niż piłka, więc może tylko zrobić to, co wyraźnie robi - przytrzymuje Piszczka za koszulkę prawą ręką, a potem go wyprowadza z równowagi, popychając lewą. Do piłki zbliża się dopiero wtedy, gdy Piszczek już upada. No faktycznie, powinni tę metodę wpisać do podręcznika FIFA jako wzorowe wybicie piłki.
-
Bundesliga
Faul był ewidentny. Fakt, że w zeszłym sezonie by takiego nie gwizdnięto. W tym sezonie już trzy karne dla Borussii, widać, że przy bezpiecznej stracie do Bayernu sędziowie traktują ją inaczej. 3-0, trzy bramki Polaków - pamiętam czasy, kiedy takie coś by zwracało uwagę. Teraz to po prostu jakiś mecz... Pokaz dominacji Lewandowskiego i bardzo dobry mecz w zasadzie całej reszty Borusii - gdyby nie tradycyjny brak koncentracji w wykańczaniu już gotowych akcji, wynik mógł być dużo wyższy. Nuri Sahin znowu pokazał kilka niezłych kopnięć z ławki i wydaje mi się, że z Szachtarem wyjdzie w pierwszej jedenastce zamiast Kehla. Fani Borussii mogą żałować, że po sprzedaży Perisicia nie zakupiono nikogo więcej, ale no cóż - taki to klub, najważniejsza jest dla nich obecnie stabilność finansowa.
-
TRANSFERY
Nicolas Anelka spędzi najbliższe pół sezonu w Juventusie. Aha, Rafał Wolski oficjalnie we Fiorentinie. Pewnie słyszeliście, ale na forumku coś cicho o tym w sumie ciekawym transferze.
-
Bundesliga
Szybkie 2-0 po 20 minutach w Dortmundzie, czyli bez zaskoczeń. Była jedna groźna kontra Norymbergii, wybroniona, teraz już raczej będzie mecz bez historii. W pełnym składzie Dortmund wyglada odstraszająco mocno. Nawet tą jedną kontrę można trochę zwalić na Santanę, który przepuścił górną piłkę - Subotic może by tego nie zrobił.
-
Starcraft II
Rozumiem, że ktoś nie ma czasu, ale w takim razie lepiej zagrać tylko w jedynkę. To kompletniejsza historia i kompletniejsza gra. Dwójka to jakby taki świeży wariant, nie wnosi tak wiele - prawie każda misja po prostu wprowadza jakiś nowy gimmick czy jednostkę i na niej oparta jest gra. Niby odświeżono parę rzeczy, ale interfejs i wygląd "jedynki" do dzisiaj zadowalają. A czas na "dwójkę" się znajdzie... Blizzard wydaje grę raz na kilka lat.
-
Koncerty - terminy, relacje, wrazenia
Aha, koncert za 16 zeta. Bo tam zazwyczaj chyba dżem seszony są w ten dzień. Nie no, raczej brak kasy, czasu i towarzycha przesądzą o niepójściu, w każdym razie małe szanse.
-
Koncerty - terminy, relacje, wrazenia
Niby mam dwie minuty z chaty, ale jakoś nikt ze znajomych nie czuje klimatu, żeby iść, a siedzieć sam w barze i patrzeć na dżemujących amatorów to wiecie.
-
Starcraft II
W sensie teraz pierwszy raz zobaczyłeś Starcrafta? Zaiste jesteś zielony. Doprawdy polecam jedynkę na początek, nie z powodów tutorialowych (dwójka je ma, a także bez nich wprowadza bardzo ładnie wszystkie kolejne rzeczy na bieżąco), ale żeby to przeżyć.
-
Primera Division
To, co momentami robili Fabregas i Iniesta, było niesamowite. Tradycyjny zimowy kryzys? No nie wiem...
-
Primera Division
Kto nie oglądał tego meczu, ten jest gupi. Sześć goli i jeden lepszy od drugiego.
-
Starcraft II
1. Obadaj pierwszego Starcrafta, jeśli możesz. To arcydzieło, jedno z może kilku na peceta - i myślę, że niewiele się zestarzało, a pod pewnymi względami gra się w nie lepiej, niż w dwójkę. Dodatkowo SC2 raczej jest robiony dla fanów - co prawda da się spoko bez problemów nauczyć i przejść bez grania w jedynkę, ale jednak więcej frajdy jest, kiedy się obeszło jedynkę. A ją tak czy siak bardzo warto przejść. 2. Jak w każdej chyba grze Blizzarda, filmików jest dość sporo. Nie wiem, o czym mówi Dr. Suess. W moim rozumieniu gier, np. nie jest na silniku SC2... 3. Gra łącznie zawiera 29 misji, przy czym w jednej grze można przejść ich 26 - trzykrotnie staniesz przed wyborem, misja A czy misja B. Z tych 26 misji, 22 na pewno przejdziesz, cztery to taka opcjonalna mini-kampania Protossów, a jedna to ukryta misja, którą trzeba odkryć, robiąc konkretną rzecz (trudną do domyślenia się bez wiedzy...) w jednej z misji głównej kampanii.
-
Bundesliga
To nie było wiadome gdzieś tak przez ostatnie 2-3 lata?
-
Starcraft II
Z racji nadchodzącej "dwójki dwójki", obczajam Wings of Liberty znów. Nie jestem hardkorowcem - jestem cienki w gry, zwłaszcza klikane, nie lubię się na maksa stresować... najpierw przeszedłem grę na Normalu, ale było łatwo, dlatego spróbowałem na Hard. Na początku lekko mnie uderzyła różnica, ale szybko się spiąłem. Po połowie kampanii... nadal nie jest zbyt Hard. Niektóre misje nadal przechodzę z dużym zapasem i "z marszu", podczas gdy lubię jednak misje, których trzeba się trochę nauczyć, pomyśleć nad konkretnym planem. Tak było z ostatnią misją Protosów (zabij 2000 rywali zanim zginiesz), zaczynałem ją z trzy razy, ale też na zasadzie bardziej rozrywki z budowania lepszego planu, niż "ojej, ta misja może być trudna do przejścia". Dzięki dodatkom z badań naukowych, zwłaszcza walka z Zergami staje się zaskakująco łatwa - Science Vessele leczące maszyny, spowalniacz Zergów, upgrade'y do jednostek i bazy... Dodatki Starcrafta zawsze zwiększają poziom trudności, tak pewnie też będzie z kolejnymi Starcraftami II. Mimo wszystko Heart of the Swarm raczej zagram na Hardzie.
-
TRANSFERY
Newcastle potwierdziło transfery: Yangi-Mbiwy, Haidary, Moussy Sissoko oraz Gouffrana. Tak więc... pięciu Francuzów w jeden miesiąc. Wychodzi z tego docelowa jedenastka na przyszły sezon: Krul - Debuchy, Yanga-Mbiwa, Williamson, Haidara - Cabaye, Sissoko (Tiote) - Cisse, Ben Arfa, Marveaux - Gouffran. Ou la la! Z kolei Yann M'Vila trafił szybko do... Rubina Kazań. To niespodzianka. Inne newsy: Juve potwierdziło Fernando Llorente - latem. United potwierdziło Wilfrieda Zahę, kwota 17 mln funtów.
-
Primera Division
Jak się zacznie sezon 2014-15, będzie miał 32 lata. Jak na bramkarza to doprawdy wiele nie znaczy, spoczko może i 5 lat być dobrą opcją... Z tego co na razie mówili, rozważają jednak raczej kupienie kogoś, i to dużego - problemów z kasą na transfer i chęcią piłkarza raczej nie będzie. Nie przejmowałbym się tym.
-
Premier League
Dla mnie to ewidentnie wygląda tak, że chłopak upada bez niczyjej pomocy, a potem leży na tej piłce celowo i przesadza z bólem. Hazard mówi, że nie kopnął go, tylko piłkę pod nim i nie trafił go w ogóle, no i generalnie jakoś bardziej mu wierzę. Wiarygodności chłopcowi nie dodaje jego konto Twitterowe, na którym pisał przed meczem coś w stylu "szykuję umiejętności opóźniania gry". To taki żart niby mógł być, no ale... ewidentnie aktorzył. Myślę, że to było odruchowe, po meczu zresztą przeprosił Hazarda, jak i on jego. Tak jak ktoś pisał, jest to syn prezesa, a nie regularny chłopiec do piłek. Nie robił tego nigdy, przyszedł to zrobić po przysłudze. Może dlatego zachował się tak dziwnie, wyuoczne z oglądania piłkarzy Premier League wzorce w tym momencie wzięły górę. Swansea nie dostanie kary i moim zdaniem nie powinna - myślę, że zachowanie jednego członka organizacji, wbrew jej ustalonym zasadom, nie powinno być karane na szczeblu całej organizacji. No ale właśnie, ciekawy z tego wniosek - jak w prawie mamy pojęcie przestępstwa bez ofiar, tak tutaj mamy ofiarę bez przestępcy, bo trudno wymyślić sensowną karę dla jednorazowego chłopca do podawania piłek. Kartka dla Hazarda też mnie nie dziwi. Debilne zachowanie, przyznajmy to. Pięć sekund by go nie zbawiło. Powinien po prostu popatrzeć z politowaniem, jak co rozsądniejsi robią też w stosunku do symulujących piłkarzy. Sama sytuacja wyszła moim zdaniem zabawna, takie nieporozumienie, ale stworzony precedens - jak pisałem, może doprowadzić sędziów do kuriozalnych wniosków.
-
Primera Division
Ludzie z Barcelony raczej mówią o szukaniu kogoś... mają na to półtora roku, spoko. Oczywistym kandydatem jest oczywiście wychowanek Pepe Reina, który pewnie byłby zachwycony możliwością bycia znowu w europejskiej czołówce.
-
Champions League
9 miesięcy temu John Terry został odesłany do szatni na stadionie Barcelony. Wczoraj Shakira urodziła syna. Przypadek?
-
Premier League
Precedens tej czerwonej kartki daje niezwykłe możliwości. Bo czyż nie opłaca się teraz robić dalej takie akcje? Chłopiec do piłek nie może za to dostać żadnej sensownej kary, na pewno nie straci jego drużyna - za to jeśli sprowokuje udanie (albo chociaż na tyle, by dało się zasymulować), może wysłać zawodnika rywali do szatni i przesądzić o wyniku meczu. Czy od następnego tygodnia chłopcy do piłek zaczną regularnie padać na ziemię? A może i staną się agresywniejsi, zaczną bić zawodników i pluć im w twarz?